Zaloguj się do konta

Nietrafione polowanie na węgorze

NIETRAFIONE POLOWANIE NA WĘGORZE
Początek lat dziewięćdziesiątych jeden z kolejnych wyjazdów do siostry do Nowej Soli. Tym razem krótko po przywitaniu szwagier oznajmia mi, że ma informację z pierwszej ręki, że na Odrze pomiędzy Starą Wsią a miejscowością Kiełcze biorą rewelacyjne węgorze. Jako młodszemu przypadł mi oczywiście w udziale zaszczyt przygotowania wędek i nazbierania rosówek. Zeszło mi z tymi rosówkami chyba do 1.00 w nocy.

Szybki sen i już przed wyruszamy motorem na łowisko. W miejsce upatrzone zawczasu przez szwagra docieramy jeszcze przed świtem. Pomagamy sobie latarkami przy rozkładanie i zarzucaniu wędek, Na hak oczywiście po dwie rosówki, świeczka do słoika i obserwujemy szczytówki. Pierwsze solidne szarpnięcia u szwagra, zacięcie i nic. Za chwilę podobna sytuacja u mnie. Analizujemy sytuację, haki węgorzowe przynęta świeżutka, wszystko powinno grać. Sytuacja powtarzała się dobrą chwilę, aż do świtu, kiedy już nie wytrzymałem i postanowiłem zmienić zestaw na przystawkę ze spławikiem.

Założyłem mniejszy haczyk, chyba nr 8, jedną rosówkę i do wody. Woda w tym miejscu miała ładną głębokość pomiędzy główkami, około 4m. Po uporaniu się z wstecznymi prądami zauważam przytopienie spławika, zacinam jest opór, ale nie przypomina to w żaden sposób przecież tak charakterystycznego „trzepania węgorzowego”. Bardzo szybko okazuje się, że mieliśmy w łowisku leszcze w granicach 40 cm. To one dały nam taką szkołę i tak się skończyło nietrafione, aczkolwiek misternie zaplanowane polowanie na węgorze.

Zdjęcia z materiału zdjęcia

Opinie (6)

jurek

Marku , może w tym sezonie złowisz dużego węgorza , czego Ci szczerze życzę i pozdrawiam ............... Jurek .... ( w Wiśle są bardzo duże węgorze , ja złowiłem samicę  2.62 kg i 104.3 cm  i potem 2 kg i 2.20 kg , wszystkie na pijawkę jedną i tak zaraz po zmierzchu , czego i Tobie życzę ) ... [2011-03-08 11:28]

majes1973

przykro mi Marku z nastawieniem się na węgorza a tu leszcze,leszcz też piękna ryba,ale jak napisałeś to był tylko jeden wypad.Ja chodzę dosyć często na winnice w Toruniu sporadycznie,ale węgorz weżnie nawet w dzień na tzw.;wyspie;zaznaczam że ważny jest stan wody.Tak czy siak jesteśmy przed nowym sezonem wszystko jest do poprawienia,rekordy jak i sprzęt. Życzę połamania kija [2011-03-08 13:29]

majes1973

Nie napisałem że to Wisła w Toruniu [2011-03-08 13:35]

Kamik

He he:P tak nieraz bywa. Super fotki tylko szkoda że takie małe [2011-03-09 08:46]

pstrag222

heh ja mam nikłe szanse na wegorza a bardzo bym chciał złowic tą piekna rybe oczywiscie zostawiam ***** i pozdrawiam pstrag222 [2011-03-09 14:27]

BlueFisherman

5 [2013-05-12 15:21]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Smoczyca

Smoczyca, czyli jak stać się bohaterem własnych marzeń.Z zamiarem opisa…