Niezwykłe gumy Daiwa Tournament DuckFin Shad

/ 16 komentarzy / 6 zdjęć


Czemu gumy Daiwa Tournament DuckFin Shad są niezwykłe? Czasami ciężko określić dlaczego jedne przynęty silikonowe są łowniejsze od innych. Decydują o tym najczęściej detale. Sposób kołysania się przynęty na boki lub praca ogonka, mogą zważyć o wynikach wielu wędkarskich wypraw. Pierwszą styczność z gumami Daiwa Tournament DuckFin Shad miałem w Szwecji. Niezwykle trudne i wymagające łowisko, zmusiło nas to ciągłego eksperymentowania. Bardzo szybko odpadły przynęty dużego kalibru. Drapieżniki były ospałe i nie chciały reagować na woblery i inne agresywnie pracujące wabiki. Pierwsze duże szczupaki i okonie padły właśnie na DuckFin Shady. Rybom przypadła do gustu lusterkujaca, drobniutko pracująca przynęta, powolutku opadająca i podciągana po dnie. Na żółty model z miodowym brokatem już na początku wyprawy dopadłem życiowego szczupaka o długości 112cm! Jednak hitem okazał się dziewięcio centymetrowy model imitujący małego okonka. 


Maluch skusił do brania kilkanaście około metrowych szczupaków, piękne okonie, oraz rybę wyjazdu - szczupaka o długości 116cm złowionego przez mojego kolegę Darka. Pewnie nie jeden z Was pomyślał w tej chwili, że w Szwecji to każdy może tak połowić. Również my się zastanawialiśmy jak DuckFin Shady sprawdzą się w Polsce. Odpowiedź na to pytanie przyszła wraz ochłodzeniem się wody w Zalewie Zegrzyńskim i pierwszymi wypadami na późno jesienne sandacze. W zimnej i gęstej wodzie zalewu, również najlepiej sprawdzała się metoda wolnego podciągania przynęty po dnie, a nasz silikonowy bohater znowu rewelacyjnie sprawdził się w swojej roli. Drobna praca, imitująca ospałą rybkę świetnie kusiła do brania polskie mętnookie drapieżniki. Koniec sezonu przyniósł mi kilkadziesiąt ryb i chociaż nie były to giganty, cieszyły mnie sto razy bardziej niż jakiekolwiek okazy łowione w Skandynawii. 

DuckFin Shadami nie gardziły również zegrzyńskie okonie i szczupaki. Co ciekawe jednym z modeli imitujących według mojego gustu niewielką różankę, nie oparła się nawet dwudziesto pięcio kilogramowa tołpyga. Po prawie godzinnej walce, ta brzydka jak noc ryba poddała się i dołączyła do rekordowych okazów Darka, który miał przyjemność się z nią mordować. Podsumowując gumy Daiwa Tournament DuckFin Shad są na prawdę niezwykłe, o czym świadczy ich niesamowita łowność. Łowić można nimi za to całkowicie zwykłymi metodami. Pięknie pracują nawet na leciutkich główkach jiggowych i rewelacyjnie sprawdzają się jako przynęta do łowienia metodą drop shot. 

Na tą niezwykłość moim zdaniem zalicza się praca, pozwalająca niezwykle wolno poprowadzić przynętę, oraz kształt przypominający do złudzenia naszego rodzimego kiełbika. To oczywiście tylko moje spostrzeżenia, pewne jest tylko to, że DuckFin Shad ma w sobie to coś, co decyduje o zrywie drapieżnika do ataku. 


 


5
Oceń
(33 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 3)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4.3)
Cena:
(3)
Użytkowanie:
(5)

Średnia ocena:

4.1



Niezwykłe gumy Daiwa Tournament DuckFin Shad - opinie i komentarze

użytkownik146431użytkownik146431
0
Z początku myślałem,że jakiegoś morświna złapaliście.Ta tołpyga to rzeczywiście straszny brzydal.A artykuł za krótki :) (2013-11-29 13:21)
Sebastian KowalczykSebastian Kowalczyk
0
Co potrafią gumy Daiwa zobaczycie w filmie który jest już przygotowywany. Dla tego też nie chciałem się zbytnio rozpisywać. :) (2013-11-29 14:13)
użytkownik58874użytkownik58874
0
coś tu reklamą chyba zaciąga :) Bo nie wierze w nadzwyczajną moc tych czy innych przynęt ;-) Pozdrawiam :) (2013-11-29 18:45)
kabankaban
0
Dla mnie każda przynęta "ma to coś" użyta w odpowiedni sposób w odpowiednim miejscu itd. itp. Jak wspomniał kolega wcześniej przynęty jednej firmy cudów nie czynią. Fakt takich ryb nie dane mi było połowić więc i może nie powinienem się odzywać. Pozdrawiam. (2013-11-29 18:59)
użytkownik146431użytkownik146431
0
tomasz1981: Daiwa to po prostu ulubiona firma Sebastiana ;) (2013-11-29 20:49)
wluczykij114wluczykij114
0
Fajny artykuł i fajne foty. Czekam na film :P (2013-11-29 20:51)
użytkownik58874użytkownik58874
0
Wasiu13:tu nie polezmizuję,każdy z nas ma hopla na jakimś punkcie czy ma ulubioną firme :) :) Także jest OKI :D (2013-11-29 21:01)
SZCZEPANYSZCZEPANY
0
sama guma nic nie złapie,wszystko zależy od wędkarskich umiejetności-pachnie mi to reklamą (2013-12-01 09:33)
przemopeprzemope
0
Uważam, że nie pachnie reklamą. Wczoraj na totalnym bezrybiu, gdzie szczupak nie chciał brać na żywca i po rozmowie z miejscowymi moczykijami w stylu "panie od rana szczupły nie bierze" złowiłem właśnie na ten model przynęty 2 szczupaki - 2,6 kg 66 cm i 1,1 kg 50 cm. W ciągu kilku godzin spinningowania przerzuciłem kilkanaście przynęt w postaci ripperów, twisterów, sliderów i woblerów różnych marek. A właśnie ta przynęta okazała się skuteczna. (2013-12-01 09:46)
przemopeprzemope
0
I wspomnę, że wcześniej nie czytałem tego artykułu. (2013-12-01 09:47)
maciek223maciek223
0
Używam tych gum od dwóch miesięcy,szału nie ma.Jeden szczupły 52cm i okoń 38 cm .Jedno trzeba przyznać praca tych przynęt bardzo fajna. (2013-12-02 13:52)
kamil11269kamil11269
0
Marzenie taka tołpyga :) Pozdrawiam. (2013-12-10 19:26)
TomekooTomekoo
0
Fajny Art Seba jak zawsze . No i galeria fotek też piękna . Pozdro 5 (2013-12-23 12:14)
felo2000felo2000
0
Seba czy to reklama ,czy nie ja wiem swoje, gumy daiwy nie raz uratowały wyprawę i nie pozwoliły wrócić o kiju.Bez względu na model ,to rewelacyjne przynęty ,bo jeszcze nie są tak popularne jak inne pewniaki.. (2013-12-29 22:39)
KrzychuuKrzychuu
0
No więc na podstawie tego testu kupiłem kilka sztuk. Będę konsekwentnie stawiał na te gumki i zobaczymy ;) (2014-02-11 11:25)
barrakuda81barrakuda81
0
To trzeba przetestować... (2014-04-26 14:54)

skomentuj ten artykuł