Zaloguj się do konta

Nocne branie

Od miesiąca nie mogłem odnaleźć swojej, wędkarskiej ścieżki i motywacji do kolejnej wędkarskiej wyprawy, raz z powodu braku czasu, innym razem z powodu brzydkiej pogody a jeszcze innym z powodu braku ......chęci. Coś niedobrego wisiało w powietrzu, to chyba jakiś wędkarski wirus, który skutecznie zaraził mnie niechęcią do wędkowania....ale nic nie trwa wiecznie, znalazłem w końcu antidotum, zostałem wyleczony i...JADĘ NA RYBY.
Długo zastanawiałem się gdzie, o której i na co?...oj, chyba ta moja szczepionka nie zadziałała w 100%, zakupiłem więc witaminki na wzmocnienie i ostatecznie po kilkudniowej kuracji byłem gotów do spełnienia swojej najprzyjemniejszej, wędkarskiej powinności.
Nad wodą byłem o godzinie 01.20, moim stanowiskiem była mała plaża , jako metodę wybrałem dwa lekkie feedery z elektronicznymi sygnalizatorami brań, na jedną założyłem dwa ziarna kukurydzy na włos a na drugą pęczek małych, czerwonych robaków bezpośrednio na haczyk.
Rozłożyłem zakupiony miesiąc temu, jeszcze nie używany fotel ( ale jaki wygodny!) ,nalałem sobie gorącej kawy i do pełni szczęścia brakowało mi jedynie brania, niestety kolejne minuty upływały w całkowitym milczeniu, moich jakże łownych sygnalizatorów. Nagle jeden z nich cicho zapiszczał, wstałem...., to wędka z czerwonymi robakami, może być ciekawie.....karp? okoń?sandacz? węgorz? lin? leszcz? co to może być???....niestety było to... „nic”, bo dźwięk się nie powtórzył. To chyba za sprawką wiatru, który właśnie zaczął, lekko powiewać. Zasiadłem więc wygodnie w moim foteliku i zajadając ciasteczka, czekałem na upragnione branie. Czekałem, czekałem, aż tu nagle..., za moimi plecami na granicy plaży i lasu, usłyszałem szelest. Wystraszyłem się, oh tak bardzo nie lubię sam jeździć na ryby, co mnie podkusiło? W niepewności spoglądałem za siebie, czekając na rozwój wydarzeń, co to może być? Sarna, dzik a może lis... nie, to za duży hałas, o mój Boże na co mi to było?...to COŚ, było coraz bliżej, drżącymi rękoma zaświeciłem latarkę i moim oczom, ukazała się ...........piękna nimfa....jejku co ja mówię, śliczna piękność osadzona na długich, zgrabnych nogach, jej lśniące, czarne włosy falowały na wietrze. Była prawie naga, miała na sobie tylko.... czerwone, koronkowe majteczki i piękny srebrny łańcuszek. Cała zmarznięta, pokryta była 'gęsią skórką'a średniej wielkości, jędrne piersi robiły niesamowite wrażenie.
Całkiem zaspana spytała cichutko.
-Która godzina... ?
Nerwowo sięgnąłem po telefon.... 02.43 – odpowiedziałem.
-.....co tu robisz o tej godzinie i w dodatku w takim.....stroju? - spytałem nie spuszczając wzroku z górnej części jej ciała.
-Przyjechałam ze znajomymi po popołudniu, opalaliśmy się a wieczorem rozpaliliśmy grilla, trochę za dużo wypiłam i postanowiłam zostać , przespać się chwilę, nie mogłam w takim stanie pokazać się mojemu chłopakowi.....
-....jak masz na imię? - spytała miłym głosem.
-Jacek – odpowiedziałem, ciężko przełykając ślinę.
-Przyjechałeś na ryby?
-Tak – bąknąłem.
-Zimno mi, mogę usiąść na Twoich kolanach?...i nie czekając na odpowiedź, usiadła. Tuląc się do mnie, zaczęła mnie namiętnie całować, miała dziwnie zimny nos ale było miło, zamknąłem oczy... nagle zaczęła dziwnie mlaskać mi do ucha, ruchem ręki zrzuciłem ją z kolan i natychmiast otworzyłem oczy.
Było jakoś dziwnie jasno.... a przy mnie siedziała..... Sara, suka dobermanka mojego przyjaciela Piotra, patrzyła na mnie jakoś tak dziwnie, swoim dużym, przekrzywionym łbem.
A tfu!!!, teraz dopiero dotarło do mnie co się stało!!!
To te moje witaminy, chyba zbyt mocno pobudziły mnie do wędkarskich przygód, kreśląc całkiem gratisowo, taki nierealny ale jakże zaskakujący, nocny scenariusz.....

...........a takie miałem branie!!!!!

Opinie (31)

marek-debicki

O kurcze pieczone, było to mocne. Tak to jest jak się na rybkach przysypia. Ponadto mówią, że głodnemu chleb na myśli. Okazuje się, że nie tylko!!!. Pozdrawiam i *****pozostawiam. [2011-07-13 09:40]

Jędrula

 

Ja miałem kiedyś coś podobnego i też na rybkach . Faktem jest , że ślinił się i właził na mnie mój pijany kolega Krzysiek bo ponoć śniło mu się coś podobnego to jednak szybko się obudziłem i natychmiast orzeźwiłem kolegę pełnym wiadrem odrzańskiej wody . Do dzisiaj to wspominamy z wielkim bananem na twarzy :). Oczywiście za arta daje *****

[2011-07-13 10:02]

Przemo-77

A to .....suka :) [2011-07-13 10:43]

TomekB

hehe. Bravo. Bardzo fajnie się czyta. ;-) pozdr [2011-07-13 18:59]

MatrixxirtaM

Świetna historia, bardzo zaskakująca, tylko że krótka :) Czekam na więcej ;p 5* [2011-07-13 20:44]

kammien

Dobre dobre. [2011-07-13 20:59]

prezesik1983

no no ciekawe ciekawe:):) [2011-07-13 21:30]

henryku

hehe fajnie się czytało ;D [2011-07-13 22:34]

pike2

Mogło by to się zdażyć naprawde:)))) i wiem że kazdy chciałby doznać takiej przygody:)) Zaje art.Daje maxa!

[2011-07-13 23:19]

Olek 86

Niezłe branie. Na jakim łowisku i na jaką przynętę ją złowiłeś? ;) [2011-07-14 09:00]

Rybczan

Kolego, co palisz z rana ...albo co pijesz...odstaw to :) fajny tekst....i wszystkim życzę podobnie tylko zamias psa taka niewiastę :)

Pozdro :)

[2011-07-14 10:01]

musiek93

Już myślałem, że to opowiadanie erotyczne i będzie jeszcze ciekawiej, ale mimo wszystko historia bardzo ciekawa ;)) Pozdrawiam i oczywiście piąteczka ;] [2011-07-14 14:23]

sprinter420

fajnie sie czyta daje 5 [2011-07-14 18:36]

przemekq22

super piąteczka się należy! [2011-07-14 21:01]

użytkownik

Dawno nie czytałem tak fajnego i wciągającego opowiadanka. Wielka piątka to i tak za mało:))) Za sam pomysł powinieneś dostać 6 ale niestety;) PS. Oby sen kiedyś się ziścił:))) [2011-07-15 00:17]

lorak

Super przygoda. Napięcie narastało i myślałem, że będzie branie, a tu masz ...suka jedna.Podobało mi się, daję 5 za artykuł :) [2011-07-15 08:31]

Thoma23

to widać suka pociągała za tego robaka :D hya haha [2011-07-15 10:04]

martin10

Bardzo fajne daje 5 :) [2011-07-16 00:37]

pawel75

No świetne opowiadanko :)))) Nieźle się uśmiałem ! Nic tylko życzę, żeby sen się kiedyś spełnił :))) Piąteczka i pozdrowienia [2011-07-16 09:37]

cobra1122

Witam panie Jacku bardzo mi się podobał pana opis z nocnych łowów pozdrawiam i zostawiam 5. [2011-07-16 20:49]

sowa1984

super należy się piąteczka.Pozdrawiam [2011-07-16 22:32]

Zl1512

Fajnie, a już myślałem ,że to syrenka tyle, że słodkowodna ,choć te morskie podobno też niczego sobie.Z rybek nici, ale za to super sen, to i wędkowanie przyjemne. [2011-07-17 10:35]

sobeklolII

Ciekawe co to za witaminki??:) [2011-07-18 09:44]

stefann89

fajna historia ale lepiej zmień leki :) [2011-07-18 11:42]

bsmutkiewicz

Z tego samego cyklu.Dwóch wędkarzy wybrało się na nocny połów. W środku nocy złowili piękną rusałkę. Rano okazało się, że to był sum i do kaca doszedł jeszcze wstyd. [2011-07-18 17:35]

Shodan

:) no no , niezła historia;) to na pewno witaminy były  ? :) [2011-07-18 21:04]

WitoldL

ale jaja :D cóż najgorsze to zderzenie z rzeczywistością :D [2011-07-19 00:09]

LuceKK

Hehe dobre to :) [2011-07-21 20:21]

zaku81

Dobre, dobre hehe! [2011-07-24 11:35]

Midy

Ciekawa wyprawa  na nockę też tak chcę. [2011-07-29 16:08]

JAQU

Dziękuje wszystkim za oddane głosy i komentarze,myślę, że rozbudziłem w Was choć troszkę nadziei na takie sympatyczne, nocne branie. Powodzenia... i ostrzcie haczyki !!!!!

Pozdrawiam Nocnych Łowców !!!

[2011-08-01 21:21]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łowisko Tuszynek

ŁowiskoNa Łowisko Tuszynek wybraliśmy się w drugiej połowie lipca na k…

Pod młynkiem

Dnia 11 lipca 2011 roku wybrałem się z kolegą Piotrkiem na staw do Ryma…