Zaloguj się do konta

Nocny komar

Moja piąta wyprawa nocna, w której towarzyszyła mi żona. Dla niej to jest druga noc na wodzie. Może by polubiła nocne połowy, gdyby niedokuczliwe komary. Towarzyszy mi, dlatego, bo boi się puszczać mnie samego. Zaczęliśmy, od godz. 15.00. dzień był słoneczny, a na wodzie była dosyć duża fala, co utrudniało żonie w zarzucaniu wędki. Ciśnienie spadało. Kolega spływał z wody po pięciu godzinach i narzekał na brak efektów.

Postanowiliśmy zostać na kładce do godzi 21.30. W tym czasie z trudem złowiliśmy kilka sztuk żywca. O godz.21.00 opuściliśmy kładkę. Po załadowaniu sprzętu do łódki popłynęliśmy na miejsce łowienia. Wędki uzbrojone w świetliki żywca zastały zarzucone do wody. Było ciepło i duszno. Wiatr uspokoił się, komary jeszcze nie atakowały. Gdy zauważyłem pełnie księżyca byłem z tego niezadowolony, bo wszystkie sukcesy w nocy to brak księżyca na niebie. W tę noc księżyc świecił mocno, było widno, a kolor był pomarańczowy. Żywiec ciągle plątał mi żyłki, nie mogłem sobie z tym dać rady. Gdy się zrobiło ciemniej zaczęły atakować komary. Środek na komary, który mieliśmy ze sobą w ogóle nie pomagał.

Żona przykrywała się wszystkim, co pod ręką miała. Postanowiłem zrobić kilka zdjęć żonie jak chowa się przed komarami. Gdybym miał lepszy aparat, to zdjęcia były by o wiele lepsze. Jest jedno zdjęcie, na którym właśnie z fotografował się moim zdaniem komar atakujący mnie. Te wszystkie plamki białe na zdjęciach to komary. Po przybliżeniu tego zdjęcia widać wyraźnie zarysy komara. Na zdjęciu widać żonę przykrytą, a po lewej stronie atakującego komara. Gdyby nie komary można by było posiedzieć dłużej. Skończyliśmy o godz. 1.00. Komary wygrały! Mam jeszcze tydzień urlopu, może uda się zorganizować jedną nocną wyprawę.

Opinie (24)

użytkownik

Komary! Komary! Komary! Jakie szczęście, że na moim najlepszym łowisku aktywują się tylko na 20 minut! Inaczej nie było by łowienia (bez moskitiery). Artykuł na mocną trójkę kolego. Pozdrawiam [2010-07-24 10:42]

laserro

Oj prawda... to chyba największa zmora wędkarza, choć na drwęcy ostatnio bardziej przeszkadzają mi muchy końskie. [2010-07-24 11:04]

użytkownik

piatal *****;) [2010-07-24 11:14]

zaku81

Następnym razem musicie uzbroić się chyba w kilka środków, jak jeden nie działa to aplikować drugi. Może akurat się uda bo szkoda zmarnować następnej nocki. Powodzonka życzę i udanych połowów! :) [2010-07-24 11:40]

Piciu

Współczuje Wam tej nocki z komarami. Wiem coś o tym po nocy z 10/11 lipca br. Faktycznie, że środki nie pomagały. Kolega zadowolony był z cygara, bo tylko to odstraszało dokuczliwe owady. Szkoda, że przestałem palić! Wspominam środek kupiony już bardzo dawno, bo chyba pod koniec lat 80-tych ub.w. Był bardzo dobry, choć pisało na nim, że "zdiełano w CCCP". Oni wiedzieli co odstraszy komary. [2010-07-24 11:55]

niko

polecam rozpalic ognisko :) [2010-07-24 12:40]

Mariuszz

Zonka moze jest arabką i zakrywa twarz. a ty by wyjsc z tego zganiasz na komary hehe. Żartowałem. za artykół 4+. Pozdrawiam

 

[2010-07-24 12:51]

laserro

@nikoMyśle, że ognisko na łódce to niezbyt dobry pomysł ;) [2010-07-24 14:46]

Alios5

daje piątkę za bardzo długą cierpliwość. komary są bardzo uparte i kąsają jak szalone na szczęście nie żyją długo. nocny polow wymaga wysiłku i wytrwałości ze zmaganiami się ze zmęczeniem i ze snem. podoba mi się postawa żony jest zawzięta i oto chodzi w wędkarstwie. Chobby na pierwszym miejscu:) pozdrawiam, życzę sukcesów i zapraszam do mnie. [2010-07-24 16:05]

exodus

Na nocce na Odrze w pobliżu Krosna Odrzańskiego zasnołem na główce ręka najwidoczniej mi wypadla spod bluzy -- to na samej dloni 14 sztuk mnie ucieło . Jest to do nie wytrzymania za Art. 4 + [2010-07-24 16:32]

kolocarp

witam-na komary od lat stosuję wanilię środek bardzo skuteczny no i wypróbowany, kupuję w sklepie spożywczym olejki waniliowe do pieczenia i tym się smaruję tanie no i bardzo skuteczne polecam.pozdrowionka. [2010-07-24 16:55]

Rudorf

Twojej żonie dałbym nawet 30 pkt za wytrwałość w śród tych owadów.a tak po za... jak możesz tak katować żonkę wystawiając ją na takie okrucieństwa, skoro ona nie wędkuje? :)Pozdrawiam [2010-07-24 22:49]

ayem

niestety komary to także część nocnych połowów  [2010-07-25 08:23]

leszcz23

Z komarami czasem tak jest ,że żaden środek na nie nie działa ja nie miałem jeszcze takiego problemu  chciarz do włączonej na moment latarki leciały jak zwariowane morze to komary a nie komarzyce [2010-07-25 14:02]

jaca23pol

Oh jak dobrze by było bez nich pozdro daje 4**** pozdrawiam!!!! [2010-07-25 17:23]

nemo999

Żona się boi puszczać na ryby ??? hehehe do zmiany. A te zdjęcia komarów ( tego wymierającego gatunku ) to dosłownie unikaty. [2010-07-25 17:51]

krol56

Tak to jest z komarami ;p hehe z nimi nie wygrasz [2010-07-25 20:38]

blutu

Dzięki ,dzięki za miłe wpisy. U nas w Wałczu pogoda się poprawia. Dzisiaj planuję zostać na noc.Wczoraj jechałem wrzucić zanętę i nie dojechałem, w padłem w dziurę przykrytą wodą .Tą drogę co roku nasze koło zasypuje największe dziury. Co rok odbywa się rajd terenowych samochodów. Drogę zostawiają w fatalnym stanie,oprócz tego myją samochody w wodzie. Nie możemy dać radę z nimi.Jest jedna droga , żeby dojechać do jeziora.Właściciel ziemi myśli o zarybianiu a nie myśli o wędkarzach i plażowiczach .Serdecznie pozdrawiam i życzę rekordowych ryb. [2010-07-26 07:12]

organista 2

No twojej żonie to można pogratulować za wytrwałość.Nie dość ze próbuje zrozumieć męża w swoim sporcie to jeszcze mu towarzyszy.Taka żona to majątek!Pozdrawiam. [2010-07-27 08:56]

klos

Żonka do wymiany chyba musi pójść, chociaż z częstotliwością mojego wędkowania chciałbym aby moja żona ze mne jeździła:) bo ciągle slyszę " znowu na ryby jedziesz?" . Polecam środer MUGGA na komary - rewelacja. bez śrdoak wyglądam na rybach tak jak twoja zona kolego. Niestety ale tak komary lubią moją krew że nawet przez ciuchy mnie gryzą. Czyzby moja krew była gazowana że tak ja polubiły:) pozdrawiam ode mnie 5 [2010-07-27 11:35]

zabol69

Komary to plaga nas wszystkich. Ciekawy wpis wraz z fotkami. piatka za wpis Ja na komary od wczesnej wiosny lykam witamine B sztuke dziennie mi to pomaga pozdrawiam [2010-07-27 14:55]

Piotto

Komary to prawdziwa zmora. Dla mnie szczególnie uciążliwe są przy spinningowaniu ( jakoś nie potrafię zwijać żyłkę, trzymać wędkę i jednocześnie opędzać się od komarów) a jeszcze jak taki lata nad uchem przypomina to znienawidzone przez wszystkich na ostatnich MŚ w piłce nożnej sławetne "wuwuzele", no ale cóż uroki natury. [2010-07-28 00:38]

intro

ja mam jakiś środek kupiony 2 lata temu w stonce i działa. Miałem teżdrogi firmowy i... PORAŻKA!!! Dobry jest kapelusz z moskitierą. Ja jeszcze soróbuje elektronicznego odstraszacza. Może ktoś próbował?? [2010-07-28 09:58]

klemens1988

:) zamiast  pisac o połowach  tematem wyprawy stały sie komary, czy az tak słabo brały ryby by poswiecac  miejsce na artykuł komarom:)? [2010-07-30 20:37]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej