Nowe linowe smaki

/ 3 komentarzy / 7 zdjęć


Nowe linowe smaki
Wstęp

Dynamiczny rozwój przemysłu wędkarskiego jaki można zaobserwować w ostatnich latach, daje wręcz nieograniczony dostęp do wszelkich nowinek zanętowo - przynętowych. Co najważniejsze to fakt, że na nasz wędkarski rynek, coraz częściej wchodzą rodzime firmy i to z dobrymi efektami.
Mnogość zanęt i przynęt dostępna na rynku, stwarza tym samym dla wędkarzy nieograniczone pole do popisu w skutecznym połowie wybranych gatunków ryb. W tym cały zamieszaniu wydawać by się mogło, że wybranie zanęt i przynęt zawęża się do podjęcia decyzji!!! Co zakupić i za ile?
Jednak, czy tak musi być? Według mnie niekoniecznie. Jak najbardziej jestem zwolennikiem wszelkich nowinek, jednak wszystko w miarę zdrowego rozsądku.
Wiadomo, że generalnie cały proces doboru zanęt i przynęt należy podporządkować wybranej metodzie wędkowania. W artykule skupię się na sprawach związanych bezpośrednio z wędkowaniem tak zwaną „METODĄ”.
Zanęty
Od kilku sezonów główną zanętą na moim rozkładzie jest parzona kukurydza. Najładniejsze i najczystsze ziarno pozyskuję z własnoręcznie łuskanych, zebranych w minionym sezonie i wysuszonych kolb kukurydzy. Ziarno parzę w większej ilości, studzę i porcjami mrożę na zapas. Takim ziarnem (rozmrożonym) nęcę umiarkowanie linowe łowisko przez okres ca najmniej tygodnia.
Zanęta do koszyczka – nowa i  niedroga
Długo zastanawiałem się jak zwiększyć efektywność łowienia, utrzymując jednocześnie umiarkowane koszty. Odpowiedź dała wyprawa do sklepu wędkarskiego uzupełniona radą i cierpliwością sprzedawcy.
W moje ręce wpadła mieszanka pelletu z zanętą sypką Adder Carp „brzoswwinia i łosoś” (700g) oraz dla mnie coś całkiem nowego, zanęta sypka TOP METHOD MIX - Robin Orange 700 g Match PRO (1kg).
Cena pelletu wynosi niespełna 20 PLN, zanęty top method mix około 13 PLN.
Ważne! Szklanka pelletu i pół paczki zanęty, wystarczyć powinno spokojnie na kilka godzin wędkowania.
Przynęta
W tej kwestii jak na razie pozostaję nieugięty. Na włos idzie 10mm kulka pływająca Nash o smaku ananasa, delikatnie wzmacniana po załadowaniu do foremki atraktorem scopex Dynamite Baits.
Niemniej mając na uwadze wczesną wiosnę nie będzie błędem podjęcie prób z barwionymi białymi robakami, tudzież kawałkami czerwonych robaków.
 
 
 

 


4
Oceń
(8 głosów)

 

Nowe linowe smaki - opinie i komentarze

pstrag222pstrag222
0
Ja osobiscie przy linach jestem zwolennikiem zapachiw bardziej stonowanych . kozieradka,czerwony robak fermentowana kukuryfza.. (2018-02-23 16:42)
troctroc
+2
No i to co lubię najbardziej i najbardziej zrozumiałe czyli ostatnie zdanie, po swojsku, bez udziwnień i ekstrawagancji "Niemniej mając na uwadze wczesną wiosnę nie będzie błędem podjęcie prób z barwionymi białymi robakami, tudzież kawałkami czerwonych robaków"- prawdę powiedziawszy od tego bym zaczął... (2018-02-23 18:57)
marek-debickimarek-debicki
+1
Ostatnie zdanie Ryszardzie jest tylko małym przypiskiem do całej filozofii wędkowania jedynie w okresie wczesnowiosennym. Opisane przykłądy mieały miejsce w drugiej połowie maja i pierwszej czerwca. Zastosowanie małej kulki o intensywnym owocowym zapachu, czy też pelletu miało za zadanie w pierwszej kolejności wyeliminowanie małych linów, a przede wszystkim niezliczonej ilości drobnicy krąpi, leszczyków i płoteczek grasującej w łąkach grążeli. Prania były zdecydowanie rzadsze, ale za to ryba konkretna. nowe linowe smaki - warto myślę wypróbować na dobrym łowisku. (2018-02-23 20:46)

skomentuj ten artykuł