Nowy Prezes PZW i co dalej?

/ 6 komentarzy

[p]Na początek zastrzeżenie - nie uważam się za radykalistę szukającego okazji do zadymy - ale chcę wyrazić to co mnie nurtuje. Przez 12 lat byłem czł.Prezydium Zarz.Okręgu PZW w Szczecinie i mam niezłe rozeznanie Związku od wewnątrz.
Śledząc fora internetowe - można uznać, że niczego sami nie oczekujemy i pokornie pozwalamy na to, żeby znów jacyś "ONI" decydowali o nas i... bez nas.
Pozwólcie zatem, że opiszę czego bym oczekiwał jak najszybciej, jakich zmian w polskim wędkarstwie - na początek. Związek PZW trwa dzielnie te swoje 50+ i chwała, dobrze, ale to już ZA NAMI. Życie nie stoi a brak zmian i przystosowań do zmieniających się warunków to po prostu marazm i stagnacja! W kraju zaszła zasadnicza zmiana ustrojowa - a co się zmieniło w naszym P.Z.W. !? Dlatego moim zdaniem - po zmianie Prezesa - należało by wprowadzić następujące zmiany.
Po pierwsze - należy zrównać ilość Okręgów z ilością województw. Skoro niemal całość dochodów PZW pochodzi ze składek to
taka zmiana spowoduje znaczące oszczędności. Ubyłoby nieźle płatnych etatów, podatków, kosztów urtrzymania biur i samochodów. Możliwe, że przez pewien czas nie konieczne będzie dalsze podwyższanie składki członkowskiej. Opłaty za wędkowanie to całkiem odrębny temat.
Po drugie - należy zlikwidować szkodliwą "podwójną osobowość prawną", która wprowadziła dwóch gospodarzy/decydentów na części majątku trwałego jakim dysponują Okręgi. Obecnie jest tak, że Okręg jest zupełnie samodzielnym gestorem w stosunku
do tego majątku, który nabył za własne środki, zaś to co dawniej zostało nabyte przez Zarz.Główny /PZW/ jest nadal Jego
własnością. Okręg ten majątek ma do swojej dyspozycji, ale w sprawie modernizacji, przebudowy czy sprzedaży - MUSI uzyskać zgodę Zarz.Głównego. Jak się gospodaruje na "nieswoim" - wiadomo...Trzeba ten stan uzdrowić, uwłaszczyć tym majątkiem poszczególne Okręgi i zdjąć ten ciężar terenowy z barków "Centrali".
Po trzecie - powyższa zmiana powinna prowadzić do przekształcenia PZW w Federac ję Okręgów Wędkarskich. Nie Okręgów PZW, jako instancji terenowych, ale raczej firm gospodarujących na rzekach i jeziorach ze swego terenu , zatrudniających fachową kadrę w tym również zawodową ochronę mienia. Firm - mniejsza o nazwę - które prowadzić będą normalną działalność gospodarczą nastawioną na zysk - a jednocześnie udostępniających swoje wody wędkarzom na przez siebie ustalanych zasadach. Myślę, że jest najmniej ważne JAK my będziemy się nazywać. Nasze korzenie to : 50 lat P.Z.W. Z naszej/wędkarzy perspektywy najważniejsze jest abyśmy mieli w kraju rybne łowiska, dobrze chronione przed złodziejstwem i mogli na nich w miarę swobodnie łowić ryby.
W miejsce Z.G.PZW mogła by powstać np. Polska Federacja Wędkarska, jako reprezentant i koordynator działalności Okręgów
na terenie kraju i za granicą w zakresie wędkarstwa wyczynowego a także partner dla właściwego Ministerstwa i świata nauki.
Po czwarte - wprowadzenie opisanych zmian wymusi odejście od dotychczasowego opierania działalności na działaczach społecznych. W Okręgach całe Zarządy /decydenci !/ są złożone ze społeczników, straż wędkarska nawet nazywa się Społeczna. Dzisiaj pojęcie "społecznik" już traci sens w praktyce a jaka jest dyspozycyjność społeczników - powiedzmy- różna! Taki a nie inny rynek pracy przesądza o tym, że społecznikami są zwykle renciści i emeryci, bo tylko ONI mają czas na to...! I tu jest wyjaśnienie - dlaczego na Zjazdach Okręgowych widać same siwe głowy...
Niewielkie zmiany konieczne są też w Kołach PZW. Obecnie, jedynie Skarbnicy otrzymują jakieś "wynagrodzenie" za swoją całoroczną pracę. Jest to tzw."dieta" wyliczana jako % od sumy sprzedanych znaczków w Kole. Nie widzę ŻADNYCH przeszkód
aby takim prawem nie objąć także Prezesa i Gospodarza, odpowiednio różnicując te diety. Środki jakimi dysponują Koła nie
muszą być wydawane niemal w całości na organizację zawodów i upominki dla ich zwycięzców.
Zapraszam do dyskusji o tych propozycjach.

 


4.8
Oceń
(15 głosów)

 

Nowy Prezes PZW i co dalej? - opinie i komentarze

Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Dałem *****, bo widzę że kolega widzi gdzie trzeba zacząć od zmian. Bo w kołach. Owszem też jestem za wprowadzeniem nagradzania pracy wykonanej przez Prezesa i Gospodarza koła. Z tym że tu nie jest to takie proste. Bo są przepisy o organizacjach pozarządowych. No i w takim stanie jakim jest, można uchwalić diety dla przedstawicieli kół. Lub przez okrę uchwalić iż powołuje się etat na prezesa kół. Tylko jest problem. Ilu już krzyczy że są nasze pieniądze marnowane na "pensje dla darmozjadów"? Z budżetu koła można finansować wszystkie wydatki związane z działalnością koła. Np. uchwalić ryczałt na telefon służbowy (30-50 zł/m), zwrot kosztów dojazdów w celach służbowych, dietę (zwrot utraconych dochodów(bo w tym momencie mógł wykonać prace zarobkową i zarobić 100zł)). To wszystko jest racjonalne. Ale ilu znajdziemy przeciwników takiego rozwiązania. Ile będzie krzyku że to darmozjady i takie tam. Tylko czemu nikt nie chce kandydować na takie stanowisko i podjąć się walki o dobro naszych łowisk? (2013-11-05 08:55)
janglazik1947janglazik1947
0
Chcielibyśmy zmian które pomogłyby nam wędkarzom. ABY skończyło się obdzieranie Nas ze skóry ( przy pomocy ciągle rosnących składek) które niestety zasilają kieszenie tych na górze. Kiedyś ze składek w kołach zostawało ok 20% - dziś jest to zaledwie 17. Za własne pieniądze kupiliśmy łódkę i przyczepkę - niestety łódka ta jest własnością okręgu- czy ktoś umie mi to wytłumaczyć???? (2013-11-05 14:27)
WedkarstwomazowieckieWedkarstwomazowieckie
0
Obstawiam że nic nowego się nie pojawi (2013-11-05 14:37)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Janglazik. Tak Bo okręg ma osobowość prawną i mimo że jest to rzecz zakupiona przez koło jak też z niej korzysta. To trzeba te rzeczy zarejestrować. A na koło nie dasz rady, gdyż ono nie ma osobowości prawnej. (2013-11-05 18:45)
kryniu103kryniu103
0
Wszystko pięknie ładnie tylko jak zacząć tę zmianę Panowie i Panie. Pytam się gdzie kontrole jak byłem młody to kontrole codziennie a teraz. Przykład tydzień temu pojechałem na pewien staw po długim okresie widzę kartkę zakaz połowu ale 2012r.myslę ok. Pytam kolegów po kiju czy jest zakaz obecnie NIE więc siadam po 1godz. nikogo nad stawem . Za 20min. przyjeżdża Pan i co mówi panie mógłby pan tu nie wędkować. Pytam dlaczego bo dwa dni temu wpuścili karpie. Więc pytam jak długo jeszcze. (2013-11-05 20:41)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
kryniu a jak często jesteś na zebraniu? Wszystko pięknie tyle pomysłów i spostrzeżeń, a nikogo na zebraniu by się tym podzielić... (2013-11-05 22:11)

skomentuj ten artykuł