O największa rybę - jesień 2015r. j. Chłodne

/ 5 zdjęć


To już ostanie ( w tym sezonie) spławikowe zawody wędkarskie w naszym kole. Tym razem to ma królować ta największa ryba. Chodzi o to że : do komisji wagowej od każdego wędkarza ma trafić tylko ta największa złowiona przez niego ryba. Klasyfikuje się tylko tę jedną RYBĘ i to ona będzie decydować o lokacie końcowej. Tradycyjnie zawody rozpoczynamy od zapisów u naszego sekretarza Janka Glazika. Na liście widnieje 10-ciu wędkarzy. A miało nas być o wiele więcej . Niestety niektórzy musieli spełnić inne obowiązki wobec swoich rodzin i to troszkę zamieszało w naszej frekwencji. Po zapisach losowanie wcześniej wyznaczonych przez naszego w-ce prezesa Mirka Smolenia i Andrzeja Drewczynskiego stanowisk. Każdy już wie gdzie będzie wędkował, ale jeszcze odprawa. A to domena naszego prezesa Kazia Banacha. Więc : łowimy wszystkie ryby !! , które nie podlegają  ochronie i zachowują wymiary ochronne. Czas łowienia to : trzy godziny 0d 8,30 - 11,30. Łowimy na dwie wędki , dopuszczalny jest system z koszykiem zanętowym i na drgającą szczytówkę. Czas wyruszyć na stanowiska. Przygotować je i siebie do łowienia. O godzinie 7,15 rozpoczynamy nęcenie i 7,30 ŁOWIMY. Każdy ma w swoich zasobach jakieś smakołyki które w jego mniemaniu przyciągną rybki. Tylko czy to się sprawdzi ?? Ciśnienie atmosferyczne od wczoraj się ustabilizowało, ale dziś na niebie przepływają dość nie wyraźne chmury. Czy przyniosą deszcz, a może wiatr . Oby nie było jakiejś gwałtownej ulewy, co się ostatnio zdarza . Czas na zrobienie użytku z naszych wędek. Na początek- jeden haczyk z czerwonym plus biały, na druga wędkę 4 pinki i pęcak. Pierwsza ryba na drugiej wędce- wzdręga- dlaczego taka mała. A wokół jakaś wręcz grobowa cisza - czyżby nikt nic nie łowił - czy to tylko taki kamuflaż, pewnie dowiemy się dopiero na zakończenie. Pogoda jakoś nie spłatała nam figla, choć były momenty , że już ,już. 11,30 koniec zawodów. Mirek Smoleń i Andrzej Drewczyński to dzisiejsza komisja wagowa. Po dostarczeniu wyników sekretarzowi okazuje się że : zwycięzca to Witek Stenzel z leszczykiem za 190pkt, na II pozycji Mirek Smoleń 170pkt i III Kaziu Banach 110pkt. Pozostali zawodnicy na załączonej liście startowej. Teraz to już tylko grill, kiełbaski i wędkarskie dyskusje. Umawiamy się na 18 października na ostanie zawody tego lata : ,,spinning jesieni" na j. Zadworne.

 


4.8
Oceń
(6 głosów)

 

Dokumenty (1)



O największa rybę - jesień 2015r. j. Chłodne - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł