O wielkiej pasji i walce z samym sobą - Paweł Kołodziejczyk opowiada o swoim zwycięstwie


Wędkowanie kojarzy Wam się z relaksującym pobytem nad jeziorem, w bezpiecznej wodzie do kolan i wśród delikatnego szumu drzew? Błąd. Okazuje się, że dla niektórych to sport ekstremalny. Paweł Kołodziejczyk, wędkarz zawodowy, instruktor i autor dziesiątek publikacji o tematyce połowów, przedstawia wędkarstwo w zupełnie innych barwach, niemających nic wspólnego z sielskim, wakacyjnym pejzażem. „To walka z żywiołem, z własnymi słabościami” – mówi Paweł. Opisuje zmagania ze wzburzoną taflą wody: zmęczenie, niepewność i tęsknota za lądem. Ale podkreśla, że miłość do tego, co się robi, potrafi osłodzić nawet największe trudy. Nagrodami są oczywiście także same trofea, które, dzięki pasji i wierze w siebie, mnożą się w gablocie. Marka Tryumf w swojej kampanii „Pierwsze zwycięstwo” przypomina nam, że najważniejszym krokiem do mistrzostwa jest pierwszy medal, puchar, statuetka – czasem zdobyte niespodziewane, często ciężko wypracowane, zawsze siejące ziarno pasji, która może zaowocować kolejnymi sukcesami. A czy pasja może być zawodem? Między innymi o tym opowiada Paweł Kołodziejczyk, jeden z bohaterów wideo  -wywiadów kampanii, niekwestionowany mistrz w swojej kategorii. Zobacz, jak wygląda wędkarstwo jego oczami!




Paweł Kołodziejczyk – zapalony wędkarz, z pasji i z zawodu, preferuje technikę spinningową. W wieku ośmiu lat wybrał się na pierwszą wyprawę wędkarską, a od tamtej pory stał się ekspertem w temacie. Jest autorem publikacji w magazynie „Wędkarstwo Moje Hobby”, „Wiadomości Wędkarskie”, od 2014 roku współpracuje z wydawnictwem „Wędkarska Brać”. W ramach publikacji prasowych nagrywał również materiały filmowe. Prowadził Młodzieżową Szkółkę Wędkarstwa, napisał przewodnik wędkarski o Gminie Lubniewice, jest organizatorem niezliczonych wędkarskich eskapad.


/tekst sponsorowany/

 


2.9
Oceń
(8 głosów)