Kto zatruł Odrę?

/ 30 komentarzy

Od kilku dni całą Polskę obiegły zdjęcia tysięcy padłych ryb z drugiej co do wielkości polskiej rzeki – Odry. Od miejscowości Oława trująca substancja w ciągu ponad dwóch tygodni zdążyła przemieścić się już w okolice Szczecina. Prezydent tego miasta dziś tj. 12 sierpnia wydał decyzję o zamknięciu miejskich kąpielisk i zakazał wchodzenia do wody. Od dwóch tygodni także setki wędkarzy z nadodrzańskich miejscowości oraz wolontariuszy i ekologów wyławia padłe ryby. Odłowiono już ponad osiem ton. Poza rybami padają także inne zwierzęta wodne – ptaki, bobry, itd. Z drugiej strony wiceminister infrastruktury Grzegorz Witkowski na zwołanej nad Odrą konferencji prasowej zapewnia, że skażenie nie występuje ryby można łowić i spokojnie wchodzić do rzeki. Ten chaos informacyjny powoduje, że wszyscy zadajemy sobie pytania - jak to się stało, że przed ponad dwa tygodnie trucizna spokojnie przepłynęła prawie całą Polskę w dół Odry i dotarła do Bałtyku? Co zatruło rzekę, czy to jest groźne dla ludzi? Co teraz będzie z Odrą, co z resztą ryb i czy w ogóle w rzece zostało jakieś życie? I zasadnicze pytanie – kto jest za to odpowiedzialny?

Postaramy się poszukać odpowiedzi na to ostatnie pytanie - i nie, nie chodzi nam tu o sprawcę zatrucia w rozumieniu prawnym – kogoś kto zatruł rzekę lecz o to kto odpowiada za to, że lokalne zatrucie z okolic Oławy obecnie jest już kilkaset kilometrów niżej pod Szczecinem zbierając krwawe żniwo po drodze. Otóż odpowiedzialnym za katastrofę jest Rzeczpospolita Polska. Tak, nasze państwo i jego instytucje ustawowo do tego wyznaczone. Art. 74 Konstytucji RP mówi:

  1. "Władze publiczne prowadzą politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom.
  2. Ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych.
  3. Każdy ma prawo do informacji o stanie i ochronie środowiska.
  4. Władze publiczne wspierają działania obywateli na rzecz ochrony i poprawy stanu środowiska.” 
Nietrudno wykazać, że przepis ten złamano zarówno w kontekście „polityki zapewnienia bezpieczeństwa” – bo przez dwa tygodnie trucizna spokojnie płynie sobie Odrą, jak również  w kwestii „prawa do informacji o stanie i ochronie środowiska”  - bo do dziś państwo polskie nie jest w stanie udzielić żadnych profesjonalnych informacji w tym zakresie, zaś wypowiedzi poszczególnych urzędników wzajemnie się wykluczają.

Przyglądając się całej sytuacji nie trudno odnieść wrażenie, że nasze państwo jako struktura nie poradziło sobie z tą sytuacją. A to oznacza, że zupełnie nie jest przygotowane na tego typu zagrożenia katastrof środowiskowych z jaką obecnie mamy do czynienia nad Odrą. Dlatego obserwujemy festiwal działań doraźnych bez żadnego przemyślanego planu działania. Nikt nie pomyślał już pod koniec lipca o zatrzymaniu lub neutralizacji skażenia. A nawet jeśli to nie miał kto tego zrobić. Dziś próbuje się szukać sprawcy po ponad dwóch tygodniach od zrzutu trucizny? I kto ma to zrobić – zupełnie nieprzygotowana do takich działań policja? Czy prokurator zza biurka? Nawet nie potrafimy ustalić co zatruło wodę. Bo dziś jest na to zwyczajnie już ZA PÓŹNO.

Tu dotykamy sedna problemu wszystkich zanieczyszczeń wód w Polsce – nie istnieje w naszym kraju żadna instytucja odpowiedzialna za kryzysowe działanie w zakresie ochrony środowiskowej wód! Owszem istnieje struktura Inspektoratów Ochrony Środowiska podległa Generalnemu Inspektorowi Ochrony Środowiska. Tyle, że to także zwykli urzędnicy pracujący w tygodniu od 8 do 16. Ich rolą jest stawianie pieczątek na zezwoleniach a nie łapanie środowiskowych przestępców. Z plagą nielegalnych ścieków, wyrzucanych śmieci oraz także doskonale nam znanego kłusownictwa może poradzić sobie tylko w pełni profesjonalna i odpowiednio wyposażona służba. Służba wyposażona ustawowo w uprawnienia analogiczne do policji. Tak jest to zorganizowane w rozwiniętych krajach jak np. USA, gdzie istnieje dedykowana ochronie przyrody państwowa służba US Fish and Wildlife Service, zatrudniająca przeszkolonych, profesjonalnie wyposażonych strażników. Ich rolą jest ujawnianie przestępstw przeciwko przyrodzie, wyłapywanie dzikich zwierząt, monitorowanie zagrożeń i wsparcie innych służb wszędzie tam gdzie warto zadbać o ochronę środowiska. Tylko taka służba jest w stanie na bieżąco wyłapywać i karać trucicieli, kłusowników, śmieciarzy itd. Nie przysłowiowa Pani Jadzia z Inspektoratu Ochrony Środowiska, która przyjedzie po kilku dniach pobrać próbki wody po tym jak truciciel w nocy zrzucił ścieki do rzeki.

Do czasu w którym nie stworzymy jako państwo takiej służby nadal katastrofy jak ta nad Odrą będą się wciąż powtarzały. I wciąż będziemy oglądali ten sam chaos wśród obecnych instytucji państwa. Bo dziś Polska zupełnie nie jest przygotowana do ochrony swoich pięknych wód. I to my - wędkarze - powinniśmy głośno domagać się od polityków wszystkich opcji spełnienia wreszcie Art. 74 naszej Konstytucji. Bo jak na razie jest wciąż zupełnie martwym przepisem co niestety powoduje, że nasze kochane ryby i inne organizmy wodne także są w Odrze martwe.


Foto: oficer Chris Gilkey - zdobywca tytułu Strażnik Roku US Fish and Wildlife Service z psem Mattis (źródło: https://meigsindypress.com/2022/05/19/gilkey-named-fop-wildlife-officer-of-the-year/)

 


4.2
Oceń
(5 głosów)

 

Kto zatruł Odrę? - opinie i komentarze

WerewolfWerewolf
+4
A teraz wytłumaczcie mi jedno, bo czegoś tu nie rozumiem. Jak zatrucie z Oławy gdzie było sporo śniętych ryb omineło odcinek Odry poniżej Wrocławia gdzie trzy dni temu byłem na rybach i brały normalnie, była masa drobnicy, nie znalazłem ani jednej śniętej ryby, myłem ręce w wodzie i nic mi nie jest. A nagle w Słubicach, Kostrzyniu jest już katastrofa pod tym względem. Na zdrowy rozsądek te sprawy nie są ze sobą powiązane. (2022-08-12 16:29)
kaziqkaziq
-8
Od początku roku 2021 zabija się w Polin z premedytacją ludzi stręcząc ich do przyjmowania bezpośrednio w krwioobieg eksperymentalnego preparatu powodującego w organizmie biorcy nieodwracalne zmiany genetyczne. NIKT nie protestuje a indywidua za to bezpośrednio odpowiedzialne cieszą się wolnością, ba - czerpią z tego procederu doraźne profity. Cóż, wszyscy się na to milcząco zgodziliśmy. Zamordowanie Odry jest "dziełem" dokładnie takich samych ludzi -samozwańczych elit roszczących sobie prawa do bezkarności. Nikt nie poniesie kary. Bo takie to państwo sobie sami stworzyliśmy. I od niego zginiemy. A nagle wielkie zaskoczenie... Zaskoczenie dopiero nastąpi. Zimą szykujcie się na "Hunger Games" Winny będzie Putin. Swoją drogą ciekawe kiedy Rosję oskarży się o sabotaż Odry. (2022-08-13 01:31)
ssrssr
+1
To jest jakaś kpina. Premier dowiedział się jak sam mówi 10 sierpnia że od 26 lipca jest klęska ekologiczba w Odrze. Na konferencji prasowej 12 sierpnia jakiś śmieszny minister + minister Ozdoba oskarżyli o zatrucie Trzaskowskiego i Dulkiewicz. Czy oni uważają polaków za idiotów głupszych od siebie. Przez ponad dwa tygodnie nic nie robili Ozdoba minister ochr, środowiska latał po mediach i pluł jadem na niemców, reszta na zasłużonych urlopach po zasłużonych podwyżkach. Ja chyba śnię A Polacy nieświadomi niczego pływają w odrze jedzą z niej ryby , poją zwierzęta podlewają warzywa itd. Ktoś za brak choćby wydania ostrzeżeń zaraz po ujawnieniu tego dziadostwa powinien nie wylwcieć z jednaj do drugiej ciepłej posadki tylko do więzienia , (2022-08-13 12:03)
kaziqkaziq
-1
Co musi się jeszcze wydarzyć by trzoda trzymana w obozie między Bugiem a Odrą się otrząsnęła z letargu? Małe skażenie radioaktywne którego "już nie trzeba się bać"?ą Od początku roku 2021 zabija się w Polin z premedytacją ludzi stręcząc ich do przyjmowania bezpośrednio w krwioobieg eksperymentalnego preparatu powodującego w organizmie biorcy nieodwracalne zmiany genetyczne. NIKT nie protestuje a indywidua za to bezpośrednio odpowiedzialne cieszą się wolnością, ba - czerpią z tego procederu doraźne profity. Cóż, wszyscy się na to milcząco zgodziliśmy. Zamordowanie Odry jest "dziełem" dokładnie takich samych ludzi -samozwańczych elit roszczących sobie prawa do bezkarności. Nikt nie poniesie kary. Bo takie to państwo sobie sami stworzyliśmy. I od niego zginiemy. A nagle wielkie zaskoczenie... Zaskoczenie dopiero nastąpi. Zimą szykujcie się na "Hunger Games" Winny będzie Putin. Swoją drogą ciekawe kiedy Rosję oskarży się o sabotaż Odry. Jackpol legalnie spuszcza truciznę za pozwoleniem Wody Polskie od co najmniej 2014 roku... Nic się nie stało. Legalnie (2022-08-13 12:36)
jabberwokie86jabberwokie86
+1
Wybacz kolego kaziq, ale chyba nie wiesz, o czym piszesz, powtarzasz jakieś foliarskie brednie o szczepionkach i mieszasz je z zatruciem Odry... (2022-08-13 18:26)
briardbriard
0
Zatrucie Odry to kolejny przykład bezkarności wobec prawa.Przecież nie ma dnia ażeby w Wielkopolsce nie paliło się jakieś wysypisko śmieci lub zakład utylizacji odpadów.Straż Pożarna pracuje a płacą zwykli podatnicy.Ja już jakąś kara to 5000 zł i sprawa zamieciona pod dywan.A Panowie pseudoprzedsiębiorcy kasują setki milionów za utylizację ,która zakończyła się w naszych płucach.Prezesa Wód Polskich pan premier potraktował tak delikatnie jakby tylko wykazał się drobną niekompetencją .A pan Prezes Wód Polskich popełnił przestępstwo zaniechania działań czy naraził miliony ludzi na ryzyko utraty zdrowia i życia.Powinienien od razu mieć zakaz dotykania czegokolwiek w swoim gabinecie ,powinien być skuty i doprowadzony do aresztu na 3 miesiące ażeby nie mataczył.Ale to Polska -zobaczycie że winny się nie znajdzie a prokuratura latami nic nie będzie robić. (2022-08-13 19:34)
amator91amator91
0
Na marginesie dodam od siebie tylko tyle, że zajmuje się budownictwem i załatwiając formalności w wydziale ochrony środowiska czy wodach polskich (celowo pisze to z małej litery) to są same kłody pod nogi. Jedna wielka papierologia z której nie można wyjść. Okazuje się, że nic nie można, to co my piszemy w dokumentacji projektowej odnośnie ochrony środowiska to nawet nie będę powtarzał. Jak wygląda egzekwowanie tych przepisów każdy już dobrze wie. Takie jednostki urzędowe powinny natychmiast przestniać istnieć, bo Polska jest czysta i nieskazitelna tylko w przepisach. (2022-08-13 20:05)
oldboyoldboy
0
Obecny stan rzeczy ciągnie się od lat, bo wciąż są ważniejsze problemy do załatwienia. Dla nas wędkarzy to TEN problem jest jednym z najważniejszych. Nasze wędkarskie władze jednak same niewiele (lub NIC) z tym nie robią, choć mogły by wywierać naciski na rządzących kimkolwiek by oni nie byli. Ale to już i nasza wina, że takie władze sami sobie wybieramy. (2022-08-13 22:35)
ryukon1975ryukon1975
+2
Przy dzisiejszych technologiach odnalezienie źródła zatrucia na tak mocno ograniczonym terenie nie powinno stanowić najmniejszego problaemu. Na potrzeby mediów i pozoracji pracy położono pod topór dwóch pajaców a sprawca jest kryty. Dlatego pytanie powinno brzmieć - Dlaczego "rząd" nie chce wskazać sprawcy zatrucia Odry. (2022-08-14 06:06)
Basia KierBasia Kier
-1
"Dlaczego "rząd" nie chce wskazać sprawcy zatrucia Odry." Medialnie przypomina to sytuację z warszawską Czajką tylko a rebours. (2022-08-14 08:06)
panterasrcpanterasrc
-1
Źródła skażenia szuka się tam gdzie wystąpiły objawy, głównie w Oławie choć pierwszym miejscem gdzie zauważono śnięte ryby w dużych ilościach był jaz w Lipkach na Opolszczyźnie. Na początku stwierdzono wysoki poziom tlenu w wodzie, który mógł spowodować jakiś silny utleniacz. Obecnie notuje się wysokie stężenia soli - według encyklopedii są to typowe cechy reakcji kwasu azotowego z wodą. (2022-08-14 10:30)
kaziqkaziq
0
a! bo to tylko rzadki odczynnik uboczny wynikający z małej odporności Odry na substancję zabijającą wirusy w wodzie tej rzeki... NIe widziećanalogii to mieć głowę w dupie i rozwolnienie jednocześnie. Co musi się jeszcze wydarzyć by trzoda trzymana w obozie między Bugiem a Odrą się otrząsnęła z letargu? Bo foliarze przeżyją. A reszta? Rząd was sam wytruje. Morawyecky zarządzi "Tarczę antykatastroficzną" i da deputat na flaszkę. Polska potrafi jedno bardzo dobrze. ZAORAĆ SIĘ SAMA. Widać to na każdym kroku. (2022-08-14 10:51)
kaziqkaziq
-1
"Rząd" chciał uniknąć międzynarodowej gównoburzy i miliardów euro reparacji dla IV Rzeszy za skutki katastrofy biologicznej. Jak zawsze nie wyszło, ale może przynajmniej znajomków i rodzinkę uda się wyślizgać z ambarasu. Niewielka bomba termobaryczna byłaby najtańszym ekologicznym sposobem na ratunek temu biednemu krajowi. Trajektoria na budynek parlamentu są dostępne online. (2022-08-14 10:58)
Jakub WośJakub Woś
0
Piszecie, że nikt się nie interesował, że rząd się nie interesował. Ale z tego co mówią wędkarze po pierwszych doniesieniach o zatruciu stan w Odrze podniósł sie o 30cm. Bez kropli deszczu. Ktoś dobrze wiedział, że przesadził i poszła reakcja. Spuszczenie wody ze zbiorników, żeby truciznę rozpuścić. Tylko kto ma takie możliwości... (2022-08-14 12:39)
ssrssr
-2
wychodzi na to że to co płynie odrą to mniejsze szmbo niż to co w tej sprawie nie zrobił , zrobił i ukrywa rząd Morawieckiego . Kto zatrół wodę kto i po co podniósł jej poziom rzeki itd. Dobrze że wędkarze - społecznicy to dzięki nim Polacy dowiedzieli się o Odrzańskiej katastrofie to oni pierwsi zabrali się do uczciwej pracy , Tak jak było na przykładzie ukraińców to polacy prywatnie pomogli tym ludzią a nie rządzący którzy jak zwykle są zaskoczeni sytuacją. Może jakaś zbiórka finansów na rzecz ratowania odry oczywiście pod szyldem inststucj zaufanej ? (2022-08-14 12:55)
Mietek1958 Mietek1958
+1
Odnoszę wrażenie że, z portalu wędkarskiego zmieniamy się na forum polityczne :(. Truciciele rzek byli i niestety nadal będą. Należy ich ustalić i ukarać, a nie roztrząsać co powini zrobić rzadzący. Po prostu dość tej polityki.  (2022-08-14 21:29)
panterasrcpanterasrc
-1
A jeżeli trucicielem jest polityk z partii rządzącej to co? (2022-08-14 22:37)
ryukon1975ryukon1975
0
Dość polityki? Więc kto ma się tm problemem zająć? Rydzyk to by te ryby jeszcze wyzbierał, zmielił i sprzedał. (2022-08-15 09:35)
ssrssr
-1
niestety na przykładzie tej takważnej dla wszystkich sprawy widać jak udało się "prawdziwemu prezesowi" podzielić skutecznie naród. Do jego wyznawców nie trafiają zadne argumenty o lenistwie nieróbstwie niekomcji władzy . Tylko ci co daja kase mają racje i koniec cała reszta to wina opozycji , a wystarczy tylko trochę pomyśleć i zestawić fakty z datami.Pytam ponownie może jakaś zrzutka na Odrę od Poloaków tylko dle chętnych ponad podziałami ? . (2022-08-15 14:17)
Tomasz JTomasz J
-2
Szanowny kolego Mietek1958. W kwestiach ochrony przyrody, zapobiegania tudzież zwalczania kataklizmów takich jak na Odrze nie da się uciec od polityki. To nie kto inny jak właśnie rządzący (a więc politycy) odopowiadają bowiem za stan środowiska. W Polsce po "reformach" przeprowadzonych w ostatnich 7 latach (rzeby wspomnieć tylko utworzenie molocha pod nazwą Wody Polskie) całość kompetencji i odpowiedzialności w tym zakresie spoczywa na władzy centralnej, która niestety w sprawie Odry po prostu abdykowała! Takiego pokazu indolencji, niekompetencji, obłudy i zakłamania jaką prezentują rządzący w sprawie tego kataklizmu nie było w historii RP po 89 r. (2022-08-15 22:12)
redakcjaredakcja
+1
Jest nam ogromnie miło, że pokłosiem naszego piątkowego artykułu jest rozmowa Pani dr Alicji Pawelec z WWF w dzisiejszej Gazecie Wyborczej z wyraźnym postulatem utworzenia straży na wzór wspomianej przez nas US Fish and Wildlife Service https://wyborcza.pl/7,177851,28794081,zatrucie-odry-dlaczego-zawiodly-sluzby-i-czego-potrzebujemy.html?disableRedirects=true (2022-08-16 19:02)
Basia KierBasia Kier
+3
"z wyraźnym postulatem utworzenia straży na wzór wspomianej przez nas US Fish and Wildlife Service" Będą kolejne stołeczki do obsadzenia? (2022-08-19 17:54)
kaziqkaziq
0
Nadzieja że powódź zmyje ten syf do morza! Powódź powinna utopić cały ten warszawski burdel. Jak nie wyjdziemy na ulicę to nas załatwią jak te biedne ryby na Odrze. (2022-08-21 23:46)
JulianJulian
0
Szanowni koledzy wędkarze. Nie trzeba tu w tym wszystkim psychologii kończyć aby zauwazyć że zaczęła się Polityka !!!  . A tam gdzie zaczyna się Polityka !!!!  kończy się wedkarstwo i zwyczajna logika oraz Normalna ekologia . Bo POLITYKA  to pierwsza Q.....wa  która pod latarnią stoi . ( to nie ja to marszałek Piłsudski ). Rządzili wszyscy od lewa,centrum po prawo . Była Wisła ( czajka ), Bug , Zalew Zegrzyński , Narew  , Odra ( w  zeszłym wieku ) etc. no i co no i g.....o .  Bo każdy chce coś na tym ,,ugrać " . A jak już się zaprasza do dyskusji ,,przyjaciół " i ,,ekologów"  z zachodu to wynik jest więcej niż pewien .Niemiecki węgiel jest ekologiczny Polski już nie . Na koniec zacytuje tu Oktawiana Augusta  Bogowie chrońcie mnie od przyjaciół bo z wrogami poradzę sobie sam . Pozdrawiam wszystkich rozsądnych - nie dajmy się zwariować . (2022-08-24 16:49)
kaziqkaziq
0
Julianie. Możemy ignorować politykę. Polityka przyjdzie z komornikiem do każdego z osobna. To właśnie się dzieje. Odra? Możemy zrezygnować z łowienia całkowicie (abstrachując do próby ratowania zgliszcz nakazem NO KILL) a Odra i tak zostanie zamordowana, odebrana i przerobiona na kanał dla barek. Tak działa polityka kiedy na moment spuści się ją z oka. Śmieją się nam w twarz! Ryby umarły bez powodu. Po prostu - "nagła, nieoczekiwana śmierć" - jak 40latek po szczepionce... A teraz mordy w kagańce bo POLITYKA wprowadza "LOCKDOWN KLIMATYCZNY". (2022-08-25 21:26)
JulianJulian
0
Ja jej kolego nie ignoruję ale staram się trzymać jak najdalej od niej tak jak od tej co pod latarnią stoi . Mieliśmy i tu na tym portalu taki typowy twór zespół poselski do spraw wędkarstwa ( pewnie o diety chodziło ). I co zatruto Wisłę na parę tygodni i parę set kilometrów brzegu - Gdzie był zespół ? . Zatruła ,,swoja opcja " więc gęby trzeba było trzymać na kłódkę . Całą tą dywagację uważam za Niepotrzebne kłapanie ozorem po próżnicy tylko po to aby wzbudzić złość i emocje a i tak jesteśmy podzieleni : z zadziorem czy bez, nęcić nie nęcić , okręgi czy bez o słynnym NO KILL z siatami prezesów w tle nawet nie wspominam .Mam 66 lat i mam zamiar jeszcze trochę powędkować a więc trzymam się od tego całego g....a z daleka tym bardziej że jestem ,,zawałowcem " .Ps. Mam sygnał że ,,stonka " już wyjeżdża a więc na Mazury bez radia, telewizji i tego calego szajsu - telefon tylko wybrane numery. Taki wypoczynek polecam .Dobrze robi na zdrowie psychiczne . Jedyny próblem czy biorą czy nie biorą a jak nie to dlaczego ? Pozdrawiam I więcej nie polemizuję . (2022-08-26 09:05)
kaziqkaziq
0
Julianie. "Wszyscy zgadzają się ze sobą a będzie dalej tak jak jest". Podpisałbym się pod twoimi słowami, lecz wiem, że to mrzonka. Odnowiłem sobie kartę w 2020r, by uciec od ogłupionych ludzi w przyrodę. A więc podobnie. Niestety polityka zabiera nam nawet tę ostatnią enklawę. Bo myślimy, że oni nam dają spokój. Nie dają. Próbujemy ratować zgliszcza polewane w tym samym czasie napalmem. Tak to widzę. (2022-08-26 11:27)
tools70tools70
+1
Julianie, zaczniesz zauważać politykę, jak nam wody zabiorą i pójdą do "wód polskich". Tak cos w zeszłym roku mówiono o jakichś 250 zeta od łebka i pozwoleniu na wszystko wszędzie. Przemilczano temat zarybiań, własności itp. itd.  (2022-08-26 12:44)
kaziqkaziq
0
A z kanału gliwickiego kolejne tony zdechłych ryb - jakby nigdy nic! A wy mi każecie ryby do tego szamba wypuszczać. CIekawe jaki rodzaj alg tym razem jest winny. (2022-09-07 23:01)
barrakuda81barrakuda81
0
A w Wiśle bez zmian...Jak niewiele było tak nie ma nic i alg złocistych nie stwierdzono.Po co w ogóle zarybiać mutantami rzeki kiedy nie ma tarlisk?Co to da?Równia pochyła.Trzeba sprzedawać wędki i sprzęt póki są jeszcze na tyle naiwni ludzie by za nie cokolwiek zapłacić... (2022-09-11 00:01)

skomentuj ten artykuł