Odstrzał kormoranów - jest zgoda!

/ 56 komentarzy

Rozpoczął się okres odstrzału kormoranów, które wędkarze nazywają szkodnikami. W tym roku na Warmii i Mazurach zezwolono na odstrzał 1610 ptaków.  

Kormoran czarny zjada dziennie około pół kilograma ryb, co dla wędkarzy i właścicieli stawów hodowlanych oznacza ogromne straty. Z roku na rok liczebność tych ptaków w regionie spada, z czego cieszą się wędkarze a nad czym ubolewają turyści, dla których kormoran nad warmińskim jeziorem to piękna pocztówka z wakacji. Jak twierdzą ekolodzy – kormoranom często przypisuje się straty, które wyrządzają kłusownicy, a więc odstrzał na taką skalę nie jest konieczny. Bronią również kormoranów, twierdząc, że wystarczy płoszenie ptactwa, nie ma konieczności ich zabijania. Ekolodzy przypominają również, że kormorany żywią się drobnymi rybami, które nie są wartościowe dla wędkarzy, a brak tych ptaków może powodować namnażanie się małych ryb.

W tym roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowisk po wizji lokalnej zezwoliła na odstrzał 1610 ptaków. Redukcja obejmie również 183 sztuki czapli siwej i 90 wydr.

Odstrzał kontrolowany może być prowadzony po sezonie lęgowym czyli od 1 sierpnia do końca roku.

źródło: olsztyn.com.pl/

 


4
Oceń
(12 głosów)

 

Odstrzał kormoranów - jest zgoda! - opinie i komentarze

MACKO76MACKO76
+3
To nie wina ptaków tylko SIECI NASZEGO "KOCHANEGO" PZW !!!! I całej gospodarki rybackiej!!! (2016-08-09 22:22)
koooskooos
+4
Gdyby PZW przekazywalo nasze skadki na zarybianie to starczyloby i dla wędkarzy i dla kormornow. I gdyby wedkarze nie zabierali do domu wszystkiego co wpadnie do siatki a wypuszczali aby roslo i cieszylo innych to nasze wody bylby pelne ryb. (2016-08-09 22:50)
czuprykelkczuprykelk
+2
Kolejna komedia. A kiedy wezmą sie za Pzw? Niech związki odstrzela istna komedia śmiech. (2016-08-10 00:14)
użytkownik142033użytkownik142033
-1
Jak zwykle grupa nieuków z PZW coś wymyśla. Trzeba ich zastąpić ichtiologami zwyczajnie w końcu. Czym mniej drobnicy tym większe ryby mają więcej pożywienia. Jedziesz do każdego innego kraju i masz problem ze złapaniem drobnicy , same łopaty sie czepiają na hak, nawet w czechach. To właśnie szczupaki do 60 cm i kormorany powinny być pod ochroną bo najwięcej drobnicy zżerają (2016-08-10 08:15)
kubaknskubakns
+1
Zamiast ptakow proponuję całkowity odstrzał rybaków i połowy ZG PZW (2016-08-10 08:37)
halski021halski021
0
Taaaaaa! Jedzą tylko małe rybki . Ciekawe dlaczego hodowcy karpi , narzekają na kormorany ? (2016-08-10 10:35)
halski021halski021
0
Co roku staram się być w Cekcynie na kilka dni , aby na tamtejszym jeziorze połowić rybki . Płocie powyżej 20 cm , to była normalka , a często trafiały się takie powyżej 30 cm . Ukleje 18-20 cm były częstym przyłowem . Na okonie i szczupaki nie polowałem ze względu na zbyt wysokie opłaty wg mnie za spinningowanie , ale widziałem wędkarzy , którzy łowili piękne rybki z tych gatunków . W tym roku makabra , przez tydzień złowiłem trzy płotki powyżej 20 cm i ani jednej powyżej 30-u . Nawet ta duża ukleja nie brała . Myślałem , że zapomniałem jak łowi się rybki w Cekcynie , ale większość wędkujących , miała wyniki podobne do moich . Był to mój najsłabszy rok pod względem połowów ryb w Cekcynie . W tamtym roku obserwowałem podczas spaceru , przez lornetkę stado kormoranów ponad 80 szt . Płynęły tyralierą i około dwudziestu nurkowało na raz , po wynurzeniu prawie każdy miał rybę w dziobie . W momencie wypłynięcia , nurkowała następna grupa i tak samo po wynurzeniu miały prawie wszystkie ryby w dziobach . Miejscowi mówili , że kormorany przylatują nad jezioro bardzo często . W tym roku kormoranów nie widziałem , widocznie nie opłaca im się przylatywać . Uważam , że słabe wyniki w tym roku były spowodowane przede wszystkim przez kormorany . (2016-08-10 11:14)
krisbeerkrisbeer
0
Kufa w przypadku ryb to NO KIll ale kormorany to można zaj.................. A gdzie rybacy? A gdzie pzw i odłowy ,,kontrolowane''? (2016-08-10 11:16)
w6i6e6w6i6e6
+1
Dlaczego ten wpis trafił do kategorii "Ochrona środowiska - kłusownictwo"?? Kormorany to natura i nauczcie się, że to lobby rybackie wmawia wędkarzom iż ryb nie ma bo są kormorany. To taka sama głupota jak zarybienia, które mają być receptą na wszystko. Natura to bardzo delikatna układanka i za dużo próbujemy w niej grzebać naszymi ludzkimi łapami by skończyło się to dobrze. (2016-08-10 12:31)
dendrobenadendrobena
0
Gdy była prowadzona właściwa gospodarka rybacko - wędkarska ryb starczało dla wszystkich. Obecnie przy rabunkowej szuka się winnych wśród kormoranów. (2016-08-10 13:27)
krisbeerkrisbeer
0
Do tej pory myslałem że wszystkiemu winni są Tusk i Putin, a tu proszę ......................................... Kormorany. Taki jeden doktor z takiego jednego szpitala coś tam wspominał o lataniu i głupocie i to chyba ma zastosowanie w tym przypadku :( (2016-08-10 13:53)
retekretek
0
KORMORANY nie jedzą tylko małych rybek ale te szlachetniejsze sam widziałem jak walczył z węgorzem takim +60 cm a to nie mała rybka (2016-08-10 14:36)
barrakuda81barrakuda81
0
Mam mieszane uczucia...Kiedyś były kormorany i ryb było w opór dziś chyba jest to polowanie na czarownice.Populacja tych ptaków się odrodziła tak jak bobra, bielika itp.Dla mnie to wielkie szczęście móc podziwiać te ptaki w ich naturalnym środowisku na wędkarskich wyprawach.Kiedyś nawet nie marzyłem że zobaczę na żywo bielika poza zoo a teraz latają regularnie nad moją Wisłą i nie tylko.To coś wspaniałego.Kormorany też mi nie wadzą.Rozumiem że muszą oś jeść ale nie jestem przekonany że to one są przyczyną bezrybia.Mam wrażenie że takie postanowienie było forsowane przez rybaków i hodowców którzy chcą się pozbyć konkurencji w majestacie prawa.Tak wygląda polski apetyt na mięso i prywata - czarno widzę.Tu ludzie niczego się nie nauczyli . (2016-08-10 14:43)
elan1993elan1993
+1
Wędkuje na Wiśle koło Płocka. Na zalewie włocławskim znajduje się duża wyspa, której głównymi mieszkańcami są kormorany. Ich liczebność można szacować w tysiącach (około 2,5 tys par). Jeśli ktoś uważa, że jakiekolwiek ograniczenia dla wędkarzy, czy usunięcie rybaków spowoduje znaczącą poprawę rybostanu to się myli. Kormorana nie obowiązują ograniczenia ilości i wielkość ryb. Jeśli nie da rady zjeść to skaleczoną rybę wypluwa z małym prawdopodobieństwem jej przetrwania. Zróbcie sobie chłodne i szybkie obliczenia. Liczba szokuje. W dodatku ekolodzy mnie przerażają. Mam wrażenie, że oni swoimi działaniami prowadzą do większych szkód i ich metoda płoszenia ptaków nie wydaje się być pewna. Jaki ptak zrezygnowałby z dobrego miejsca do zakładania gniazd oraz polowań. (2016-08-10 14:53)
JędrulaJędrula
+6
Prawidłowo, należy kontrolować liczebność kormorana. Oczywiście, to nie jedyny powód bezrybia polskich wód, ale to dobry znak na przyszłość. (2016-08-10 15:16)
użytkownik97760użytkownik97760
-2
trzeba odstrzelić 183 sztuki czapli:) skąd oni wzięli te liczby? Widzę, że próbujemy opanować naturę co do sztuki. Jeszcze kilka lat i będziemy deptać mrówki na sztuki:) (2016-08-10 15:22)
AskanAskan
0
Ci co się zachwycają metodą no,kil i kormoranami są chyba niedzielnymi wędkarzami.Nie będę wypuszczał wszystkich ryb BO,BO (2016-08-10 16:35)
AskanAskan
+1
Dlaczego nie weszła cała moja wypowiedż w poprzednim wpisie.Muszę skończyć moją wypowiedż,chyba że znowu działa CENZURA.__cd....nie będę wypuszczał wszystkich ryb bo byłbym głupi jakbym to robił.CO MIESIĄC wydaję na zanęty ok.400 zł + na wędkarskie akcesoria jakąś sumę więc byłbym niemądry gdybym jeszcze dodatkowo zarybiał gdy PZW kisi pieniądze na kontach.Co do tych wstrętnych ptaszysków bardzo brzydko upierzonych - nareszcie coś się będzie działo.Szkody robią bardzo duże bo widzę jak przylatują całymi stadami nad POGORIE,straszenie nic nie pomaga a przekonałem się o tym jak woziłem torebki papierowe i z nich strzelałem gdy siadały w pobliżu łodzi,Pożyczałem też pistolet startowy ten którego używaliśmy do sygnałów na zawodach wędkarskich,nic to nie dawało bo podfruwały dalej i ŻARŁY aż się dusiły gdy ryba była większa.Zużyłem paczkę naboi i nic to nie dało.Na zachodzie pozbyli się tych PASKUDÓW a one zaaklimatyzowały się u nas i NISZCZĄ>NISZCZĄ nawet teren gdzie gniazdują,.Wszystko w GÓWNACH ptasich i nic nie rośnie,PUSTYNIA.Ktoś napisał w tym komunikacie że konsumują tylko 0,5 kg,TO NIE PRAWDA,żrą ok.2,5 kg......CODZIENNIE.Na moich zbiornikach nikt nie stawia sieci a nie ma ryby.CZESIO (2016-08-10 17:00)
ryukon1975ryukon1975
0
Zabicie około 1800 ptaków to jak strata jednego komara w Rzacholeckim lesie, Rumcajs by się uśmiał. Ktoś na "odczep się" wydał decyzję która nic nie zmienia. Inna sprawa że niekompetencja, nieudolność i lenistwo władz pzw zabija pewnie więcej ryb dziennie jak te zabite kormorany. Oni też napisali bajkę 3 ROZDZIAŁ II Cele i środki działania Związku § 6 Celem Związku jest organizowanie i promowanie wędkarstwa, rekreacji, sportu wędkarskiego, użytkowanie i ochrona wód, działanie na rzecz ochrony przyrody i kształtowanie etyki wędkarskiej. Jeśli ktoś nie czytał tej propagandowej epopei nic nie stracił.:) (2016-08-10 17:18)
piotr48piotr48
+2
perkoz zjada 25 cm okonia bez mrugnięcia okiem , kormoran to znacznie doskonalszy łowca , a będąc pod ochroną wyrządza szkody i to znaczne podobnie jak bobry które również stają się jednym z większych szkodników w Polsce (2016-08-10 17:26)
SebekKrySebekKry
+1
Też widziałem jak w mojej górskiej rzeczce kormorany trzepały lipienie takie nawet ponad 30cm bez najmniejszego problemu. Jak skończyły się w rzece lipienie tak i po kormoranach ślad zniknął. Zostały tylko puste gniazda na drzewach. Było to kilka lat temu a lipienie do piero w tym roku zaczęły się pojawiać dosyć regularnie. Przed kormoranami była ich w rzece masa jak i innych mniejszych ryb. (2016-08-10 17:45)
fejkfejk
0
,,Kormorany żywią się drobnymi rybami" I co z tego? Nawet 2-metrowy sum był kiedyś mały i gdyby kormorany go opierdzieliły to nikt by go nie złowił. Najpierw to powinni wystrzelać ekologów a dopiero później kormorany. Nie robią oni wiele pożytecznego tylko zawsze w drogę wchodzą. Mostu nie można pomalować, bo 2 jaskółki gniazda zrobiły, porządnego silnika V8 nie można wyprodukować bo emisja spalin za duża, kormorany odstrzelić, ale nie za dużo bo kto będzie psuł łowiska wędkarzom. (2016-08-10 17:48)
barrakuda81barrakuda81
0
Obiektywnie patrząc to największym szkodnikiem z "punktu widzenia" natury jest człowiek:-)Postuluję zatem odstrzał kontrolny albo zbiorową autoanihilację... Zacznę od siebie:-) Nad Wisłą też są kormorany ale mew jest z pewnością więcej.Wyjątkowo jesienią się grupują wtedy tez widać że trochę ich jest.Ta decyzja to droga na skróty. Chyba że faktycznie te ptaki nie maja naturalnych wrogów ale takie kwestie trzeba najpierw zbadać.Polska czyli coco jambo i do przodu... (2016-08-10 17:49)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Tak więc co jakiś czas kontrolują ich liczebność. Koledzy nie PZW debatowało za tym, bo z wód PZW kormorany same uciekają bo by padły z głodu. ;-) (2016-08-10 19:11)
andmax2andmax2
+1
to samo zróbmy na jeziorsku (2016-08-10 19:20)
koooskooos
0
Askan, szanuje Cie i Twoje wpisy. Ale nie zgadzam sie ze wszystkim. Ją tez wydaje miesiecznie kase na zanety i sprzet ale robie to bo spedzanie czasu nad woda traktuje jako odpoczynek i pasje a nie jak sposob na zdobycie pozywienia. Jestem z Polski wschodniej a tutaj pzw ma nas wedkarzy gleboko w dupie. Kazdy kto choc probowal cos zmienic, postawic sie, wyrazic opinie negatywna byl usuwany przez grono kolesi. Szkoda gadac. (2016-08-10 20:07)
Jakub WośJakub Woś
-3
A co z zimorodkami? Nie widziałem kormorana z rybą w dziobie a te zimorodki non stop coś żrą. (2016-08-10 20:12)
grisza-78grisza-78
-3
Polskim wędkarzom przeszkadza wszystko - kormorany, wydry i każde żyjątko, co potencjalnie może zjeść rybę.To wszystko jest konkurencja, którą należy wyeliminować. Tylko, że potencjalny polski wędkarz, wciąż zabija i żre więcej ryb, niż inne drapieżne zwierzęta, które te ryby jadły tysiące lat wcześniej, zanim wymyślono wędkę. Dopóki ciemnota nie zakuma, że ryba to sportowy przeciwnik, a nie kolacja, dopóty będzie źle. Wiem, wiem, " według regulaminu od czasu do czasu rybkę można zjeść" powie jeden z drugim. Więc nie żre jeden, drugi, trzeci, tysięczny.... Bo regulamin pozwala. Średniowiecze pl. (2016-08-10 21:02)
AskanAskan
0
Kolego KOOS,ja spędzam czas nad wodą bo to moja pasja.Jestem emerytem i nie chcę pracować jeszcze dodatkowo bo mają pracować młodzi i dobrze zarabiać na swoje przyszłe zaopatrzenie i terażniejsze życie.Dla mięsa nie wędkuję ale rybę do domu trzeba wziąć od czasu do czasu a większość ryb wypuszczam.Jeżeli jestem często nad wodą to zasługa moja bo bardzo ciężko pracowałem pod ziemią a to zagwarantowała mi bardzo LŻONA tzw,komuna.Życzę wszystkim FOROWICZOM -Wędkarzom aby doczekali tych dni bo nie wiadomo co ta banda co teraz rządzi jeszcze wymyśli aby z ludzi zrobić NIEWOLNIKÓW,Pozdro (2016-08-11 06:24)
w6i6e6w6i6e6
+1
Podniecanie się tym, że myśliwi będą strzelać do kormoranów, czapli i wydr do skrajna głupota. Recepta na wszystko zarybienia + kormorany, a nikomu nie chce się pomyśleć, że najłtawiej było by dać naturze gospodarować tak jak to robiła przez tysiące lat i tylko ją wspierać. Nigdy nie będziemy drugą skandynawią bo zwyczajnie jesteśmy zbyt zachłanni i głupi. (2016-08-11 09:19)
frugoszfrugosz
0
Dlatego przestałem opłacać składki PZW i więcej nie zapłacę!!! Za co się pytam ? Za to żebyście chlali za nasze pieniądze. NIEEEEEEEEEEEE (2016-08-11 13:47)
Dr WoblerDr Wobler
0
I bardzo dobrze. (2016-08-12 19:49)
piotr48piotr48
0
nie wiedziałem że zimorodki coś żrą nieustannie ! MOŻE OSY ? a może chodziło o noworodki te tak, żrą nieustannie zwłaszcza w MC donalds (2016-08-12 23:52)
grisza-78grisza-78
-1
Mój komentarz dostaje coraz więcej minusów, bo poruszyłem żarcie ryb przez polskich wędkarzy. Widać kogo co boli ;-) Idea C&R jest niektórym nie tyle obca, co odrażająca. Oby tak dalej, to będziemy wnukom pokazywać piękne okonie, szczupaki....... w atlasie ryb, które kiedyś występowały w naszych wodach. (2016-08-13 09:03)
predator70predator70
+2
Popieram. Największym pasożytem naszych wód nie jest ptak tylko rybacy ,którzy robią co chcą bez kontroli pzw i kusole których sąd uważa za małą szkodliwość społeczną.jestem wędkarzem że szczecina to co tu się stało w ostatnich 4 latach nie mieści się w głowie jak można było tak zniszczyć tak piękne łowiska za przykład podaje kanał cegelinka znane od lat na całą Polskę w tej chwili bezrybie .pozdrawiam i protestujący tak jak w Warszawie, płacimy wymagamy. (2016-08-13 23:58)
krzysztof1234krzysztof1234
+2
Ja to bym pogonil tych pseudodzierzawcow ,siata na siacie stoi, jeziora przelowione zero ryb jak w studni. pozdro. z Mysliborza. (2016-08-14 07:22)
andmax2andmax2
0
Wszędobylskie sieci plus kormorany plus zarybienia na papierze to dlatego nie pamietam kiedy jadłem własnoręcznie złowionego węgorza Proszę nie piszcie o kłusownictwie bo w latach 80 też było .Nie było Państwowej straży rybackiej. Ale były ryby dzisiaj jest odwrotnie. Są rejestry (nie wiem po co bo nigdy ich nie chcą przy opłacaniu karty)a ryby łowią nieliczni. (2016-08-14 08:23)
krisbeerkrisbeer
0
,,Mój komentarz dostaje coraz więcej minusów, bo poruszyłem żarcie ryb przez polskich wędkarzy. Widać kogo co boli ;-) Idea C&R jest niektórym nie tyle obca, co odrażająca. Oby tak dalej, to będziemy wnukom pokazywać piękne okonie, szczupaki....... w atlasie ryb, które kiedyś występowały w naszych wodach.'' Grisza, oby tak dalej, wystrzelaj ptaki, wydry, tudzież inne boże stworzenia nie wyznające zasady no kill. Wypuszczaj ryby ale zabijaj wszystko inne nad wodą, przecież bedziesz mógł np. wydrę czy kormorana pokazać dzieciom w atlasie jako zwierzeta które kiedyś wystepowały w polsce ale jadły ryby dlatego musiały zginąć , bardzo ciekawe podejście (2016-08-14 10:39)
Jakub WośJakub Woś
0
Zdaje się krisbeer że nieuważnie przeczytałeś komentarze grisza-78 (2016-08-14 10:59)
krisbeerkrisbeer
0
A jak to mozna inaczej przeczytać ? --------------------------- ,,Dopóki ciemnota nie zakuma, że ryba to sportowy przeciwnik, a nie kolacja, dopóty będzie źle'', ----------------- to może i z kormoranami na sportowo? Jak widać nawet we wpisach powyżej jest ,,ciemnota'' :( (2016-08-14 15:18)
grisza-78grisza-78
+3
Krisbeer czytaj uważnie, zanim coś napiszesz. Kormorany , wydry, były tysiące lat przed wędkarzami. Te zwierzęta polowały i będą polować na ryby, ale większość chciałaby je wybyć do cna. Chyba, że Ty też jesteś z tych, co zabierają tyle, ile regulamin pozwala. Jak mam inaczej ( niż ciemnota) nazwać ludzi, którzy za każdym razem zabierają znad wody pełną siatę ryb? I co to za wytłumaczenie, że regulamin pozwala? To jeśli nad jeziorem spotka się setka wędkarzy i każdy zabierze swoje regulaminowe 5 kg okoni, to będzie ok? I fajnie by było, gdyby tak się działo codziennie? Nie wiem jakie masz podejście, ale na pewno inne niż ja. Nie mi osądzać, kto mądrzejszy. Trzymaj się i smacznego ( albo smacznej) rybki. (2016-08-16 21:30)
krisbeerkrisbeer
0
Grisza, co mnie to obchodzi że ty wypuszczasz ryby? Gówno mi do tego, ale nazywanie tych co zabieraja ryby ,,ciemniakiami'' to przegięcie. A jeżeli setka wedkarzy postanowi zabrać złwione ryby do domu to z kolei Tobie nic do tego. Może Ci sie to nie podobać i tyle. To czy ja zabieram ryby czy nie to również nie Twoja sprawa. (2016-08-17 13:18)
JędrulaJędrula
+3
Może nie nazwałbym ''ich'' ciemniakami bo to niegrzeczne, ale przy obecnym stanie wód ( przynajmniej moich) to nieodpowiedzialne. Aktualny regulamin i limity to kpina do kwadratu! Kierowanie się tym tworem przy zabijaniu ryb, nie ma nic wspólnego z racjonalnym myśleniem. Natomiast potem narzekań i wzburzeń, że ryby nie biorą jest co niemiara! No jak mają brać, jak je zeżarliście ?! Nie pomaga nam wędkarzom nikt, PZW ma nas w dupniu, kasa idzie na melanże, smażalnie ryb i Bóg jeden wie gdzie jeszcze. Państwo mimo jasnej sytuacji tego cholernego molocha, też ma to gdzieś. Więc wędkarzu, pomóż sobie sam i pomnażaj populacje swoich ryb, poprzez ich wypuszczanie! Inaczej, już niebawem nie będziesz miało co łowić :( (2016-08-17 14:58)
ryukon1975ryukon1975
0
Jędrula Ty zdrajco. PZW Ci tyle oferuje. Zawody o puchar sołtysa, zawody o puchar wójta. prezesa, skarbnika, mechanicznej oczyszczalni ścieków a nawet raz do roku zebranie i to walne.:) Jak zadzwonisz w sprawie ryb usłyszysz "Nie mamy wolnego pracownika by tam teraz mógł pojechać" -myślę że nie pomyliłem ani jednego słowa. Taki tam zapier..l. :) (2016-08-17 16:14)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Kolego Jędrula. Rację masz tylko tu: " PZW ma nas w dupniu, kasa idzie na melanże, smażalnie ryb i Bóg jeden wie gdzie jeszcze. Państwo mimo jasnej sytuacji tego cholernego molocha, też ma to gdzieś." Dodam jeszcze, że "działacze" często z "powypadkową" przeszłością bardzo skutecznie się wzajemnie chronią ibronią w każdej możliwej kwestii i w każdy możliwy sposób. Na własne oczy widziałem "działaczy" z siatą i nie był to żaden odłów kontrolowany ! Ale kuźwa jak w 90 % przypadków podczas kilkugodzinnych wypadów nie miałem komóry niestety ... A w kwestii samopomocy. Dlaczego sam mam sobie pomagać skoro inni biorą za to pieniądze ? Idąc tokiem Twojego myślenia zatankuj do pełna jeździdło, ale potem zwróć to paliwo w zdecydowanej większości albo wszystko i biegaj na piechotę lub jeździj rowerem bo przecież zasoby ropy też się kończą ... (2016-08-17 17:15)
JędrulaJędrula
+4
Kolego SlawekNikt, argumenty, że inni biorą za to pieniądze są nietrafione, nie zrozumiałeś przesłania. Co z tego, że inni biorą pieniądze za to aby ryby były? Powtarzam, oni mają nas gdzieś! Jeżeli dalej będziemy ryby brali, to normalnie ich zabraknie w pewnym momencie, bo ci co mają działać/zarybiać/ dbać, zawodzą. Najgorsze, że nic w tym temacie zrobić nie możemy, gdyż ''oni'' są zabetonowani na swoich stołkach i żadna siła ich ruszyć nie może. Co do drugiego przykładu, trafiłeś jak kula w płot, jak mogę wypalić paliwo a następnie go zwrócić? Więc Kolego, bierz ryby, zabijaj i ciesz się ich smakiem póki jeszcze możesz. Krzychu, no tak jak piszesz :( Z drugiej strony stary, szeregowi społecznicy są najmniej winni, to tam, na ostatnim pietrze w stolicy powinno przejść tornado! (2016-08-17 17:41)
ryukon1975ryukon1975
0
Jędrula pisząc PZW mam na myśli to PZW od zarządów okręgów w górę. Dół i siebie zostawiam w spokoju. :) (2016-08-17 21:26)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Kolego Jędrula, zatem tankuj i wypalaj póki jeszcze możesz. Tytułem wyjaśnienia bo widzę, że nie ogarniasz. Ja napisałem o zatankowaniu i zwróceniu tego zatankowanego tak jak Ty piszesz o no kill no bo jak kuźwa można zwrócić wypalone paliwo czy zabite ryby ??? !!! Myślisz, że ja rybę zabitą i zjedzoną zwracam tak jak Ty wypalone paliwo ? No coś Ci się po ... myliło w Twoim toku myślenia choć to za mocno powiedziane. Koniec tzw. polemiki, ponieważ argumentujesz bez argumentów i pierdaczysz głupoty o braku zrozumienia "przesłania" ... mam wrażenie, że sam nie za bardzo rozumiesz co piszesz. (2016-08-17 22:21)
JędrulaJędrula
+3
Jak zwykle, gdy brakuje argumentów to zaraz mowa o pierdaczeniu, (hehe) jakie to typowe. I widzę , że zabolało - miało zaboleć. Ja doskonale rozumiem co piszę, nie rozumiem natomiast takich jak Ty i podobnych - chodzi o tok myślenia, albo raczej niemyślenia. Sprawa jest prosta jak budowa cepa, jak widać gołym okiem nie dla Ciebie Kolego . Nie ten poziom, ale jeszcze raz Ci wytłumaczę jasnymi argumentami. Ogólnie ryb jest mało w naszych wodach, rzekłbym nawet, że miejscami jest tragicznie. Ty, dzielny wędkarz z pod znaku pałki i ostrego noża, co tydzień łowisz i zabijasz na swoim kółkowym jeziorku 10 kilo ryb. Daje nam to okrągłą sumę około 480 kg rocznie. Co ciekawe, podobnych Tobie, jest jeszcze dziewięciu dzielnych. To trudne do uwierzenia, ale łowią podobnie jak Ty. Daje to nam ładną, aczkolwiek dość smutną liczbę 4800 kg zabitych ryb. Twoje koło rocznie zarybia wspomniane jeziorko połową tej kwoty - daje do myślenia? Widać więc czarno na białym, że w ciągu najbliższych kilkunastu lat, sytuacja Twojej wody będzie ciągle się pogarszała i ryb nie będzie przybywać. Chyba, że Ty i Twoi dzielni kumple zaczniecie zwracać złowionym rybom wolność. Wyliczenia są oczywiście czysto hipotetyczne i mocno zaniżone, ale chyba jasne? Chciałbym, abyś spróbował obalić moje argumenty. Tylko nie denerwuj się, podejdź do tego z głową, bez personalnych wycieczek i analiz psychologicznych mojej osoby. Pozdrawiam serdecznie. (2016-08-17 23:12)
SlawekNiktSlawekNikt
-1
Nie mogę nie odpowiedź na rzuconą mi w twarz rękawicę, dlatego odpiszę aczkolwiek krótko. Zastosuj powyższe wyliczenia i przemyślenia jak będziesz tankować do zasobów ropy, której to ogólnie też jest mało i o którą to już są od dość dawna toczone wojny, tak wojny. O ryby wojen nikt nie toczy przynajmniej nie teraz, a nawet jeżeli tak to nie taką skalę jak o ropę. Następnie przelicz sobie wszystko dokładnie i na koniec: "Tylko nie denerwuj się, podejdź do tego z głową, bez personalnych wycieczek i analiz psychologicznych mojej osoby. Pozdrawiam serdecznie." (2016-08-18 11:27)
JędrulaJędrula
+4
Jeżeli chodzi o ropę, to po jej wypaleniu nie można jej odzyskać, jak sam genialnie zauważyłeś. I Słusznie piszesz, że ją wykorzystujemy i złoża się kurczą, ale co to ma wspólnego z wypuszczaniem ryb? To globalna sprawa! Przecież rybę po złowieniu możesz wypuścić, zwrócić do natury. Co to w ogóle za idiotyczne porównanie? Według Twojego rozumowania, nie należy ryb wypuszczać ponieważ, zarządcy naszych wód biorą pieniądze i się nie wywiązują. Co tam! To na złość im będę brał, zabijał i smażył! Nie ważne, że niszczę jezioro, nie ważne, że już niedługo nie będzie w nim ryb. Najważniejszy jestem ja, tu i teraz! Komu zrobisz na złość? Tym w PZW? Kolego, właśnie przez takich ludzi jak Ty, w Polsce nie ma ryb. Za to np. w Czechach, Anglii gdzie ludzie w znacznej większości gloryfikują zasadę NK jest ryb zatrzęsienie. Ja wiem, że ciężko jest wyleźć ze swojej twardej skorupy i otworzyć się na logikę, ale już najwyższy czas. (2016-08-18 11:55)
SlawekNiktSlawekNikt
-1
Jędrula nie czytasz ze zrozumieniem i dlatego skorupa zaciska się coraz bardziej. Ps. Zabrałem z rzek w tym roku dokładnie cztery sztuki ryb. Zastanów się jaki to miało wpływ na wody nawet gdybym zabrał ich i 10 sztuk przez pół roku, następnie policz ile paliwa spaliłeś jadąc połowić i jaki to miało wpływ na środowisko (w bardzo szerokim kontekście) w tym też wody. No i jak mam przekazać niezłomnemu obrońcy ryb oraz kilerowi mięsiarzy, który na pewno wypuszcza wszystko, i który widzi tylko i wyłącznie własny nosek (niestety nie widzi nic poza tym oraz rozdmuchanym ego tępiciela mięsiarzy), że tych kilka rybek, które wezmę ja czy koledzy nie niesie żadnych szkód wodom. O wiele większym zagrożeniem są np. odłowy na Zegrzu i ryby w sąsiadujących barach. Żegnam kolego życząc wielu wypuszczonych ryb. (2016-08-18 14:25)
JędrulaJędrula
+3
Zmiękłeś, wiedziałem...Pozdrawiam (2016-08-18 14:32)
TheBillTheBill
+1
Porównanie zabierania ryb do palenia paliwa to jakis nowy poziom abstrakcji. Czego to ludzie nie wymyślą żeby swoje zapędy usprawiedliwić (2016-08-19 22:14)
szukaWedkarki szukaWedkarki
0
u nas w niemczech kormoranow duzo ,ale i ryb jest duzo . w polsce sa rzeki i jeziorka prawie puste , napewno nie z powodu kormorana a Wladzy .jedna ich impreza moze kosztowac 80% ryb z jeziorka. ciezko sie odrodzi wiec duzo jest malych rybek. wladza to policja mecenasi politycy , kogo stac na sieci , kto ma kilkanastu ludzi podwladnych ? roboli ? ;-) raz na jakis czas zlapia pijaczka z kolega i siecia zwykla.ale to nie on. Wladza kradnie wszytsko co sie da .biznes i wladza kradnie a nie kormorany. (2016-08-20 10:22)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Kolego Jędrula znów się pomyliłeś.Nie zmiękłem, a wyraziłem swoje zdanie i go nie zmienię. (2016-08-21 10:25)

skomentuj ten artykuł