Okonie na spławik

/ 34 komentarzy

Okoniami nigdy się nie interesowałem, ale jesienią 2009r. postanowiłem się z nimi pobawić.
Mój sposób na te ryby jest następujący. Do zestawu ze spławikiem o wyporności 2-3g wiąże haczyk nr 6 lub 8 na przyponie z żyłki grubości 0,16mm. zakładam za pyszczek martwą ukleje (3-5cm), można ją zastąpić rosówką.

Szukam miejsca, w którym żerują okonie. Takie miejsca poznaję po drobnicy, która wyskakuje na powierzchnie. Jeśli jednak nie znajdę miejsca żerowania to szukam podwodnych górek, zwalonych drzew, trzcinowisk bo tam często chowa sie okoń.

Grunt ustawiam tak, aby przynęta unosiła się ok 10cm nad dnem. Zarzucam zestaw i czekam na branie, które często następuje od razu po wpadnięciu przynęty do wody. Zacinam natychmiast po zanurzeniu spławika żeby nie kaleczyć ryby. Aby efekty połowów były jeszcze lepsze można zanęcić drobnice jakąkolwiek drobną zanętą.

W moim łowisku ta metoda sprawdziła się bardzo dobrze. Złowiłem dużo ładnych okoni, które szybko wróciły do wody. Niestety nie zrobiłem zdjęć. Zachęcam do wypróbowania tej metody ponieważ jest niezwykle skuteczna.


 


4.5
Oceń
(71 głosów)

 

Okonie na spławik - opinie i komentarze

radomka5radomka5
0

No no zaskoczyłeś mmie:) Trzeba spróbować jeżeli jest taka nie zwykła to może się skusi jakiś garbus.


(2010-02-16 21:26)
trolutrolu
0
Metoda którą przedstawił KAMBO jest naprawdę dobra. Ja osobiście polecam ją na rzeki, a to dlatego, że nawet gdy nam padną żywczyki to prąd wody tak pięknie nimi faluje i wiruje, że wyglądają jak żywe. Namawiam także do stosowania przyponów wolframowych w celu ochrony przed zębatym, okoniom wolfram nie przeszkadza bynajmniej na moich łowiskach...
(2010-02-17 12:52)
wedkarz1305wedkarz1305
0

Też tą metodę stosuję na rzece i sprawdza sie znakomicie

również polecam

(2010-02-17 14:42)
czarny0404czarny0404
0
Zgadzam się z powyższymi komentarzami, na rezultaty nie musiałem długo czekać...
-pzdr-
(2010-02-17 16:56)
mario117mario117
0
podobną metodę i ja stosuję na jeziorze i jest skuteczna. pozdrawiam
(2010-02-17 18:15)
michal9009michal9009
0
Witam.       Na pewno wkrótce się ten sposób wypróbuje bo widzę że jest bardzo skuteczny już nie mogę się doczekać nadchodzącego sezonu. Oczywiście daję piąteczkę ***** Pozdrawiam. (2010-02-17 20:11)
robson1robson1
0

Witam.

Podejrzewam,kolego,że jesteś i młodym wędkarzem i młody wiekiem.Dlatego,nie będe oceniał Twojego artykułu,napewno nastepne bedą "lepsze".Jedynie jesli mogę Ci doradzić to spróbuj zastosować cieńszą żyłkę,napewno efekty będą lepsze.Pozdrawiam.I oczywiście pochwała za zwracanie wolności pasiakom.

(2010-02-17 22:18)
2780plox2780plox
0

To znana i przez wielu wędkarzy stosowana metoda. Robson ma rację. Przydałaby się cieńsza żyłka. I jeszcze jedno. Jak sam zauważyłeś, miejsca żerowania okoni poznajemy po uciekajacej drobnicy. Wiec jaki z tego wniosek? Okoń żeruje przy powierzchni. Pisałeś, że często brania następowały zaraz po zarzuceniu zestawu. Dlatego ja nie stawiam żywca głębiej niż 1 m.

Pozdrawiam.

(2010-02-18 08:48)
użytkownik5269użytkownik5269
0
Moim zdaniem ta żyłeczka jest za cienka minimum 0.22 a haczyk 6 moim zdaniem a i spławik minimum 5 gram pzdr daje 4
(2010-02-18 11:04)
pluszowypluszowy
0
Po pierwsze - po co spławik o wyporności 5 gram?
Po drugie - po co żyłka 0,22?
Po trzecie - po co się uganiać za uklejkami, skoro podobne, a nawet lepsze efekty można osiągnąć stosując sztuczna imitację uklejki?
Po czwarte - tam gdzie widać uganiające się za drobnica okonie, żerują one przy powierzchni, a nie 10 cm nad dnem, a skoro mówisz, że miałes brania niemal od razu, to znaczy, że okonie brały z opadu, zanim jeszcze przynęta osiągnęła owe 10 cm nad dnem
Po piąte - 3-5 cm uklejki łatwo pomylić z innymi rybami, np. słonecznicami, piekielnicami... niektóre z nich sa pod ścisła ochroną - to kolejny powód przemawiający za wyższością stosowania przynęt sztucznych (czyt. spinningu)
Za artykuł daje 5 na zachętę :)
(2010-02-18 14:12)
KamboKambo
0
nie wiem jak jest na innych łowiskach ale u mnie żyłka 0.16mm jest idealna a grubsze okonie żerują tam przy dnie i właśnie tam je łowiłem. A co do uklejek to ja ich nie pomylę z innymi rybkami bo w moim stawiku po prostu nie ma ryb które są pod ochroną
(2010-02-18 17:53)
Przemas83Przemas83
0
Za artykuł *****  bardzo dobra metoda sprawdza się w każdych warunkach najlepsze efekty mam na starorzeczach pozdrawiam!
(2010-02-18 18:46)
KamboKambo
0
dzięki za komentarze :P
(2010-02-18 19:53)
robson1robson1
0

Witam,

Do "jacek6700"

Mam nadzieje,że żartujesz

(2010-02-18 20:51)
Fleszu3Fleszu3
0
No metoda może i skuteczna ale na zestaw ze spławikiem lepiej sprawdzają się gnojaki :P
(2010-02-18 22:56)
Fleszu3Fleszu3
0
hehe dobre żyła 0,22 na okonie :D widać że młody i nie doświadczony "jacek6700" :D
(2010-02-18 22:58)
FanAtykFanAtyk
0
Jeszcze nie próbowałem nigdy łowić okoni na żywca, ale kolega kiedys mi polecał tę metodę jako skuteczną. Może więc spróbuję niebawem - póki co wolę jednak spinningować :) Pozdrawiam. Następnym razem przydałyby się jakieś fotki. (2010-02-19 07:33)
limakrybalimakryba
0
Za artykuł *****                                                                                                        
                                                                                                                            
(2010-02-19 09:35)
użytkownik18880użytkownik18880
0
Stosuje bardzo podobny zestaw i jest jak najbardziej skuteczny (przedstawiłem go na moim blogu) a rybki są prawie wszędzie nawet gdy drobnica nie wyskakuje z wody ode mnie 5 i połamania kija
(2010-02-20 15:00)
użytkownik18880użytkownik18880
0
Stosuje bardzo podobny zestaw i jest jak najbardziej skuteczny (przedstawiłem go na moim blogu) a rybki są prawie wszędzie nawet gdy drobnica nie wyskakuje z wody ode mnie 5 i połamania kija
(2010-02-20 15:00)
kyt54skyt54s
0
Metoda którą przedstawił KAMBO jest naprawdę dobra. Ja osobiście polecam ją na rzeki, a to dlatego, że nawet gdy nam padną żywczyki to prąd wody tak pięknie nimi faluje i wiruje, że wyglądają jak żywe. Namawiam także do stosowania przyponów wolframowych w celu ochrony przed zębatym, okoniom wolfram nie przeszkadza bynajmniej na moich łowiskach... (2010-02-21 17:04)
użytkownik31907użytkownik31907
0
nie zgodze sie jesli chodzi o ciensza zylke.grube sztuki nie dadza nam szans. ja jadac na okonia mam zawsze 3 wedki 2 splawiki i wklejanke. jeden zestaw zbroje na zywczyka z cienkim wolframem a drugi na rosuwke. a przyokazji penetruje wiekszy kawalek wody. a na rosuweczke czesto mam przylowy. sproboj donecac pocietymi rosuwkami i pelletem polecam (2010-03-03 15:03)
michciogwomichciogwo
0
Bardzo fajny artykuł oby więcej takich ;P Pozdrawiam, taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakiej ryby i połamania kija życzę dla wszystkich kolegów i koleżanek którzy wędkują ;P (2010-03-20 20:27)
arbuz22arbuz22
0
Witam. Mi też ten sposób połowu okonia sie sprawdza. Pozdrawiam. (2010-04-12 21:16)
arkadiuszek77arkadiuszek77
0

Popieram, w mojej okolicy naljepiej zwabić okonki wejściem do wody i jej mocnym wzburzeniem przez kilka chwil. Jak na moje oko, okonki są bardzo ciekawskie.

****

(2010-05-05 19:34)
Pawel88Pawel88
0
Mój sposób na okonia - ZESTAW MATCHOWY tzn, spławik typu loafer o wypornośći max. 4g. żyłka główna 0.20 mm , hak nr. 4 do 8 . Na haku natomiast znajduje się martwy kiełb lub porządny czerwony robal. cały zestaw ląduje nieopodal zwalonych drzew , gęstych zarośli , wszędzie tam gdzie okoń mógłby szukać schronienia . przynęta tuz nad dnem . Ważne jest aby zbyt często nie wyciągać zestawu. Na duże garbusy warto poczekać :) .  Ta metoda w moim wypadku nie raz zaowocowała niezłymi sztukami które z resztą wracały do wody bo taka ryba zasługuje na wolność przynajmniej po to by można było się z nią spotakać następnym razem ;). pozdrawiam i zachęcam. ( zacinamy dość wcześnie by nie pokaleczyć zbytnio bo okoń łyka głęboko )    
(2010-06-28 12:54)
the maskthe mask
0
wszystko o.k ale mam pytanko takie iż czy można wędzić okonie???
(2010-08-03 22:13)
GruzinekGruzinek
0
Okoń to taka ryba, że bierze na ogół zawsze, nawet gdy inne gatunki zawodzą. Robię podobnie z tą różnicą, że używam czerwonego lub białego robaka; szkoda, że wtedy biorą tylko niewielkie okonie (bo te żerują stadami); ciężko tą metodą złowić liczącą się sztukę; dlatego złowione przeze mnie okonie najczęściej wracają dalej, do zbiornika, rosnąć.
Sposobu tego używam wtedy gdy nie ma żadnych brań lub gdy jestem z dziećmi - żeby nie zniechęcać adeptów wędkarstwa - niepowodzeniami
(2010-08-25 10:43)
wędkarz95wędkarz95
0
moim zdaniem lepszy efekt był by gdybyś zamiast zanęty użył posiekanych rosówek z ziemią  (2011-01-20 17:57)
lmatula10lmatula10
0
No trzeba będzie wypróbować tę matode:) Pozdro:) (2011-02-12 15:22)
rubin44wrrubin44wr
0
kyt54s.Nieładnie kopiować i wklejać czyjeś wypowiedz,w tum przypadku skopiowałeś kolegi Trolu wypowiedz. Następnym razem cwaniaczku zastanów się co robisz.
(2011-03-05 21:33)
ArcioArcio
0
też to stosuje polecam i piąteczka  (2011-04-17 18:11)
matiussmatiuss
0
Witam, odkryłem ten sposób samodzielnie łowiąc lina i karpia na rosówkę tydzień temu. Złowiłem 3 okonie po 32 cm- łączna waga 1,242 kg i oprócz tego nie nieważone 2 okonie po 20 cm. Nie wróciły do wody. Teraz to mój najlepszy sposób na duże okonie, gdy łowie przy mojej miejscówce, czyli podwodnym krzaku.
(2012-09-29 12:31)
matiussmatiuss
0
Ja osobiście czekam długo, bo wole mieć pewność, ze go wyciągnę, bo i tak go biorę. A okoń to jedna z smaczniejszych ryb (2012-09-29 12:34)

skomentuj ten artykuł