Okonie z małych stawów i bajorek

/ 11 komentarzy / 4 zdjęć


Okonie z małych stawów i bajorek  Cały tydzień nie miałem okazji by posiedzieć nad wodą więc jedyna szansa to niedziela,
czyli bez względu na wszystko łącznie z pogodą decyzja zapadła (podjęta z kolegą) JEDZIEMY.
Umówiliśmy się na przystanku po trzynastej -kierunek Żabie doły no i oczywiście spinning.
Gdy wychodziłem delikatna mżawka ale temperatura w miarę bo 8 stopni czyli nie jest zle.
Na łowisko dotarliśmy ok 14-tej no i na początek "Łąka"zacząłem od cztero calowej gumy srebrno -błękitnej
z czerwonym akcentem i już przy drugim opadzie konkretne kopnięcie niestety puste.
Podbudowany tym faktem pomyślałem że jest niezle i nawet zbyt nie odczułem ze wieje jak diabli i temperatura najwyrażniej spada.
Po ok godzince bezowocnego biczowania wody w sumie na wszystko co miałem w spinningowym arsenale zdałem sobie sprawe że kumpla wcięło
czyli pewnie przeszedł na "dzikie" (Żabie doły to w sumie kompleks 9-ciu stawów)
Ja uparcie Łąka na przemian z Kolejorzem oba te zbiorniki dzieli jedynie ok.dziesięcio metrowy nasyp po byłej wąskotorówce na której zresztą jezdził mój
ojciec parowozem (czasem ze mną).
Nagle czuje telefon w kieszeni ,spokojnie doprowadziłem przynęte i patrze a tu kumpel dzwoni i tekst "przić sie łobeirzeć okonia" ja na to -a kaj-no jak to kaj na rurze na dzikim-dobra ida.
Dochodzę do kolegi a on do mnie z aparatem i mówi strzel mi fota (kumpel to niezły fotograf i redaktor naszej miejskiej gazety)
Wyciągnął okonka i szczena mi opadła,spytałem tylko na co ,jak to na co - na obrotówkę
No ale czas na fotę i tu okazało się że chyba naprawdę przemarzłem bo miałem trudność z naciśnięciem migawki nie mówiąc już o przezbrojeniu zestawu
- nie mogłem dosłownie rozpiąc agrafki a jak pewnie się domyślacie też już miałem przyszykowaną obrotówkę w postaci meppsa 4.
Po krótkiej "sesji" pognałem na Łąkę pełen nadziei na podobną 40-tkę no i rzut -nagle stop i tak oto mój ukochany oryginalny meppsik dokonał żywota na zaczepie a służył mi trzy sezony.
No ale ogólnie było nieżle ,teraz odkrywam zalety dobrze rozgrzanego pieca kaflowego - POŁAMANIA !!!

 


4.8
Oceń
(32 głosów)

 

Okonie z małych stawów i bajorek - opinie i komentarze

rysiek38rysiek38
0
Na fotach powyżej mój kolega Hajnel z którym z pasją maniaka łowimy na tak zwanych dzikolach i to z niezłymi efektami w większości na osprzęt własnej produkcji- dziś to on wygrał nasze prywatne zawody :-) (2013-11-24 23:15)
u?ytkownik146431u?ytkownik146431
0
Aby złapać dużego okonia na małym stawie to trzeba mieć nie lada szczęście. (2013-11-25 12:31)
kamil11269kamil11269
0
No, no ładne te okonie z małych stawów i bajorek :) Pozdrawiam i zostawiam ***** (2013-11-25 15:18)
u?ytkownik169113u?ytkownik169113
0
Ładnie,ładnie. (2013-11-25 18:25)
esox61esox61
0
W małej wodzie ryby widziały i widzą wszystko dosłownie, stąd i trudno jest je skusić do brania a gdy pogoda pod psem, to tym bardziej każdy sukces cieszy po wielokroć :) (2013-11-25 18:58)
grisza-78grisza-78
0
Niezły byczek. Gratulacje dla kumpla! A do kafloka się nie przytulaj Rysiu, tylko po halbę leć i też będzie ciepło ;) (2013-11-25 21:46)
rysiek38rysiek38
0
Trzeba przyznać, kaban niezły a co do halby to niestety. Preferuje jęczmienny kompocik :-) Coś mi sie zdaje że obije to sobie na lodzie bo chyba tylko wtedy jakaś realna szansa będzie a stawików tam parę jest i to w większości połączone (2013-11-25 22:06)
barrakuda81barrakuda81
0
Lubie łowic jesienia w takich kameralnych wodach - pewnie dlatego ze nie mieszkam w rejonie obfitujacym w jeziora,nawet niewielkie...Ma to swój klimat*****.Pozdrawiam. (2013-11-27 10:40)
rysiek38rysiek38
0
Ano ma z tym ze to nie tak aż małe bajorka zresztą niezle to widać na mapie.Jest to ciąg zbiorników między Chorzowem a Bytomiem i tu Szacun dla Gospodarzy bo bardzo zadbany (2013-11-27 22:45)
rysiek42rysiek42
0
Małe oczka i bajorka zawsze należy darzyć szacunkiem, bo one bez ingerencji człowieka, czyt. PZW, dadzą sobie radę i jako ekosystem wspaniale funkcjonują.Codziennie modlę się do św. Zenona, o to, żeby na takie kałuże nie zagiął parolu, któryś z oddziałów od sformalizowanego wędkowania. Wasz nowy kolega Heniek Świerzy.Pzdr. (2013-11-30 19:27)
pstrag222pstrag222
0
znam pare takich łowisk i je odwiedzam choć tam nawet patelniak cieszy , to jednak zawsze wiem, ze tam wróce . Cisza spokój , żywego ducha brak poezja ***** pzdr.pstrag222 (2013-12-07 15:39)

skomentuj ten artykuł