Okoniowe Eldorado-Jezioro Rożnowskie

/ 2 komentarzy / 7 zdjęć


Witam wszystkich użytkowników portalu , zaczne może od tego że moja historia z Garbuskami zaczęła się w 2008 roku kiedy pierwszy raz łowiłem okonie na zbiornikach zaporowych . Oczywiscie moja przygoda z wędkarstwem zaczęła się wcześniej , ale to już mniejsza o to . Może teraz was trochę zanudzę i podziele się z wami wrażeniami z ostatniego wyjazdu :) . Nie całe 3 tygodnie temu pojechaliśmy wraz z Kolegą Jarkiem nad Jezioro Rożnowskie do miejscowoście Tabaszowa , droga jak zawsze przebiegła bez żadnych problemów , za to jak przyjechaliśmy na miejsce przywitał nas dośc silny wiatr który utrudniał rzuty lekkim spinningiem ... , ale jak to się mówi dla chcącego nic trudnego , szybciutko przezbroiliśmy wędki do techniki " Boczny trok " , założyliśmy ciężarki w przedziale 15-18 g i ruszyliśmy nad wodę , dochodząc na naszą miejscówkę zauważyliśmy na wodzie stado uciekającej drobnicy , wyglądało to niczym atak bolenia , ale bez zastanowienie wkonałem rzut w punkt żerowania ryby , 2 obroty korbką , podbicie .... i siedzi , ładnie pracuje rybka na wędce , hamulec zaczął pracować , po 3 minutach piękny garbus 41 cm melduje się na brzegu , bez zastanowienia odchaczam bezpiecznie rybkę , szybka akcja z fotkami , wypuszczam rybke i wykonuje kolejny rzut , nie zdążyłem nawet 2 razy obrócić korbką , czuje mocny opór , melduje się troszke mniejszy 39 cm , wiatr dawał swoje oznaki przez 3 godziny od naszego przyjazdu , ale jak widać rybkom to nie przeszkadzało tylko wręcz przeciwnie , udało nam się róniez wraz z kolegą przetestować nowe kolorki gum od firmy Keitech , jak zawsze zrobiły swoje , najlepiej sprawdzał się jak widac na zdjęciu Coca-Cola kaloryferek albo rybka , podsumowójac wyprawę na garbate , przerzuciliśmy około 40 okoni w przedziale od 25cm-44cm wraz z kolegą . Dzięki wszystkim za przeczytanie mojego Artykułu i zachęcam was do komentowania go , niebawem nowe wpisy Pozdrawiam Kamil :)

 


4.4
Oceń
(7 głosów)

 

Okoniowe Eldorado-Jezioro Rożnowskie - opinie i komentarze

jd6800jd6800
+1
A mówią, że na Rożnowie to tylko ukleja. Wydaje mi się, że to tylko zdania "dziadków" ze swoimi sprawdzonymi zanętami z bułki tartej którzy zbytnio łowić nie potrafią, a już na pewno nie potrafią dobrze znaleźć na tym jakże pięknym jeziorze ryby a o zanęcie już nie wspomnę. Mi się zawsze udaje wrócić z Rożnowskiego z rybą i to dość ładnymi płociami. Oczywiście wszystko wraca do wody. Co do garbusków, piękne i tyle. Pozdrawiam i połamania. (2016-06-06 17:51)
jendreczekjendreczek
0
Okonia jest od choinki bo trzeci rok z rzędu nie było długo lodu i nie wytłukli ich podlodowcy . Ryby faktycznie jest dużo ale nieźle obżartej żyjątkami z dna. Z wodą pojechali jak zwykle w dół przez co z Tęgoborzy wodując się z chińskiego muru na jezioro nie wpłynie . A poza tym szukam dwóch łajz z zielonej łódki którzy zwinęli mi pozostawiony parasol z tajwanu wróciłem po dwóch godzinach i już go k......a zwinęli (2016-06-06 20:07)

skomentuj ten artykuł