Zaloguj się do konta

Okoniowy dzień

Witam. Opisze jeden z moich wypadów z kolegą na ryby.
Pewnego pięknego sierpniowego dnia zeszłego roku pojechałem z kolegą na okonki. Akurat trafiliśmy ponieważ brały jak szalone. Nie wiem czy to przez pogode czy przez dzień po pełni ale mieliśmy z kolegą ubaw.W końcu wziął okoń jakich u nas w rzece mało, ok. 20-30 cm. waga tez ok. 20-30 dag. (może dla was mały ale jak dla nas to spory).Po chwili walki już go wyjmowałem a ten mi się zrywa z haczyka. Z kolegą się dziwimy, a po chwili kolega się zaczyna ze mnie śmiać, właściwie to ja też sie śmiałem. Dalej z kolegą złowiliśmy pare mniejszych okonków i tyle. Wypuściliśmy wszystkie czyli całe wiadro ( 10 litrowe).
A tak na koniec powiem jaka była pogoda i na co łowiliśmy (to ważne elementy):
-łowiliśmy na czerwone robaki
- a jeśli chodzi o pogodę to wiał lekki wiatr z wschodu na zachód, było słonecznie i ciepło, niebo prawie bezchmurne.
-był dzień po pełni

Proszę o wyrozumiałość to mój pierwszy wpis.

Połamania kija.

Opinie (2)

outta82

Witam, to gratuluję świetnej zabawy. Co najważniejsze rybki wróciły tam gdzie ich miejsce a wy mieliście fajną zabawę, i o to chodzi:) 3mam kciuki za rekordowego okonia, pozdrawiam, Łukasz C. Dla zachęty daję 5* [2012-01-18 19:53]

Kowal73

:)***** [2012-07-15 19:43]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej