Okręg mazowiecki odpowiada na pytania

/ 85 komentarzy

Wracamy do listopadowego wywiadu naszego portalu z prezesem okręgu mazowieckiego Zbigniewem Bedyńskim. Rozmowa wywołała ożywioną dyskusję wśród naszej społeczności, pod tekstem pojawiły się liczne pytania do władz okręgu. Zgodnie z obietnicą przekazaliśmy je do naszego poprzedniego rozmówcy. Dziś prezentujemy odpowiedź autorstwa rzecznika okręgu - Andrzeja Zielińskiego...


Oto treść otrzymanej odpowiedzi:



Cieszę się, że Wywiad Pani Martyny Mikulskiej z prezesem Okręgu Mazowieckiego, Zbigniewem Bedyńskim, wywołał ożywioną dyskusję wśród Internautów, miłośników portalu „wedkuje.pl”.
Entuzjazm, z jakim na forum wypowiedziała się większość osób, świadczy o dużym zainteresowaniu sprawami PZW i trosce o przyszłość polskiego wędkarstwa. Przemawiają za tym choćby wpisy: „Dlaczego we władzach wybieranych (od prezesa okręgu) nie wprowadza się kadencyjności?”; „Czy pieniądze z naszych składek będą przeznaczone na świętowanie 60-lecia PZW i tym podobnych imprez?”; „Kiedy zostanie wprowadzona obowiązkowa fotorelacja z zarybiania poszczególnych zbiorników?”; „Uważam rybaków za najgorszych kłusowników naszych rzek (...)”; „Jaki paragraf Statutu pozwala PZW na zatrudnianie rybaków?” albo „Kiedy PZW wprowadzi górne wymiary ochronne dla poszczególnych gatunków ryb?” .

Kadencyjność prezesów, obowiązkowa fotorelacja z zarybień, okrojone lub zwiększone limity połowów, górne wymiary ochronne dla ryb... – o tym można dyskutować. Tyle że takie postulaty, aby miały siłę przebicia, powinno się zgłaszać na walnych zebraniach macierzystych kół. Jeżeli ogół uczestników zebrania poprze wniosek, a odbywa się to poprzez podjęcie uchwały, będzie on przesłany do wyższej instancji Związku, np. do zarządu okręgu. Wniosek może być również zgłoszony bezpośrednio przez delegata koła na zjeździe okręgowym. Takie standardy postępowania płyną z zarejestrowanego w sądzie Statutu PZW i uchwalonych na jego podstawie regulaminów. Tak więc, aby skutecznie walczyć o jakąś sprawę, nie wystarczy dyskutować o niej z kolegami nad wodą, na forach czy nawet z prezesem koła lub okręgu. Do słuszności głoszonych tez trzeba przekonać większość wędkarzy zrzeszonych w PZW. Statut wymaga procedur demokratycznych, choć – jak wiadomo – nie wszystkim to odpowiada.

Teraz ustosunkuję się do „obchodów 60-lecia”, a następnie do pytań dotyczących braku transparentności działań Okręgu Mazowieckiego, a dokładniej ukrywania budżetu, kosztów zarybiania i ochrony wód, liczby etatów itd. Każda doniosła rocznica, a taka właśnie zbliża się w przyszłym roku, jest okazją do zaprezentowania działalności i dorobku PZW – jednego z największych stowarzyszeń w Polsce. Kto wie, może dzięki zaproszeniu na obchody osób publicznych, udanej promocji w mediach elektronicznych i prasie codziennej więcej Polaków przychylniej spojrzy na hobby nazywane wędkowaniem, na potrzebę ochrony środowiska wodnego i walkę z trucicielami wód, na problemy kłusownictwa, drastycznie niskich kar orzekanych za kradzież ryb, na bezprawną regulację rzek czy betonowanie potoków. Jeżeli pokażemy osiągnięcia Związku i siłę, która drzemie w naszej liczebności, łatwiej będzie walczyć o korzystne dla wędkarzy rozwiązania prawne, które zapisuje się w ustawach i rozporządzeniach. No i jeszcze te koszty, o które pytał jeden z Internautów. Oczywiście jakieś koszty trzeba zaplanować. Ale w żaden sposób nie uszczuplą one składki okręgowej, przeznaczonej na zarybianie i ochronę wód.

Co się tyczy zaś jawności czy też braku jawności finansów Okręgu Mazowieckiego, muszę podkreślić, że Okręg nie ma w tym względzie nic do ukrycia. Plan budżetowy oraz decyzje pociągające za sobą zobowiązania finansowe rozważane są kolegialnie w formie uchwał podejmowanych przez Prezydium Zarządu i zatwierdzane przez liczący 21 członków Zarząd Okręgu. Każdego roku Zarząd przedstawia sprawozdanie ze swojej działalności, a raz na cztery lata za całą kadencję. Dokumenty te nie są tajne (otrzymują je wszystkie zarządy kół) i może zapoznać się z nimi każdy mazowiecki wędkarz. Informacje, w tym uchwały, zamieszczane są na stronie internetowej okręgu. Jednak rozważymy możliwość publikowania w Internecie założeń budżetowych i całych sprawozdań.

Często podnosili Państwo kwestię likwidacji bądź ograniczenia odłowów rybackich w wodach Okręgu Mazowieckiego. Z punktu widzenia wędkarza jest to postulat słuszny i zrozumiały. Tymczasem obowiązujące przepisy nie pozostawiają dzierżawcom akwenów większego wyboru. Dzierżawca zobowiązany jest do corocznego wprowadzania ściśle określonej ilości narybku, ale też do odławiania (wg założonej w operacie rybackim wydajności akwenu z ha) określonej puli ryb. Ta pula pomniejszona jest o udokumentowane połowy wędkarskie. Jeżeli presja wędkarska ukierunkowana jest na gatunki drapieżne, dzierżawca musi odłowić więcej ryb spokojnego żeru. Tak właśnie kształtują się odłowy rybackie w Jeziorze Zegrzyńskim, gdzie w ogólnej masie ryb leszcze, krąpie i płocie stanowią blisko 90 %.

Warto spojrzeć jednak na wyłuszczone zagadnienie z innej strony. Załóżmy, że konkurs na dzierżawę Jeziora Zegrzyńskiego wygrała prywatna spółka rybacka. Nie ma się co oszukiwać, jej głównym celem będą intensywne odłowy rybackie. Właściciele spółki zapewne nie zapomną też o wędkarzach. Przygotują licencje okresowe i całoroczne. I można obawiać się, że nie będą to kwoty, do których przywykli mazowieccy wędkarze.

Trzeba bowiem zauważyć, że całoroczne składki za wędkowanie w wodach Okręgu Mazowieckiego nie są szczególnie wygórowane. Powiem więcej, należą do najniższych w kraju. W sezonie 2010 to tylko 97 zł (wraz ze składką członkowską ustalaną przez ZG – 157 zł). A dodajmy, że za mazowiecką składką można wędkować w dziesiątkach mniejszych i większych rzek (m.in. Wisła, Bug, Narew), stawów, glinianek i starorzeczy, w rozległym Jeziorze Zegrzyńskim i w kilkudziesięciu atrakcyjnych jeziorach położonych na Mazowszu i w okolicach Szczytna – liczących ogółem blisko 20 000 ha.

Co więcej, posiadacze mazowieckiej składki na 2010 r. będą mogli wędkować – bez wnoszenia dodatkowych opłat, w większości akwenów administrowanych przez okręgi: Białystok, Ciechanów, Katowice, Kielce, Lublin, Łódź, Radom, Siedlce, Sieradz oraz Skierniewice. Szczegółowy wykaz wód udostępnionych w ramach porozumień międzyokręgowych będzie umieszczony (po zatwierdzeniu tychże porozumień przez Zarząd Okręgu Mazowieckiego PZW na posiedzeniu 14 grudnia 2009 r.) w kieszonkowym „Informatorze”, który nieodpłatnie otrzymają wędkarze wnoszący składki na 2010 rok.

Działalność Zarządu Okręgu Mazowieckiego nie polega tylko (jak wydaje się to niektórym wędkarzom) na przyjmowaniu składek, organizowaniu zawodów i zarybianiu kilku strategicznych akwenów. W Okręgu działa 97 kół wędkarskich (dzielnicowych, miejskich, zakładowych i środowiskowych), które wspomagane są przez komisje problemowe oraz przez pracowników pionu organizacyjnego, finansowego, ochrony wód i sportu. Okręg za pośrednictwem kół prowadzi 11 schronisk wędkarskich na Mazowszu i Mazurach dysponujących 422 miejscami noclegowymi oraz 168 łodziami. Prowadzi łowiska specjalne, dwa zakłady rybackie (Wierzbica, Janowo) i kilka ośrodków hodowlanych, w których na dużą skalę produkowany jest materiał zarybieniowy. Te łowiska i ośrodki przynoszą dochody. A dzięki tym dochodom mniej płacimy za składki.

To tylko wycinek szerokiego spektrum działalności Okręgu Mazowieckiego PZW. Ale myślę, że wystarczy, aby dostrzec płynące z tej działalności profity dla wędkarzy. Wiele z tych przedsięwzięć, m.in. obecny zakres porozumień międzyokręgowych, znaczne ograniczenie etatów rybackich oraz modernizacja i zakup nowych ośrodków zarybieniowych, to w dużej mierze zasługa prezesa Zbigniewa Bedyńskiego.

Dwa miesiące temu na Krajowym Zjeździe Delegatów, prezes Bedyński został wybrany do Zarządu Głównego PZW, a następnie powołany do jego prezydium (członek prezydium). Dajmy prezesowi trochę czasu. Nie obarczajmy go kwestiami ogólnozwiązkowymi, na które do tej pory nie miał większego wpływu.

Życzę Państwu zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i połamania kija w sezonie 2010!
Zachęcam do odwiedzania strony okręgowej – www.ompzw.pl


Rzecznik prasowy Zarządu Okręgu Mazowieckiego PZW
Andrzej Zieliński

 


3.6
Oceń
(52 głosów)

 

Okręg mazowiecki odpowiada na pytania - opinie i komentarze

użytkownik7474użytkownik7474
0
Co do obchodów 60 lecia to odpowiedź jest mocno wymijająca bądź ja jej nie rozumiem.Oczywiście jakieś koszty trzeba zaplanować. Ale w żaden sposób nie uszczuplą one składki okręgowej, przeznaczonej na zarybianie i ochronę wód." Jak mam to rozumieć? Że ani jedna moja złotówka nie będzie przeznaczona na wysiupy, w których nie mam możliwości wziąć udziału? Czy żadna złotówka z kwoty przeznaczonej na ochronę wód i zarybianie? To dość istotna różnica.
(2009-12-08 11:32)
użytkownik7474użytkownik7474
0
No i jak to jest z tej podobnymi imprezami?
(2009-12-08 11:34)
użytkownik12960użytkownik12960
0
Interesuje nas zmiana w Ordynacji Wyborczej, a szczególnie zapis o zgłaszaniu kandydatów przez okręg do władz okręgu. I zapis,że z sali można zgłaszać tylko 20% z liczby członków nowego zarządu okręgu. Jeżeli to się nie zmieni, to ciągle będą te same osoby we władzach. Tutaj czekamy na zmiany i odpowiedź !!!
(2009-12-08 12:06)
Raptor1981Raptor1981
0
Miały być konkrety a wyszło jak zawsze troszeczkę po łebkach i tylko delikatne zahaczenie tematu. Ogólnopolska spychologia działa wszędzie czyli to nie ja to oni, bardzo bym chciał ale sam nie mogę. Padło w nagłówku kilka bardzo fajnych i ciekawych pytań. Ale jak się udziela odpowiedzi i w jednym zdaniu odpowiada naraz na trzy cztery pytania to odpowiedź jest lakoniczna i niczego nie wnosząca. Mam nadzieje że za kilka lat ta uszkodzona już tama pęknie i to PZW będzie bardziej zależało na wędkarzach niż wędkarzom żeby wstąpić w szeregi PZW. Ludzie płacą potężne składki i kupują profesjonalny drogi sprzęt i gdzieś to wszystko chcą przetestować i nabierać coraz więcej doświadczenia ale w wodach w których brakuje ryb można tylko ćwiczyć nadgarstek i stracić kilka drgocennych woblerów na zaczepach.
(2009-12-08 12:14)
użytkownik8030użytkownik8030
0

Dużo tu powiedziano, bardzo dużo. I jak zwykle ogólnikowo, bez konkretów.

Wędkarzy interesuje bardzo, ile osób jest zatrudnionych w okręgu. Dlaczego nie można nigdzie sie dowiedzieć ile zatrudniono sprzątaczek, woźnych, konserwatorów, sekretarek, sekretarzy, rzeczników, i tak do samej góry od parkingowego po samego prezesa. Ile jest tych etatów? Jaka kwota rocznie jest przeznaczana na wypłaty dla tych osób, z uwzględnieniem premii z różnego rodzaju okazji? Mowa była o transparentności, zatem niech okręg poda liczby które interesują ludzi. Niech okręg poda ilu jest faktycznie członków PZW opłacających składki - wtedy sami sobie wyliczymy, jakie pieniądze wpływają do kasy okręgu, zakładając oczywiście, że ktoś nam powie ile z tej kwoty zasysa ZG PZW. Niech okręg poda również konkretne liczby dotyczące kosztów zarybień, imprez, zjazdów i innych spraw, za które płacą wędkarze.  Cy są w okręgu samochody służbowe? Ile one kosztują w utrzymaniu? Jakie kwoty wchodzą w grę jeśli chodzi o gratyfikacje dla pracowników w związku z używaniem własnych środków lokomocji? Dlaczego PZW tak wściekle broni dostępu do tej wiedzy swoim członkom szeregowym? 

Znam życie i powiadam Wam, nigdy się nie dowiemy jakie liczby są tu w obrocie.

Jest to wiedza zarezerwowana dla "elyty" i nic nam do tego. Fakt, Okręg Mazowiecki niewiele mnie powinien obchodzić, bom nie jest jego członkiem, ale jednocześnie mam prawo o to pytać, bo jestem członkiem PZW, który jest związkiem ogólnopolskim.

Mam jedną głowę i ją kładę katu, jeśli się mylę. Nie uzyskam odpowiedzi na moje pytania nigdy.

I to jest do licha chore.

(2009-12-08 12:14)
Raptor1981Raptor1981
0
Jeżeli ci wszyscy prezesi tak samo kochają bezgranicznie wędkarstwo tak jak mu prości wędkarze. To niech pełnią swoją funkcję zupełnie za darmo z czystej przyjemności dla swojego hobby. Od razu w szeregach by się przerzedziło i wreszcie na te stanowiska trafili by ludzie z wielkimi sercami oddanymi wędkarstwu. Jeżeli jest to jakiś problem to ja zgłaszam swoją kandydaturę no stanowisko w Zarządzie PZW zupełnie nie odpłatnie.   
(2009-12-08 12:20)
użytkownik12960użytkownik12960
0
Te dane udostępnia się delegatom na zjazd okręgowy w formie broszury. Ale w tabelach są tylko ogólniki.Typu;zużycie materiałów i energii,usługi obce ( remontowe, telefon, bankowe ),podatki, opłaty i ubezpieczenia majątkowe, wynagrodzenia ( osobowe i bezosobowe (, świadczenia na rzecz pracowników ( ZUS, BHP ),amortyzacja środków trwałych, pozostałe koszty ( delegacje, ryczałty, telef. i samochodowe,PZU ),itp.ogólniki...
(2009-12-08 12:28)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Pełnienie tych funkcji Drogi Kolego wymaga pewnej gratyfikacji. Nie dyskutuję z tym. Nie jest możliwe traktowanie tych stanowisk w kategorii działalności społecznej. Jednak wysokość zarobków tych panów jest tematem bardzo interesującym, tak jak wszelkie kwestie związane z finansami, o których pisałem wyżej. Jeśli to my płacimy naszym działaczom, to mamy prawo znać kwoty o jakie pytałem. Tam do licha! Nigdy nie poznamy całej prawdy. My jesteśmy tylko od płacenia składek i chodzenia na zebrania w kołach. (2009-12-08 12:29)
użytkownik8030użytkownik8030
0

Zauważcie, że można sprawdzić ile zarabiał np. Jan Krzysztof Bielecki na swoim dotychczasowym stołku, ale nie można się dowiedzieć ile zarabia prezes jakiegoś tam PZW. Wiem ile zarabia dyrektor mojego zakładu pracy, wiem ile zarabia kierownik danego działu, ale nie mogę uzyskać wiedzy, ile dostaje na łapę jakiś prezes w związku do którego należę. Płacę składki jako członek związku zawodowego i wiem ile zarabia jego przewodniczący, ale do licha nie mam pojecia ile zarabia prezes mojej organizacji jaka jest PZW. 


Transparentność? Czy ten człowiek w ogóle wie o czym pisze?

(2009-12-08 12:34)
364306364306
0

Witam,

Pisząc wcześniej pytania,miałem nadzieję że choć trochę uda nam się dowiedzieć czy coś zmieni się w kwestii zarybień(nikt nie wie,gdzie,ile i kiedy?),ochronie wód?przyducha i dotknięte nią akweny?co dalej? Ale jak widać Pan Bedyński nas olał i wysłał rzecznika prasowego,który okazał się mało kompetentny i powtarza jak mantrę te głupoty i ZERO,powtarzam ZERO KONKRETÓW!!!

Ja już więcej pytań nie mam.Szanowni internauci szkoda naszego drogocennego czasu,bo nie ma co się łudzić że się coś zmieni.Mam tylko nadzieję że te całe PZW spadnie szybciej ze stołków niż na nich usiadło.

(2009-12-08 12:34)
BobertoBoberto
0
ten dyplomatyczny wywód doczytalem tylko do momentu ... w ktorym szanowny Pan liczy na wieksza ilosc hobbystow ... czyli wiecej pieniazkow ...szkoda ze owi hobbysci beda sobie mogli lowic jedynie  wigilijnego karpia w wannie ...
(2009-12-08 12:36)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Tak samo można sprawdzić ile osób jest zatrudnionych w Sejmie RP, a nie można się dowiedzieć ile etatów ma ją poszczególne okręgi PZW - czy to jest CIA? Cóż to za tajemnice? Może to stowarzyszenie iluminatów? Loża Masońska?  (2009-12-08 12:37)
użytkownik8030użytkownik8030
0

Znalazłem taki oto dokument. Powiedzcie sami, czy to jest informacja transparentna? Dotyczy to Rzeszowa, ale chodzi mi o kształt dokumentu.

http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/45/wiadomosci/17794/pliki/pzw_spraw_meryt_20085.pdf

(2009-12-08 12:44)
BobertoBoberto
0
no jak najbardziej "transparentne" ...toc czarno na bialym ;) ..ale w jakim jezyku ?????
(2009-12-08 12:47)
użytkownik12960użytkownik12960
0
Dodam jeszcze ciekawy wskaźnik finansowy z mego okręgu na rok 2008. Liczba członków -7606, stan zatrudnienia - 4,58, średnie place miesięczne w zł - 3456,50, kondycja finansowa w zł - 507345,11. Tylko 7606 członków. To zobaczcie jakimi sumami operują dużo większe okręgi.Tu nie mam pracy za darmo...
(2009-12-08 12:52)
użytkownik19872użytkownik19872
0

Czytając poprzedni wywiad nazwałem go mikołajkowym bełkotem, jakże bardzo przypominającym minioną już na szczęście epokę. Czytając dzisiejszy zabrakło mi cierpliwości i z komentarzy widzę że nie mam czego żałować, lecz właśnie w związku z komentarzami postanowiłem się odezwać.

GHOSTMIR- zadajesz dużo niby prostych, jednak bardzo rzeczowych pytań i musisz sam sobie na nie odpowiadać. Dlaczego? a no dlatego że kierujesz je do betonu, który działa na zasadzie: my rządzimy, a pospólstwo, czyli my ( i tu muszę przeprosić kolegów i samego siebie) ma płacić, nie zadawać zbędnych pytań i najlepiej chwalić. Od odpowiedzi nie uchyla się tylko ten, kto niema nic do ukrycia, a jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze i w tym przypadku wcale nie o małe. Pełna, jasna odpowiedz mogłaby się okazać przysłowiową kroplą, a przecież w grę wchodzą STOŁKI i myślę że godne pozazdroszczenia apanaże... tylko należy na koniec zapytać, jak długo, jak długo my wędkarze będziemy na to łożyć?

Mirkli- piszesz średnia płaca wynosi 3456,50, a ja się zapytam ile wynosi ta NIE średnia?

(2009-12-08 13:31)
użytkownik22572użytkownik22572
0
Czyli generalnie oni nic z tym nie zrobią bo tak im wygodnie. Wyślą jakiś bełkot, trochę ogólników a nasz głos mają w głębokim poważaniu. Radzą żebyśmy w kole zgłosili to może pójdzie to przez delegata wyżej. A taki delegat później zapomni lub nie b ędzie chciał wychylać się albo go zakraczą mówiąc że jatrzy i szuka dziury w całym. Czyli olali nas jak zwykle w stylu polityków - wybierzcie nas a zrobimy dla was wszystko a później rozkładają ręce. (2009-12-08 14:42)
użytkownik26410użytkownik26410
0
Dochodzę do wniosku,że nadal nie uzyskaliśmy konkretnych odpowiedzi. Wydaje mi się,ze tą wypowiedzią ciągniecie tam na górze kilka srok na raz i sami się gubicie w odpowiedziach. (2009-12-08 14:45)
użytkownik22602użytkownik22602
0
Szanowny Panie Zieliński !
Elementarne zasady dobrego wychowania nakazują, aby to osoba pytana odpowiedziała na pytania. W zasadzie nie powinienem juz zabierać głosu /powiedziałem wszystko/. Jest kwestia bardzo istotna, na którą sam Pan zwrócił moja uwagę. Demokracja, i wpływ na uchwały, oraz działania związku. Powiem jasno - struktury PZW to dwa światy. Jeden z nich - to koła. A drugi - to prominentni działacze, którzy z tych kół "wstrzelili się" do koryta. I tu się demokracja urywa...Tak się zabawnie składa, że kiedyś Pan Bedyński był prezesem mojego koła. Koło prezentowało się sympatycznie, a woda Zalewu Zegrzynskiego - umierała. I dalej umiera. A rybacy wciąż wypływają stawiać sieci. Czy ktoś panuje nad tą - karuzelą? Czy ta woda ma wiarygodnego gospodarza? NIE MA. Rybobójstwo trwa. Jest ludobójstwo - jest i rybobójstwo. Zaproście Panowie kogoś ze związków wedkarskich  z Holandii, Szwecji, Niemiec , przy naszej obecności. Wezmę kamerę, i nagram całą rozmowę.
Do sedna - koło wędkarskie, z jakim nieraz miałem do czynienia - to w pewnej części  banda pijusów i chamów, którzy łaszą się do "Prezesunia". Żeby się wbić na stołek. Byli tez normalni ludzie, cierpiący z powodu tego, jak upadało nasze wędkarstwo "made in PZW".. Czy ten system, Panie Zielinski - daje chociaż nadzieję na przyszłosć polskiego wędkarstwa? Czy usiłuje Pan wmówić nam, wędkarzom, że niektórzy z nas /ha ha/...kochają i rozumieją stawianie sieci bez opamietania, i jakiejkolwiek kontroli? Czy wie Pan, oraz P.Bedyński ile ryb, oprócz tych tłuczonych do smażalni, wyjechało "na lewo", poza jakąkolwiek kontrolą.? To na tyle. Odpowie Pan? Jesli tak, to mam jeszcze inne konkrety do wyjasnienia.
(2009-12-08 14:46)
użytkownik22602użytkownik22602
0
Połamania Świąt, i zdrowego, spokojnego kija...Tak odbieram te słowa, Panowie Prezesi...kiedys inaczej śpiewaliście.
(2009-12-08 14:50)
maksymilian 42maksymilian 42
0
Jak było na początku , tak i teraz ble, ble, ble,Towarzysze.
(2009-12-08 14:55)
użytkownik8030użytkownik8030
0
I na wieki wieków - Amen. (2009-12-08 15:03)
użytkownik26410użytkownik26410
0
Ha ha :) Ja to jest wszystko prowda. Tak jak drzewa. W któro strona wieje,tak sie uginają. (2009-12-08 15:10)
użytkownik19872użytkownik19872
0

Jeszcze jedna sprawa, która co prawda dotyczy mojego okręgu, jednak w klasyczny sposób obrazuje jak panowie działacie.

Mowa o Uchwale wprowadzonej przez  okręg Szczecin Nr. 67/07 z dnia 10.09,07, która to wprowadza całkowity zakaz połowu na spinning na wodach PZW od 1 grudnia, każdego roku. dodatkowo od 1 stycznia do 30 kwietnia na Cegielince jest tz. Strefa ciszy, i to mnie cieszy, bo zimują tam ryby, całkowicie się tym zgadzam i popieram.

Jednak wracając do grudnia- w uzasadnieniu niniejszej ustawy czytam "wprowadza się z powodu walki z szarpakami", tylko dlaczego pobiera się składki za cały rok i jak mają czuć się uczciwi zwolennicy spinningu, czy to nasza wina że nie potraficie poradzić sobie z garstką barbarzyńców? Ograniczać prawa wędkarzy, to jest wasza metoda działania, to jedyne co potraficie wymyślić, bo przy okazji to najtańsze wyjście i nie trzeba opuszczać ciepłego stołeczka...

Takie działania nijak mają się do poszanowania wędkarzy!!!

(2009-12-08 15:43)
użytkownik24055użytkownik24055
0
GHOSTMIR. Poco napisałeś ze dajesz  głowę katu . Teraz na pewno nie powiedzą bo mają argument. Nigdy nie wyjawią, a wiadomo jakie będzie wyjaśnienie . Otóż powiedzieli byśmy, ale nie chcemy mieć żadnej duszyczki na sumieniu. Spaliłeś wszystko na panewce .Do diaska. Pozdrawiam
(2009-12-08 16:17)
użytkownik213użytkownik213
0
Nie godzę się ze spychaniem wszystkiego do jednego wora. Wypowiedź pana rzecznika jest prosta, zrozumiała i wystarczająca dla przeciętnego Kowalskiego. Nie wiem jak jest w Waszych kołach, ale ja bez problemów uzyskuje każda informację jakiej potrzebuje. Niektóre pytania wydają się niedorzeczne jak choćby o ujawnienie miejsca zarybień... Nie wyobrażam sobie, by taka wiedza była powszechnie rozpowszechniana. Moja osobista sugestia jest taka by interesowac się tematami u źródła, a nie użalać się na odległych internetowych forach. Ilu z kolegów wędkarzy tu piszących uczestniczy w zebraniach??? Nie chce mi się wierzyć, że Wasze koła skrywają same tajemnice. W każdym zarządzie trwa walka o stołek więc najmniejsze potknięcia są wyciągane na wierzch i wręcz rozpowszechniane wśród przeciętnych wędkarzy. Co do zarybień to teraz są przecież operaty, kontrole są coraz większe... Oczywiście wszędzie są brudy. Jednak myślę, że bardziej warto pomagać tworzyć to PZW, niż niszczyć. Co jeśli operat wygra prywaciarz? Nie da się zburzyć betonu ZG PZW, ale można go zacząć kruszyć od wewnątrz poczynając od najmniejszych struktur.
(2009-12-08 16:27)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Tiaaa. Jasne. No to macie Panowie za swoje. Nie interesujta się. My starzy wedkarze, nie mamy zielonego pojęcia nawet o czym gadamy. Oto pojawia się młodzież z rozwiązaniami gotowymi do spożycia.  BRAWO! (2009-12-08 16:33)
użytkownik8030użytkownik8030
0
kol.WuPe, proszę mi podać wysokość zarobku brutto wraz z delegacjami i premiami np. przewodniczącego twojego Okręgu PZW + zarobek jego sekretarki, skoro ma kolega dojście do takich informacji. (2009-12-08 16:34)
użytkownik24055użytkownik24055
0
Kolego WuPe .Piszesz dla przeciętnego Kowalskiego, ok .Ile jest tu Kowalskich na tym forum.Bo jak do tej pory ,jeszcze Kowalskiego nie zapoznałem tu ,na tym forum. czyżby byłbyś pod pseudo Kowalski. Proszę się ujawnić i określić konkretnie  ,bo nie wiem do kogo ten wpis się tyczy.Toczka
(2009-12-08 16:56)
użytkownik19872użytkownik19872
0

WuPe czytając Twój komentarz dowiedziałem się że jesteś przeciętny, pojmujący wszystko  Kowalski, a ja biedny, głupawy kmiotek, użalający się na forach internetowych, ponieważ nie doszukałem się żadnych konkretów. Podałem przykład działania ZO, cytując uzasadnienie uchwały tylko po to żeby pokazać na jaką łatwiznę idą panowie stanowiący prawo.

Czy jeżeli na polu porośniętym pięknym zbożem pojawiają się chwast, to dobry gospodarz zaoruje całe pole? odpowiedz sobie sam, droga przez łatwiznę, nikomu nie służy

(2009-12-08 17:10)
użytkownik213użytkownik213
0
Kolejny typowy czepiactwa;-) Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę redakcji i moderatorom. Jest w końcu przyzwolenie na chamstwo na tym forum, czy nie, bo już się pogubiłem? Macie okazje się wykazać;-) A teraz odpowiadam. Panowie na każdym kroku podkreślacie swoją dorosłość. Zakładam, że jesteście pełnosprawni by czynnie uczestniczyć z zebraniach swoich kół. Jak rzekł pan Zieliński interesujące kolegę GHOSTMIR dane dostępne są w kole. Najprościej udać się więc do siedziby. Mnie interesowały ,,tajne" Waszym zdaniem dane dotyczące zarybień i kwot pieniężnych. Dane uzyskałem. Największym problemem było pokonanie pieszo 2 kilometrów do siedziby koła. Jeśli pensja sekretarki też jest takim ,,tajnym" dokumentem, nie widzę przeszkód GHOSTMIRze byś się przedreptał do koła. Być może mile się zaskoczysz. Zaczepkę rubin44wr pominę chyba z oczywistych dla ,,przeciętnego Kowalskiego" względów?;-) jurcys nie przeczytałem Twych wpisów, komentuje artykuł. Konkret jest dla mnie jeden i najważniejszy. Chcesz danych, udaj się do koła, czy też okręgu. Idąc Twym tokiem rozumowania mogę chcieć zniesienia wymiarów ochronnych, w końcu PZW powinien produkować więcej ryb, tak aby można było zabierać nawet te małe, które są najsmaczniejsze, w końcu płace składki więc wymagam. Trzeba kompromisu, nie da się wszystkim dogodzić. Co zdziałałeś na zebraniu? Przedstawiłeś swoje argumenty? Zgłosiłeś wniosek? Został przegłosowany? Namów więcej podobnie myślących i przegłosujcie swój postulat by zniszczyć szarpaka Twoimi metodami. Na koniec powtórzę. Jako przeciętny Kowalski dowiedziałem się z tej wypowiedzi tyle, że mając jakieś pytanie należny udać się do koła. To potwierdza moje osobiste doświadczenia w zdobywaniu ,,tajnych" dokumentów. Nie potrafię zrozumieć jak ktoś, kto nie chodzi na zebrania, nie uczestniczy w życiu związku chce w ogóle dyskutować.
(2009-12-08 17:38)
użytkownik24055użytkownik24055
0
Kolego WuPe dzięki za oszczędzenie mnie .
(2009-12-08 17:49)
użytkownik8030użytkownik8030
0

WuPe, mnie nie obchodzi twoje nędzne zdanie na mój temat. Dla mnie jesteś wart mniej niż zeszłoroczny śnieg. Dobry jesteś tylko w przerabianiu cudzych tekstów na swoje. Twoja wielka inteligencja i sprawność fizyczna jest godna podziwu, ale muszę ci wlać kubeł zimnej wody na ten twój za..... twoja mądrą głowę. To, co dostępne jest w kołach jak twierdzisz, jest powierzchownym bełkotem, który nie zawiera żadnych interesujących danych. Zarobki ludzi na stołkach w PZW nie są jawne panie WuPe i ani ja - cienias i niedołęga, ani ty - inteligent i super man, nie dowiesz sie ile zarabia pan prezes , jego sekretarka, ani sprzątaczka w ZO, czy ZG PZW.

Jeśli nie masz w tej kwestii nic do powodzenia, to przynajmniej nie mąć wody. Dodatkowo zalecam ci omijanie mnie na forum i nie komentowanie moich wypowiedzi, wtedy może będziemy mogli współistnieć. To moja ostatnia potyczka z tobą plagiatorze, pod warunkiem że się powstrzymasz przed tykaniem mojej osoby. Nie pozdrawiam, małe litery celowe.

(2009-12-08 17:59)
użytkownik213użytkownik213
0
Przedstaw dowody. Na razie dokonujesz pomówienia. / Jeszcze raz proszę o interwencję redakcji i moderatorów. Nie życzę sobie zaczepek pana Kopcia.
(2009-12-08 18:19)
Norbert StolarczykNorbert Stolarczyk
0
A mnie Panowie gó..o obchodzi wasz konflikt i nie życzę sobie żebyście po raz kolejny robili z forum burdel i to się tyczy obu Panów!
(2009-12-08 18:43)
prezes74prezes74
0

Witam kolegów .

Miałem nie zabierać głosu ,bo zaraz mi ktoś wytknie że ja to jestem z władz zwiazku  itd. , ale mimo wszystko .

Ci którzy mnie znają wiedzą że należę do tych prezesów młodej generacji otwartych na wszelkie pomysły a i na konstruktywną krytykę również , mam propozycję ( zresztą tak też zrobię w czasie zebrania w swoim kole ).

Zbliża się czas zebrań sprawozdawczych nie wiem jak jest u was, ale u mnie na zebraniach w Okręgu Mazowieckim zawsze są osoby z Okregu ( prezes , dyrektor biura lub innna osoba ) proponuję dobrze przygotować takie spotkania w swoich Kołach i zmobilizować wszystkich kolegów do uczestnictwa w takich zebraniach.

My jako zarząd stworzyliśmy konkretną listę , konkretnych pytań do przedstawiciela Okręgu , teraz wystarczy tylko zatwierdzić ją na sprawozdawczym uchwałą i czekać na odpowiedzi.

Pomylicie ,że jestem naiwny , nie Zarząd Okręgu musi na te pytania odpowiedzieć , a wy powinniście dopilnować aby wasze Zarządy tego pilnowały , jeżeli nie odpowie złamie statut a to jest im nie na rękę .

Rzeczą bardzo ważną jest przygotowanie tych pytań . Któryś z przedmówców poruszył problem wprowadzono zakaz połowu na spinning w grudniu , a składka jest na cały rok , ok. a czy ktoś pogonił aby jego prezes zareagował ,  a wystarczy znależć zagadnienie - do czego uprawnia składka na dany rok -,, bujnijcie,, tych swoich prezesów i zarządy niech zaczną działać , uwieżcie że można .

Ja główny nacisk w jednym ze swoich pytań kieruję na taką sprawę, zawsze tłumaczono że jak będziemy wypełniać rejestry to pozbędziemy się rybaków bo wędkarze odłowią odpowiednią ilość ryb , ja poproszę o zestawienie takich rejestrów , zaraz ktoś powie dobra prześlą ci suchą informację , panowie bierze się prezesa i zarząd za ,, łeb,, niech tworzą komisję i fizycznie na zasadzie statystyki prześledzą 10 % rejstrów .

Jeszcze raz zachęcam do wymuszania pracy na Zarządach , bo jeżeli ktoś zdecydował się w czymś uczestniczyć to niech działa , i niech to nie zabrzmi w stylu że Zarządy to nic nie robią , ale same zawody i kilka tematów pobocznych to nie wszystko.

Uważam, ze powinniśmy tak zadziałać , a pierwsze efekty w postaci odpowiedzi powinny się ukazać już w maju. Jeżeli nie to konsekwentnie drążymy temat , ale już w nieco inny sposób.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany pytaniami jakie nasz Zarząd sformułował zapraszam na prv

Pozdrawiam

(2009-12-08 18:52)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Kolego Norbiko1. Właśnie ułatwił mi Kolega podjęcie ważnej dla mnie decyzji. Zatem życzę powodzenia zarówno Tobie, jak i kol. WuPe. Jeśli popełnienie plagiatu jest tylko pomówieniem, a nie haniebnym faktem, a Ty Kol.Norbiko1 uważasz, że to ja tego kolesia zaczepiłem (przeczytaj całość uważnie), to nie mam nic do powiedzenia, a skoro tak, to nic tu po mnie. Niech wiec wypowiadają sie i dyskutują tu tylko ludzie którzy mają o czym gadać. Zatem żegnam, bo z nieuczciwymi ludźmi dzielić jednego ekranu nie będę. ( to nie do Ciebie Norbiko, bo Ty tylko popełniłeś głupi błąd). (2009-12-08 19:06)
Norbert StolarczykNorbert Stolarczyk
0
Mój Boże żeby chłopy sfochowane jak baby były, koniec świata
ten odchodzi a tamten zostaje, albo nie jeszcze pobędzie, no może zrobi sobie urlop a może jeszcze nie? itd.
Czy Wam koledzy słońce którego nie ma zaszkodziło?
(2009-12-08 19:14)
łysy wążłysy wąż
0
witam,
mam kilka kolejnych pytań do pana Bedyńskiego ( szkoda że nie sam pytany odpowiada, ale cieszmy się że nawiązany został dialog ):

- obchody 60-cio lecia związku. Otrzymaliśmy odpowiedź, że jakieś koszty trzeba zaplanować. Moje pytanie brzmi - ile? Od razu dodam, że nie satysfakcjonuje mnie odpowiedź typu " ileś " albo " niewiele ". Pytam o konkretną kwotę!!! Są to nasze pieniądze, więc chcę wiedzieć ILE? W złotówkach !!!

- osobiście byłem u pana Bedyńskiego z prośbą o udostępnienie budżetu okręgu mazowieckiego. Nie otrzymałem takiego dokumentu, a pan prezes nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć, dlaczego nie chce mi go pokazać. Pytam się zatem, w jaki sposób mogę go zdobyć? Również nie interesuje mnie odpowiedź w stylu " może zapoznać się z nimi każdy mazowiecki wędkarz ". Pytam konkretnie - czy jeżeli pójdę do prezesa z ul. Twardej, to czy dostanę ksero tego dokumentu? TAK czy NIE? Jeżeli nie, to w jaki KONKRETNIE sposób mogę go zdobyć?
Przy okazji - działając w zarządzie koła również zwracaliśmy się o udostępnienie budżetu OM. Nie otrzymaliśmy go. To tak na marginesie...

- pytania dotyczące ograniczenia odłowów rybackich. Rozumiem założenia operatów rybackich. Co zarząd Polskiego Związku Wędkarskiego zrobił, aby zmienić obowiązujące w tym zakresie prawo? Skoro jak pan rzecznik napisał " ... Z punktu widzenia wędkarza jest to postulat słuszny i zrozumiały ... ", a PZW to związek WĘDKARZY ( !!! ) , to chyba zarząd powinien słuchać postulatów swoich członków? Tu również oczekuję KONKRETNEJ odpowiedzi.

- w jaki sposób i kto nadzoruje zarówno kupno narybku jak i jego transport oraz samo zarybienie? Czy podczas tego typu akcji ( podkreślam, że piszę również o KUPNIE, a nie tylko wypuszczeniu ryb ) jest jakiś kontroler? Jeżeli tak, to KTO nim jest, a jeżeli nie, to DLACZEGO?

- w jaki sposób kontrolowane są odłowy gospodarcze? Czy zarząd OM wierzy temu co dostaną od rybaków na piśmie, czy też ktoś to sprawdza? Jeżeli nie, to DLACZEGO? Znane są przecież incydenty ( i nie należą do nielicznych ), kiedy to rybę można kupić prosto od rybaka lub gdy uprawniony do rybactwa stawia sieci nieoznakowane lub poza obszarem który jest mu przyznany do odłowów. Przecież jasne jest, że ryby pozyskane w ten sposób nie będą wykazane w żadnych statystykach. Kto to FIZYCZNIE kontroluje?

- i ostatnie ( na razie ) moje pytanie - czy PZW jest związkiem wędkarskim czy rybackim? Jeżeli rybackim to wszysko jasne, a jeżeli wędkarskim to DLACZEGO w siedzibie okręgu mazowieckiego wywieszona jest wielka tablica z napisem " PZW - NAJWIĘKSZY OPERATOR RYBACKO - WĘDKARSKI NA WODACH ŚRÓDLOĄDOWYCH W POLSCE " ? W tym miejscu również oczekuję KONKRETNEJ odpowiedzi.


Na koniec również życzę Panu Zielińskiemu spokojnych Świąt i połamania kija w Nowym Roku. Dziękuję również że podjął Pan z nami dialog ( mam nadzieję, że kolejna próba będzie zawierała więcej konkretnych zdań ) i postarał się odpowiedzieć na kilka pytań.
Dziękuję też redakcji, że " pociągnęła " sprawę dalej...

pozdr.


(2009-12-08 19:22)
łysy wążłysy wąż
0
koledzy moderatorzy !!! Czy wiecie może, dlaczego mój wpis został " ucięty "? Da się to jakoś odzyskać? Wyświetla się tylko połowa...

(2009-12-08 19:27)
użytkownik7474użytkownik7474
0
to poczytaj mój Łysy Wężu:) widnieje jako pierwszy spośród wszystkich i był niewiele krótszy od Twojego:). Nie chciało mi się pisać od nowa.
(2009-12-08 19:31)
prezes74prezes74
0
Kamil postaram ci pomóc , taki dokument  mam otrzymać 9 stycznia (2009-12-08 19:31)
prezes74prezes74
0

Kamil odnośnie operatów rybackich , kiedyś drążyłem ten temat .

Chodzi tutaj o ustawę o rybactwie śródlądowym Ministerstwa Rolnictwa, na pytanie o to czy zostały podjęte próby jej zmiany w odpowiedzi od ZG usłyszałem ,że nie wpłynęła odpowiednia ilość wniosków od ZO.w tej kwesti.

Pytanie nasuwa się kolejne :ale czy sam ZG nie jest zobligowany do tego statutem , według mnie tak .

(2009-12-08 19:40)
łysy wążłysy wąż
0
no właśnie Mateusz, mi też już się nie chce pisać... Chociaż może się zmuszę jeszcze raz...?

Artur - ja to chyba przeprowadzę się do Wyszogrodu i zmienię koło.... Czytam Twoje wpisy i czasem odwiedzam Waszą stronę.... A jak patrzę na poczynania mojego prezesa i zarządu.... Nawet strona www umarła.....;-(
(2009-12-08 19:52)
łysy wążłysy wąż
0
ok, postaram się dokończyć i dopisać tą część, która " zaginęła " podczas publikacji...

CD.
...- pytania dotyczące ograniczenia odłowów rybackich. Rozumiem założenia operatów rybackich. Co zarząd Polskiego Związku Wędkarskiego zrobił, aby zmienić obowiązujące w tym zakresie prawo? Skoro jak pan rzecznik sam stwierdził " ... Z punktu widzenia wędkarza jest to postulat słuszny i zrozumiały ... ".  Skoro taki zrozumiały, to czy zarząd PZW ( wędkarskiego !!! ) starał się w jakiś sposób wyjść na przeciw oczekiwaniom swoich członków? Też nie chcę słyszeć odpowiedzi, że " za mało wniosków ". Sami nie potraficie podjąć żadnych działań, czy macie gdzieś " głos ludu "?

- czy i w jaki sposób kontrolowany jest proces zarybiania? Zaczynając od kupna narybku, przez jego transport i na wypuszczeniu kończąc. Czy ktoś to nadzoruje FIZYCZNIE? Nie chodzi mi o przeglądanie papierów. Jeżeli zarząd nie ma osoby, która jest obecna podczas tego typu poczynań, to DLACZEGO?

- w jaki sposób są nadzorowane odłowy gospodarcze? Czy PZW polega tylko na dokumentach dostarczanych przez rybaków czy ktoś to kontroluje? Jeżeli tak to KTO jest za to odpowiedzialny, a jeżeli nie, to DLACZEGO? Przecież nie raz zdarzał się incydent kupowania ryb od rybaków czy stawiania sieci w miejscach i okresach ochronnych. Czy zarząd wierzy " na słowo " rybakom?


Na koniec jeszcze jedna kwestia - czy PZW jest związkiem wędkarzy czy rybaków? Jeżeli rybaków to rozumiem, ale jeżeli wędkarzy, to DLACZEGO w siedzibie okręgu mazowieckiego wywieszona jest tablica z wielkim napisem " PZW - NAJWIĘKSZY OPERATOR RYBACKO - WĘDKARSKI NA WODACH ŚRÓDLĄDOWYCH W POLSCE " ? Tu również chciałbym uzyskać konkretną odpowiedź.


Jestem wdzięczny że Pan Zieliński podjął się próby dialogu i mam nadzieję że kolejna " odsłona " będzie zawierała więcej konkretów i jasnych odpowiedzi na nasze pytania.
Panu zielińskiemu również życzę Wesołych Świąt i połamania kija w Nowym Roku.
Dziękuję też redakcji, że nie odpuściła tematu i " pociągnęła " go dalej...

pozdrawiam
(2009-12-08 20:08)
łysy wążłysy wąż
0
cóż, znów wpis ucięty.... Ale jadę dalej, tym razem skopiowałem ;-)

ok, postaram się dokończyć i dopisać tą część, która " zaginęła " podczas publikacji...

CD.
...- pytania dotyczące ograniczenia odłowów rybackich. Rozumiem założenia operatów rybackich. Co zarząd Polskiego Związku Wędkarskiego zrobił, aby zmienić obowiązujące w tym zakresie prawo? Skoro jak pan rzecznik sam stwierdził " ... Z punktu widzenia wędkarza jest to postulat słuszny i zrozumiały ... ".  Skoro taki zrozumiały, to czy zarząd PZW ( wędkarskiego !!! ) starał się w jakiś sposób wyjść na przeciw oczekiwaniom swoich członków? Też nie chcę słyszeć odpowiedzi, że " za mało wniosków ". Sami nie potraficie podjąć żadnych działań, czy macie gdzieś " głos ludu "?

- czy i w jaki sposób kontrolowany jest proces zarybiania? Zaczynając od kupna narybku, przez jego transport i na wypuszczeniu kończąc. Czy ktoś to nadzoruje FIZYCZNIE? Nie chodzi mi o przeglądanie papierów. Jeżeli zarząd nie ma osoby, która jest obecna podczas tego typu poczynań, to DLACZEGO?

- w jaki sposób są nadzorowane odłowy gospodarcze? Czy PZW polega tylko na dokumentach dostarczanych przez rybaków czy ktoś to kontroluje? Jeżeli tak to KTO jest za to odpowiedzialny, a jeżeli nie, to DLACZEGO? Przecież nie raz zdarzał się incydent kupowania ryb od rybaków czy stawiania sieci w miejscach i okresach ochronnych. Czy zarząd wierzy " na słowo " rybakom?


Na koniec jeszcze jedna kwestia - czy PZW jest związkiem wędkarzy czy rybaków? Jeżeli rybaków to rozumiem, ale jeżeli wędkarzy, to DLACZEGO w siedzibie okręgu mazowieckiego wywieszona jest tablica z wielkim napisem " PZW - NAJWIĘKSZY OPERATOR RYBACKO - WĘDKARSKI NA WODACH ŚRÓDLĄDOWYCH W POLSCE " ? Tu również chciałbym uzyskać konkretną odpowiedź.


Jestem wdzięczny że Pan Zieliński podjął się próby dialogu i mam nadzieję że kolejna " odsłona " będzie zawierała więcej konkretów i jasnych odpowiedzi na nasze pytania.
Panu zielińskiemu również życzę Wesołych Świąt i połamania kija w Nowym Roku.
Dziękuję też redakcji, że nie odpuściła tematu i " pociągnęła " go dalej...

pozdrawiam
(2009-12-08 20:10)
łysy wążłysy wąż
0
ok, postaram się dokończyć i dopisać tą część, która " zaginęła " podczas publikacji...

CD.
...- pytania dotyczące ograniczenia odłowów rybackich. Rozumiem założenia operatów rybackich. Co zarząd Polskiego Związku Wędkarskiego zrobił, aby zmienić obowiązujące w tym zakresie prawo? Skoro jak pan rzecznik sam stwierdził " ... z punktu widzenia wędkarzy jest to postulat słuszny i zrozumiały ... ".  Skoro taki zrozumiały, to czy zarząd PZW ( wędkarskiego !!! ) starał się w jakiś sposób wyjść na przeciw oczekiwaniom swoich członków? Też nie chcę słyszeć odpowiedzi, że " za mało wniosków ". Sami nie potraficie podjąć żadnych działań, czy macie gdzieś " głos ludu "?

- czy i w jaki sposób kontrolowany jest proces zarybiania? Zaczynając od kupna narybku, przez jego transport i na wypuszczeniu kończąc. Czy ktoś to nadzoruje FIZYCZNIE? Nie chodzi mi o przeglądanie papierów. Jeżeli zarząd nie ma osoby, która jest obecna podczas tego typu poczynań, to DLACZEGO?

- w jaki sposób są nadzorowane odłowy gospodarcze? Czy PZW polega tylko na dokumentach dostarczanych przez rybaków czy ktoś to kontroluje? Jeżeli tak to KTO jest za to odpowiedzialny, a jeżeli nie, to DLACZEGO? Przecież nie raz zdarzał się incydent kupowania ryb od rybaków czy stawiania sieci w miejscach i okresach ochronnych. Czy zarząd wierzy " na słowo " rybakom?


Na koniec jeszcze jedna kwestia - czy PZW jest związkiem wędkarzy czy rybaków? Jeżeli rybaków to rozumiem, ale jeżeli wędkarzy, to DLACZEGO w siedzibie okręgu mazowieckiego wywieszona jest tablica z wielkim napisem " PZW - NAJWIĘKSZY OPERATOR RYBACKO - WĘDKARSKI NA WODACH ŚRÓDLĄDOWYCH W POLSCE " ? Tu również chciałbym uzyskać konkretną odpowiedź.


Jestem wdzięczny że Pan Zieliński podjął się próby dialogu i mam nadzieję że kolejna " odsłona " będzie zawierała więcej konkretów i jasnych odpowiedzi na nasze pytania.
Panu zielińskiemu również życzę Wesołych Świąt i połamania kija w Nowym Roku.
Dziękuję też redakcji, że nie odpuściła tematu i " pociągnęła " go dalej...

pozdrawiam (2009-12-08 20:13)
łysy wążłysy wąż
0
Skoro jak pan rzecznik sam stwierdził " ... z punktu widzenia wędkarzy jest to postulat słuszny i zrozumiały "Skoro taki zrozumiały, to czy zarząd PZW ( wędkarskiego !!! ) starał się w jakiś sposób wyjść na przeciw oczekiwaniom swoich członków? Też nie chcę słyszeć odpowiedzi, że " za mało wniosków ". Sami nie potraficie podjąć żadnych działań, czy macie gdzieś " głos ludu "?

- czy i w jaki sposób kontrolowany jest proces zarybiania? Zaczynając od kupna narybku, przez jego transport i na wypuszczeniu kończąc. Czy ktoś to nadzoruje FIZYCZNIE? Nie chodzi mi o przeglądanie papierów. Jeżeli zarząd nie ma osoby, która jest obecna podczas tego typu poczynań, to DLACZEGO?

- w jaki sposób są nadzorowane odłowy gospodarcze? Czy PZW polega tylko na dokumentach dostarczanych przez rybaków czy ktoś to kontroluje? Jeżeli tak to KTO jest za to odpowiedzialny, a jeżeli nie, to DLACZEGO? Przecież nie raz zdarzał się incydent kupowania ryb od rybaków czy stawiania sieci w miejscach i okresach ochronnych. Czy zarząd wierzy " na słowo " rybakom?


Na koniec jeszcze jedna kwestia - czy PZW jest związkiem wędkarzy czy rybaków? Jeżeli rybaków to rozumiem, ale jeżeli wędkarzy, to DLACZEGO w siedzibie okręgu mazowieckiego wywieszona jest tablica z wielkim napisem " PZW - NAJWIĘKSZY OPERATOR RYBACKO - WĘDKARSKI NA WODACH ŚRÓDLĄDOWYCH W POLSCE " ? Tu również chciałbym uzyskać konkretną odpowiedź.


Jestem wdzięczny że Pan Zieliński podjął się próby dialogu i mam nadzieję że kolejna " odsłona " będzie zawierała więcej konkretów i jasnych odpowiedzi na nasze pytania.
Panu zielińskiemu również życzę Wesołych Świąt i połamania kija w Nowym Roku.
Dziękuję też redakcji, że nie odpuściła tematu i " pociągnęła " go dalej...

pozdrawiam (2009-12-08 20:14)
łysy wążłysy wąż
0
Skoro taki zrozumiały, to czy zarząd PZW ( wędkarskiego !!! ) starał się w jakiś sposób wyjść na przeciw oczekiwaniom swoich członków? Też nie chcę słyszeć odpowiedzi, że " za mało wniosków ". Sami nie potraficie podjąć żadnych działań, czy macie gdzieś " głos ludu "?

- czy i w jaki sposób kontrolowany jest proces zarybiania? Zaczynając od kupna narybku, przez jego transport i na wypuszczeniu kończąc. Czy ktoś to nadzoruje FIZYCZNIE? Nie chodzi mi o przeglądanie papierów. Jeżeli zarząd nie ma osoby, która jest obecna podczas tego typu poczynań, to DLACZEGO?

- w jaki sposób są nadzorowane odłowy gospodarcze? Czy PZW polega tylko na dokumentach dostarczanych przez rybaków czy ktoś to kontroluje? Jeżeli tak to KTO jest za to odpowiedzialny, a jeżeli nie, to DLACZEGO? Przecież nie raz zdarzał się incydent kupowania ryb od rybaków czy stawiania sieci w miejscach i okresach ochronnych. Czy zarząd wierzy " na słowo " rybakom?


Na koniec jeszcze jedna kwestia - czy PZW jest związkiem wędkarzy czy rybaków? Jeżeli rybaków to rozumiem, ale jeżeli wędkarzy, to DLACZEGO w siedzibie okręgu mazowieckiego wywieszona jest tablica z wielkim napisem " PZW - NAJWIĘKSZY OPERATOR RYBACKO - WĘDKARSKI NA WODACH ŚRÓDLĄDOWYCH W POLSCE " ? Tu również chciałbym uzyskać konkretną odpowiedź.


Jestem wdzięczny że Pan Zieliński podjął się próby dialogu i mam nadzieję że kolejna " odsłona " będzie zawierała więcej konkretów i jasnych odpowiedzi na nasze pytania.
Panu zielińskiemu również życzę Wesołych Świąt i połamania kija w Nowym Roku.
Dziękuję też redakcji, że nie odpuściła tematu i " pociągnęła " go dalej...

pozdrawiam (2009-12-08 20:15)
łysy wążłysy wąż
0
przepraszam koledzy, ale ch*j mnie strzela !!!
Mam to w d*pie !!!

Że też redakcja nie może dopilnować i ogarnąć zmian na swoim portalu, żeby wszystko działało....
(2009-12-08 20:16)
łysy wążłysy wąż
0
...

- czy i w jaki sposób kontrolowany jest proces zarybiania? Zaczynając od kupna narybku, przez jego transport i na wypuszczeniu kończąc. Czy ktoś to nadzoruje FIZYCZNIE? Nie chodzi mi o przeglądanie papierów. Jeżeli zarząd nie ma osoby, która jest obecna podczas tego typu poczynań, to DLACZEGO?

- w jaki sposób są nadzorowane odłowy gospodarcze? Czy PZW polega tylko na dokumentach dostarczanych przez rybaków czy ktoś to kontroluje? Jeżeli tak to KTO jest za to odpowiedzialny, a jeżeli nie, to DLACZEGO? Przecież nie raz zdarzał się incydent kupowania ryb od rybaków czy stawiania sieci w miejscach i okresach ochronnych. Czy zarząd wierzy " na słowo " rybakom?


Na koniec jeszcze jedna kwestia - czy PZW jest związkiem wędkarzy czy rybaków? Jeżeli rybaków to rozumiem, ale jeżeli wędkarzy, to DLACZEGO w siedzibie okręgu mazowieckiego wywieszona jest tablica z wielkim napisem " PZW - NAJWIĘKSZY OPERATOR RYBACKO - WĘDKARSKI NA WODACH ŚRÓDLĄDOWYCH W POLSCE " ? Tu również chciałbym uzyskać konkretną odpowiedź.


Jestem wdzięczny że Pan Zieliński podjął się próby dialogu i mam nadzieję że kolejna " odsłona " będzie zawierała więcej konkretów i jasnych odpowiedzi na nasze pytania.
Panu zielińskiemu również życzę Wesołych Świąt i połamania kija w Nowym Roku.
Dziękuję też redakcji, że nie odpuściła tematu i " pociągnęła " go dalej...

pozdrawiam (2009-12-08 20:17)
Zbig28Zbig28
0

No i widzicie Koledzy, jaką wykazaliśmy się naiwnością licząc na rzetelne odpowiedzi zadane prezesowi Bedyńskiemu. Podkreślam - panu BEDYŃSKIEMU !  Nie dość, że wykpił się cedując to zadanie rzecznikowi, to jeszcze zapewne nawet dokładnie nie przeczytał, co tenże rzecznik jako odpowiedź w jego imieniu nam przygotował. Nasze pytania i krytyka były spowodowane wywiadem, którego pan prezes udzielił. Prezes a nie rzecznik !

Pan rzecznik posługuje się nieprawdą. Bowiem nieprawdą jest stwierdzenie, że z budżetem okręgu mazowieckiego PZW można bez trudu się zapoznać za pośrednictwem zarządów kół lub podczas wizyty w siedzibie władz okręgu.  Próbowaliśmy ten dokument uzyskać działając na mocy uchwały przyjętej przez zarząd mojego koła. BEZSUTECZNIE !  Otrzymaliśmy jedynie jedną (!!! )  kartkę papieru z naniesioną nań tabelką z bardzo ogólnikowymi danymi. Po nagłośnieniu sprawy w prasie lokalnej i internecie próbowano nas "zmiękczać" podczas rozmów w cztery oczy na ul.Twardej.  Zarzucono działalność na szkodę związku !!!  Jednym z moich rozmówców był pan rzecznik. Czyżby już tego nie pamiętał ??? 

Plan finansowy, a w zasadzie jego wykonanie   ( o którym pisze pan rzecznik ), który po zakończeniu roku budżetowego przekazywany zarządom kół jest dokumentem zbyt ogólnikowym, aby można znaleźć odpowiedzi na nurtujące członków PZW pytania ! 

Kolego GOHSMIR !  W pełni utożsamiam się z Twoimi wpisami i wnioskami.  "Dyskutant"  WuPe prawdopodobnie nie ma pojęcia o czym pisze. Świadczą o tym jego wypowiedzi dotyczące np. jawności budżetu.  Nie wiem, czy robi to nieświadomie, czy też działa na czyjeś zlecenie.

Posumowując - oczekiwaliśmy odpowiedzi na zadane pytania udzielonych przez osobę udzielającą wywiadu - czyli pana Bedyńskiego.  Otrzymaliśmy kolejne masło maślane, ubitą pianę i wodolejstwo sporządzone przez rzecznika. Oj nieładnie panie prezesie, nieładnie....   

 

(2009-12-08 20:20)
prezes74prezes74
0

Po rozmowie z twoim prezesem na Okręgówce , wydaje mi się że Stachu miał rację co do waszej strony na portalu ,pogadaj ze Stachem.

(2009-12-08 20:21)
użytkownik26601użytkownik26601
0
Okręg mazowiecki odpowiada na pytania ustami rzecznika okręgu - Andrzeja Zielińskiego  Kiedy odpowie członk, Zarządu Głównego, Prezydium ZG Przewodniczącego Komisji ds. Mediów i Promocji Pan .Zbigniew Bedyński .Pan Andrzeja Zielińskiego ma kompetencje do zabierania głosu w sprawach PZWOM. Ponawiam pytanie do Przewodniczącego Komisji ds. Mediów i Promocji Pan Zbigniew Bedyński .

Czy jest Pan za takimi zmianami w PZW, aby członkowie mogli wędkować na wszystkich wodach związku wnosząc jednolitą opłatę w rozróżnieniu na wody nizinne, górskie ? Może dodatkowa  dopłata ale nie okresowa ?
*Jak nie to jakie są tego merytoryczne powody?

Szanowna Redakcjo.
 Jeżeli Pan Zbigniew Bedyński  odmówi odpowiedzi , poinformujcie o tym wszyskich na forum wedkuje.pl
Z poważaniem Jacek Domański.

(2009-12-08 20:22)
użytkownik12960użytkownik12960
0
Trochę dziwi mnie naiwność kolegi Prezesa 74. Jak znam życie wasze pytania pozostaną bez odpowiedzi, albo doczekają się enigmatycznych, pokrętnych odpowiedzi. Dla mnie sprawa jest jasna; ludzie zadający za dużo pytań nie zrobią kariery w naszym związku. Jest jeszcze powiedzenie " ręka rękę myje...". Dyrektor biura zrobi tak wybory do okręgu, by został ten sam prezes "co zawsze". W zamian może oczekiwać,że ten prezes nadal będzie zatrudniał go na stanowisku dyrektora. To takie proste panowie...
(2009-12-08 20:27)
łysy wążłysy wąż
0
Arturze - niestety Stachu gra w innej drużynie i ja już nie będę starał się mu uzmysławiać pewnych rzeczy. Więc raczej się nie dowiem, jakie on miał pomysły na tą stronę. Ja się z niej wylogowałem i dopóki pewne rzeczy się nie zmienią - dopóty nie zaloguję się na niej powtórnie.

pozdr.

(2009-12-08 20:29)
użytkownik12960użytkownik12960
0
Ciekawi mnie, dlaczego prezes zatrudnił kogokolwiek na stanowisku rzecznika ? Czy konsultował to z wędkarzami ? Przecież wynagrodzenie owego "wodoleja" jest z pieniędzy braci wędkarskiej ! Czy okręg to prywatna fabryka guzików pana Bedyńskiego ? To skandal !
(2009-12-08 20:36)
prezes74prezes74
0

Masz rację wydaje mi się , że on jest trochę osamotniny .

(2009-12-08 20:43)
łysy wążłysy wąż
0
taaa...... (2009-12-08 20:50)
podzygpodzyg
0
Następne bicie piany i nic betonu nie ruszysz prawie we wszystkich okręgach jest to samo,jak się robi gorąco to ZG szykuje kolesiom nowe stołki u siebie.A konkretnie nie odpowiedzą.Po miesiącu zamieszczą notatke że prezesa Badeńskiego już nie ma jest w ZG  a nowemu dajmy czas na wdrożenie się do pracy ((ryba zawsze psuje się od głowy) pozdrawiam kolegów w nieustającej walce o swoje (2009-12-08 21:01)
prezes74prezes74
0

Kolego Mirkli.

Tu nie chodzi o karjerę , bo taką to się robi w obecnyh czasach w pracy , ja to nie tamta epoka ,ale oczywiście szanuję twoje zdanie.

Jestem cierpliwy i poczekam , jeżeli nie to będzie inna walka. ( media , prasa, internet itp.)

Podobnie było z stroną Koła na tym portalu i co się okazało , jednak można ( a nawet grozili wykluczeniem z PZW )

Moja dewiza to konsekwencja .

Zobaczymy .Pozdrawiam.

(2009-12-08 21:10)
użytkownik22602użytkownik22602
0
Panie WuPe ...Imię brzmi troche azjatycko....Pan mnie zachęcił do paru słów /nie napisałeś pan nic o kserowaniu czyjegoś tekstu, a zabierasz głos miedzy uczciwymi ludzmi. /Jesteś cyganem, który popelnil występek, a doradzasz, na jakim sznurku wieszać kowala/. Dla Pana, oraz niektórych, czas zatrzymał się w roku 1957. Ale dzis mamy 2009. PZW nie jest składowiskiem kołchozów. I uprawianie wedkarstwa nie jest powiązane z koniecznym przychodzeniem na zebrania koła w dany dzień tygodnia. Ja juz od lat nie chadzam - zobaczyłem tą ekipę do dna.  I dlatego - tą gatkę /błąd celowy/ opowiadaj innym. Ja wiele dni swojej młodości oddałem swojemu kołu. Niejednemu. Obiecywali złote ryby, a okazywało sie to samo, co w naszej polityce. Japonia = tylko skośne oczy po zadaniu pytań.  Rzesza wędkarzy, u których ważne były tylko pieniądze płacone na składki, ufała temu, co im mówiono . Nie jestem awanturnikiem dla zabawy. Cierpię, tak jak  wielu z nas, z powodu tego, jak wygląda nasze wędkarstwo. Powiazane z jakimiś sieciarzami, i jasnowidzami, którzy, jako niewidomi, próbują wieszczyć co nas czeka w 2010.
(2009-12-08 21:10)
użytkownik12960użytkownik12960
0
Masz rację,że karierę powinno się robić w pracy. Ale ludzie z tamtej epoki nigdy nie robili kariery w pracy. Za to chętnie włączali się w bliżej nie sprecyzowane zjawiska jak stowarzyszenia, związki , itp. Bo tam najłatwiej zamieszać, zachachmęcić. Społeczna kasa, czyli do wzięcia. Gamonie nie będą mieć odwagi szczekać. To jest banda pasożytów żerujących na składkach wędkarzy ! Byleby się nachapać naszym kosztem...
(2009-12-08 21:29)
użytkownik15226użytkownik15226
0
panowie... paranoja!!!!rzygać się chce na te ich odpowiedzi!resztę napisaliście wcześniej
(2009-12-08 21:41)
użytkownik21875użytkownik21875
0
Ja nie należę i tu chyba się okazuje na całe szczęście do żadnego koła i osobiście lubię wiedzieć na co idą moje pieniądze...Dla mnie to co wyrabia się to skandal i są instytucje różne inne w tym zakręconym państwie, które mogą przeprowadzić różne kontrole i może warto? Dla zasady.
(2009-12-08 22:05)
użytkownik22602użytkownik22602
0
Maranello - wszyscy "należymy" do jakiegoś koła. Byle nie było to koło obłędu. Co do kontroli -to nieuchronne. Będzie drugi PZPN, niestety.  Całe to nasze wędkarstwo z "centrali" dobiega konca. Oszuści - na śmietnik, uczciwi wędkarze - wasz czas nadchodzi.
(2009-12-08 22:14)
użytkownik21875użytkownik21875
0
Gilbercie... no ja nie płacę składek do żadnego i do żadnego chyba nie należę a przynajmniej nie przypominam sobie, mam kartę wędkarską i wolę płacić dzierżawcą za łowiska niż topić kasę w pensjach prezesów skarbników itp
(2009-12-08 22:20)
użytkownik21875użytkownik21875
0
I oby było tak jak piszesz na końcu... wtedy zapiszę się do koła :-) i chętnie wydam swoje pieniądze na zarybienia, zbieranie śmieci, i inne tego typu akcje a jak ktoś to będzie robił z głową to pensja mu się należy a to musi być ktoś z "ikrą" a nie pierdzący w stołek układowiec.
(2009-12-08 22:22)
Norbert StolarczykNorbert Stolarczyk
0
Koledzy ucinające się komentarze( nie do końca wyświetlane) ten problem przekazałem redakcji
poczekajmy na działania
(2009-12-08 22:45)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Urywające się komentarze to tylko problem techniczny związany z wyświetlaniem. Redakcja usunie ten problem bez problemu. A mnie cieszy usunięcie innego problemu. Nie powiem jakiego, ale od dziś nie powiem o Redakcji złego słowa. Dla mnie stanęli na wysokości zadania i choć uważam rewolucje na forum za błąd i takie forum mi się nie podoba do tego stopnia, że będę je omijał szerokim łukiem, to ocaliłem mój blog i tam będę głównie się udzielał. Dziękuję Redakcji za rozwiązanie kolejnego problemu. (2009-12-09 12:18)
użytkownik19872użytkownik19872
0

Była burza, nawet grzmiało, o jednego mniej zostało.

Oj filcuje się społeczność, kiedy znika ludzka grzeczność...

-tylko dlaczego nie jest mi smutno?

(2009-12-09 13:19)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Bo jak odchodzi wartościowy człowiek, to dopiero wtedy jest smutno. (2009-12-09 14:10)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Niestety człek ów powróci niebawem. Zapewniam. Będzie nam dane już niedługo doznać deja vu. (2009-12-09 14:11)
łysy wążłysy wąż
0
no ta, wszystko jasne... ;-) Kolega " przeciętny Kowalski " zniknął.... Może mniej będzie kłótni na portalu i niezrozumiałych komentarzy.

(2009-12-09 14:11)
użytkownik19872użytkownik19872
0
Nie strasz!!!! (2009-12-09 14:22)
łysy wążłysy wąż
0
Jeszcze żeby ten pan ze zdjęcia na górze artykułu zniknął ( i zabrał ze sobą swoich kolegów ) i nigdy nie powrócił.... Ależ byłoby pięknie....
(2009-12-09 14:26)
użytkownik19872użytkownik19872
0

Ta propozycja podoba mi się najbardziej z ostatnio słyszanych, jednak życie to nie bajka i raczej nam to nie grozi. Szczególnie jak wśród nas są wszystko rozumiejący "Kowalscy"

Oczywiście prawdziwych P.Kowalskich nie miałem na myśli

(2009-12-09 14:40)
Sebastian KowalczykSebastian Kowalczyk
0
Zbliża się czas zebrań sprawozdawczych nie wiem jak jest u was, ale u mnie na zebraniach w Okręgu Mazowieckim zawsze są osoby z Okregu ( prezes , dyrektor biura lub innna osoba ) proponuję dobrze przygotować takie spotkania w swoich Kołach i zmobilizować wszystkich kolegów do uczestnictwa w takich zebraniach cytat z wypowiedzi kolegi Prezes 74 Kolega Prezes 74 dobrze mówi. Czas się zebrać zorganizować i coś zrobić z tym bałaganem Nie wiem niestety czy zebrania sprawozdawcze są w tym samym czasie, ale jeśli nie, służę swoim wolnym czasem oraz kamerą, wszystkim zorganizowanym i chętnym do działania grupom. Proponuję zrobić dokumentacje video z zebrań sprawozdawczych, aby każdy zainteresowany wędkarz mógł zobaczyć i usłyszeć, co się na nich tak naprawdę dzieje.

A naprawdę sam jestem ciekawy. Przecież tak dalej być nie może. I jeszcze jedno, z przyjemnością czytałem wasze komentarze i mam nadzieję, że na gadaniu się nie skończy.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na priv…Czas działać (2009-12-09 16:41)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Łysy wężu, zaufaj mi. Ten pan ze zdjęcia nie zniknie jeszcze przez długi czas i jego koledzy tez nie znikną. A my dalej będziemy czytać sprawozdania z działalności okręgów oraz ZG, w formie pisanej językiem enigmatycznych haseł, ogólnikowych wzmianek i pokrętnych, powierzchownych, bełkotliwych kalamburów słownych. O transparentności związku to sobie możemy tylko pomarzyć. Ilekroć przeglądam dane związane z działalnością PZW, odnoszę nieodparte wrażenie, że ktoś bardzo nie chce, abyśmy wiedzieli co w trawie piszczy. Przeciętny Kolwalski chce wiedzieć komu za co ile płaci. Przy czym Kowalski chce znać konkrety, a nie jakieś bzdury zamotane jak cholera. (2009-12-10 06:49)
użytkownik26601użytkownik26601
0

Zachęcam do odwiedzania strony okręgowej – www.ompzw.pl
http://ompzw.pl/forum/viewforum.php?f=4
Szanowny Panie  Andrzeju  Zieliński  od około miesiąca usiłuje otworzyć jakikolwiek wątek na www.ompzw.pl
Forum ogólne
Nowy temat*  klik i co?
Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Zezwolenia forum Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum
(2009-12-10 21:54)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Fajne to forum :-) (2009-12-11 10:28)
chudy028chudy028
0

Koledzy, oto trzy warianty do rozważenia:

1) Wyprawa kilku niepokornych członków OM PZW na ul. Twardą : odwiedziny prezesa zarządu OM wraz z ekipą TVN i pakietem kilku podstawowych pytań - odpowiedzi na żywo do kamery,

2) pikieta pod Domem Wędkarza na Twardej - TVN i inne stacje z pewnością się dowiedzą i przyjadą

3) wzorem kibiców - okrągły stół reprezentacji niepokornych wędkarzy z najwyższym kierownictwem, oczywiście rejestrowane

Jeśli dzisiaj czegoś nie ma w mediach, to dla szerokiego elektoratu to coś nie istnieje.

 

 

 

 

 

(2009-12-18 19:01)
użytkownik17888użytkownik17888
0
szkoda ,że nie zapytano prezesa czemu z okręgiem płocko-włocławskim nie podpisał porozumienia ,a Płock leż w mazowieckim hahahahah ,to wszystko to fałsz i obłuda (2009-12-27 00:04)
użytkownik10172użytkownik10172
0
Jedne z ciekawszych dyskusji (albo raczej poglądów) na temat pracy zarządu znajdziesz w komentarzach pod tym artykułem: https://wedkuje.pl/wedkarstwo,okreg-mazowiecki-odpowiada-na-pytania,15572
(2010-02-09 10:15)
użytkownik10172użytkownik10172
0
A na forum bardzo ciekawy zbiór postulatów przedstawił kiedyś GHOSTMIR. Był to zbiór nonsensów, których bez liku mamy w naszym związku - oraz sugestie dotyczące ich reformy. Zresztą jak już wspomniałem - dużo już tego było.
(2010-02-09 10:17)

skomentuj ten artykuł