Opłaty PZW a rozsądek

/ 8 komentarzy

Biorąc pod uwagę większość komentarzy oraz samą treść art. pt. „Składki PZW na 2015 – wszystkie okręgi” zamieszczoną na portalu wedkuje.pl pod linkiem: Składki PZW na 2015 - wszystkie okręgi uważam, że wystarczy już naszego często nie branego pod uwagę komentowania.

Twierdzę, że jeśli ktokolwiek tworzy jakiś poważny zapis a jeszcze poważniejsi ludzie go zatwierdzają i publikują jako niemalże wykładnię do pracy w jakimś okresie, czyli jako plan długoterminowy, to musi dać również wędkarzom do tego stosowne narzędzie oraz pole manewru. 

O jakiej poprawie kreatywnego konstruowania przepisów mówimy jeśli dostrzegamy proces jednoczesnego wprowadzania dość wysokich opłat dla najmłodszych członków uczestników, którzy nie prowadzą jeszcze działalności zarobkowej a jedynie edukacyjną. Zrozumiałym by było uiszczenie minimalnej opłaty przez opiekuna lub rodzica za sam dokument (blankiet), do którego trzeba wprowadzić podstawowe dane młodego wędkarza. 

Uważam, że jeśli chcemy niezrzeszonej młodzieży podać tak ważną na starcie pomocną dłoń i umożliwić przeprowadzenie na wyższym poziomie szeregu treningów przed różnymi zawodami, a w konsekwencji, godnego reprezentowania PZW na arenie kraju jak i międzynarodowej, powinniśmy głęboko zastanowić się – czy dając stosowny RABAT tak wiele stracimy, czy może jest to przyszłościową szansą na pozyskanie wartościowych i kompetentnych członków. 

Każdorazowe podnoszenie umiejętności i kondycji wędkujących członków uczestników daje odzwierciedlenie w kondycji całego społeczeństwa wędkarskiego oraz większe szanse do walki o wspólne dobro i pielęgnację tak szlachetnego hobby. Każdy program mający na celu minimalizację kosztów związanych z uzyskaniem uprawnień do wędkowania nieuzyskującej jeszcze wynagrodzeń młodzieży, kształtowanie ich świadomości, dbałość o zasób wiedzy i umiejętności pozwala nie tylko na poprawę ich bezpieczeństwa i kultury ale również na pośrednią i bezpośrednią realizację „PLANU PRACY RADY DS.. MŁODZIEŻY ZARZĄDU GŁÓWNEGO PZW NA LATA 2013-2017” skupiającego szczególną uwagą m.in. na „tworzenie warunków do stałego, możliwie najszerszego dopływu dzieci i młodzieży do statutowych jednostek organizacyjnych PZW, w tym w szczególności poprzez udzielenie dzieciom i młodzieży możliwie najwyższych ulg bądź zwolnień w świadczeniach na rzecz Związku”.

Pozytywne rozpatrzenie takich argumentów przez osoby decydujące o sprawach finansowych zapewne przyczyni się do pozytywnego kształtowania wizerunku całego PZW oraz kondycji środowiska naturalnego jak również zachwianego rybostanu naszych wód.

członek uczestnik pzw

polityka PZW

 


4.7
Oceń
(20 głosów)

 

Opłaty PZW a rozsądek - opinie i komentarze

Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
" Czym jest kropla w morzu potrzeb czyli wędkarska edukacja" a słowa " Każdy program mający na celu minimalizację kosztów związanych z uzyskaniem uprawnień do wędkowania nieuzyskującej jeszcze wynagrodzeń młodzieży, kształtowanie ich świadomości, dbałość o zasób wiedzy i umiejętności pozwala nie tylko na poprawę ich bezpieczeństwa i kultury ale również na pośrednią i bezpośrednią realizację „PLANU PRACY RADY DS.. MŁODZIEŻY ZARZĄDU GŁÓWNEGO PZW NA LATA 2013-2017” WYKLUCZAJĄ się. Opłaty za młodocianego, nie są wysokie. I często nawet nie wystarczają na pokrycie samego ubezpieczenia na zawodach. Tak więc nie wiem o czym myślałeś pisząc to. Członek uczestnik za uiszczenie składek w wysokości ok 50 zł, ma dostęp do wód wszystkich okręgów PZW, bez dodatkowych składek. Czy to tak dużo dla rodzica? Tym bardziej że to dopiero jak osiągnie 14 rok życia i może wtedy mieć samodzielne stanowisko? W naszym kole jest tak że członek uczestnik, mający u nasz rodzica, ma opłacone składki z funduszy koła. Wtedy jest to traktowane jako darowizna. I rodzić płaci podatek od darowizny. Każdy taki zabieg uszczupla fundusze koła, tak więc dając im taką ulgę, sami sobie zarzucamy oszczędność. Co znowu wymusza to ze mniej możemy dla nich i wód zrobić. I nasuwa się takie pytanie dla rodzica. Chcesz by twoje dziecko miało ulgę i podniesione z tego tytułu korzyści w postaci "umożliwienia przeprowadzenie na wyższym poziomie szeregu treningów przed różnymi zawodami". Czy autor zastanowił się nad tym? Czy jeśli by pozbawiono go pieniędzy na dziecko, np.: "rodzinnego", dał rade zapewnić mu wyższy standard? (2015-01-25 08:04)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
A teraz patrząc ze strony zaangażowania rodzica. PZW to stowarzyszenie w rozumowaniu prawa. Tak więc opiera swoją współpracę na pracy członków. Ilu rodziców chcąc by jego dziecko miało lepsza opiekę i inne korzyści, angażuje się w prace koła? (2015-01-25 08:09)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
No i teraz jeszcze z innej beczki. Urzędy takie jak: Starostwo, Gmina, Urząd Miasta itp. w swoim budżecie środki na dofinansowanie organizacji pozarządowych (np.: PZW) na różne cele, miedzi innymi na sport, edukacje itd. Tak więc, można Pozyskać dodatkowe środki na pracę z młodzieżą. Ale trzeba się wysilić napisać wniosek i złożyć go w terminie. Potem też ma się obowiązek rozliczyć z tego. Który rodzić tak chcący zrobić coś dla swego maluch, chce w tym pomóc? (2015-01-25 08:15)
jokerjoker
0
Wspaniale kolego to opisałeś a najbardziej podoba mi się fragmen: cyt.: "W naszym kole jest tak że członek uczestnik, mający u nasz rodzica, ma opłacone składki z funduszy koła. Wtedy jest to traktowane jako darowizna." Przyjacielu każda taka szczytna akcja podoba mi się i chylę czoła przed podobnymi inicjatywami. Nie walczę tutaj o własne dzieciaki, które na krok mnie nie odstępują podczas wypraw ani o dzieciaki jak to nazwałeś członków kół, których stać na drobne wydatki związane z formalnościami sięgającymi rzędu dobrej zanęty, walczę bardziej z innej perspektywy, a mianowicie o wszystkich tych, którzy przybywają na moje warsztaty a po jakimś czasie znikają bez śladu dowiadując się że wkraczają w etap kiedy to trzeba już coś za to wędkowanie płacić. Bardzo często są to dzieciaki z rodzin, w których uwierz mi, nikt z rodziców nie powalczy o żadne dofinansowanie a w szczególności na wędkowanie, 10 razy zastanowi się zanim kupi malcowi spławik woląc paczkę fajek 2 razy dziennie sobie zafundować albo i inne "smakowitości". W trakcie szkółki często proponowałem takim dzieciakom aby przyszli mimo to na zawody niech tylko rodzice wyrażą zgodę. Wspierałem ich sprzętem radą i nie tylko ustawiając ich przy moich dzieciakach aby tylko miały radochę z klimatu i zadowolenie z możliwości rozwijania pasji. Można w taki sposób do pewnego czasu wesprzeć ale nie na długą metę skoro środki są skromne. Nie walczę tutaj o zubożenie kół tylko daję pod rozwagę treści zapisów i planów do długoterminowego działania w tej materii oraz możliwości wykorzystania szansy na wykształcenie naprawdę ambitnej młodzieży czerpiącej od nas garściami wiedzę, która niebawem zagęści szeregi naszych kół wraz ze zdobytymi kompetencjami. Wybacz jeśli Cię przyjacielu czymś obraziłem lub zadałem powodów do pogorszenia samopoczucia w spokojne weekendowanie. Powodzenia w walce o dobre sprawy w szczytnych intencjach. (2015-01-25 12:15)
rysiek38rysiek38
0
Nie będę oceniał czy dana opłata jest wysoka czy niska bo dla jednego stówka jest tyle warta co dla wielu złoty ale dodam tylko że znam koła gdzie do zajęć z młodzieżą pozyskuje się sponsorów i to z dobrym efektem (2015-01-25 14:33)
navibluenaviblue
0
hmm...przy opłacaniu/"wykupywaniu znaczków" w tym roku dopłaciłem 2zł na "cele młodzieżowe"...wiem, ze ta dodatkowa dobrowolna opłata jakos inaczej się nazywa, ale nie jej nazwa mnie interesuje a sam fakt możliwosci wsparcia "budżetu dla najmłodszych wedkarzy"...nie chce mi sie wstawać i sprawdzić w legitymacji jak się nazywa ów znaczek, ale pamiętam że miał rysunek uśmiechniętej buźki. Popieram takie działania i liczę że wiekszosc dorosłych wędkarzy również dopłaci te 2zł, które w sumie moga dać pokaźną sumkę na cele zwiazane z wędkarstwem młodzieżowym...liczę, ze te pieniażki faktycznie zostana wykorzystane wg założenia, a nie gdzieś zatracone czy "przesunięte na inne cele" (2015-03-23 00:31)
okonek1235okonek1235
0
Co tu gadać u nas w okręgu PZW Koszalin stawki na nowy sezon 2016 roku zostały ustalone tak jak w tym roku, ale dla rencistów i emerytów składka ulgowa została podniesiona ze 1100 zl do 1200 zł. I tu jest pies pogrzebany masz emeryturę 1201 zł i już ulgi nie ma. druga zmiana dotyczy współmałżonka. dotychczas mógł łowić wspólnie z współmałżonkiem w ramach limitu i w obrębie stanowiska, musiał posiadać tylko kartę wędkarską a teraz musi mieć opłaconą SKŁADKĘ CZŁONKOWSKĄ OGÓLNOZWIĄZKOWĄ. Przyśli adepci wędkarstwa powyżej 18 lat muszą za egzamin na kartę wędkarską zapłacić 70 zł, a było 40 zł. O co chodzi [KASA]. (2015-12-18 18:54)
okonek1235okonek1235
0
Co tu gadać u nas w okręgu PZW Koszalin stawki na nowy sezon 2016 roku zostały ustalone tak jak w tym roku, ale dla rencistów i emerytów składka ulgowa została podniesiona ze 1100 zl do 1200 zł. I tu jest pies pogrzebany masz emeryturę 1201 zł i już ulgi nie ma. druga zmiana dotyczy współmałżonka. dotychczas mógł łowić wspólnie z współmałżonkiem w ramach limitu i w obrębie stanowiska, musiał posiadać tylko kartę wędkarską a teraz musi mieć opłaconą SKŁADKĘ CZŁONKOWSKĄ OGÓLNOZWIĄZKOWĄ. Przyśli adepci wędkarstwa powyżej 18 lat muszą za egzamin na kartę wędkarską zapłacić 70 zł, a było 40 zł. O co chodzi [KASA]. (2015-12-18 18:57)

skomentuj ten artykuł