Ostatnie dni września i ostanie dni nad jeziorem

/ 5 zdjęć


ostatnie dni września i dwa dni wolnego od pracy spędziłem nad jeziorem Tarnów kolo sławy to mała wioska turystyczna kolo sławy położona wokół lasów , na miejscu bylem w czwartek około dziesiątej,wypiwszy kawę i po zjedzeniu zacząłem na pierwszym miejscu sprawdzać swój sprzęt, na jednej wymieniłem, przepon na drogiej założyłem sprężynę na grunt po przemyśleniu na co łapacz zaparzyłem pęczak z dodatkiem pszenicy po trzech godzinkach , poszedłem sobie zanęcić stanowisko na piątek na wieczór wybrałem się na fileta noce już zimne bez brań wróciłem do domku , na drogi dzień wstałem około szóstej, zaczęło się przejaśniać zrobiłem kawę miedzy czasie szykowałem wędki i przynęty i poszedłem nad jezioro z gruntu łapałem na kukurydze a na bata zakładałem pęczak na przemian z pszenicą siedząc nad jeziorem połapałem samych płoci leszcze już przeszły w głop jeziora i nie mogłem ich dosięgnąć okoń wariował ale nie brał dwa dni były udane

 


4
Oceń
(5 głosów)

 

Ostatnie dni września i ostanie dni nad jeziorem - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł