Zaloguj się do konta

Ostatnie dni września i ostanie dni nad jeziorem

ostatnie dni września i dwa dni wolnego od pracy spędziłem nad jeziorem Tarnów kolo sławy to mała wioska turystyczna kolo sławy położona wokół lasów , na miejscu bylem w czwartek około dziesiątej,wypiwszy kawę i po zjedzeniu zacząłem na pierwszym miejscu sprawdzać swój sprzęt, na jednej wymieniłem, przepon na drogiej założyłem sprężynę na grunt po przemyśleniu na co łapacz zaparzyłem pęczak z dodatkiem pszenicy po trzech godzinkach , poszedłem sobie zanęcić stanowisko na piątek na wieczór wybrałem się na fileta noce już zimne bez brań wróciłem do domku , na drogi dzień wstałem około szóstej, zaczęło się przejaśniać zrobiłem kawę miedzy czasie szykowałem wędki i przynęty i poszedłem nad jezioro z gruntu łapałem na kukurydze a na bata zakładałem pęczak na przemian z pszenicą siedząc nad jeziorem połapałem samych płoci leszcze już przeszły w głop jeziora i nie mogłem ich dosięgnąć okoń wariował ale nie brał dwa dni były udane

Opinie (0)

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Czytaj więcej

Łowisko Tuszynek

ŁowiskoNa Łowisko Tuszynek wybraliśmy się w drugiej połowie lipca na k…