Pan sandacz

/ 8 komentarzy

Sandacz, piękna ryba która jest bardzo czuła na punkcie kotwic wystarczy ukucie a wypluwa waszą przynętę, ale jeśli już postanowimy sobie chęć złapania sandacza oczywiście musimy wiedzieć na co i jak ze sprzętem. Co do sprzętu ja mam kilka kii ale nie będę pisał jakie to są kije :)

Co do długości to max 4m kijek spokojnie wystarczy na sandacza oczywiście mocny i solidny do tego kołowrotek gdzie zmieści się około 200 m żyłki myślę że od 0.30mm do 0.40mm to już kwestia gustu spławik powinien nie być zbyt ciężki myślę że 8 g spokojnie wystarczy na sandacza do tego 5-6 g łezka aby ładnie przesuwała się po żyłce. Jeśli macie pewność , że w łowisku nie ma szczupaka możecie spokojnie założyć zestaw bez stalki ale jeśli jest szczupak radził bym założyć stalkę bo nigdy nie wiadomo co nam weźmie na koniec wystarczy dać pojedynczy hak myślę że od 5 do 7 ( u nas nie ma jakichś olbrzymów ) spokojnie wystarczy.

Co do przynęty może to być mały kiełbik u nas właśnie one sprawdzają się najbardziej , karaś lub płotka zależy co tam macie do wyboru sandacza raczej nie znęcicie w wybrane przez siebie miejsce Sandacz chodzi raczej po płytszej części jeziora ( przynajmniej większość sandaczy wyciągają z płytszej części u nas :) ) dlatego tam warto ich poszukać.

Możecie spróbować jeszcze złowić sandacza metodą spinningową najlepiej sprawdzające się przynęty na sandacza to różnego rodzaju gumy , kopytka , twistery itp możecie również spróbować złowić sandacza woblerem ( nigdy mi się nie udało ). Mam nadzieje, że coś wam to pomoże.

Pozdrawiam i przepraszam za wszystkie niedociągnięcia pisze te artykuły z wiedzy, której posiadam i z tego co obserwuję nad wodą.

 


3.7
Oceń
(38 głosów)

 

Pan sandacz - opinie i komentarze

picerpicer
+3
artykuł 4 plus-dodał bym ze żyłka podałeś troszkę przesadna chyba ze na rekordowe ryby.Ja bym zaproponował zyłeczke sufixa 0.25-0.27.jestem przekonany ze lepiej będzie sie nią wyrzucać przynętę na dalsza odległość.jesli chodzi o kje długi zdecydowanie dobrze sie takim zacina i powinien byc sztywny bo jak wiadomo sandacz ma bardzo twardy pysk.Na przepon założył bym wolfram nie przeszkadza a wrazie ataku szczupłego nie zawiedzie.polecił bym jako żywca jeszcze krąpie,i ukleje tez są bardzo dobre. wspomniał bym jeszcze o fileciku jest czasem nie do zastąpienia- pozdrawiam kolegów wędkarzy.  (2010-02-03 13:57)
skałaskała
+3
Jak stwierdził kolega PICER, podane rozmiary żyłeczek są zdecydowanie za grube. Jeśli chodzi o połowy sandacza metodą spławikową sprawdza się ona raczej na płytkich łowiskach. Ze względu na charakter żerowania oraz bytowania sandaczy zazwyczaj w strefie przydennej zdecydowanie poleciłbym łowienie sandacza z gruntu na martwą rybkę (ukleja, mały krąpik) lub filecik, jest to metoda naprawdę skuteczna i niezwykle łowna w przypadku tego gatunku ryb.
Spining : zdecydowanie polecam te, które charakteryzują się szybką akcją szczytową. Jeśli chodzi o przynętę proponuję dobrać gumy o gamie barw raczej naturalnie zbliżonej do występujących w znacznej przewadze gatunków ryby białej w danym łowisku. W przypadku łowiska nowego, jeszcze nie rozpoznanego zaczynam zawsze od gum perłowych, perłowo- niebieskich imitujących ukleje.
Jeśli chodzi o więcej szczegółów odsyłam na mojego bloga. Gorąco pozdrawiam i życzę wszystkim udanych połowów "mętnookiego".
(2010-02-03 17:36)
użytkownik9708użytkownik9708
+1
Cieniutko kolego to opisałeś, ale na zachętę dam cztery.
Jeśli chodzi o sandacze to łowię je na spinning oraz z gruntu.
Pozdrawiam
(2010-02-04 22:22)
ponikwodaponikwoda
+3
Sandacza  najlepiej łowić z gruntu i na spining. Jeśli chodzi o grunt to ja używam żyłki 0,25.W zupełności wystarcza. Natomiast co do przynęty to uklejka jest na pierwszym miejscu. Karasia nie polecam bo z tego co wiem to często chowa się w kamienie i mół nurkując głową. Jeśli chodzi o spining to używam plecionki dlatego że się nie rozciąga i lepiej czuć przynęte. Wędka natomiast powinna być z akcją szczytową co ma ogromne znaczenie przy wędkowaniu z tzw. opadu. A dla mnie ta metoda jest  nr. 1 jeśli chodzi o sandacza. Prynęty sztuczne każdy ma swoje ulubione.  (2010-02-10 12:56)
tomasz123tomasz123
+2
witam, ja do łowieni sandaczy stosuje przypony z plecionki  -obecnie są już w sprzedaży plecionki wzmacniane tak  ,że i ze szczupakiem można sobie poradzić , przypon o dł 60 cm i pojedyńczy hak, łowie z gruntu na karasia srebnego , kiełbia , brania mam zazwyczaj o zmroku lub w nocy do 24, jeżeli wiem ,że w zbiorniku jest sporo szczupaka lub mogę trafić na suma to wolę stosować wolframy.pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!
(2010-02-16 21:19)
swistak888swistak888
+2
Żyłka 0,3-0,4 o Boże toż to chyba na wieloryba. Nie chce się chwalić ale gdyby żyłka nie była by tak rozciągliwa, sandacze łowił bym na 0,16 no i oczywiście na spining. Bo nie ma to jak sandaczowe walnięcie:P Dobrze wyregulowany hamulec, umiejętnośc holu i pod warunkiem że na dnie nie ma dużej ilości zawad nie ma potrzeby przegrubiania zestawu. No chyba że się chce spowolnić opad. Ale to już inna bajka;) Osobiście do łowienia sandaczy polecam plecioneczke i krótkie kije. No chyba że ktoś lubi metodę warszawską to kij może być nieco dłuższy.
Pozdrawiam,
Jarek
(2010-02-20 14:41)
kabankaban
+3
Toż to sprzed dziesięciu prawie lat i każdy wie ile zmieniło się w doborze sprzętu przez dekadę. Kije, kołowrotki i ogromny wybór linek a tu wiadomo plecionki w pierwszej lidze to ogromna zmiana a bawię się spinningiem ponad trzydzieści lat więc wiem o czym piszę... . (2019-11-11 13:18)
mateuszwosmateuszwos
+2
Kto to odkopał i przede wszystkim po co?? Redakcjo! Dbajcie o reputację tego portalu. Przecież jak ktoś nowy to odwiedzi i przeczyta taki wpis to drugi raz tu nie wejdzie! (2019-11-14 12:34)

skomentuj ten artykuł