Pech goni pech

/ 6 komentarzy / 4 zdjęć


Pech goni pech. Nie wiem jak to inaczej ująć. Jeszcze nie skończyłem doleczać kontuzji zerwania prostownika, a już wyszedł kolejny uraz. Ból lewej strony twarzy był tak silny, że pojechałem po godzinie 24. w nocy na pogotowie dentystyczne. Winowajcą okazał się ząb mądrości, ósemka zwał jak zwał. Nie wyszła z dziąsła bo jest skierowana centralnie na ostatni wyrośnięty ząb trzonowy. Wytworzył się duży stan zapalny i za kilka dni jak się uspokoi trzeba będzie usunąć chirurgicznie zęba. Przez swoje urazy zaniedbałem studia, a przede wszystkim ryby. Cholernie zazdroszczę ludziom chwalącym się teraz na forach wynikami z plażowych maratonów za trocią, ale z drugiej strony są też osoby które mniej razy były na rybach w tym roku ode mnie. Cóż i tak ten sezon nie był zły; momentami nawet był zajebisty.

Ostatnio myślałem o tym, że spotykam na forach osoby, szczególnie jedną która jest na rybach minimalnie połowę tygodnia. Sam się zastanawiam jak to jest możliwe? Jestem młodym człowiekiem studentem, okej; nie mam zbyt wielu obowiązków. Ale osoby które mają rodzinę, pracę i dużo więcej rzeczy na głowie niż przeciętny 21 latek i są na rybach 4-5 dni w tygodniu to dla mnie trochę przesada. Jest to wręcz niezdrowe dla relacji z innymi ludźmi, dla życia towarzysko-rodzinnego, nie wspominając o obowiązkach. Jestem w wędkarstwie zakochany po uszy, ale kurde to dla mnie zalatuję trochę niezdrową skrajnością. Uważam, że pasja pasją, ale są rzeczy ważniejsze o które trzeba dbać.

Haha, Iniesta kiedyś powiedział "Kontuzjowany zawodnik, to taki który dojrzewa" może stąd mój filozoficzny wywód.

Bym zapomniał (tak wiem, że ten blog jest lansowany na wędkarstwo morskie) ale nie ukrywam, że jestem też spinningistą śródlądowym. W każdym razie doszła w końcu moja okoniowa kosa. Zrobiona przez Konrada z Northrods.

Ten projekt w domyśle ma mi posłużyć do łowienia garbusów, na troszkę większe przynęty okoniowe. Nie jest to na pewno typowy UL, ale szybki kij z ładnym ugięciem. Bardziej przypomina lekka sandaczówkę, niż ciepłą i delikatną okonióweczkę. Myślę, że będzie można nim fajnie podbijać jigi i będzie pewnie trzymał rybę. Ale taka po prostu charakterystyka blanków boronowych.

Blank SS706-1N 7"0"" 2-6lb 1-11g
Przelotki Fuji Torzite
Uchwyt Fuji SKSS
Korek burnt.



Pozdrawiam
Bartek

 


5
Oceń
(9 głosów)

 

Pech goni pech - opinie i komentarze

grisza-78grisza-78
0
A więc Bartek - przede wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia! Z nową okoniówką pewnie niejednego 40-staka wywalisz, a co do wędkarzy megazapaleńców - uważam, że każdy odbiera wędkarstwo w swój sposób. Jeden wędkuje w niedzielę, drugi codziennie ;) Pozdro!!! (2014-11-22 17:55)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Zdrówka, przede wszystkim zdrówka Ci życzę! A reszta, jakoś to będzie;-) Pozdro! (2014-11-27 18:16)
KkLukiKkLuki
0
Zdrówka Panie ;) ja akurat staram się być codziennie nad wodą hehe ale nie uważam się za odludka :) (2014-11-27 22:14)
piotrcarppiotrcarp
0
Tylko pozazdroscic takiej okoniowki:) (2014-11-27 22:35)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Tylko pozazdroscic takiej okoniowki:) [2014-11-27 22:35:] Piotrek to sobie machnij takiego kijaszka, przecież potrafisz:) (2014-11-28 14:46)
marciin 2424marciin 2424
0
Bez bolesnego usunięcia zęba życzę i oby kijek się sprawdził :) ***** (2014-11-28 18:33)

skomentuj ten artykuł