Pierwsza kontrola

/ 6 komentarzy / 4 zdjęć


Wczoraj po pracy po raz kolejny postanowiłem sprawdzić co się dzieje na naszym zbiorniku w Opocznie. Spakowałem podstawowe rzeczy do auta i w kilka minut byłem już nad wodą. Dojeżdżając do swojego miejsca spotkałem znajomych którzy już trochę połowili. Trafiały im się linki , płocie a także byczki . Zainstalowałem się na mojej w miarę stałej miejscówce , zanęciłem zwykłą skleconą na biegu zanętą , dodając ziemi z kretowiska oraz pinki. Łowiłem na dwa spławiki. Na jednej założyłem dużego gnojaka a na drugiej bawiłem się z płotkami łowiąc na dwie pinki. Wędkarzy było dość sporo i widać było że rybka trochę żeruje , bo co jakiś czas ktoś coś wyjmował z wody. Przeważnie były to płoteczki. Dobrze że miałem rozłożony podbierak bo koledze obok pomagałem wyjmować trzy linki które trafiły mu się na delikatny zestaw na bata. Mimo że u mnie nie trafiło się nic większego, to miałem frajdę że mogłem pomóc koledze.
Po jakimś czasie zobaczyłem że po drugiej stronie zalewu pojawiła się kontrola SSR. Dla formalności sprawdziłem czy aby na pewno mam zrobiony wpis. Uspokojony że wpis widnieje łowiłem dalej. Po jakimś czasie kontrola doszła i do mnie. Przebiegła kulturalnie a jeden z kontrolujących był lekko zdziwiony widząc że mam nawet popielniczkę na pety. Po kontroli wędkarzy widziałem jak strażnicy wypłynęli na zbiornik pontonem , aby sprawdzić czy nie ma siatki , lub pozostałości po zimowej sieci. Opłynęli zbiornik kilkakrotnie ale chyba nic na szczęście nie znaleźli.
W między czasie nasłuchałem się dookoła wielu podłych epitetów na temat kontroli SSR. I napiszę tak : że koło dooopy mi lata kto co o mnie pomyśli. Osobiście cieszę się że jeszcze ma kto kontrolować. Bo wiem że jest to bardzo wreda "fucha". Pamiętam jak i na moim ojcu wieszano psy. Osobiści to chyba dobrze że nie jestem w SSR. Bo mimo wszystko jestem za częstymi kontrolami bo źle się dzieje. I co ciekawe że ci "najbardziej święci" mają najwięcej do powiedzenia.

Wiele osób upycha mięcho po torbach , łowi bez zezwolenia , przekracza limity połowu , bałagani i nie przestrzega wielu zasad wędkarskich i regulaminu. Przeklina SSR bo im przeszkadzają. A sami robią co im się tylko podoba. Narzekając z czasem że nie ma ryb , że bałagan nad wodą. Nie dając nic od siebie chcą tylko wymagać za to śmieszne 140 złotych. Każdy chciałby mieć piękne wędkarskie eldorado nie widząc tego że nie daje nic od siebie.
Osobiście napiszę że po to jest SSR i dobrze że są. Ale powinni być bardziej zdecydowani aby wielu zapamiętało podstawowe zasady wędkowania , parkowania przy wodzie itp. itd.
Ps. Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia nad " Naszą wodą " :)))

 


4.5
Oceń
(23 głosów)

 

Pierwsza kontrola - opinie i komentarze

karoc26karoc26
0
Fajnie ze wreszcie byla jakas kontrola nad naszym zalewem. Bo to co czasami sie tam dzieje przechodzi ludzkie pojecie. Powinny byc wysokie kary za nieprzestrzeganie regulaminu to wtedy moze cos by do niektorych ludzi dotarlo. Ja bylem nad zalewem po okolo 15 to nic sie jeszcze nie dzialo. Powinno byc wiecej takich kontroli. Za wpis oczywiscie 5 gwiazdek. :)
Pozdrawiam
(2011-04-06 15:03)
KYLONKYLON
0
JA TYLKO DOPOWIEM TAK,,PRAWDZIWY WĘDKARZ KONTROLI SIĘ NIE BOI"ZA MĄDRY WPIS OCZYWIŚCIE PIĘĆ GWIAZDEK.WIDAĆ,ŻE KOLEGA ZBYSZEK ROZUMIE TEMAT WĘDKARSTWO-BRAWO!!CI CI TAK NARZEKAJA NA PEWNO STRAZNIKAMI BY NIE CHCIĘLI BYĆ,BO SAMI NA SIEBIE BY NIE PYSKOWALI.POZDRAWIAM PRAWDZIWYCH WEDKARZY.
(2011-04-07 12:29)
pilattopilatto
0
zgada sie, jeśli chodzi o mnie, niech kontrolują każdorazowo, niech nawet sobie budki strażnicze postawią nad wodą. Porządku nigdy za wiele. Ja jestem za, jak kiedyś sie zapędziłem i dostałem mandat to przyjąłem go i jeszcze pochwaliłem policjantów. Każdy swój rozum ma i niech płaci za swoje wykroczenia. Oby więcej takich akcji. (2011-04-07 14:23)
Lecho_magicLecho_magic
0
Siemanko. Ja też chciałem się dołączy ponieważ wędkarstwo uważam za pasję i chobbi wędkuję czysto sportowo. W.....a mnie kłusownictwo i bałagan nad wodą, przecież jeżeli jest bałagan nad wodą to w dużej mierze zależy to od wędkarzy, jeden potrafi po sobie posprzątać, a drugi ma w d....., ale wtedy najwięcej ma do powiedzenia, Przyjdzie do sprzątania zbiornika to przyjdzie dwóch albo wcale jest tylko zarząd z prezesem na czele. A póżniej wymagania mają wszyscy. Wracając do kontroli słuszna racja dwóch kolegów i autora popieram, powinno być ich więcej. Morze wtedy każdy miałby w nawyku postępować etycznie i moralnie. Będąc chwilę na rybach wkurzył mnie fakt iż nasi młodzi koledzy wędkarze kadeci nie umieją zachowaćsię nad wodą będąc po drugiej stronie dobiegły mnie straszne przekleństwa, Słychać było daleko po zwróceniu im uwagi trochę się uspokoili a pózniej poszli sobie. Zdziwiony byłem tym iż dorośli wędkarze łowiący koło nich nie zareagowali. BRAWO ZBYSZEK! Potrzeba nam prawdziwych wędkarzy tak jak napisał to kolega Kylon.  
(2011-04-09 07:43)
u?ytkownik47420u?ytkownik47420
0

 płacimy 140 czy 180 złoty za karte i przyjemność z wędkowania a dla tych co pragnnnnnnnną za taką kase mieć ryby to polecam pewien supermarket tam są częste promocje na mintaja za dyche i karte rodzinka jeszcze punktami zasilą albo świeża ryba z lodu i też jest karta punktowa Club .....Impertynęci nie potrafią sie pogodzić że każde hobby kosztuje zanęty przymęty sprzęt i paliwo czas i.t.p. po jaką cholere jeżdzą na ryby niech szorują na promocje a od wody i kontrolujących WARA!!!to będzie z korzyścią dla wszystkich

artykuł bardzo fajny odemnie 5 i pozdrowionka

(2011-04-09 12:20)
Zbig28Zbig28
0
BRAWO !  BRAWO  !  BRAWO !
Takie podejście do wędkarstwa i całej otoczki z nim związanej jest godne szacunku i uznania. W całym cywilizowanym świecie są reguły postępowania w konkretnych sferach życia publicznego i społecznego. Wiem, z jaką 'życzliwością" odnoszą się często do przedstawicieli SSR nasi niby " koledzy po kiju". A przecież ci ludzie, do tego społecznicy, wykonują swoje zadania w trosce o nasze wspólne wędkarskie dobro. Należy ich wspierać i doceniać ich pracę !

Dzięki Kolego za ten wpis.

(2011-04-11 23:05)

skomentuj ten artykuł