Zaloguj się do konta

Pierwsze kroki

Witam wszystkich kolegów od kija i zapraszam do odwiedzania mojego bloga. Jako pierwszy wpis postanowilem opisac jak zaczołem swoją przygode z wędkarstwem. Było to w 2008 roku, pracowałem wtedy za granicą była to Holandia. Mieszkałem około 200m od dosc duzego stawu gdzie zawsze siedzieli wędkarze. w wolnych chwilach chodzilem i przyglądalem sie im jak wyciągają niezłe sztuki, które mialy zawsze powyzej 5kg. Nie znałem sie wtedy na rybach nie wiedzialem nawet co to za ryby. Po dluzszym czasie obserwacji postanowilem spróbowac tego sportu, pojechałem do sklepu wędkarskiego no i kupilem wędzisko kołowrotek, spławik i ołów no i haczyki oczywiscie. Za całe zakupy wydałem nie całe 60 euro + 12 euro karta wędkarska sportowa, która pozwalała na łowienie w regionie miejsca zamieszkania no i na tej karcie nie mozna ryb zlowionych zabierac do domu. Gdy juz mialem cały sprzet i pozwlenie do wędkowania potrzebna mi byla wiedza jak to wszystko połączyc i zmontowac jakis zestaw, no ale te wszystkie informacje znalazlem w internecie. Wszystko gotowe pogoda ładna wiec ide sprawdzic swoich sil nad wode, ustawilem odpowiednia wysokosc spławika załozylem odpowiednia ilosc kuleczek ołowianych, te czynnosci zajeły mi sporo czasu ale poradzilem sobie wkoncu z tym. Gotowe wiec na haczyk 3 ziarnka kukurydzy i cały zestaw idzie do wody czas plynie słonce zaczyna zachodzic a bran nie widac. Wyciagam zestaw a na haczyku jedno ziarnko kukurydzy, wiec szybko uzupełnilem braki i zestaw ponownie wędruje do wody. Po chwili zaczeło sie spławik zaczoł szalec raz w jedną strone raz w drugą i wkońcu w bardzo gwałtowny sposób poszedł pod wode. Szybko zaciołem no i jest cos duzego bo z duzą silą ciegnie zyłke, ja zaczynam krecic kolowrotkiem no i ryba zerwala sie z haczyka. Pamiętam, ze bardzo sie ucieszylem z tego jednego brania bylo juz ciemno wiec musialem zbierac sie do domu, no ale nie mogłem doczekac sie nastepnego popołudnia aby znowu przjsc na ryby. Tak własnie zaczołem swoją przygode z wędka, od tamtej pory kupuje sprzet i pochlaniam wiedze wędkarska, obecnie łowię w Polsce

Opinie (6)

adler

Gratuluję i cieszę się że przybywa nam kolejny miłośnik wędkarstwa,lecz zapraszamy także na nasze piękne wody oraz znalezienia nad nimi także wspaniałych wrażeń i emocji.Na pewno Ci ich nie zabraknie . [2009-05-14 11:11]

użytkownik

powodzenia [2009-05-14 15:43]

janunio1

Ooooooo kolega łyknął bakcyla,pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów... [2009-05-14 19:19]

Sawul

Spodobał mi się ten tekst, a szczególnie wieści o tej sportowej karcie wędkarskiej. W sumie w Polsce mogli by zrobić coś takiego. Karta np 'no kill' z niskimi opłatami, jakieś profity itp oraz taka karta jak jest do tej pory. Podoba mi się to, że na tej sportowej karcie nie można zabierać złowionych ryb. Wtedy wędkarstwo rzeczywiście wygląda sportowo. Pozdrawiam i życzę dużych sukcesów. [2009-05-14 22:01]

marcino

Szkoda że unas w kraju w poruwnaniu z sąsiadami mamy mniej ryb ale wędkarstwo to nie tylko ryby. Poznawanie przyrody i obcowanie z nią. Życzę kolego sukcesów i połamania kija a i 5 na początek ! [2009-05-15 00:26]

BlueFisherman

5 [2013-05-24 11:28]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej