Pierwszy dzień wiosny - rozpoznanie Wisły bojem ;)

/ 5 komentarzy / 4 zdjęć


Przyszedł 20 marca pierwszy dzień wiosny, więc po tym jak wyprawiłem do pracy moją dziewczynę postanowiłem zajrzeć, co piszczy w szuwarach królowej polskich rzek. Wybrałem się na rozlewiska w okolicy Nowych Grochali (jednej z moich ulubionych miejscówek) i postanowiłem spróbować przy żeremiu bobrowym przy ścieżce do drugiej główki. Zabrałem z sobą Feddera i pikerka licząc na brania z gruntu i mając nadzieję na upolowanie klenia lub jazia.

Pogoda była piękna, słonce, co i raz wychodziło za chmur przyjemnie grzejąc. Na pickera założyłem haczyk 12 i białe robaczki a na fedderze postanowiłem zapolować na coś grubszego i założyłem groch. Nie zdążyłem jeszcze uzbroić federa u tu już mocne branie na pickerze. Zacinam holuje i ot to jakiś glut na haczyku płotka 7 cm. Byłem aż zdziwiony, że, taka mała ryba tak mocno wzięła i to trzy białe. 

Tak minęły mi trzy godziny na robaczki brała drobnica a na fedderze cisza. w końcu przezbroiłem i fedderka na robaczki i od razu zaczęły się brania. niestety też drobnica ;) 

Po czterech godzinach dochodziła już 16:30 zawinąłem się gdyż efektów nie było a słońce przestało dogrzewać a czekanie na kolejną rybkę akwariową mi się nie uśmiechało. Tak czy siak pierwsza wyprawa za mną może bez efektów, widać rzeka jeszcze śpi i dopiero budzi się do życia,  ale zawsze warto spędzić trochę czasu z dala od miasta. 

Na koniec przypłynęły pożegnać się zemną dwa bobry i po tym jak majestatycznie przepłynęły przede mną dały nura do żeremia. 

Widać jeszcze tydzień muszę posiedzieć na kanale gdyż Wisła dopiero się budzi


Pozdrawiam i polecam grochale w kwietniu

Łukasz

P.S. przeto że nie posiadam akwarium ryby oczywiście dalej pływają i rosną w Wiśle

 


5
Oceń
(8 głosów)

 

Pierwszy dzień wiosny - rozpoznanie Wisły bojem ;) - opinie i komentarze

dendrobenadendrobena
0
Do Wisły mam daleko ,ale dzięki opisowi mam układ odniesienia w stosunku do innych rzek. Ogólnie na rzekach słabo.Pozdrawiam. (2016-03-22 21:08)
użytkownik16322użytkownik16322
+2
Widzę że odwiedzamy te same miejsca. Wybieram się na Narew a w zasadzie na starorzecze w Sikorach ale to dopiero po świętach.Na Wiśle polecę Ci Tarchomin . Niby Warszawa ale nie Warszawa . Wisła dzika i ciekawa. Julian. (2016-03-22 21:47)
Jakub WośJakub Woś
+1
Ja rozpoznanie Wisły bojem robiłem na początku marca. Kilka skubnięć ale bez zacięcia. Jeszcze refleks po zimie nie ten. (2016-03-23 22:04)
rysiek38rysiek38
+1
niestety anomalia pogodowe ostatnio robią niezly zamet w przyrodzie ,zwykle po ustąpieniu lodu krasna podchodziła i była pewniakiem na przedwiośniu a teraz DUPA,ciśnienie skacze nie ju z w skali dni a godzin,poza tym wieje tak że mistrz w wędkarstwi9e rzutowym miałby poważne problemy wstrzelić sie w przecinke między trzcinami :-) (2016-03-23 22:33)
SithSith
0
W najbliższy weekend planujemy trzecią w tym roku wyprawę nad Wartę. Może wreszcie rybki podejmą współpracę. Nastawiamy się typowo na klenie, ale nie pogardzimy okonkiem, lub wzdręgą, bo ostatnio mamy "suche" dni. ***** (2016-03-29 07:56)

skomentuj ten artykuł