Pierwszy i od razu taki wielki

/ 6 komentarzy / 3 zdjęć


Na wyjazd umówiliśmy się z Maciejem dwa dni wcześniej, mówił ,że z nami pojedzie jego kumpel jak się okazało był to nasz wspólny kumpel... Emil. Nadszedł dzień wyjazdu, niedziela godzina 8:00 wsiadam w zapakowane auto i śmigam po Maćka i Emila. Myślicie sobie trochę późno... owszem ale do 7:00 miałem dyżur w pracy. 8:30chłopaki pakują swój sprzęt i już śmigamy...mały przystanek po drodze i jedziemy dalej. Na miejscu jesteśmy o 9:00, nim się rozpakowaliśmy zarobiliśmy zanęty i rozłożyliśmy sprzęt minęło 30 minut. Chłopaki rzucali na karasie i wyciągnęli kilka pięknych sztuk po 0,5 kg i 30 cm w ciągu tych kilku godzin naszego pobytu nad wodą. Ja zarobiłem sobie karpiową zanętę Jacka Leśniowskiego kupioną niedawno w sklepie, przyznam że bardzo przyjemny słodko waniliowy zapach, bardzo fajne grube frakcje grochu, kukurydzy. Na haczyk założyłem dwa ziarna kukurydzy, nie używałem kulek i przyponu z włosem, zwykły prosty zestaw z przyponem 0,22 żyłką główną 0,27 i haczykiem Kamatsu nr 6 do tego koszyczek 25gr i wyjazd. Po zarzuceniu zestawu zacząłem obserwować brania i rozmawiać z kolegami, ok godziny 11:00 słyszę odjazd żyłki z kołowrotka, zamykam wolny bieg i zaczynam holować... Chłopaki pytają czy duże odpowiedziałem że chyba ogromny bo bardzo ciężko idzie... koledzy zwinęli zestawy które mieli rozłożone, moje wędzisko Mistarall Stratus Carp 360 3 lbs pracowało świetnie, kołowrotek Jaxon Top Carp FRXL również sprawował się bez zarzutów. Po 3 krótkich odjazdach i 13 minutach karpisko znalazło się w podbieraku i tutaj wielkie podziękowanie dla Maćka który poświęcił się i wskoczył po pas do wody podbierając go. Krótka sesja zdjęciowa ważenie które niestety nie ujawniło wagi ryby ze względu na brak skali powyżej 6 kg... (szacuje że miał ok 10 kg) i rybka do wody. Później oczekiwaliśmy jeszcze kolejnych brań karpi niestety nic więcej się nie wydarzyło, po dłuższym czasie na moim feederze zaczepił się karaś a o godzinie 15:30 zaczęliśmy się pakować z powodu braku brań. Tak zakończyło się wędkowanie podczas którego wyciągnąłem swój rekordowy okaz

 


4.9
Oceń
(13 głosów)

 

Pierwszy i od razu taki wielki - opinie i komentarze

91kaczor91kaczor
0
Gratulacje oczywiście 5 , świetna rybka , fajny wpis brakuje mi tylko info co to za zbiornik i długości w cm Karpika pozdrawiam i życzę kolejnych rekordów :) (2013-07-15 11:52)
użytkownik104372użytkownik104372
0
Gratulacje :) 5***** (2013-07-15 14:27)
użytkownik152316użytkownik152316
0
Ale smok , ***** (2013-07-15 14:35)
DaViDoSeKDaViDoSeK
0
Gratulację i życzę ponownego pobicia rekordu ;D ***** (2013-07-15 17:45)
roman55roman55
0
Gratulacje piękny karpik. *5 Z wędkarskim Pozdrowieniem (2013-07-15 22:30)
SpiersSpiers
0
gratki :) na jakim to zbiorniku ? (2013-07-16 20:57)

skomentuj ten artykuł