Zaloguj się do konta

Pierwszy jesienny wypad na garbatego

Kiedyś pod koniec sierpnia poszukując szczupaków odwiedziłem starorzecze rzeki Nidy , zębate nie dopisały (tylko kilka krótkich) ale za to odkryłem że jest tam dużo okonia - bardzo zajadle atakowały słonecznice.

Postanowiłem odwiedzić to miejsce dziś. Mój sprzęt okoniowy to kij Konger World Champion Tango 270 cw 1-10 i kołowrotek Shimano Nexave 2500 z górnym hamulcem.

Na łowisku byłem ok 8:30 głębokość łowiska na środku to ok 2-2,5 m także najlepiej prowadziło się jigi 3 gramowe. Kilka rzutów i jest pierwsze zassanie i okoń 24cm ląduje na brzegu zaczęło się fajnie potem pół godziny biczowania wody i nic. zmiana kolorów i znów kolejne zassane paprocha i siedzi identyczny rozmiar okonia za nim jeszcze 4 sztuki takie same z jednego miejsca i długo długo nic.
Założyłem mansika w kolorze podbite oko i woda się znów otwarła ale brały krótkie okonki do 20cm złapałem ok 10 sztuk. Założyłem portki w kolorze herbaty i w drugim rzucie mocne uderzenia i czuje ze jest duży Garbaty po krótkim holu 30stak jest w mojej dłoni. Potem żłapałem jeszcze kilka takich po ok 25 cm i musiałem się zbierać do domu. Ogólnie wypad jak na pierwszy tej jesieni bardzo udany.

Ciekawe co będzie wkrótce tej jesieni wiem że można tam trafić na 40staka :)

Opinie (21)

użytkownik

Ja też w tym roku miałem już kilka możliwości wybrania się na garbusa i wyniki były niespodziewanie dobrze. Tylko, że ja najpierw łapałem malutkie żywczyki i zakładałem na haczyk 6 i do wody grunt 2m i brały jak zwariowane kilka nawet zerwało się większych okazów. Tekst fajny a jak okonia jest dużo to trzeba z tego korzystać bo to smaczna i waleczna ryba. Pozdrawiam i połamania kija :) [2011-10-15 18:57]

pawulon1971

Lubię takie opowieści zwłaszcza o garbusach bo sam łowię okonie jutro jadę na łódkę a dziś byłem z brzegu z 4 letnim synem , którego chcę zarazić bakcylem wędkowania.Wyniki dość ładne 5 szt.od 36-40 cm i jeden 42 cm i waga 1.22 kg nie liczę takich po 20-25 cm.Wałcz to Eldorado na drapieżnika !!!!!!!!!! zwłaszcza jeziora małe leśne.Pozdrawiam i połamania!!!!!!!!!!!! [2011-10-15 19:22]

camelot

 U mnie okoń należy do tych najchętniej widzianych na stole. Ale umówiłem się z garbusami, że zabieram tylko te które uwiesiły mi się na GNOM - 3 .   ....Jestem trochę dziwnym wędkarzem, więc nie przejmuj się tym co tu napisałem ..... Pozdrawiam serdecznie ! [2011-10-15 19:23]

pawulon1971

camelot na gnoma3 to już ładne sztuki się czepiają , ja też biorę te największe i tyle co zjem na kolację z piwkiem reszta do wody z buziakiem jak REX HANT [2011-10-15 19:31]

użytkownik

Bardzo fajnie opisana wyprawa. Życzę jeszcze większych okazów. [2011-10-15 20:17]

Profesor

Uwielbiam łowić okonie ! Jego piękne ubarwienie, smak i chimeryczność przypomina mi ... kobietę :)) [2011-10-15 20:29]

użytkownik

Świetny poczatek. Ładne rybki. ***** Pozdrawiam. [2011-10-15 20:40]

edyta35

Piękny garbus , uwielbiam je łowić , a jakie smaczne , a opisana  wyprawa w pełni zasługuje na piąteczkę, połamania kija na tych jeszcze większych, pozdrawiam. [2011-10-15 21:18]

marek-debicki

Jak nie pogratulować takich umiejętności i udanej wyprawy. Dobrze zlokalizowane miejsce, odpowiednia wiedza w doborze przynęt i za artykuł piątka (*****). Jedno tylko nie pasuje mi, tzn. to zdjęcie z garbusami upaplanymi w ziemi. [2011-10-15 21:37]

darek300

Krótko i na temat:)piekne garbuski. 30stak przyzwoity. [2011-10-16 09:49]

kostekmar

Piękny garbus. Takie łowiłem na kij o cw. 40g i była już niezla jazda, a co dopiero na kiju o cw. 10g. Lubię jak okoń pięknie chodzi na boki i dołuje. Jeszcze raz gratuluję piękniego garbatego. [2011-10-16 14:18]

muzykantj200

Fajne;) Daje 5.A garbusy też niezłe. [2011-10-16 16:42]

wertyn12

Czy to nie jest przypadkiem w Pińczowie? Byłem tam sporo razy z tatą chociaż mam tam 60km. Zerwał mi się tam szczupak około 80 cm. Niedługo znowu tam spróbuje, ale teraz na okonia. [2011-10-16 20:24]

Karol90

Aż miło poczytać relacje z tak udanej wyprawy. Ja osobiście życzę kolejnych tak udanych i oczywiście tego wspomnianego 40staka. Za wpis zostawiam *****. [2011-10-16 20:59]

Irlandia Wedkarstwo

Miło łowi się trzydziestki, z bólem serca patrzy się jednak na to jak ktoś je zabija i żeby tego było mało, promuje to w internecie.   Taka ryba rośnie około 15 lat. Nadal jedzmy nasze okazy a niedługo będziemy o nich tylko opowiadać legendy. [2011-10-17 12:50]

wiekla42

No to było fajnie. Mnóstwo dobrej zabawy. ***** [2011-10-18 17:31]

AREKG80

no fajne rybcie! gratulacje i masz piataka!!!!!!! [2011-10-18 19:56]

zorro

Złowiłem w swoim życiu wiele pieknych okoni, i za każdym razem, gdy popatrze na tą kolczasta pletwe i te zbójnickie oczy - zawsze zwracam im wolność...  Tak jak kolega napisal, ryba majaca 30 cm moze miec juz z 15 lat. Okon jest jednna z najwolniej rosnacych ryb, wiec szanujmy rekordowe egzemplaze, jak i te w granicach 30cm, bo one też sa już prawdziwymi rybimi dziadkami:) A na kolacje wystarczą 3 x 25cm kolego Freddi:) bo za kilka lat nie będziesz mial juz co łowić:) pozdrawiam [2011-10-19 11:23]

kopciu

WYPRAWA UDANA ,ALE ZGADZAM SIĘ Z KOLEGĄ WYŻEJ OKONIE BARDZO POMAŁU ROSNĄ .JAK MY NIE ZADBAMY O NASZ RYBOSTAN TO NIKT NIE ZADBA NASZ ZWIĄZEK MA W D...E CO PŁYWA ONI JEŻDZĄ ZA GRANICE POZDROWIENIA [2011-10-19 22:30]

KRONOS

Mój brat był w tym roku na wczasach dokładnie w Łebie gdzie łapał morskie okonie na rosówki i to ponad 1-kg każda jedna.Miejscowi mówią że czasami łapią do 2-kg.Przyszłym roku jedziemy we dwóch razem,a wiadomo że okoń to smaczna ryba bo sam jestem wędkarzem od kilku lat. [2011-10-22 11:14]

metusiek2

sorka czy nie próbowałeś łowić techniką bocznego troka?. [2011-10-27 16:57]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łowisko Tuszynek

ŁowiskoNa Łowisko Tuszynek wybraliśmy się w drugiej połowie lipca na k…

Nieznana Szwecja

Miałem ten wpis zrobić w czerwcu po powrocie ze Szwedzkiej eskapady, jedn…