Zaloguj się do konta

Pierwszy raz na rybach

Moją pierwszą przygodę z wędkarstwem zacząłem w wieku 10 lat. Zaczęło się to tak... Przeprowadzaliśmy się z miasta na wieś. Ja nie chciałem się przeprowadzać, Lecz dziadek wziął mnie na kolana i zaczął mi opowiadać, że tam gdzie się przeprowadzam jest piękny staw z mnóstwem ryb .Kilka dni po przeprowadzce spytałem taty czy pójdziemy nad staw. Tata powiedział że pójdziemy za około godzinę i żebym nakopał robaków. Chwilę później poszliśmy nad staw tato wziął wędkę i zaczęliśmy wędkować.

Ryby brały niesamowicie złowiliśmy pamiętam do dziś 76-karasi,to właśnie tam złowiłem pierwszą rybę. Co prawda nie była to duża ryba, ale trzeba było od czegoś zacząć. To właśnie wtedy zacząłem moją pierwszą przygodę z wędkarstwem. Później łowiliśmy wraz z tatą ryby w różnych rzekach i stawach. Niestety do pewnego czasu tato został pobity 2 lata temu i jest sparaliżowany do dziś. Jakieś 2-lata po pobiciu taty nie wędkowałem, bo niebyło z kim. W wieku lat 14 tata powiedział mi żebym wyrobił kartę wędkarską. Postanowiłem to zrobić, poszedłem do sklepu wędkarskiego i spytałem czy można wyrobić kartę wędkarską przedstawiciel koła nr 26 w Sędziszowie Małopolskim odpowiedział mi że tak. Egzaminy zdałem wzorowo na wszystkie pytania odpowiedziałem dobrze. Mając kartę jeździłem na ryby z dziadkiem. I od tej pory wędkuję ,można powiedzieć że codziennie oprócz zimy. Mój dotychczasowy rekord to karp(50cm 7,5 kg)jak zrobiłem zdjęcie i pokazałem tacie, to był ze mnie dumny i powiedział, że według niego to najpiękniejsze hobby wżyciu. I ja sie tego trzymam do dziś. W ostatnią jesień też złowiłem dwa piękne leszcze. Mojego rekordowego karpia wyciągałem nad stawem o nazwie (gierzyna) jest to staw 200m na 150m zarzuciłem mój zestaw spławikowy, na haczyku o rozmiarze(6) było 5 białych robaków. Miejscówki wcześniej nie nęciłem i byłem nastawiony na amura. Była godzina14:35,gdy sygnalizator zaczął sygnalizować branie. Chwila niepewności....żyłka z kołowrotka wysuwała się niesamowicie szybko. Byłem pewny że to właśnie amur i to nie mały.....Lecz gdy zacząłem hol ryby który trwał 20 minut. Niespodziewanie z wody wyskoczył ogromny karp robiąc salto w powietrz......nogi mi się ugieły i nie wiedziałem co zrobić, lecz wziąłem się w garść i znowu zacząłem hol ryby. Karp był już zmęczony i poszło gładko po 5 minutach, ryba była już wyciągnięta z wody. Zrobiłem, pare fotek, i karp wrócił z powrotem do swego Królestwa.



„Materiał zgłoszony na konkurs wędkuje.pl.”

Opinie (9)

kubanowak852

Ładny karpik sporawy gratulacje [2010-02-19 11:16]

adler

Sebek - , bo nie wiem jaka Twa godność , my co nazywamy siebie wędkarzami to każdy z nas miał SZCZEGÓLNY swój początek . Twój także zasługuje na UWAGĘ , bo jak piszesz rodził się w bólu . Pamiętaj jednak że wędkarstwo to nie tylko wędkowanie , czy zapełnianie lodówki . 

Nie chodzi wcale o to byśmy wszystkie ryby wypuszczali . Umiar , madrość , rozwaga , a także miłość do otaczającego nas otoczenia ( świata ) . Artykulik Twój oceniam na *****, ale jeszcze 

młodzieńcze jedna mała uwaga ; pisz najpierw w Wordzie póżniej tekst wklej , unikniesz błędów ortograficznych .

Powodzenia , połamania kija Pozdrawiam. 

[2010-02-19 14:44]

jurek555

*****:) [2010-02-19 15:54]

guliwer1992

Witam. Fajny blog i gratulację byle tak dalej. Podrawiam [2010-02-19 23:26]

użytkownik

Powodzenia Sebastian 5 dla ciebie [2010-02-20 00:48]

karoltsu1

Ladnie opisana historia.Nie pominąłeś szczegółów odnośnie haczyka i przynęty,to zostaje w pamięci jak pierwsza ryba-pomocne jest szczególnie wędkarzom wstępującym w/w hobby.Nagradzam Cie 5*****.Pozdrowienia.      [2010-02-20 21:39]

jurek

Jesteś jeszcze młodym człowiekiem i wędkarzem , i dzięki kolegom nauczysz się jeszcze wiele nie tylko o wędkarstwie .................... Za wpis daję 5 *****   ............powodzenia. [2010-02-21 11:29]

użytkownik

50 cm i 7.5 kg ? okrągły był? [2010-03-19 15:09]

erixon

Ten karp mógł mieć co najwyżej 3-4kg a nie 7.5 xD  Niezła beka xD [2010-03-19 16:48]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łowisko Tuszynek

ŁowiskoNa Łowisko Tuszynek wybraliśmy się w drugiej połowie lipca na k…