Zaloguj się do konta

Pierwszy spinning po zejściu lodu

Witam.
To mój pierwszy wpis na moim pierwszym Blogu.

W dniu 03.03.2012r. postanowiłem sprawdzić jak mają się jeziora w okolicach Legnicy i czy całkowicie zszedł już z nich lód. Pomimo minusowej temperatury zachęcony pięknym świtem, szybko się spakowałem i zabrałem "wklejaneczkę" na małe okoniowe polowanie. Moim pierwszym typem było położone niedaleko Legnicy jezioro Tatarak.
Nad wodą byłem 0 7:30. Przywitała mnie gęsta mgła, przez którą bardzo słabo widać było lustro wody. A więc jednak lód zszedł, pomyślałem i szybko zmontowałem zestaw do bocznego troka.
Po początkowych problemach z obmarzającą szczytówką łowienie przebiegało coraz zgrabniej. Jedynym minusem był całkowity brak brań. Mgła zaczynała rzednąć i ukazywać miejsca, w których lód jeszcze się trzymał.

Od napotkanego spinningisty dowiedziałem się, że lód zszedł dokładnie dzień wcześniej. Niestety w strefie przybrzeżnej nie widać było żadnych oznak żerowania drobnicy. Brak drobnicy odbił się również brakiem okoni. Do godziny 11 miałem tylko jedno pobicie zakończone stratą ogonka w moim "motorku". Szczupak, pomyślałem ale nie mogłem mieć pewności.
Postanowiłem zmienić łowisko na największe jezioro pojezierza legnickiego, czyli Kunice.
Nad wodą byłem chwilkę przed 12. Połów zacząłem od strony trzcinowisk. Woda była bardzo przejrzysta i podobnie jak na Tataraku nie widać było oznak żerowania ryb. Po około godzinie odnotowałem tylko jedno odprowadzenie niewielkiego okonka.
Poruszałem się dalej między stanowiskami w kierunku miejscowości Spalona. W kolejnym rzucie poczułem lekkie pobicie. Szybko powtórzyłem rzut powyżej miejsca brania i rozpocząłem powolne prowadzenie przynęty. Już po chwili nastąpiło raptowne branie. Szybkie wcięcie i rozpoczął się hol.
Na początku ryba mocno murowała do dna jednocześnie wybierając żyłkę z lekko dokręconej szpuli. Po chwili udało mi się wyprowadzić ją w górną warstwę wody. Niestety uśmiech zszedł z twarzy, gdyż pod lustrem wody ukazał się kształt niewielkiego szczupaka. Od razu przypomniał mi się stracony ogonek twisterka nad Tatarakiem.
Skupiłem się na holu aby nie pozwolić przetrzeć rybie żyłki. Już po chwili trzymałem szczupaka w rękach. Bardzo szybko udało mi się wypiąć płytko zahaczoną rybę. Była to mocno wypchana ikrą samica. Rybka miała niespełna 50 cm. Szybka fotka i ostrożnie wróciła do wody.
Po kolejnej godzince i jeszcze kilku stanowiskach postanowiłem zakończyć łowienie. Był to naprawdę piękny dzień. Niestety na okonie w przybrzeżnych partiach jezior jeszcze trzeba chwilkę poczekać.

Poniżej umieszczam kilka zdjęć.
Do zobaczenia nad wodą.

Opinie (8)

kaban

Z rybami w okresie ochronnym radziłbym nie publikować zdjęć. A tak poza tym różnica temperatury między naszymi rękami a rybim brzuchem może mieć zgubny wpływ na jej przeżycie bądź jej potomstwa. Najlepiej o tej porze roku odczepiać ryby w wodzie (o ile mamy taką możliwość) i jak najmniej je dotykać. Być może frazesy gościa w średnim wieku, ale ja się tego będę trzymał. Bez oceny. [2012-03-08 12:39]

Bugowy Lowca

parę miesięcy za wcześnie na spiningowanie moim zdaniem [2012-03-08 12:50]

stalk75

Też już nie mogę się doczekać wiosny i zejścia lodu z jezior... Szkoda, że nie trafił się okonek zbliżonej wielkości, byłoby bardzo efektownie i mniej kontrowersyjnie :) Dobrze, że szczupaczek w ogóle wrócił do wody. Ileż to sztuk tego przedwiośnia nie będzie miało takiego szczęścia? [2012-03-08 13:20]

użytkownik

Mimo że jestem zaprzysięgłym spinningistą i sam mam ogromną ochotę na polowanie to zawsze odpuszczam spinning na jeziorach do maja. Nie ma sensu łowić ryb przed samym tarłem tym bardziej łowić okonie z premedytacją i to jeszcze na tarliskach-trzciny. Na rzece uganianie się za kleniem czy jaziem OK ale nie to. Zresztą u mnie jest zakaz spinningowania na jeziorach do 1 maja i uważam to za jak najbardziej słuszny przepis. Poza tym okoń u mnie też ma okres. Niestety ocena negatywna choć rozumiem głód wędkarstwa. [2012-03-08 16:23]

kamilgolnik

Na moim łowisku jeszcze tak ok. tygodnia i lód zejdzie :D [2012-03-09 19:03]

troc

Wychodzę z prostego założenia- jeżeli będziemy wyławiać okonia w okresie tarła tzn. marzec- maj, populacja tej niezmiernie wolno rosnącej ryby będzie zagrożona- dlatego też łowienie metodami spiningowymi rozpoczynam na początku maja. No ale to jest moje zdanie i moja zasada, której przestrzegam od lat kilkunastu. Pozdrawiam. [2012-03-10 07:36]

ToOmasZ

Ja zaczynam jak lód zejdzie,ale każda rybka musi obowiązkowo wrócić do wody,ze względu na tarło:) Nie mam nic przeciwko poławianiu okonia w marcu czy kwietniu,ale należy go wypuścić. Takie moje zdanie. [2012-03-11 08:21]

adamsg

Zgadzam się z powyższym. Co z tego że mamy przepisy, teoretycznie chroniące ryby i umozliwiające nam spędzanie czasu w takiej formie jaką jest wędkarstwo. Przepisów mogą być tysiące i w naszym kraju są - co z tego, jak cześć ludzi ich nie przestrzega, a prawie zupełnie nikt ich nie egzekwuje. Nie łowię celowo danego gatunku w okresie ochronnym, ale ważne by taką rybę zwyczajnie wypuścić jak się tarfi. Zapraszam wszystkich, a szczególnie zwolenników C&R na moją stronkę wedkarskiewakacje.pl [2012-03-13 14:00]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łowisko Tuszynek

ŁowiskoNa Łowisko Tuszynek wybraliśmy się w drugiej połowie lipca na k…