Plecionka tri-poseidon. Tanio nie znaczy dobrze.

/ 17 komentarzy / 3 zdjęć


Mając za sobą już jeden udany zakup z państwa środka, czyli Chiny postanowiłem sprawić sobie plecionkę firmy SeaKnight o nazwie Tri-Poseidon. 300M szpula plecionki kosztowała zaledwie 24,72 zł.

Parametry plecionki:
Grubość: 0,165mm
Wytrzymałość: 9,10kg
Ilość w szpuli: 300m
Kolor: zielony oraz ciemnoszary

Producent deklaruje, że plecionka wykonana jest w nowoczesnej technologi, idealnie okrągła oraz niebywale gładka. Testy, które wykonałem oraz wady w czasie użytkowania całkowicie podważają zapewnienia producenta.

Testy wytrzymałości
Plecionka na odcinku 1,5m była rozciągana przy pomocy wagi wędkarskiej. Próba ta ukazała pierwszą wadę produktu.

Próba 1: 6,80kg
Próba 2: 6,60kg
Próba 3: 7,10kg

Nie ukrywam, że oczekiwałem lepszej wytrzymałości od plecionki o grubości 0,165mm. Postanowiłem powtórzyć test. Tymrazem plecionka najpierw była moczona w wodzie przez około 10minut.

Próba 1: 7,80kg
Próba 2: 6,90kg
Próba 3: 7,10kg.

Plecionka pod wpływem wody trochę "naprężyła moskuły", ale dalej jej daleko do katologowych 9,10kg.

Testy praktyczne
Plecionka została nawinięta na multiplikator do castingu (używam na niej przynęt o wadzie 10-30g). Po kilku dniach użytkowania zauważyłem, że mój kciuk po kilkunastu rzutach zabarwia się w kolorze plecionki. Tak szybkie odbarwienie plecionki jest niedopuszczalne i nie można tutaj mówić o „profesjonalnej plecionce”.
Plecionka jest dość sztywna, co ułatwia nam wyczucie prowadzenia przynęty czy też brania, ale ukazała kolejną wadę produktu. Linka szybko zrywa się przy szarpaniach. Kiedy przynęta zahaczyła się o dno próbowałem szybkimi szarpnięciami odhaczyć od zaczepu. Plecionka pękła! To samo podczas holu, potrafi zwyczajnie pęknąć.
Kolejne obserwacje to zwiększanie objętości. Kilka wypadów i nasza plecionka urosła na szpuli.
Kolejną niedogonością jest fakt, iż plecionka się „skleja”. Pomimo braku zmian ustawień multiplikatora czy wielkości przynęty im dłużej nad wodą, tym nasze rzuty wydają się krótsze. Sprawdziłem wysuwanie się linki i jest wyczuwalne szarpanie.

Podsumowanie
Uważam że plecionka jest marnej jakości. Wady które ukazały się w czasie użytkowanie są dla mnie nie do zaakceptowania. Opis producenta nie jest tożsamy z jakością produktu.
Uważam tenże zakup za pieniądze wyrzucone w błoto.
Jednym słowem ODRADZAM.

 


4.9
Oceń
(12 głosów)

 

Plecionka tri-poseidon. Tanio nie znaczy dobrze. - opinie i komentarze

użytkownik146431użytkownik146431
+1
Wyrażenie "Tanio nie znaczy dobrze." jest totalnie bez sensu. (2016-10-04 11:13)
marc84marc84
0
a jak z grubością, czy to rzeczywiście 0,165mm? (2016-10-04 11:22)
SithSith
+2
***** Na jakich węzłach próbowałeś wytrzymałość? (2016-10-04 12:55)
adamus1818adamus1818
-1
podejrzewam, że żadna linka nie wytrzyma deklarowanej wytrzymałości podczas testu polegajacego np. na załoneniu odpowiedniego obciążenia, także taki test wydaje mi się bez sensu (2016-10-04 14:29)
luxxxisluxxxis
+3
Bez jaj....uprawiasz casting a na multika dałeś chińską plećkę po ok 9zł za 100m??? Czegoś się spodziewał? ciesz się że wyrzucony jerk nie zabrał ci górnej sekcji kija a brak uderzenia ryby zycia potraktuj jako dar od losu....Chiński sznurek w nawoju 300m za 24zł.....----zgłaszam twoją kandydaturę w wyborach OPTYMISTA ROKU organizowanych rokrocznie przez Związek Hodowców Reniferów z Abudabi . (2016-10-04 15:39)
GandziorzGandziorz
0
wasiu13 ten zwrot nie jest bez sensu, bo jednoznacznie określa że tani produkt nie może jednocześnie być dobry. Jednak jak chodzi o plecionki to cena jest adekwatna do wyrobu i tutaj nie ma co się spinać :) luxxis musisz wiedzieć że ja się nie spodziewałem po niej niczego :) Kupiłem ze względu na cenę i dużą ilość pozytywnych komentarzy. Również "testy" u przyjaciół zza Buga również były dość przekonujące. Dla mnie stanowi to bardziej ciekawostkę wędkarską niż "życiowy" test. Mamy mnóstwo producentów i szeroki asortyment więc dlaczego nie próbować? (2016-10-04 18:40)
ryukon1975ryukon1975
0
Ja bym nie próbował dlatego że stosunek średnica/wytrzymałość jest bardzo kiepski. Skoro już tu producent mocno poległ w podstawowym parametrze to przecież wiadomo że nie zainwestował "kasy" (której nie ma za ten produkt) w powłoki teflonowe czy inne zabezpieczenia. Szukanie jakiejkolwiek jakości w bardzo taniej wręcz darmowej i do tego słabej plecionce równa się szukaniu markowego radia w zjedzonym przez korozję samochodzie porzuconym w lesie. :) (2016-10-04 19:10)
luxxxisluxxxis
+1
Gandziorz--wiem,rozumiem,śmieję się tylko z "testu" rzeczy oczywistej,zaskoczeniem byłaby jakakolwiek pozytywna wzmianka o tym sznurku od snopowiązałki:) Zadałeś sobie trud aby stwierdzić że trawa jest zielona a śnieg biały:) To się przecież nie mogło udać w zwykłym spinie a w castingu? standardowa przynęta ma gabaryty podkładu kolejowego,przeciążenia ogromne,licha plećka to bomba z opóżnionym zapłonem,szkoda kija,multika,ba...nawet czasu. Ryzykant z ciebie:) bez urazy kolego. (2016-10-04 20:09)
Jakub WośJakub Woś
0
Znalazłem rok temu na łowisku pół szpuli tej plecionki. Bylo ze 150 metrów grubej sumowej linki. Leżała na łowisku kolo reklamówki ze śmieciami. Rozpadało sie i chciałem plandekę nią przywiązać a ta rwała sie jak nitka przy niewielkim naprężeniu. Zapamiętałem nazwę żeby nigdy się nie narwać (2016-10-04 20:46)
SithSith
0
Daniel, piszesz cyt.: "standardowa przynęta ma gabaryty podkładu kolejowego,przeciążenia ogromne,licha plećka to bomba z opóżnionym zapłonem" a sam używałeś MISTRALL Shiro... Uważam, że test przeprowadzony przez Radka jest bardzo cenny - stanowi ostrzeżenie przed bezsensownym wydatkiem, który w tym przypadku mógłby być najmniejszą konsekwencją nieudanego zakupu. (2016-10-05 06:33)
luxxxisluxxxis
0
Sith----tak ,używałem shiro,do zwykłego spina---różnicę znasz? dodatkowo shiro kosztuje 39zł za 150m a więc ponad połowę drożej,kolejna rzecz---używałem choć psioczyłem a ślady wieszania psów na niej znajdziesz w sieci.Ponadto----shiro nie była taka zła,moc godna,nie puchła,nie miała tendencji do łapania przetarć tylko do zapuszczania brody.Ty mój drogi uzywałeś INNEJ shiro,nie mojej,więc brak ci punktu odniesienia. Waga mojej przynęty a waga takiego choćby Jacka 18-tki to dwie różne bajki opowiadane przez dwie różne mamuśki....baaaa,nawet technika rzutów czymś z pazurem a zwykłym dolnikiem dobitnie mówi że z plećką nie ma tu żartów,czemu? toć wiesz....A +B+C...mówi mi że ta chińska jest z sortu "o kant" dupy potłuc,shiro natomiast ---"od biedy"....Czy takie krótkie streszczenie ,cofnięcie się wstecz,bardziej rozświetla ci mroki i zawiłości różnic w obydwu linkach?:) (2016-10-05 08:15)
lukasz-olszowkalukasz-olszowka
+1
luxxis przestan sie spinac. Nie kazdy zdaje sobie sprawe ze taka plecka jest do d... dlatego fajnie ze ktos zechcial ja przetestowac. Nie wszystko co tanie i z Chin musi byc do d... Mam wobblera 4\ ktory wyglada jak savage tak samo sie zachowuje w wodzie a kosztowal mnie nie 12€ tylko 1.80€. Zaby po niecale 2€ za sztuke tez mam, a w sklepie po 10€. Cieszmy sie ze ktos poswieca czas i pieniadze i dzieli sie swoimi spostrzezeniami (2016-10-07 05:21)
grisza-78grisza-78
0
Niech to będzie ostrzeżenie dla tych, którzy nigdy na plećki nie łowili, a chcą spróbować. Większość elementów zestawu da się zastąpić czymś tańszym, bo kij nie musi być za 500 zł, taki za 250 też połowi, ale linka musi być pewna. Wyrzuć to chińskie g... i nawiń Power Pro, a będziesz pan zadowolony. (2016-10-08 11:00)
lukasz-olszowkalukasz-olszowka
0
grisza-78 na PP trzeba uwazac bo sporo podrobek jest na rynku. Lepiej kupic u sprawdzonego sprzedawcy niz szukac okazji. (2016-10-08 11:27)
erykomerykom
0
Od dwóch sezonów użytkuję Power Pro 0,15 i jestem zadowolony.Jedyny minus to taki że troszkę kolor wyblakł ale to mi akurat w niczym nie przeszkadza.. (2016-10-08 14:00)
hakonhakon
-1
grisza-78 10/10 (2016-12-05 02:14)
damian-nowojewskidamian-nowojewski
0
A czego się można spodziewać po plecionce 4 splotowej ;) Polecam tą plecionkę ale w wersji 8 splotowej. Przy takich testach warto też mierzyć średnicę gdyż te plecionki nie są pogrubiane, czego nie można powiedzieć o wielu innych producentach :/ A tym co jest napisane na szpulach lepiej się nie sugerować gdyż nawet Power Pro nie wytrzymuje w domowych testach deklarowanych wartosci. (2018-05-10 00:05)

skomentuj ten artykuł