Płocie ze starorzecza Warty

/ 7 komentarzy / 4 zdjęć


Witam. Chciałbym się podzielić moją wyprawą na letnie płocie na starorzecze Warty. Jest to nowo odkryta miejscówka. Miejsce niezwykle urokliwe, na łowisku dużo roślinności wodnej, idealne miejsce dla ryb. Dzień był słoneczny, końcówka lipca. Postanowiłem wykorzystać tak piękną pogodę i wybrałem się po południu na rybki. Nastawiałem się na białoryb, płoć, leszczyk. Około godziny 16 zacząłem szybkie pakowanie, kilkanaście minut podróży i zawitałem na łowisku. Już się ucieszyłem bo moje upatrzone miejsce było wolne, a nie ma ich zbyt dużo na tym starorzeczu, może z 3, a to najwygodniejsze dla rozłożenia sprzętu. Rozpakowałem niezbędne rzeczy i zamoczyłem zanętę. Zanęta własnej roboty, więc przyniosła dużo radości, bo udało się zwabić kilka rybek, ale zanęta to może temat na osobny wpis. Podrzas odstwienia zanęty by się nawilżyła, rozłożyłem wędki. Sprzęt prosty, jedna wędka na spławik bardzo delikatny zestaw przypon 0,1 spławik 0,8g, druga wędka na grunt na koszyczek 30g trochę ciężej. Zanęciłem miejsce około 5 metrów od brzegu przy roślinności wodnej i tam właśnie poszedł spławik. Koszyczek z zanętą poszedł w przeciwną stronę wzdłuż brzegu. Na hakach na obu zestawach jedna kukurydza. Teraz tylko czekać. Zaczął wiać wiatr, ale byłem dobrej myśli, ponieważ rybki były niezmiernie aktywne, spławiały się ładne płocie, a w szuwarach postrach siały co jakiś czas szczupaki. No i nie myliłem się, jakiś czas po zarzuceniu zestawów na spławiku branie, zacięcie i jest przyzwoita płoć na brzegu. Brania od tego momentu były dość mocne i regularne. Co jakiś czas miejsce donęcałem kukurydzą, na którą łowiłem oraz gotowanym pęczakiem zaromatyzowanym delikatnie wanilią. Wszystkie rybki złowiłem na spławik, oraz miałem kilka nie zaciętych brań. Gruntem się zawiodłem, tylko jedno dość mocne, ale nie zacięte branie. Rybki jakie udało się złowić to 7 przyzwoitych płoci takie 25 cm oraz jeden leszczyk lub krąpik 20 cm. Z tymi rybkami miałem jeszcze nie wiele do czynienia, a i zmrok ogarnął świat więc nie mogłem dokładnie rozpoznać. Pod wieczór zafascynowała mnie przyroda na łowisku. Rybki dalej się spławiały, szczupaki buszowały, okonie szalenie wieczorem zaczeły ścigać drobnicę. Metr od mojego stanowiska pod wodą przepłyneła wydra lub bóbr i wyszła grasować na przeciwległy brzeg. Było już dość ciemno, ale obstawiałbym, że to wydra. Samice bażanta wfruwały na coraz to wyższe gałęzie drzew by przenocować. Postanowiłem już zwijać sprzęt i spakowałem go do auta, kilka zdjęć jeszcze za widoku i rybki do wody. Zamieniłem jeszcze 2 słowa z przejeżdżającym miejscowym wędkarzem, który  też trochę połowił. Już miałem jechać, ale spokoju nie dawały mi tak aktywne okonie. Kożystając z tego, że w aucie był spinning postanowiłem oddać jeszcze kilka rzutów. Założyłem małego twisterka o ciemno czerwonym kolerze z brokatem. Rzuciłem tam gdzie wcześniej łowiłem płotki. Rzut i ku mojemu zdziwnieniu siedzi ładny okoń. Ale niestety przy brzegu zaczął się trzepać, wywinoł się i wypiął. Szkoda. A na dodatek zaczoł padać deszcz. Lecz rozochocony, że było branie i to ,,od pierwszego strzału,, oddałem jeszcze z 10 rzutów. Niestety nic już się nie skusiło. Nadszedł czas wracać. Pół godzinki i zawitałem w domu. Jestem niezmiernie zadowolony z wyprawy, bo i zanęta własnej roboty zwabiła rybki, i rybki jak na moje wody i wcześniejsze łowiska dość przyzwoite, i oko można było pocieszyć przyrodą. Aż jestem ciekaw co działo by się tam wtedy na nocnej zasiadce. Kiedy to poranek przywitał by nas mgłą nad rzeką, pięknymi odgłosami przyrody, jeleniem z pięknym porożem pijącym wodę z rzeki, sarnami na łąkach, z donośnymi okrzykami bażantów i żurawi, oraz jakąś piękną rybką na kiju. Przyroda, coś co uwielbiam. A tam klimat jak na starych przekazach malarzy i pisarzy uwieczniających piękną Polską przyrodę w słowach i obrazach. Na ten sezon postaram się bywać na tych miejscówkach częściej. Do kolejnych relacji. Pozdrawiam.

 


5
Oceń
(8 głosów)

 

Wedkuje.pl poleca

 

Płocie ze starorzecza Warty - opinie i komentarze

erykomerykom
+2
Widzę że masz fioła na punkcie przyrody jak ja !:) I prawidlowo:) Teraz super pogoda wiec tylko na rybkach siedzieć.Ja na białoryb w tym roku tylko w nocy się nastawiam a w dzień spinning.Nocki są najlepsze!!! (2017-08-09 17:08)
patryk1113mwpatryk1113mw
+2
Witam erykom. Tak masz rację przyroda to coś co lubię. Będzie się ona mam nadzieje przeplatać w następnych relacjach. A następne relacje już niebawem. Również z Warty. Moje wędkowanie przeplata się z połowem białorybu i spinningiem. Następna relacja prawdopodobnie ze spinningu na którym byłem kilka dni temu, jak i dziś. Też lubię nocki, często są obfite, pogoda teraz na to pozwala bo noce ciepłe, ale samemu troche nie chce mi się siedzieć na nocnych zasiadkach. Za jakieś 1,5 miesiąca prawdopodobnie wraca znajomy z zagranicy. Więc może i nocki się pojawią. Mam chrapkę zasadzić się na suma, jeszcze nigdy nie złowiłem go, nie wiem czy na tym odcinku Warty występuje, ale zawsze warto sprubować. Tylko nie wiem czy zdążę zanim sezon na suma się skończy hehe, Pozdrawiam (2017-08-09 17:25)
erykomerykom
+1
No tu jest największy problem żeby znaleźć kompana na nocne wędkowanie a szczególnie  w weekendy bo samemu trochę w nocy lipa siedzieć na odcinku Odry jak nikogo obok nie ma ale daję radę i sam ! :) (2017-08-09 21:10)
Jakub WośJakub Woś
0
piątal (2017-08-09 22:20)
patryk1113mwpatryk1113mw
+1
Dzięki ;) (2017-08-10 13:41)
pstrag222pstrag222
0
fajne płotki :) ***** (2017-08-15 08:45)
patryk1113mwpatryk1113mw
+1
Dzięki wielkie pstrag222. ;) (2017-08-15 12:09)

skomentuj ten artykuł

 




Aplikacja