Zaloguj się do konta

Podbierak spinningowo muchowy Robinson

Łowię głównie na rzekach. Wody stojące odwiedzam sporadycznie dlatego, że w moich okolicach jest ich bardzo mało. Każdy kto łowi na rzekach wie, że zazwyczaj trzeba się sporo nachodzić żeby złowić ładne ryby. Czasami trzeba wejść do wody, zwłaszcza za tymi największymi sztukami, które często trzymają się z daleka od brzegu i wędkarzy.

Jedną z niezbędnych rzeczy przy brodzeniu i wędrówkach wzdłuż rzeki jest odpowiedni podbierak.

Podbierak taki powinien być lekki, poręczny odpowiednio wyprofilowany aby móc podebrać większą sztukę ale też żeby nie utrudniał chodzenia i operowania kijem.

Długo opierałem się przed takim podbierakiem. Wydawało mi się, że wystarczy podbieranie ręką. Częstsze wyprawy i coraz większe łowione sztuki wyprowadziły mnie szybko z błędu.

Wyobraźcie sobie brodzenie do wysokości połowy uda. Zacinacie pięknego bolenia. Szybki sprawny hol i boleń jest już na wyciągnięcie ręki. Wyciągacie rękę a on dostaje sił i ostatnim odjazdem chce się uwolnić. Przepływa między nogami i czujecie kłujący ból. Boleń wbił Wam drugą kotwicę w nogę a na pierwszej sam nadal wisi i zaczyna się szarpać. Nieprzyjemne uczucie, wiem bo sam tak miałem. Niestety niewiele mnie to nauczyło. Przy kolejnych zaciętych rybach z każdą wychodziłem pod brzeg zanim podebrałem. Takie marsze po wodzie szybko płoszyły pozostałe sztuki.
Dopiero wtedy poszedłem po rozum do głowy i sprawiłem sobie podbierak spinningowo muchowy.

Wybór padł na Robinson.
Podbierak o numerze katalogowym 86-PM-001 zwrócił moją uwagę gumowaną siatką. Dla mnie jest ona bardzo istotna. Po pierwsze ogranicza zaczepianie się zestawów, nie ma sytuacji, że kotwica plączę się w siatkę i trzeba odcinać grot żeby nie męczyć zbyt długo ryby. Nie jest to łatwe jak stoi się po pas w wodzie. Po drugie taka siatka nie nasiąka, szybko schnie i można bezpośrednio po łowieniu pakować ją do samochodu bez obawy, że za chwilę będzie cały „pachniał” rybami.

Rama podbieraka wyłożona jest gąbką. Dzięki temu nie pokiereszujemy ramą ryb ani siebie a w dodatku kiedy podbierak wpadnie do wody nie stracimy go.

Rękojeść jest dobrze wyprofilowana i dobrze leży w dłoni. Długa gumka z dwoma metalowymi karabińczykami umożliwia wygodne zapięcie podbieraka.

Wymiary podbieraka to:
Długość: 70 cm
Głębokość: 50cm
Rama: 50cm x 40cm
Średnica siatki: 8 mm

Od czasu kiedy mam podbierak znacznie poprawił się komfort wędkowania i ilość złowionych ryb. Nawet łowiąc z brzegu podbierak bardzo się przydaje. Nie ma sytuacji gdzie próbuję sięgnąć rybę ręką i po kilku nieudanych próbach ryba się spina bo dałem jej luz koncentrując się na rym żeby się nie wykąpać.

Jeśli ktoś się zastanawia nad kupnem podbieraka spinningowo muchowego, lub nawet się nie zastanawia a wędkuje nad rzekami to szczerze polecam taki podbierak.

Opinie (7)

barrakuda81

Rzucę okiem bo waśnie czegoś podobnego szukam.Większość oferowanych podbieraków jest za mała i nie nadaje się do moich potrzeb.Musze znaleźć kompromis między rozmiarem kosza ( mobilność nad rzeką) a możliwościa zapakowania do niego ryby nawet 80 plus...Trudno to pogodzić dlatego ostatnio uzywałem tradycyjnego podbieraka "uniwersalnego" ze sporym koszem.Nie zawiódł ale zwykła siatka łapie zapach, wode i ...kotwice.Do tego jest mało poręczny.Zwrócę uwagę na ten produkt.***** [2019-05-30 10:49]

SlawekNikt

Podbierak jak podbierak. Są i lepsze konstrukcje, są też i sporo tańsze, a równie dobre. Natomist podkreślić chciałem bardzo fajne zdjęcia odpływającej rybki. I za te zdjęcia 5 gwiazdek. [2019-05-30 10:53]

wyprawy brzegiem

Kuba z tego co słyszałem o tych podbierakach to warte swojej ceny fakt ciekawy produkt , fajny opis i do tego fotki leci 5 pozdro ;) [2019-05-30 15:26]

mateuszwos

Na zawodach spinningowych może zdecydować o wygranej:):) [2019-05-30 21:30]

patryk1113mw

Witam. Od dawna myślę nad takim podbierakiem, ale nadal się nie zdecydowałem i używam zwykłej uniwersalnej konstrukcji. Dużo łowię na rzekach, taki podbierak byłby mobilniejszy. Jednak na odcinkach Warty gdzie wędkuję nie da się brodzić,a występują często mało dostępne brzegi, i obawiam się, że taki podbierak może być jednak za krótki. Tak jak pisałeś, dla osób brodzących rzecz bezcenna. Z brzegu kurcze nadal nie mogę się zdecydować. Przemawia ta łatwość w transporcie. A czy on ma jakiś zaczep do noszenia na plecach? I czy taki zaczep to zawsze jakieś rozwiązania na magnesie i wymagają np. kamizelki wędkarskiej by to działało czy są jakieś rozwiązania by w normalnym ubiorze nosić taki podbierak na plecach??? Pozdrawiam serdecznie. [2019-05-30 22:53]

Jakub Woś

Patryk, podbierak ma dwa metalowe karabińczyki na rozciągliwej lince. Miejsce ich zaczepienia do linki możesz dowolnie sam zmieniać. Kamizelki aktuanlnie nie mam i nie zaczepialem do niej ale mocowałem do paska, szlufki, plecaka. Nie ma magnesów. [2019-06-03 12:40]

Sith

Rzadko podbieram ryby, ponieważ nie gonię za rekordami, przeważnie pozwalam rybie już pod nogami wypiąć się samej, lub odhaczam w wodzie, ale podbierak i tak mam zawsze pod ręką, gdyby w celu odhaczenia ryby trzeba było ją jednak wyjąć (głęboki połyk). Podobnie jak Ptryk, łowiąc najczęściej z brzegu preferuję tradycyjny podbierak teleskopowy. Mam jednak również podbierak pstrągowy jaxonowy 49x55 gdy przewiduję brodzenie. Za opis *****. [2019-06-07 11:59]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia