Zaloguj się do konta

Podlodowa inauguracja

Czekalem, czekałem..... i sie doczekalem:) Wraz z tatą bacznie obserwowaliśmy kreske na termometrze i nasłuchiwaliśmy pogodowych informacji aż w końcu nadszedl dzien w ktorym wyruszylismy nad wodę.

W niedziele 21.01.2012 po raz pierwszy w tym sezonie postawilismy kroki na lodzie:) Wybraliśmy sie na dobrze znaną nam żwirownię, tam właśnie co roku rozpoczynamy podlodową przygodę. Oczywiście mielismy pewne obawy co do lodu, ale okazało się, że jest stabilny i wystarczająco mocny, tylko miejscami, w których nawiany był śnieg był nieco słabszy, ale w większości tafla lodu była przezroczystym kryształem(i tym samym było dość ślisko:D). Pierwsze dziury zrobiliśmy tuż przy brzegu kilka minut i nic, więc po chwili udaliśmy się w nasze "łowne" miejsca, które oczywiście posiadamy na tym akwenie.

Nowe dziury, krótkie rozeznanie i sa pierwsze sztuki! Wokonie lądowaly jednak z powrotem w wodze poniewaz rozmiarami nie zachwycaly:) Podsumowujac nasz krotki okolo 3 godiznny wypad rozpoznawczy, zlowilismy okolo 60 okoni(rozmiarowo wszystkie male, nie trafila sie sztuka wieksza niz 15cm) tata zdecydowanie w tym dniu mnie pobil, ale nastepnym razem sie odryze:) Mimo tego ze nie udalo sie zlapac nic wiekszego to zabawa i frajda byla przednia, kazdy okonek na kiju sprawial nam radosc i satysfakcje, takze pierwszy tegoroczny wypad zaliczamy do bardzo udanych:)

Opinie (4)

Iras1975

Na następnej wyprawie życzę sztuki którą będzie problem przeciągnąć przez przerębel. :) ***** [2012-01-30 17:37]

jacenty75

I o to właśnie chodzi, wyprawa udana, zabawa była, świerzego powietrza na pewno też nie zabrakło rybki dalej rosną a my już planujemy kolejny wypadzik z nadzieją na  "życiówke"

Pozdrawiam 5*****

[2012-01-31 12:36]

adrianek19921

:)Myślę że każdy z nas oczekiwał mrozów:)Życzę kilogramowego okonia;))***** [2012-02-01 17:53]

dendrobena

Tylko pozazdrościć wyprawy. Na rewanż jeszcze przyjdzie czas. Zima jeszcze potrwa. Gratuluje udanej wyprawy. My w kole też czekamy na bezpieczny. Już wiemy że 12-II walczymy na jeź. Niepruszewo.Pozdrawiam. [2012-02-02 16:50]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Przygoda z Marinero

Drogi Neptunie!Ostatni raz byłem na wypadzie 41 tygodni temu, pokutę odp…