Podlodowe Grand-Prix Polski 2015

/ 14 komentarzy / 9 zdjęć


Ogólnopolskie Zawody Podlodowe z cyklu „Grand-Prix 2015” o Mistrzostwo Polski – o Puchar Gospodarstwa Rybackiego PZW w Suwałkach

Lód tuż, tuż! I jest już - ukochany lód! A dzięki niemu okazało się, że możliwe będzie zorganizowanie cyklu zawodów w wędkarstwie podlodowym „Grand-Prix 2015” Polski. Jednak, na trzech dniach zmagań cały cykl się zakończył, ponieważ druga tura zawodów przewidziana na termin 19-22 luty na zbiorniku Czorsztyn została odwołana. Jak łatwo się domyślić powodem było stwierdzenie, że pokrywa lodowa jest zbyt niebezpieczna. Cóż poradzić - z Matką Naturą nie wygrasz.

Na szczęście, żadne przeciwności nie zdołały przeszkodzić organizatorom w przeprowadzeniu pierwszej tury i impreza odbyła się zgodnie z przewidzianymi terminami. Dzień 12 luty minął pod znakiem oficjalnego treningu, w trakcie którego złowiono wiele pięknych ryb, w tym płoci, okoni oraz leszczy.

"Tylko rosnąca konkurencja, tak pozytywnie nakręca"

Właściwa rywalizacja miała miejsce 13ego (jez. Jegocinek), 14ego i 15ego lutego (jez. Brzozolasek).
Rytm dnia wyglądał podobnie. Rano o godzinie 8:00 (piątek i sobota) lub 7:30 (niedziela) miała miejsce zbiórka. Zanęty, przynęty i sprzęt poddawano kontroli. Ku zaskoczeniu zawodników, miała miejsce również kontrola stanu trzeźwości. Wędkarze kolejno, grupami kierowali się w stronę jeziora, do przydzielonych im sektorów. Trenerzy pozostali jeszcze na „stałym lądzie”, gdzie wysłuchali ostatnich wytycznych i wskazówek. 

Wystrzały zasygnalizowały rozpoczęcie zawodów i po trzech godzinach wędkowania-ich zakończenie.
Po piątkowych wojażach wielu zawodników opuściło lód z nisko pochyloną głową. Wielu wędkarzy zakończyło ten dzień z wielkim niedosytem. Do najczęstszych narzekań można zaliczyć: małą ilość brań, bardzo drobne ryby. Kto wstrzelił się odpowiednio w sektorze i nastawił na większą rybę miał szczęście. Tego dnia niektórym udało się połowić leszczy. Trafił się też szczupak 1,5kg, którego udało się wyholować. Zawodnicy mimo kiepskich wyników nie poddali się. Wiadomo - wędkarstwo to nieprzewidywalny sport. Nigdy nie wiadomo co się jeszcze wydarzy. Po oddaniu ryb do ważenia o godzinie 13 zawodnicy opuścili lód i wymaszerowali aby posilić się gorącą grochówką. Jeszcze nie zdążyli odjechać z miejsca zawodów a już mieli ułożony plan na następny dzień. 

Oby obrana strategia sprawdziła się na innym jeziorze. Bo drugi i trzeci dzień zmagań miał miejsce na Brzozolasku. Padły większe ryby i było ich więcej. Zmiana strategii, dobrze dobrane miejsce w sektorze, a możliwe, że i ryby trochę mniej grymaśne, to i efekty lepsze. Morale niektórych drużyn wzrosło, ale i niedosyt pewien został. 

To nic bo została jeszcze niedziela na tej samej wodzie. Wydawałoby się, że lepiej poznana woda, tyle treningów to i powinno się lepiej powodzić. Niestety nie do końca. Drużyny, którym drugiego dnia udało się nadrobić nieco straty w niedzielę już tak dobrze nie połowiły. Ryzyko nie zawsze się opłaca. Niektórzy zaryzykowali i na tym stracili. Zmiany w taktyce i sprzęcie nie przyniosły wymarzonych rezultatów. W konsekwencji i zasłużenie wygrał zespół TKW „LIWI ROBACZKI”. Team kiwok.pl (z Olsztyna) zajął po trzech dniach zmagań dziewiąte miejsce. 

Wszyscy jesteśmy zwycięzcami, był to bowiem przyjemnie spędzony czas, na świeżym powietrzu i w doborowym towarzystwie. O zdobytym tytule będzie się jeszcze jakiś czas pamiętać, a popełnione błędy należy przeanalizować, wyciągnąć odpowiednie wnioski i już więcej nie rozpamiętywać. Za rok kolejna szansa. Przygotowania trwają cały czas, ale pamiętajmy, że na równi z pracą musi stać odpoczynek! Dlatego ja wybieram chwilę wytchnienia na coraz grubszym lodzie, który rośnie w oczach w miarę obniżania się słupka rtęci... 

Autor tekstu i zdjęć: Magdalena „Szpula” Szypulska

 


5
Oceń
(13 głosów)

 

Podlodowe Grand-Prix Polski 2015 - opinie i komentarze

JKarpJKarp
0
"Ogólnopolskie Zawody Podlodowe z cyklu „Grand-Prix 2015” o Mistrzostwo Polski – o Puchar Gospodarstwa Rybackiego PZW w Suwałkach" - chyba tylko PZW mogło zorganizować zawody tak przewrotne w nazwie !!! Zawody o puchar gospodarstwa rybackiego PZW w Suwałkach... ŻENADA (2015-02-19 09:41)
jarcyk18jarcyk18
0
No może i tak, ale fajnie spędzony czas nad wodą. (2015-02-19 11:39)
jojeslawjojeslaw
0
Żeby było fajnie to i sponsor musi być ok. Pod taką nazwą miał bym chyba odruchy wymiotne. Widać jednak że jeszcze długo nic się nie zmieni w polityce PZW bo ma poparcie. (2015-02-19 17:12)
JKarpJKarp
0
" Żeby było fajnie to i sponsor musi być ok. Pod taką nazwą miał bym chyba odruchy wymiotne." - masz browara u mnie. JK (2015-02-19 19:00)
Kristoph1Kristoph1
0
już się zaczyna ... nie ma to jak wedkuje heh (2015-02-19 19:10)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
A ja takie zawody sobie przeprowadziłem z kumplem. Przegrałem 1 do 5. Ale i tak było miło. (2015-02-19 19:18)
Kristoph1Kristoph1
0
Artur, mistrzostwa Polski z kolegą sobie zrobiłeś ? W niedzielę są mistrzostwa okręgu jedź z kolegą my będziemy :) (2015-02-19 19:27)
JKarpJKarp
0
" już się zaczyna ... nie ma to jak wedkuje heh [2015-02-19 19:10:]" czytaj uważnie. Wcale nie chodzi te śmieszne mistrzostwa a o patronat :-((( (2015-02-19 21:06)
rysiek38rysiek38
0
Zawody ,grochówa ,kumple,fajna sprawa no i te nie siedzenie w domu ok.ale jakby mi ktoś zabronił goracej herbatki z rumem w termosie to bym się nie pisał :-) (2015-02-19 23:10)
Kristoph1Kristoph1
0
Zawody były na wodzie własnie tego gospodarstwa rybackiego, u nas nie ma praktycznie żwirowni oczek stawów należących do kół, tu mamy tylko wody PZW, wody gospodarstw rybackich i nie tylko suwałki, rózne , większe lub mniejsze. Więc chcąc nie chcąc takie są realia na mazurach, więc czy nam sie to podoba czy nie jest póki co jak jest. Tak na marginesie skoro co niektórym aż takie odruchy się włączają na GR dlaczego nie staną do przetargu, operaty nie sa na sto lat co róż wygasają stare i jest okazja by wydzierżawic jezioro i prowadzić tam gospodarkę po swojemu. I na mazurach są takie łowiska, najbliżej mam do Martian, tam nie ma rybaków, jest ryba tylko łowić. (2015-02-20 09:06)
JKarpJKarp
0
... Chodzi o to, że PZW organizuje zawody o " puchar gospodarstwa rybackiego PZW Suwałki ". Przy takiej frekwencji jaka była mają prawo sądzić, że wędkarzom nie przeszkadza jakieś tam PGRyb PZW Suwałki. Aż dziwnie, że w ogóle coś ktoś złowił na tych zawodach. Nie wiem czy wiesz, ale płacono 30 groszy za kilo drobnicy rybakom. A po co drobnica zapytasz? A na karmę do hodowli pstrągów PZW ( karma czyli granulaty i mączki rybne ). (2015-02-20 12:17)
ryukon1975ryukon1975
0
Artur, mistrzostwa Polski z kolegą sobie zrobiłeś ? W niedzielę są mistrzostwa okręg u jedź z kolegą my będziemy :) [2015 oni zrobili w dwóch wy w trzydziestu jedne i drugie gówno warte. (2015-02-20 18:53)
Kristoph1Kristoph1
0
Artur, mistrzostwa Polski z kolegą sobie zrobiłeś ? W niedzielę są mistrzostwa okręg u jedź z kolegą my będziemy :) [2015 oni zrobili w dwóch wy w trzydziestu jedne i drugie gówno warte. [2015-02-20 18:53:] Gówno warte są twoje teksty z lokowaniem produktów, trzymając się twojej retoryki. .. Chodzi o to, że PZW organizuje zawody o " puchar gospodarstwa rybackiego PZW Suwałki ". Przy takiej frekwencji jaka była mają prawo sądzić, że wędkarzom nie przeszkadza jakieś tam PGRyb PZW Suwałki. Aż dziwnie, że w ogóle coś ktoś złowił na tych zawodach. Nie wiem czy wiesz, ale płacono 30 groszy za kilo drobnicy rybakom. A po co drobnica zapytasz? A na karmę do hodowli pstrągów PZW ( karma czyli granulaty i mączki rybne ). [2015-02-20 12:17:] Wiem też to mnie wkurza, prawda że kiepsko połowili . (2015-02-20 19:48)
JKarpJKarp
0
Chyba w nagrodę dostałem bana na forum PZW ... he he dożywotnio. Za to, że pisałem prawdę o sieciach, o rybakach, o odłowach. Za to, że piętnowałem poczynaina PZW te niezgodne z prawem... Tu na szczęście macki PZW nie sięgają ale kto wie h ehe ehe ;-) (2015-02-20 20:49)

skomentuj ten artykuł