Zaloguj się do konta

Podrywka powraca

Podrywka znów legalna . !

W nowo uchwalonych zmianach do Ustawy o rybactwie śródlądowym, które od dziś wchodzą w życie, jedną z ważnych dla nas wędkarzy zmian, jest powrót podrywki jako narzędzia do amatorskiego połowu ryb. Można znowu łowić podrywką tzw. żywca ( czyli przynętę) ale z zastrzeżeniem ppkt 1a !!!



Ustawodawca zapewne w trosce o ochronę wód zastrzega że tak zwany żywiec ma pochodzić z wody , w której właśnie wędkujemy . Ma to zapobiegać przenoszeniu chorób ryb , oraz gatunków niewystępujących w danym akwenie. Idea jest słuszna i szczytna , ale znając życie trudna do wyegzekwowania wśród wielu wędkarzy .

W moim mniemaniu trudność będzie polegać na tym , jak skontrolować że to co wisi na końcu wędki pochodzi z danej wody na której akurat wędkujemy , a nie na przykład z akwenu dużo dalej , lub ze sklepu . Więc według mnie ustawodawca powinien teraz zadbać oto by PRAWO było RESPEKTOWANE , a nie było tylko martwym TWOREM kolejnego rządu . Kary dla łamiących regulamin PZW dla wymierzane przez nasz wymiar sprawiedliwości są według mnie i moich kolegów zbyt niskie , a jeśli już jakiś kłusownik zostanie ukarany to kara zazwyczaj nie jest na tyle dotkliwa , by była przestrogą i ostrzeżeniem dla innych kłusowników i także łamiących prawo wędkarzy .

Omawiane zmiany w ustawie :

11) w art. 7:

a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ryb wędką lub kuszą przy
czym dopuszcza się w miejscu i w czasie prowadzenia połowu ryb wędką
pozyskiwanie ryb na przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej .”,
b) po ust. 1 dodaje się ust. 1a w brzmieniu :
„1a . Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do
wód z których zostały pozyskane ”.
************************************************************************
Ustawę uchwalono 24.09.10 , przekazano Prezydentowi do podpisu dnia 28.09.2010 opublikowano ją na :
www.sejm.gov.pl w dniu 30.09.10
link do ustawy : http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/3109_u.htm
Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia .


Opinie (27)

jogi

Wszystko ładnie pięknie ,tylko co będzie ze sprzedażą żywca w sklepach wędkarskich ? Będą miały na ogonkach metryczki z jakie wody pochodzą? Ciekawe jak ten problem zostanie rozwiązany? Dobrze że podrywka wraca ale obawiam się że muszą jakoś z tego wybrnąć.Pozdrawiam.  [2010-11-05 18:08]

Zibi60

W sklepach będą sprzedawać do oczek wodnych !!!! [2010-11-05 18:33]

jogi

To dobre wyjście - hahahaha [2010-11-05 18:50]

adler

Wydaje mi się że teraz kolej na PZW , to oni powinni nam wskazać DROGĘ i co zrobić i robić zgodnie z PRAWEM i REGULAMINEM . Powinni dać swoje uchwały i wytyczne . Niestety zawsze musimy czkać i czekać , aż " pociąg najpierw przyjedzie , a potem RUSZY ."  [2010-11-05 20:51]

jogi

Wyobrażcie sobie taką sytuację.Łapię na jakimś grajdołku trochę żywca lub nawet kupuje w sklepie wędkarskim, przyjeżdżam na łowisko, kładę na stanowisku rozwiniętą podrywkę i w razie kontroli twierdzę ze żywca nałapałem na tym właśnie zbiorniku.Jeżeli wędkarze nie poczują się do uczciwości to będzie trochę zamieszania.Zobaczymy jak na to wszystko zareaguje PZW. [2010-11-06 09:43]

majster1313

Witam :).Dobre wiadomosci zawsze ciesza :))).Co do sprzedawania zywca w sklepach wedkarskich to nareszcie skonczy sie klusowanie i sprzedawanie na lewo zywca ,gdyz bardzo latwo ukryc ilosc rzeczywistej sprzedazy .Wiem ze proceder lapania zywca i sprzedawania go przez klusoli do sklepow jest ( a teraz zniknie moze  dzieki powrotowi podrywki) nagminny w calej Polsce .Pisze to z wlasnego doswiadczenia gdyz nie raz bylem swiadkiem takiego procederu lecz nie wiele mozna bylo zrobic no co najwyzej w r.... j zarobic i pare epitetow na dodatek uslyszec  stylu - o A h... cie to obchodzi ,, gdzie sie wpie...... .Pozdrawiam . Dzieki Adler za dobre wiadomosci.:))))        [2010-11-06 11:44]

pietia7591

A jak nałapię na wędkę żywce,to wtedy mogę przenieść na inny zbiornik?

[2010-11-09 11:04]

sp1ap

A w jaki sposób będą karane kaczki, kormorany, łabędzie i inne latające wodne ptactwo, które przenosi ikrę również z chorobami ryb z jednego akwenu na inne??? Cały ten zakaz używania żywca z innego akwenu jest bezsensowny i chyba jego konstruktorom chodzi o wykazanie się czymkolwiek, ale że już im się mózgi od tego "przegrzały i wylasowały" do reszty jak gaszone wapno, to takie brednie i głupoty wymyślają i potem sankcjonują przepisami!!! Lepiej wzięliby się za umożliwienie selekcji paskudztwa nadmiernie rozmnożonego, jak kormorany i inne, bo z utrzymywania na niektóre gatunki ochrony więcej jest szkody, niż pożytku! Nie wspomnę już o mnóstwie żubrów migrujących aż na zachód kraju i powodujących wypadki, których koszty ponoszą niewinni kierowcy, bo uzyskanie odszkodowania za rozwalone przez żubra auto graniczy z cudem, a jeszcze kierowca często jest ciągany na przesłuchania w policji! A mamy w Polsce tyle głodnych, niedożywionych dzieci, które o wołowym mięsku mogą jedynie pomarzyć! To jest paranoja, bo "urzędasy" ciagle wymyślają przepisy utrudniające ludziom życie, zamiast myśleć, jak im je ułatwić i uczynić znośniejszym!!! [2010-11-09 13:59]

Lwieserce

A ja z inną sprawą co do podrywki to troche zmieszne bo  ludzie są nie uczciwi i napewno bedą cyganic  że niby złapał to własnie tu  gdzie  łowi w danym momęcie. A ja  mam pytanie mając karte i zrobiłem ją po to by sobie  połowoić a ja chodzę np: Dolina 3 stawów , Bardzo czesto jest tak idę na ryby a tam zawody  i to w takich dniach co mam tylko czas  to znaczy sobota niedziela i zazwyczaj spotykam sie  z tym ze znowu zawody. Ipo co mi ta karta jak nie można w wolny dzien od pracy sie zrelaksować i fajnie dzień  na łowieniu spędzić czy oni trochę nie przezadzają z tymi zawodami tak czesto one są , Po zawodach  ryba tak nażarta jest że nawet nie ma brania i taka jest prawda. Pozdrawiam [2010-11-09 16:57]

angielskip

Witam ! szystkich ! a co bedzie jak pseudo wędkarze będą łapać na podrywke wieksze sztuki i zawijać w torbę ? bo pare dobrych lat temu jak byłem mały to takie sytuacje były na co dzięń . No chyba ze bedzie więcej kontroli (oby tak było). pozdrawiam !  [2010-11-09 19:44]

niema

Szanowni Państwo! Jesteśmy wędkarzami lub kłusownikami i żadne prawo tego nie załatwi! Jeżeli ktoś nie ma zamiaru stosować się do ustaleń, postanowień, regulaminów PZW, to jest pospolitym k...! To samo dotyczy rejestru połowów, ilości złowionych sztuk, wymiarów itd. Szkoda rozdzierać szat, łowimy i kłusujemy, a do której grupy chcemy należeć (będziemy zakwalifikowani),  zależy tylko i wyłącznie do nas. Pozdrawiam "niema' [2010-11-09 20:12]

soniek21

witam wszystkich jakis czas temu czytałem własnie w jednym z magazynów wętkarskich o podrywce i tam były zadane pytania takie jak ? jaka ma być taka podrywka i jakie ona może mieć rozmiary i wielkość oczek bo jeżeli tego pzw nie z precyzuje to niektórzy beda robic wprawdzie jakieś sieci i wtedy na pewno będą wyciągać większe sztuki i to LEGALNIE!!?? [2010-11-09 21:07]

sp1ap

Sońku 21!

Poczytaj uważnie regulamin wędkarskiego połowu ryb, tam są podane dopuszczalne wymiary podrywki i wielkość oczek! Tylko trzeba się w regulamin zaopatrzyć w kole i go poznać!!!

Pozdrawiam!

[2010-11-09 21:53]

franek69

I znowu mamy paradoks, swego czasu był zakaz połowu na żywca. Następnie zakaz trzymania żywca w sadzykach. Teraz zakaz połowu na żywca, jeśli nie pochodzi on z tego samego akwenu!!!!!! Płacimy składki na zarząd główny P.Z.W aby był on reprezentantem całego związku. A tymczasem odnosimy wrażenie że wędkarze sobie zarząd sobie. Nie ma nawet debaty nawet nie ma wzmianki o projektach, czyż by to był problem dla zarządu? Ja jakoś sobie nie mogę wyobrazić jak to będzie funkcjonować. Trzeba nie mieć wyobraźni aby wiedzieć że to kolejny pstryczek w nos dla tych co uczciwie płacą składki. Dam przykład, jadę nad wodę bo mam dziś wole nie ma pracy,postój. Jest jesień drobnica poszla na głębinę, sezon na drapieżnika w pełni a ja uczciwy wędkarz bez żywca, super co. Powiedzcie czy ja uczciwy czy zarząd P.Z.W. [2010-11-10 10:25]

tomalocb

Kolego franek69 nie Ty jeden zauważyłeś że to kolejne mydlenie naszych patrzałek i lasowanie muzgu . Słusznie zauważyłeś w przypadku braku żywca którego chcemy akurat pozyskać uczciwie na podrywkę a nie na wszystkich akwenach wodnych można spiningować .Wszystko okaże się po paru kontrolach uprawnionych organów i wpisach na forum .Pozdrawiam .

[2010-11-13 10:40]

Strzegom

Na temat łowienia na żywca mam swoje zdanie i uwazam ze metoda ta niewiele ma wspólnego ze sportowym połowem ryb.Ale to inny temat.Natomiast wracając do łowienia przynety na podrywke ustawodawca ma jasne przesłanki i prawo nalezy przestrzegac.Jest przeciez wyjscie jezeli złowienie żywca jest niemożliwe w jakims okresie mozna stosować martwą rybke lub fileta.Bedziemy w zgodzie z prawem.Zastanawiam sie o jakie łowiska chodzi gdzie nie wolno spinningować no moze na odcinkach muchowych gdzie tylko taka przynęta jest dozwolona.

Pozdrawiam Stanisław

[2010-11-13 23:42]

piokoz40

Przepraszm kolegów po  kiju ale to wszystko jest bardzo zabawne .POLSKA OBY TAK DALEJ. [2010-11-14 21:29]

sium

Powinni zakazać połowów "na żywca" i problem podrywki rozwiązał by się sam. [2010-11-15 11:24]

maru

uważam że łowienie na tzw.żywca to jest dobre dla leni a tak porzucać gumą blachą a nie siedzieć na stołku i kimać [2010-11-16 10:46]

witiakwicol1

Co do podrywki to na pewno bardziej humanitarne pozyskiwanie żywca niż łowienie go na wędkę bo w czasie łowienia żywca nie raz złapie się inny gatunek niż ten który jest na to przeznaczony i co wtedy złapiemy 10 rybek i żadna się nie nadaje a rybki zostały skute . [2010-11-22 12:47]

konrad_leo

Jak zwykle są głosy za i przeciw :) A co ja zrobię jak nie uda mi się złapać żywca na podrywkę ..... Ja osobiście cieszę się z tego że powróciła :) Jadę na rybki i łowię żywca to zarzucam na niego nie łowię to zarzucam na białą rybę lub trupka, pęczek czerwonych. zawsze jest jakieś wyjście. Ale nie lepiej narzekać bo zabronili przynosić w wiaderku. Koledzy i koleżanki czy nasz naród potrafi tylko narzekać? Nigdy nie dogodzi się wszystkim więc część musi się dostosować. PDK [2010-11-30 09:16]

sp1ap

Kolego Strzegom!

Nie zrozum mnie źle, ale trzeba używać jasnych określeń! Nie czepiam się, ale większość nas uprawia AMATORSKI, a nie SPORTOWY połów ryb!!! Określenie "sportowy" już od dość dawna kojarzy się nam z zawodowstwem, a my, amatorzy jesteśmy dalecy od tego!!! Ja jestem zwolennikiem precyzyjnego określania nazw i dlatego pozostaję przy określeniu "amatorski połów ryb", zgodnym zreszta z RAPR!!!

Pozdrawiam!

[2010-12-10 18:47]

rawa19

Czytając te komentarze stwierdzam jedno: Nie da się Polakowi dogodzić. Poza jednym postem we wszystkich aż huczy od narzekania.   Podrywka była zakazana-  źle Jest dozwolona- źle, bo nie na takich zasadach jak by Wam pasowało. Wstyd mi za Was i Wasze podejście do tematu. Przecież jak by na to nie patrzeć to jest to w jakimś stopniu złagodzenie regulaminu, a nie zaostrzenie, więc o jakich utrudnieniach mowa?Ja osobiście cieszę się, że gdy sandacze będą trochę lepiej brały będę mógł rzucić podrywkę do wody, zamiast zastanawiać się skąd wziąć kolejną płotkę na przynętę. [2010-12-14 18:47]

Wago

Rozmawiałem w miom kole na temat tych zmian już w lutym 2010. Wtedy była to tylko swera planów, ale pozwoliłem sobie zadać kilka pytań znajomemu kontrolerowi. Teraz pozwolę sobie to zacytować:

Kontroler: Ciesz się! Z nowym regulaminem bedziesz mógł używać podrywki ale żywiec może być użyty tylko na danej wodzie i i musi być przetrzymywany w siatce.

Ja: No dobrze to co mam wozić jedną sitkę na ryby a drugą na żywca?

Kontroler: Nie. Możesz jedną bo i tak musisz tego żywca wpisać do rejestru.

Ja: Jakiś Bezsens. To ten żywiec jednocześnie wlicza się do złowionych ryb jak i tak pójdzie na haczyk bez ważenia i  nie jestem w stanie udokumentować wszystkich danych?

Kontroler: Niestety. Ale musi być udokumentowane skąd pochodzi przynęta.

Ja: A jak przyjadę z żywcem ze sklepu wpiszę go do rejestru i wpuszczę do siatki to jak mi to udowodnicie?

Kontroler: I tu Będzie problem.

Moim zdaniem ograniczenie (bo eliminacja jak już wcześniej spostrzegliscie jestniemożliwa) rozprzestrzeniania sie chorób znów spada na biedne nasze sumienie i zdrowy rozsądek. Przyroda od zawsze rządzi się swoimi prawami i słabe i chore osobniki były zjadane przez drapieżniki. Istotne jest  by nie puszczać ledwie żywego żywca nieznanego pochodzenia do wody bo nie mamy pewności, że coś go zje. Wielokrotnie obserwuję jak wędkarz zmienia żywca bo ten się słabo rusza i puszcza wymęczoną rybę do wody z dziurą po kotwicy. Ja jestem przekonany, że to syzyfowa praca wyplenić zwyczaj kupowania tej przynęty, bo są miejsca gdzie dam konia z rzędem temu co złapie nawet na podrywkę żywca. Dlatego proszę tylko o rozwagę. Jeżeli nie ma innego sposobu uważajmy co przenosimy (tylko ryby czy też choroby).

[2011-01-02 13:19]

Wago

Dodam jeszcze, że jak nie można złowić żywca to zawsze pozostaje spinning. Pozdrawiam [2011-01-02 13:21]

lmatula10

Panowie mam pytanko czyli na podrywke moge złapac każdą rybe nawet nie wymiarową???No bo jak się łowi na podrywke to nie wiadomoc o to za gatunek ryby bedzie np próbujemy z łaać ukleje a tu np klen i co w tedy???Jęlis możecie prosze o opinie i z góry dziękuje!!! [2011-01-14 21:48]

Lwieserce

Witam wszystkich i pozdrawiam, mam pytanie najlepiej  do kogoś kto łowi na dolinie 3 stawów .Czy na dolinie 3 stawów w katowicach mozna lowic sposobem spiningowym. ??????????

Bardzo bym prosił o kontakt  mam więcej pytań co do łowienia spiningowo pozdrawiam to mój nr gadu gg 7544392  , mam nadzieje ze ktos  mi pomoże hehe.

[2011-04-09 21:34]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łowisko Jutrosin

Zgodnie z pytaniami dotyczącymi łowiska w Jutrosinie informuję, że zasa…