Podsumowanie roku 2014

/ 3 komentarzy / 13 zdjęć


Witam wszystkich po sezonie 2014r. Jak co roku staram się podsumować mój sezon. Więc i teraz opiszę moje zeszłoroczne zmagania z naszym wspólnym Hobby. 

Rok ten nie należał pod względem jakościowym do najlepszych, ale każda wyprawa nad wodę bardzo cieszyła.
Jako że zimy w ostatnich latach mamy dość ciepłe tylko kilka razy udało się wybrać na pod lodowe łowy.
Efektami były okonki i płotki. Niestety lód na którym można było łowić był bardzo krótko.
Późno zimowe, i wczesnowiosenne dni spędzałem nad rzeczkami doskonaląc umiejętności połowu muszką.
Efekty z początku nie były wielkie ale każdy mały pstrążek cieszył :)
Dużą część sezonu poświęciłem właśnie tym gatunkom. Oczywiście celem na ten rok było złowienie pierwszego lipienia.
Po kilkunastu wyprawach doczekałem się tej rybki na własnej produkcji muszkę co cieszyło jeszcze bardziej.
Na jednym z dalszych wyjazdów ustanowiłem rekord tej rybki na 36cm na suchą muszke.
Kolejną niespodzianką w tej metodzie był pierwszy w życiu pstrąg źródlany złowiony jeszcze późną zimą.
Próbowałem tej metody również na zbiorniku i połowie karpi z powierzchni. Brania były lecz nie udało mi się żadnego wyholować. 
Koleją metodą był spławik. Kilka wypadów z tyczką, bacikiem czy odległościówką z różnymi efektami.
Był duży karp który wypiął się po 30min, wczesnowiosenne płocie na głębokiej wodzie z pod tyczki do 35cm i mój upragniony linek z pod tyczki. Zawsze coś się działo.
Następną metodą której dużo czasu poświęcam to spinning. Tutaj jak co roku mnóstwo okonków, lecz tej magicznej 40 dalej nie widać. Udało się wiosną złowić piękną złotą orfę.
Jeśli chodzi o białoryb w zeszłym roku mało czasu poświęciłem. trafiały się pojedyncze małe wzdrążki, czy płotki. Karp w tamtym sezonie już tak nie współpracował, lecz warunki na tym zbiorniku były trudne gdyż poziom wody musiał być niski.
Lecz 1 Karp na 50cm też jest sukcesem w tych warunkach.
Jeżeli chodzi o większe sukcesy to do nich mogę na pewno zaliczyć:
Zorganizowanie II zawodów wędkarskich dla dzieci. Które w ubiegłym roku były trudne do zorganizowania.
Zwycięstwo w zawodach z okazji 30lecia naszego stowarzyszenia. I ogromny Puchar który zdobi mój pokój :P
Spełnienie celów z zeszłego sezonu jeżeli chodzi o sprzęt. (zakup pontonu i wklejanki) i innego sprzętu.
I w połowie spełnienie tego marzenia które w zeszłym roku na blogu umieściłem.
Mam nadzieje że w tym roku już do końca spełnię to marzenie :)
Ale mamy już rok 2015. Także trzeba wyznaczyć sobie cele i na ten sezon.
Jeżeli chodzi o spining to dalej życzę sobie tej magicznej 40 w paski i 60+ sandacza
Na cel chcę sobie też postawić połowienie białorybu i dużej wzdręgi oraz jazia.
Na spławik chciałbym wystartować w tym roku w zawodach, ponieważ z powodu pracy w poprzednim sezonie nie mogłem.
A na muszkę celem będzie 40cm kropek i 40cm lipień.
Oczywiście wszystkim muszę podziękować,tym którzy pomogli mi w realizacji moich celów i marzeń.
I wszystkiego najlepszego w nowym Roku i taaaaaaaaakiej ryby.
Pozdrawiam Michał

 


5
Oceń
(14 głosów)

 

Podsumowanie roku 2014 - opinie i komentarze

PanciOxDPanciOxD
0
Życzę spełnienia wyznaczonych celów :)) (2015-01-04 20:20)
pompipspompips
0
Kiedyś ktoś powiedział że mężczyzna nie ma marzeń ma cele :) tak trzymaj i powodzenia w tym 2015 r (2015-01-04 22:58)
sosen82sosen82
0
Powodzenia ;0 (2015-01-24 08:11)

skomentuj ten artykuł