Podwodny świat biebrzańskich bagien

/ 45 komentarzy / 9 zdjęć




  • konto usunięte




PODWODNY ŚWIAT BIEBRZAŃSKICH BAGIEN

DZIEŃ PIERWSZY

Tak długo czekałem..a właśnie stoję nad brzegiem niewielkiej rzeczki. Szybko wkładam piankę z kapturem, szykuję maskę. Żadnej butli z tlenem nie używam... Idę powoli w stronę wody...Kurczę - nóż ! W emocji zapomniałem, wracam po niego, zapinam na łydce - człapiąc dostojnie tyłem w płetwach.. Mijam siedząch na trawce miejscowych z dzieciakami. Oranżada, piwko. Na szczęście dzieci - oranżadę.
Co - polowanko ? - pyta koleś.
Tak - odpowiadam, podnosząc do góry aparat cyfrowy w futerale. Szmer komentarza już nie przebija się przez naciągnięty na głowę kaptur. Cisza...Wchodzę..woda wypełnia mi całą piankę, na początku jak zawsze zimno, a po chwili rozkosznie gorąco, jak w wannie.Zostawiam z uczuciem ulgi ląd, i rozwrzeszczanych ludzi...

Odpycham się płetwami od dna...nareszcie.

Zaczyna się barwny film przed moimi oczami. Jak zawsze dotąd - nie bedzie ani minuty dłużyzny. Woda jest cudownie czysta, o lekko brązowym zabarwieniu od torfu. Rzeczka jest niewielka, ale całkiem głęboka. Na drugi brzeg jest dobry rzut spławikem, więc widzę całe koryto. Na razie pode mną jasny piasek, pojedyncze kamyki, skorupiaki. Płynę pod prąd, uciąg jest wyczuwalny. Gdzieniegdzie płynie drobnica, płotki i ukleje. Nie śpieszą się. Zaczyna się coś dziać. Napływam na rozwiane, zielone wstęgi włosów. Są długie , jest ich mnóstwo, olbrzymia kępa. Patrzę uradowany, powoli płynę dalej. Brzegi są porosnięte grubym rzędem trzcin, strzałki wodnej, tataraku i mięty. Spoglądam na dół - buch ! Kłąb mułu - zwiało coś konkretnego, zanim podniosłem aparat do oczu. Za chwilę dopływam do zakrętu - pierwsze zaskoczenie. Jest niezły głęboczek, z trudem widzę dno. Woda oszukuje, powiększa, ale wydaje się że to dobrych parę metrów. Nabieram powietrza, fikołek i jadę do dna. Widzę, że dół uformowały olbrzymie głazy granitowe, jest na nich sporo skorupiaków. Zaskakujący widok - bagna bagnami, a morena zrobiła swoje. Zresztą niedaleko stąd jeziora. Zatem - koryto tej niepozornej rzeczki ma setki lat ! Wracam na powierzchnię. Zaczynam spływać z powrotem. Woda jest cała zalana złotym słońcem .... Oślepiająco jasno. Jest mi ciepło, po prostu wspaniale... Nagle dookoła mnie srebrny deszcz uklejek i płotek. Mnóstwo. Skąd się wzięły ? Płyną przede mną - jakby moi przewodnicy! Cała ławica, nie spiesząc się prowadzi mnie jak liliputy Guliwera. Cóż za orszak...Robię zdjęcia. Nagle przed samą maską - akcja! Nie zapomnę do końca życia. Niewielka uklejka z furią dopada sporej ćmy na powierzchni. Widzę każdą jej łuskę, rozdziawiany pyszczek.Widzę z jaką furią to robi - chyba wielki okoń ma taką samą pasję atakując, co ona. Szarpie, zmaga się..ćma się nie poddaje, wreszcie rozrywana na strzępy - znika w pyszczku rybki, która wraca na swoje miejsce w szyku.

Dopływam do jakiegoś wykrotu. Tworzy go kawał pnia z gałęziami, są też bardzo stare, wbite w dno pale. Chyba mają dziesiątki lat. Wyżarte przez wodę ....Dużo roślin tworzących gęstwinę. Zatrzymuję się. Jest porządnie ciemno, na zdjęcia bez flesza nie ma szans. Pokazuje się spory okoń. Za chwilę - znowu muł w górze, z dna coś zwiało.Chyba lin - duży. A więc pan doktor w płetwach i z kuszą był tu kiedyś. Cały czas czekam..czuję że jestem obserwowany. Jest i autor - szczupak, kolo dwóch kilo. Nie ma sympatii w oczach..Jest napięty i nieskory do zabawy, jak te, które spotykałem w jeziorach. Leży płasko na dnie, na stoku, w rzadkiej trzcinie. Nagle z tunelu między trzcinami - majestatycznie wypływa kleń, na oko dobre czterdzieści centymetrów. Wygląda na kilowego. Zaczyna się balet...zamieram, nie wierząc własnym oczom. Nie okazuje lęku. Zerka na mnie, balansując ciałem . Ale - trzyma się na dystans. Bawi się mną ze mną, czuję to. Po odegraniu swojej roli znika tam, skąd przyszedł. Równoczesnie z nim pojawia się następny. Robi dokładnie to samo, i wraca. Było ich kilka - ten sam rocznik. One się mnie nie bały,a to co robiły przypominało taniec delfinów. Słowa tego nie opiszą.
Żegnam ten teatr. Spektakl był wspaniały...czasem myślę, że ryby mają duszę.

Dopływam do jakiegoś mostu. Wody jest trochę więcej, lekko spiętrza się przed filarami. Tutaj rybek niewiele. Zapływam za filar. Z blasku słońca - zimny, głęboki cień. Tutaj dno prawie czarne - mnóstwo mułu, jakichś gałęzi, które sprawiają wrażenie prehistorycznych. Panuje tu dziwna atmosfera, zaczynam czuć się nieswojo. Dziwi mnie brak ryb. Aparat mam wysoko, jestem gotowy do zdjęcia. Płynę powoli nad tym cmentarzyskiem. Jest pusto i smutno. Brak życia....Zerkam i widzę na prawej dłoni małą roślinę. Strzepuję ją, ale się trzyma. Dziwne...patrzę...i gały wyłażą mi z orbit. Mam między kciukiem a wskazującym - PIJAWĘ. Właśnie zaczyna 'pompować'..Nieee - dzięki.!!! Jak pocisk wynurzam się - i do brzegu. Gramolę się między trzcinami /dobrze być wysportowanym/... Szybko łapię nóż - i ciach. Nawet nie zaczęła mnie doić z krwi. Jest tylko siny krążek po jej ssawce. Oglądam się - na kawałku ciała między moją płetwą a nogawką pianki mam jeszcze .....wrrr... - jej dzieci. Litości ! Parę ruchów noża...uff....... Nóż trzeba mieć zawsze ! Jak widzicie.....
NIENAWIDZĘ PIJAWEK..Pózniej doczytałem się, że na biebrzańskich bagnach jest ich - uwaga - SIEDEMNAŚCIE GATUNKÓW. Brrrr....a podobno są ...hmmm...lecznicze.

Na dziś dość...płynę do punktu wyjścia. Wyłażę na brzeg. Zmęczony cholernie, ale szczęśliwy ściągam tą swoją 'zbroję'. Idę do auta. Mijam siedzącą ekipę - puste puszki i butelki po piwku - ekologiczny wianuszek na biebrzańskiej łące.. Kiedy otwieram drzwi samochodu, słyszę krzyk znad rzeki:
Jak, trafiłeś coś?
............
Tak. Trójkę w totka, ale to dawno temu.
Zmęczony odjeżdżam.

DZIEŃ DRUGI

Wieczorem, przy paru kropelkach /przeciw pijawkom/ - właściciel agro, u którego się zatrzymałem - trochę się rozgadał. Okazało się, że wszyscy w okolicy stawiają siatki /ten 'sekret' znam ja, i wiele osób od lat/ - wszyscy z okolic, i nie tylko. Są też przyjezdni - cały przekrój społeczeństwa, z nauczycielem podstawówki i policjantami włącznie.
Gospodarza bardzo dręczyło, czy - 'w tym dołku, za trzecim zakrętem od mostku są ryby'.

Rano jadę. To już zupełne bagnisko - pachnie pijawkami na kilometr. Jestem tak rozemocjonowany po wczorajszym, że zakładam maskę na wędkarskie polaroidy, i dziwię się, że coś nie pasuje...Zapinam polaroidy za pas z obciążeniem z ołowiu /3 razy po kilogramie/. Oczywiscie - gubię je pózniej, w czasie pływania wysunęły się i dołączyły do cmentarzyska na dnie /piękna śmierć dla okularów/.

Opływam cały dół. Jest spory i jest głęboko, ale dno widać wyraznie. Poza dużą płocią, która miała spokojnie kilogram - tylko drobnica. Nie ma żadnych dużych ryb. Wytłuczone i przepłoszone. Po opłynięciu całego dołka wracam na brzeg. Dołek pusty - ale na pocieszenie powiem,że ryby znalazły sposób na przetrwanie w biebrzańskim raju. Jaki? Wybaczcie - to pozostanie ich i moją tajemnicą na zawsze. Tak jak nazwa tej rzeczki.

Żegnam piękną krainę, w przyszłym roku tu wrócę - oby z kamerą, jeśli dożyję i znajdę sponsora. Opowiem, co się zdarzyło w międzyczasie, i czy klenie nadal wystawiają swój niezapomniany spektakl....

 


4.9
Oceń
(97 głosów)

 

Podwodny świat biebrzańskich bagien - opinie i komentarze

miszczuniomiszczunio
0
No no fajne zdjecia. moge sobie tylko wyobrazic jak to wyglada na wlasne oczy. szczerze mowiac nie spodziewalem sie takiej czystej wody, a artykul bardzo fajny i napisany z pasja. daje 5. (2009-11-12 22:57)
użytkownik7463użytkownik7463
0
Wow! Chyba każdy wędkarz myślał chociaż raz o tym aby w ten sposób podglądać ryby. Jeśli odkryłeś sposób ryb na przetrwanie to masz rację nigdy go nie zdradzaj bo kłusownicy szybko dostosowaliby swój sprzęt aby je wyłapać. (2009-11-12 22:59)
piotr 0206piotr 0206
0
komentarz do artykułu zbyteczny.Zazdroszczę tych wrażeń,szczególnie z pijawkami.
Artykuł przepiękny5+.Gratuluję i pozdrawiam. piotr0206. (2009-11-12 23:14)
użytkownik559użytkownik559
0
Jak czytałem ten artykuł to wydawało mi się, że to ja jestem pod wodą. Świetnie napisane, szczerze gratuluje. Co do sekretu to mam takie samo zdanie - nigdy go nie zdradzaj . Niech ryby żyją dalej. (2009-11-12 23:31)
użytkownik4459użytkownik4459
0
W pięknych miejscach samo piękno.Masz *****. (2009-11-12 23:47)
użytkownik22602użytkownik22602
0
Dzięki za miłe słowa.. a ponieważ nie znoszę końca roku /to dla mnie przedsmak końca zycia/ - za wyjątkiem Świąt - stąd te wspomnienia. To było latem, tym bardziej chciałem właśnie teraz przywołać tamte obrazy. Pozdrawiam! PS. Przygody z pijawką nie próbujcie mi zazdrościć..To był taki...obcy pasażer bez biletu... (2009-11-13 01:12)
wedkarzwedkarz
0
Fajna przygoda ,, i fajne zdjęcia
Też chsciałbym tak spedzic dzien .. Pozdrawiam (2009-11-13 07:26)
mirek2000mirek2000
0
Bardzo fajna przygoda, można tylko pozazdrościć takich widoków pod wodą, też chciałbym je kiedyś zobaczyć. Pozdrawiam i odoe mnie 5!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (2009-11-13 07:39)
użytkownik19872użytkownik19872
0
Często marzyłem o tym żeby zobaczyć to co całe życie mnie pasjonuje, ale właśnie tak od środka i jak na razie nadal jestem w strefie marzeń.
Piękna sprawa, super napisane i tylko pozazdrościć.
*5* i pozdrawiam, czekając na kolejną przygodę! (2009-11-13 08:11)
CzatoslawCzatoslaw
0
Przyznam, zdjęcia przepiękne. Mam nadzieje że doczekamy się innych podwodnych fotek? Daje piąteczke Warto!!! (2009-11-13 10:05)
wiechu1603wiechu1603
0
Bardzo ciekawe opowiadanie i piękne zdjęcia. oczywiście 5. Pozdrawiam. (2009-11-13 10:18)
KirisKiris
0
Piękny artykuł. Pierwszy raz spotykam się z "podwodniakiem" ne tym portalu. Gratulacje za całość a szczególnie fotki. Pozdrawiam (2009-11-13 10:44)
użytkownik26410użytkownik26410
0
Fotki-piękne. Opis-Bardzo ciekawy. Ogólnie 5+. (2009-11-13 11:33)
użytkownik26141użytkownik26141
0
Takie opowieści to się dopiero czyta z zaciekawieniem co będzie dalej, zazdroszczę tego hobby, może i ja kiedyś dorobię się do tego stopnia, żeby było mnie stać na oglądanie takich obrazów. Daje 5 i pozdrawiam serdecznie ;D (2009-11-13 11:34)
Sajmon09Sajmon09
0
Niezła przygoda oglądac ryby w wodzie to chyba nawet przyjemniejsze niż wędkowanie. Opowieśc super!! (2009-11-13 12:02)
jurekjurek
0
Gratuluję wspaniałego opisu i fajnych fotografii .....oby takich więcej znalazło się na Naszym Portalu ...............Jak widzicie i czytacie ----to czerpanie i odpoczynek nie musi kończyć się złowieniem ryby ...o wiele ciekawsze są właśnie takie opowiadania Marcina---------------- sam niejednokrotnie podglądałem świat pod wodą i przyznam , że jest fascynujący................ pozdrawiam Jurek . (2009-11-13 12:14)
lech9791lech9791
0
Świetny artykuł! Naprawdę zazdroszczę tych podwodnych spacerów.
Artykuł na 5! (2009-11-13 13:33)
użytkownik13410użytkownik13410
0
Zazdroszczę, i to znacznie bardziej niż metrowego szczupaka komukolwiek. Zarówno zdjęcia jak i relacja są rewelacyjne. ***** (2009-11-13 13:55)
janunio1janunio1
0
No,no ładnie opisane i ładne zdięcia,gratuluję i życzę powodzenia ***** (2009-11-13 13:56)
BobertoBoberto
0
echhh jak ja bym chcial tak soje miejscowki od 2 strony obejrzec ... 5 masz .... i moja zazdrosc;) (2009-11-13 14:53)
użytkownik22602użytkownik22602
0
Co za portal...żadnej krytyki.*)))...Dzięki, chyba cos jeszcze popiszę w przyszłości. Pod wodą nie potrafiłbym strzelić do ryby. Na powierzchni jestem zwykłym wedkarzem, regulaminu przestrzegam. Boli mnie, że wiekszość jezior w Polsce z powodu eutrofizacji /PROCES NIEODWRACALNY/ stała się przejrzysta jak zupa szczawiowa. Około 80 % jezior w Polsce jest typu leszczowo- sandaczowego, a reszta - to wciaż jeszcze bardzo przejrzyste linowo -szczupakowe, lub sielawowo - szczupakowe. Nurkowanie w wodzie o przejrzystosci 10 cm jest bezcelowe. A nie wszyscy z was wiedzą, że na tych nielicznych czystych jeziorach kłusowanie z kuszą, i to przez nurków z butlami, buszujących na każdej głębokości stało się plagą. Rozgadałem się niewędkarsko, ale - jak widzicie po mnie - nie trzeba być nurkiem i od razu tłuc ryby. Pozdrawiam wszystkich , dzięki za oceny! To dla mnie wielka nagroda naprawdę, doceniam! (2009-11-13 15:23)
użytkownik1805użytkownik1805
0
Co by niepowiedzieć jedna pasja ciekawsza od drugiej. Z jednaj strony wędkarz, z drugiej "nurek ".Podziwiam i życzę wielu sukcesów w wędkarstwie i w polowaniu z kamerą. 5 gwiazdek. Pozdrawiam. (2009-11-13 16:26)
użytkownik13699użytkownik13699
0
Jestem pod wrażeniem, to co widzę i co czytam zapiera mi dech w piersiach. Ile ja bym dał, żeby choć kilka minut popływać między oczeretami i tymi rybkami, choć raz popatrzeć na spektakl takich kleni. Piątka za opis i plus za zdjęcia. Zdjęcia owe pobudziły moją wyobraźnię. (2009-11-13 16:39)
marcinomarcino
0
Witam 5 na początek kolego. Wędkarstwo to nie jest tylko łowienie rybek , ale też cała otaczająca przyroda- ta na zewnątrz jak i pod wodą.Ja dziś byłem nad wodą połowiłem niewiele bo mam kontuzje prawej ręki , ale co zobaczyłem to moje. Ile ptactwa spotkałem jak przechadzałem się brzegiem rzeki już sam, cicho( a byliśmy we dwie osoby ,ale kuzyn już pojechał) skradajac się do łowiska. Ryby nie było dane złowić ale wyprawa udana. Zawsze odkrywam coś nowego i takie informacje przydają się w następnych wyprawach. Pozdrawiam i życzę w przyszłym roku tak owocnych wypraw podwodnych. (2009-11-13 16:55)
użytkownik8233użytkownik8233
0
Być w podwodnym świecie to na pewno niezapomniane chwile - 5 (2009-11-13 17:00)
kazikkazik
0
Przepięknie to opisałeś i tak jakbym sam tam był i te fotki widoki jak w akwarium . Chciał bym zobaczyć na własne oczy . Jest to świat dosyć obcy dla naszych oczy , a zarazem położony tak blisko. Oczywiście piąsteczka i proszę o jeszcze. (2009-11-13 18:05)
użytkownik21875użytkownik21875
0
Super opisane i takim lekkim językiem a nie jakieś wydumane... a Biebrza... od lat odwiedzenie tej rzeki było moim celem, udało się w zeszłym roku i byłem zachwycony, zresztą nie tylko rzeką a całą okolicą. Chętnie tam wrócę choć to daleko dość z Wielkopolski.... (2009-11-13 19:08)
ZdzichuZdzichu
0
Świetnie opisane, tylko pozazdrościć takiej podwodnej przygody. Czyta się niczym opowieści z ...... innego świata.
Oczywiście *****

Pozdro ... (2009-11-13 20:07)
Norbert StolarczykNorbert Stolarczyk
0
Mam zamiar zrealizować część swoich marzeń w roku 2010 jednym z nich jest ukończenie kursu dla płetwonurków, wypożyczalni tego sprzętu w moich okolicach jest dwie ceny przystępne, moim marzeniem jest jak na początek pooglądać świat podwodny w przyszłości nakręcić film, jak na razie pozostaje i tylko akwarium :)
Za artykuł duże pięć, pozdrawiam i czekamy na dalsze reportaże. (2009-11-13 20:33)
użytkownik22602użytkownik22602
0
Światło słoneczne skutecznie operuje w wodzie do głębokości 7-8 metrów. A więc - tu tetni zycie na całego. Poniżej - jest coraz ciemniej i coraz mniej sie dzieje. Nawet w najczystszych jeziorach na glębokości 17 metrów jest kompletnie ciemno, temp. wody 4 st. Dlatego - nurkuję tylko w ABC - pianka rurka, maska, i płetwy /nóż obowiązkowo - zawsze !/. Cały wymieniony taki zestaw /pianka moze być używana - kupiłem od znajomego prawie nieużywaną/ - to koszt rzędu 700 - 1200 złotych. Zawsze chetnie doradzę, jesli ktos napisze przez portal. Pływanie z butlą, aparatem - to inna bajka . Koszty, napełnianie butli, konieczny kurs. No i - to najgorsze. Kazdego roku w Polsce toną doswiadczeni i początkujący, często będąc w grupach. Wybór należy do was... (2009-11-13 22:32)
tinkatinka
0
Czytając, czułem się jak bym tam był. Podwodny świat - inny swiat. Artykuł na 5. (2009-11-13 23:26)
gagisjgagisj
0
Opisz, proszę te jeziora (czyste), kiedyś czytałem "bajkowe" opowieści płetwonurków o ogromnych sumach, podwójnych dnach etc. To jest coś nowego, super. Piąteczka. Pozdrawiam pozytywnie zakręconych. (2009-11-14 09:16)
zdawickizdawicki
0
Zawsze byłem ciekaw, jakt to widać z tej drugiej strony.Widoki nieeeeeeebywałe.Piękne zdjęcia dziewiczej natury. Co do pijawek ......spokojnie , to nie anakondy, pozdrawiam. (2009-11-14 10:28)
użytkownik6876użytkownik6876
0
Podczas czytania czułem że pływam razem z Tobą. Bardzo fajne hobby masz Kolego , jeżeli z Twoich wypraw zostały jakieś wspomnienia to opisz je bo czyta się Twoje wpisy jednym tchem .***** Pozdrawiam . (2009-11-14 11:05)
użytkownik18880użytkownik18880
0
Świetny artykuł
gratuluje
Daje 5 (2009-11-14 13:56)
The Piterson12345The Piterson12345
0
piękny artykuł, mozna go czytać i czytać... Super przygoda , piękne zdjęcia życze jescze ciekawszych wrażeń pod wodą:) za cudowne opowiadanie 5 (2009-11-14 14:12)
janglazik1947janglazik1947
0
Piękna przygoda i śliczne fotografie-odemnie 5 z wykrzyknikiem.Bardzo cieszy czystośc rzeki-nie plyną scieki-to bardzo się liczy.Podwodny świat pasjonuje każdego wędkarza lecz nie wszystkim dane go oglądac-masz szczęście!!!! (2009-11-14 14:23)
użytkownik22602użytkownik22602
0
Dzięki, naprawdę....nie znalazłem sie tu po to, żeby robić karierę. Mialem powazne watpliwosci, czy moje obrazy spod wody powinny znalezc się na wedkarskim portalu. Dzieki wam juz ich nie mam. Warto było to opisać. Bądzcie pewni, ze niejeden z mojego tysiąca dni nad wodą, i w wodzie - powoli tutaj przywołam. Jeżeli umocnię w was szacunek do natury /a w wielu nie muszę umacniać - a niejedni z was są w tych sprawach lepsi ode mnie/ - to było warto..Marcin "Gilbert" (2009-11-14 15:53)
spokojnyspokojny
0
Ładnie opisane i z pasją, o to właśnie chodzi w hobby żeby nas cieszyło to co robimy, zdjęcia ekstra, odemnie masz ***** 5 dałbym nawet + ale redakcja nie uznaje :)
Pozdrawiam i czekam na następne relacje. (2009-11-14 18:08)
użytkownik5105użytkownik5105
0
..kapitalny artykuł i zdjęcia --widać w tym pasję masz "5"..pozdr.. (2009-11-15 07:29)
kabulkabul
0
Gratuluje kapitalny artykuł i piękne zdjęcia :) Tylko pozazdrościć takich przygód i widoków. Mam nadzieje że jeszcze nie raz opiszesz i pochwalisz sie śmietnymi zdjęciami , nie moge sie doczekać . Pozdrawiam :) (2009-11-15 14:48)
łysy wążłysy wąż
0
No chłopie, dałeś ognia.... Jeden z lepszych ( o ile nie najlepszy ) wpisów jakie czytałem na wędkuje.pl. Rewelacyjnie lekki tekst, podparty fenomenalnymi ( !!! ) zdjęciami tworzą złudzenie ... bajki.
Nie raz chodziło mi po głowie żeby trochę popływać z " fajką ", ale jak na razie ograniczałem się do takich przygód tylko w tzw. ciepłych krajach. Teraz wiem, ile tracę - bardzo dużo...

Jedyne co mi nie " odpowiada " w Twoim wpisie, to ... ilość zdjęć. Jest ich po prostu za mało !!! Takie fotki mógłbym oglądać godzinami..... Poproszę o więcej w kolejnej ( mam nadzieję ) części. ;-)

reasumując - jestem po prostu zachwycony.... REWELACJA !!!

pozdr.
(2009-11-16 17:07)
łysy wążłysy wąż
0
A tak na marginesie - kilka lat temu pisałem pracę licencjacką o bagnach Biebrzańskich.... Jak dla mnie - fascynująca " kraina " w naszym kraju. Tym bardziej ta pod powierzchnią wody ;-)
(2009-11-16 17:12)
użytkownik22602użytkownik22602
0
No cóż... trochę mnie zatkało, Kamilu ..."Ślubuję wszem i wobec braci wędkarskiej - ŻE pióra onego, co mi stwórca do reki podał - używac będę dla dobra Rzeczpospolitej Wędkarskiej ! A i oka onego, co w aparacie szuka piękna - także nigdy nie przymknę, póki śmierć tego nie uczyni !!!" Troszkę tych zdarzeń jeszcze tu opiszę. Pozdrawiam serdecznie ! PS - Ten jesiotr to cholerna lokomotywa musi być /filmy z Fraser znam, ale być a łowić - to nie to samo/ - gratulacje - za udaną walkę. Mimo - że tam ich mrowie, to jednak bez wedkarskiego kunsztu nie ma szans...... Marcin. (2009-11-16 17:53)
legtomlegtom
0
Nurkowanie mnie nie kręci, ale zawsze przyjemnie posłuchać kogoś z pasją i popatrzeć na zdjęcia z pod powierzchni.
(2009-11-18 07:12)

skomentuj ten artykuł