Podwyższony stan okoniowy.

/ 8 komentarzy / 3 zdjęć


Dwa, trzy razy do roku poziom wód w rzekach nizinnych znacznie się podnosi. Wielu wędkarzy w tym czasie nie umie znaleźć ryb i przerzuca się na wody stojące. Część bardziej doświadczonych wędkarzy z utęsknieniem wyczekuje podniesionego stanu wody. Odnaleźli oni sposoby na znalezienie interesujących ich gatunków ryb w nowych realiach. Kto raz przekona się do łowienia na dużej wodzie będzie na nią wyczekiwał.

W tym roku woda na Wiśle jest sporo wyższa niż w roku ubiegłym. Częste okresy deszczowe sprawiły, że wodowskazy często zamiast 130cm pokazują 230cm. Ja tylko czekam na takie przybory. Udało już mi się odkryć gdzie w takiej sytuacji pojawią się okonie, szczupaki, brzany, świnki czy kleniojazie. W tym wpisie chciałbym Wam przybliżyć jak na większej wodzie skutecznie łowić okonie.

Gdzie szukać okoni?

Co niesie za sobą podwyższony stan wody? Po pierwsze zwiększa sie uciąg wody a po drugie woda jest dużo brudniejsza. Naturalnym jest, że ryby zwłaszcza te mniejsze będą szukać miejsc o mniejszym uciągu a więc bliżej brzegu gdzie są naturalne przeszkody zwalniające masy wody. Dodatkowo ryby wśród zamulonych mas wody będą szukały wody czyściejszej i przejrzystej. Takie miejsca bez problemu znajdą przy ujściach dopływów czy rowów. W takich miejscach widać jak na dłoni ścierające się masy brudnej wody z wielkiej rzeki z wodą czyściejszą z małego dopływu. To właśnie w takie spokojniejsze i częstsze miejsca ucieka drobnica a za nią podążają okonie.

Przynęty

Do tego roku w połowie okoni stosowałem niemalże tylko obrotówki a sporadycznie niewielkie woblery. W tym roku zamiast woblerów na końcu zestawu na równi z obrotówkami miejsce znajdowały rippery Robinson Wasabi. Ulubionymi obrotówkami roku 2016 były Meppsy oraz Robinson Sonic w rozmiarach 1-3. Kolorystyka nie grała większej roli. Okonie w takich miejscach żerują stadnie. Długi hol większego garbusa skutecznie płoszy stado. Dlatego staram się aby hol był jak najkrótszy i jak najmniej burzliwy. Kilka okoni wyjętych z jednego miejsca dla mnie oznacza zmianę miejscówki.

Technika wędkowania
Jeżeli znajdziemy dobre miejsce to juz 90 procent sukcesu. Wtedy praktycznie nie ma znaczenia czy prowadzimy przynętę szybko czy wolno. Czy prowadzimy ją z nurtem czy pod prąd. Jedyną zależnośćią jaką udało mi się zaobserwować to brania a głębokość prowadzenia przynęty. Im bliżej dna tym brania były częstsze i bardziej agresywne. Czasami aby obłowić głębsze partie wody niewielką obrotówką zakładałem tuż przed nią na przypon kilkugramową śrucinę ołowianą. Nie zauważyłem aby miala negatywny wpływ na ilość brań. Wręcz przeciwnie wraz z obławianą głębszą partią ilość brań wzrastała.

Sprzęt
Na tegoroczne wyprawy za garbusem zabierałem ze sobą dwa zestawy

Zestaw pierwszy:
Robinson Diaflex Perch Jig 2,25m 2-10g
Robinson Pulsar 1020
Robinson Primera Pro Spin 0,181

Zestaw drugi
Robinson Kinetik Perch Jig 2,25m 1-8g
Shimano Catana 2500
Robinson Primera Pro Spin 0,161

W miejscach w których szukam okonia na podwyższonym stanie wody częstym przyłowem są szczupaki dlatego zazwyczaj stosuję przypony wolframowe Robinson Wolfram Leader Super Strong


Od kilku sezonów z niecierpliwością upatruję  deszczowej pogody i podniesionego stanu wody. Okonie wtedy są łatwe do namierzenia i biorą bardzo agresywnie. Podczas odwiedzin jednej miejscówki w kilkadziesiąt minut można wyciągnąć kilkanaście a nawet dziesiątki okoni. Już nie mogę się doczekać chwili kiedy niemalże nieruchoma delikatna szczytówka zaczyna się agresywnie uginać a w ręku czuć drgania. Zupełnie inaczej się łowi i osiąga inny stan skupienia kiedy masz pewność, że co trzy czy cztery rzuty nastąpi branie.

Artykuł zgłoszony do konkursu tekst tygodnia
 

 


4.5
Oceń
(26 głosów)

 

Podwyższony stan okoniowy. - opinie i komentarze

Jakub WośJakub Woś
0
Ja łowię głownie przy ujściach małych rzek nizinnych do Wisły. (2016-08-27 11:51)
kabankaban
+1
Okonie kochają gumy, bywa że i żelazo, ale woblery według mnie są na szarym końcu. Pozdrawiam. (2016-08-27 13:46)
SithSith
0
Jakub, mam pytanie, jak Ci się sprawuje w użytkowaniu kołowrotek Shimano Catana 2500? Ostatnio dozbroiłem moją Catanę DX 270L (270cm/3-14g) właśnie w ten młynek i po dwóch wypadach jestem nim wręcz zachwycony. Na forach zdania są podzielone, a chciałbym uzyskać Twoją opinię jako testera ROBINSON-a, bo to przecież SHIMANO, więc jestem pewien obiektywizmu w jego ocenie. Oczywiście za wpis 5-ka. :-) (2016-08-27 16:37)
barrakuda81barrakuda81
+1
Łowiłem kiedyś okonie w niewielkim kanale szerokości może 5 metrów i głębokości 50 - 70 cm.Kiedy tylko w październiku spuszczano wodę ze stawów hodowlanych woda szła w górę a ja miałem pewne eldorado:-)Zdziwilibyście się jakie okonie mogą żyć w tak małej wodzie - sam nie mogłem uwierzyć.Duża woda to zawsze był gwarant sukcesu ale to zupełnie inny przypadek.W Wiśle jakoś nie mam szczęścia do okoni - mam na myśli te większe.Tylko same maluchy.Ciekaw jestem jak wygląda liczebność populacji i wielkość tych ryb w Wiśle...Nie jest to chyba dla nich idealne środowisko bo nie słyszałem o okazach z tej rzeki.*****. (2016-08-27 17:05)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Okonek to dla mnie przyłów w wycieczkach na kaczodziobe. Ja latem uwielbiam tzw. bździawkę, w tym czasie szczupaczek i okoń jest lekko podrażniony i można go szybciej skusić jak kolega zauważył przynętą prowadzoną blisko dna. (2016-08-28 07:11)
bartek13081bartek13081
0
Jeśli chodzi o przynętę na okonia rippery nie mają sobie równych. Ja łowie na jeziorach ale tam też są bezkonkurencyjne co łatwo zauważyć gdy na okonia płynę z towarzystwem które próbuje swoich sił innymi typami przynęt. Po kilkunastu minutach szukają szczęścia w moim zasobniku i zazwyczaj właśnie tam je znajdują. Osobiście zakochany jestem w dragon lunatic (bardzo podobne do wasabi). Częste podbicia o opady i na plytkiej wodzie czasami kilka sztuk pod rząd. Za wpis 5 (2016-08-28 13:37)
Jakub WośJakub Woś
-1
Dziś o podwyższonym stanie niestety nie ma mowy, ale i tak spróbuje skusić pasiaki (2016-09-02 12:14)
ryukon1975ryukon1975
+1
Aktualnie to wysokie mam tylko ciśnienie jak patrze na rzekę a myślami wracam do tego co widziałem tam kilka lat temu. Oddajcie mi wodę. :) Kto się nie bał? (2016-09-02 13:43)

skomentuj ten artykuł