Policja, a szukanie rosówek

/ 19 komentarzy

Tak jak obiecałem opowiem śmieszną historyjkę z Policjantami...
Była to ciemna letnia bez księżycowa noc godzina grubo po północy pan Ryszard czyli ja wyszedł sobie poszukać rosówek na wypad na rybki ubrany w strój wędkarski czyli moro z latarką czołowa na głowie.CHODZIŁEM SOBIE TAK PO TRAWNIKU W POBLIŻU AUT , AUTA STAŁY NA TRAWNIKU W TYM MIEJSCU.Szukam i szukam tu i tam trochę sobie już ich uzbierałem nagle latarka zgasła no cóż co tu zrobić ?postukałem i potrząsłem ...coś zaczęła świecić ale na krótko znowu zgasła no to siadłem sobie na ławeczce co była w pobliżu aut i zacząłem grzebać w tej latarce.Wyciągnąłem baterie i wkładając je w innej kolejności czasami to pomaga, jedna z nich wypadła mi z ręki tak niefortunnie że potoczyła się w kierunku najbliższego tak mi się wydawało auta.No cóż trzeba poszukać tej bateryjki pomyślałem.I WZIĄŁEM SIĘ DO SZUKANIA!
Pochylając się pod autem przyświecając sobie niezbyt mocnym światłem jakim jest światełko z włączonego wyświetlacza telefonu komórkowego szukałem zawzięcie tej bateryjki.Pochylając się pod auto to pod przednim to pod tylnym kołem nic nie widziałem.
Nagle dzwoni mój telefon który trzymam w ręce oświetlając podłoże, odebrałem a to kolega dzwoni i pyta się czy nazbierałem już rosówki na jutro bo jak nie to mi może pomóc kolega mieszka niedaleko ale ja odpowiedziałem mu że już nie trzeba bo już kończyłem tylko jeszcze tylko bombę podłożę pod auto bo w takiej byłem pozycji jak bym tak miał zrobić (żartowałem)oczywiście będąc w pozycji na klęczka obok jakiegoś auta...
Nagle z ciemności zza auta wyłaniają się dwie postacie mało co w pory nie zrobiłem oni chyba też bo zaraz było słychać stać nie ruszać się.Byli to POLICJANCI na patrolu.Miałem tylko nadzieję że nie słyszeli mojej rozmowy w której w żartach wymieniłem rozmawiając z kolegą że bomby podkładam!(...)po krótkiej chwili widząc że kucam przy aucie....nie wiedząc kim ja jestem i co tu robię między autami ?bo z kąt mieli wiedzieć...
ZAŚWIECILI NA MNIE LATARKĄ!!! PROSTO W ŚLEPIA ŻE NAWET NIE WIDZIAŁEM ICH TWARZY....POWIEDZIAŁEM ŻEBY MI W OCZY NIE ŚWIECILI jeden z nich był nastawiony wrogo na co do mojej osoby może myślał że zapunktuje że złapał włamywacza lub kogoś innego kazali mi się wylegitymować i opowiedzieć co ja tu robię?no ale ja nie miałem żadnych papierów przy sobie tylko brudne ręce wiaderko z rosówkami i zepsutą latarkę w ręce i telefon.Po dłuższej rozmowie (prawie jak przesłuchanie)
Jeden z nich uwierzył widocznie w moje wytłumaczenie i dziwnej sytuacji w jakiej mnie znaleźli chyba coś jarzył w tym temacie a może był wędkarzem i wiedział co robię w końcu dali mi spokój.A bateria której tak szukałem leżała w kałuży zabrałem ją i zakończyłem zbieranie rosówek na dzisiaj.Jeszcze z tego wszystkiego na drugi dzień rozbolały mnie plecy z tego schylania.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam jeszcze kilka przygód związanych z rybkami np.przygoda z psem pilnującym owce i ja siedzącym na drzewie ale to opowiem innym razem .

 


4.3
Oceń
(65 głosów)

 

Policja, a szukanie rosówek - opinie i komentarze

użytkownik60174użytkownik60174
0
No fajna historia, też bym miał stracha. 5*
(2011-02-20 19:35)
deduszka2deduszka2
0

RYSIU JAK ZWYKLE COŚ PRZYJARAŁ ALBO SIĘ CZEGOŚ NAWDYCHAŁ.

OPOWIEDZ MOŻE O TYM WISŁOSTWORZE? CHYBA ŻE JUŻ OPOWIADAŁEŚ? HE HE HE

ALE TO JEST DOPIERO HISTORYJKA. POZDRO.

 

(2011-02-20 20:24)
lechu80lechu80
0
Dodałem ocenę 5. Niezła historia. Ja bym na żadnym parkingu nie szukał rosówek bo bym się bał. Nie wiadomo czy komuś nie okradli czasem auta. Taki właściciel może czasem czatować z jaką pałką i niechcący może Ci przywalić.
(2011-02-20 20:35)
rysioszrysiosz
0
tak jak opowiadałem chodziłem po trawniku ale doszedłem do aut stojących na trawie w nocy z nosem w trawie nie wiadomo gdzie można dojść... i tak to się skończyło Dobrze na szczęście...
(2011-02-20 22:01)
użytkownik27896użytkownik27896
0
Dobrze że panowie policjanci dali się przekonać i nie słyszeli nic o tej bombie, bo wtedy to dopiero byłaby afera haha....
(2011-02-21 11:41)
avallone78avallone78
0
Mnie szlag trafia przy zbieraniu rosówek ale warto bo 10szt u nas kosztuje 2.40 euro :)

(2011-02-21 18:27)
MariuszmajaMariuszmaja
0
niezła przygoda , dobrze że to się nie skończyło na dołku bo wyjazd na rybki by cza przełożyć na inny termin;)))OCZYWIŚCIE PIĄTECZKA!:) (2011-02-21 20:03)
rysioszrysiosz
0
oj tak mogło być gorzej...ale na szczęście dali się przekonać panowie
(2011-02-21 21:25)
pstrag222pstrag222
0
fajne opowiadanko he he ciekawe i smieszne he he zostawiam ***** i pozdrawiam pstrag222
(2011-02-22 10:15)
jurburjurbur
0
fajna przygoda
(2011-02-24 13:23)
jurburjurbur
0
fajna przygoda
(2011-02-24 13:24)
marian48marian48
0
A to dobre !  A ile przeżyć. Miałeś kolego jednak wiele szczęścia, że trafiłeś na tych co nie są służbistami bo niechybnie wylądowałbyś na dołku. A kto wie, może i poczęstowali by czymś ... (2011-02-24 16:40)
destrildestril
0
Najlepsza historia jaką słyszałem. (2011-03-30 15:26)
ypman666ypman666
0
ja w parku koło kościoła zbierałem i 2 patrole w ciągu 15 min mnie haltowały haha niezle 5ka
(2011-07-20 13:00)
camelotcamelot
0
Szkoda że tych nie ma nad naszymi wodami ! (2011-11-30 19:43)
naruto1919naruto1919
0
historia świetna 5 z czystym sumieniem mam pytanie bo już 3 razy sam próbowałem znaleźć rosówki i nic powiedzcie gdzie w jakich warunkach i tp. (2012-02-01 09:54)
rysioszrysiosz
0
Ziemia najlepiej jak jest wilgotna.A najlepiej jeśli kilkanaście godzin wcześniej długo padało. Wtedy jest najlepsza pora na rosówki,... (2012-03-24 08:53)
mleczus3mleczus3
0
Kiedyś w dzieciństwie szukałem rosówek z dziadkiem na ogródkach działkowych, ale to było ekscytujące uczucie. Nigdy nie zapomnę momentu, gdy rosówa ucieka zanim się nachylę oraz tego dreszczyku emocji spowodowanego strachem w wielkich oczach dziecka ;) (2012-04-23 13:53)
Jacky07Jacky07
0
dobre , właśnie się będę dzisiaj wybierał na rosówki tylko bardziej na ogródki działkowe koło bloków, tylko mam nadzieję że zaraz ktoś nie przyleci z taką myślą że kradnę truskawki lub coś innego.
(2012-06-06 19:12)

skomentuj ten artykuł