Zaloguj się do konta

Połów belony - belonowa wyprawa

Poprzednia wyprawa na Belonę miała na celu poznanie technik połowu belony, dobrania odpowiedniej przynęty, i ćwiczenia dalekich rzutów. Minęło zaledwie kilka dni i kolejna wyprawa była umówiona na niedzielę 16.05. Pomyślałem, że mam okazję sprawdzić nowy kręciołek który kupiłem przed weekendem, Shimano Stradic 4000 FH. Jeszcze tylko telefon do Adama i pojechaliśmy do sklepu wędkarskiego po plecionkę, kupiłem plecionkę Dragona 0,12 fluo 125m. Kolega Mirek sprawdził falowanie morza i po raz kolejny w 100% miał rację.

Gdy dotarliśmy około 6 rano w okolice Międzyzdroi , morze było spokojne, bardzo mała fala, nad głowami gromadziły się ciemne chmury , z których lada moment może zacząć padać deszcz, na szczęście liczyło się to co jest przed nami a nie nad nami i tak grupka licząca około 20 osób zaczęła powoli wchodzić do morza. Po 10-15 minutach kolega z towarzystwa Tomek A. zacina rybę, po krótkiej chwili okazuję się, że na brzegu ląduję nie duża troć około 50cm. Wędkujemy dalej, minuty mijają a efektów w belonach niestety nie ma. Po krótkiej rozmowie z kolegami którzy przyjechali ze mną w aucie, postanowiliśmy zmienić miejscowość, i tak udaliśmy się do Dziwnowa, koledzy z drugiego auta pojechali do Dziwnówka. Reszta brygady została na miejscu, z nadzieją że Belona zacznie agresywnie gonić przynętę.

Po przyjeździe do Dziwnowa zauważyliśmy sporą falę na morzu, no ale na darmo nie przyjechaliśmy, więc odpowiednio ubrani wchodzimy do wzburzonego morza. Krótka chwila i zacinam pierwszą Belonę, niestety gdy podnoszę ją do ręki wypina się i machając ogonem i ucieka w głębie. Następnie kolega Adam P. zacina Belonę i w końcu pierwsza ryba ląduję w siatce. Niestety pierwsza i ostatnia w tym miejscu. Postanowiłem zadzwonić do Mirka, który z resztą ekipy zostali w okolicy Międzyzdroi, i niespodzianka przez telefon słyszę, że po prawej stronie mola w samych Międzyzdrojach jest ryba i koledzy mają już po kilka sztuk, więc szybkie pakowanie i wracamy. Wchodząc na plażę niedaleko mola widzę jak koledzy ciągną Belonę, jedna , druga , trzecia…. osoba zacina Belonę. Pomyślałem no w końcu trochę połapiemy. Zaczynam wędkowanie i pach siedzi, jest teraz tylko nie popełnić takiego samego błędu jak w Dziwnowie, udało się, rybę mam w ręce wkładam do siatki a ona sru do góry i znów mi pomachała nie poddaję się widząc, że koledzy ciągną rybę zmieniam przynętę, zakładam blaszkę typowo belonową, srebrno-niebieski śledzić 22g.

Rzucam daleko około 30-40 metrów, ściągam raz szybko raz wolno, lewo i prawo, robie wszystko żeby sprowokować rybę do ataku i nagle czuje opór, zacinam i zaczyna się walka, 2 minuty i ryba odczepiona ląduje w siatce. W wodzie brodziliśmy w około 15 osób,( koledzy z Dziwnówka nie wrócili ), każdy ciągnie rybę, wszędzie widać zgięte wędki. Widzę że koledzy obok maja po 6-7 sztuk i dalej ciągną.

Ciekawą metodą łapał Mirek z Mariuszem, mianowicie chodzi o „duńska” metodę połowu bez kotwiczek. Z tego co się dowiedziałem, są to jedwabne haczyki na Belonę. Robione z jedwabnej nici znajdującej się na lince. Wtedy nadmiar niepokaleczonych ryb można spokojnie wypuścić do morza, bo nie ma sensu zabierać Np. po 20 sztuk do domu. !! Muszę dowiedzieć się więcej jak robić te haczyki, bo chce spróbować tej metody i warto było by żeby wszyscy koledzy o kiju, łapali Belonę nie kalecząc jej.

Wyjazd naprawdę udany, Mirek wyłowił 12 szt. Adam 11 szt.( w tym dwie na brązowy medal WŚ ) Tomek 9. Przemek 6, ogólnie padło spokojnie 60 Belon, koledzy w Dziwnówka również nałapali sporo ryb, około 10szt na głowę, a do tego byliśmy główną atrakcją turystów którzy odpoczywali w Międzyzdrojach, spore grupki ludzi zbierali się na plaży z aparatami, a nawet z kamerkami i uwieczniali połów ryb, padało bardzo dużo pytań czasami były oklaski.

Naprawdę było bardzo fajnie, kolejny weekend spędzony nad morzem trzymając „koleżankę Wędkę’’ w dłoniach  . Niestety koledze padł aparat i mam tylko kilka fotek z wyjazdu, ale na pewno długo tego wyjazdu nie zapomnimy.

A już w sobotę 22 w moje urodziny  spotkamy się kolejny raz w Dziwnowie tym razem adrenalina będzie większa w końcu zawody

Pozdrawiam Wszystkich i do zobaczenia nad wodą

Opinie (27)

użytkownik

Ehhhh , jak Wam zazdroszcze tego morza i ryb w Dziwnowie i Dziwnówku zwłaszcza.... ***** [2010-05-19 12:16]

CEJN58

Zazdroszczę ci wyprawy na belonę bo sam dawno temu byłem na wyprawie w Rewie i zabawa była przednia.Nie wiem jak teraz jest bo zamknęli część linii brzegowej ze względu na rezerwat ptaków.Ale wybrzeże jest długie i jest gdzie wędkować.***** [2010-05-19 12:16]

mr_lukas

Witam Panowie oglądam te zdjecia i tak sie zastanawiam po co, aż tyle tych rybek zabieracie. Ja jadłęm juz conajmniej 4 moze 5 razy belone właściwie próbowałem sie do niej przekonać są okropne jesli chodzi o walory kulinarne, a juz nie jednokrotnie widziałem panów w Darłowie i mieli 30 szt masakra. Ale jesli macie odmienne zdanie jesli chodzi o ich smak to chetnie przeczytam jak znajdzie sie ktos kto powie pyszna rybka albo chodz dobra. Pozdrawiam mr_lukas  [2010-05-19 13:22]

klos

Kolego Mr_lukas

po pierwsze nikt nie napisał że ryby są zabierane.

po drugie napisałem o metodzie "duńskiej" po to aby wiadomo było że ryby można łapać nie kalecząc ich i nadmiar można wypuścić do wody.

po trzecie każdy lubi to co lubi, ja ryb w ogóle nie jadam i nie lubie ich smaku, a jak spróbowałem Belony nie twierdze że jest OKRUTNA

i po czwarte  jak widziałes jakiś wędkarzy w Darłowie to mogłeś podejść do nich i zwrócić im uwagę a nie na forum bezsensownie to opowiadasz...

Pozdrawiam :)

[2010-05-19 14:09]

mitek

nie unos sie kolego klos ale te 11 szt. poukladane na piasku daja do myslenia , sama wyprawa na 5 pozdrawiam [2010-05-19 14:41]

klos

Jestem wyjątkowo spokojnym człowiekiem:) i ja tylko robiłem fotki:) [2010-05-19 15:17]

piterusm

Cóż...niedługo belon nie będzie w morzu jak troci w rzekach:( [2010-05-19 15:25]

mard1

Dobry artykuł sam wybrałbym sie na belonka tylko pozazdrościć masz umnie piątaka.

[2010-05-19 16:54]

CEJN58

Kolego lukas jeżeli belona tobie nie smakuje to proponuje kupić i zjeść pstrąga z hipermarketu są na pewno "świeże" .Życzę smacznego !!! Jeżeli chodzi o walory smakowe to jest zaliczana do ryb dobrych i posiadających duże zawartości fosforu oczywiście tego pozytywnego ! [2010-05-19 18:20]

użytkownik

no Jeszcze kilka wypraw i belona będzie gatunkiem wymarłym:). Gratulacje połowu [2010-05-19 20:57]

leszek2780

kolego u nas zima padło 18 ton ryby i nikt tak nie panikował  chłopak wyprawe opisała wy sie czepiacie ciekawe co wy robicie z rybami czy wszystkie trafiaja spowrotem do wody kolega klos ma u mnie piatke atak wogole tona wdęke  jeszcze nikt ryb wszystkich z morza nie wyłapał [2010-05-19 21:49]

ricardo

Witam!!! Czytam i powoli szlak mnie trafia jakie wypowiedzi przedstawiają niektórzy przedmówcy o zabieraniu czy nieetycznym wyławianiu ryb,wszyscy od razu są ekologami i powoli wszystkie gatunki wędkarze wyłowią na wędkę, co za bzdury to szkoda mówić gdzie wszyscy oni byli jak się ryby dusiły czy były i są w dalszym ciągu masowo trute?Tam niech psioczą i piszą posty a nie się przypieprzają do wędkarzy a że kilka sztuk się zabierze z łowiska to po to się je łowi i za nie opłacamy spore pieniądze.Żeby większość pieniędzy było uczciwie przeznaczone na zarybianie to i ryb było by więcej.Myśliwi też strzelają do zwierzyny i zabierają część ze sobą i nikt im tego nie wygaduje.Pozdrawiam. [2010-05-19 22:41]

zorro

Dlugo zastanawiałem sie nad oceną tego artykółu. Bardzo dobra relacja z wyprawy, podparta dobrymi fotkami, piękne widoki, piękne ryby... no właśnie, i tutaj mały zgrzyt, 2,3,4 na kolacje ale zeby az tyle. Nieladnie chlopaki (nono) ale wierze ze gdy wszyscy zaczniecie stosowac system o którym piszesz, bedziecie wypuszczali częsciej swoje zdobycze. Dlatego daje 5 i życze powodzenia na kolejnej - tak udanej i świetnie zorganizowanej wyprawie. [2010-05-19 23:00]

niko

ciekawe ile łowią rybacy.....(jesli wogóle łowią nie wiem....) a teraz ci wszyscy eko poławiacze niech napisza ile zabierają dorszy jak łowią z kutra a z tego co wiem dorsz gorzej się ma jesli chodzi o populacje na bałtyku.... a jest ponad 200 kutrów które orają nasze wybrzeże.... sadze że jak i by zabrali 20 to raczej populacja nie jest zagrożona..... [2010-05-20 04:49]

kostekmar

Świetny opis, ale te rybki na piasku. Tylko wczoraj jeden rybak miał 300kg, czyli około 600 sztuk. I tak jest prawie codziennie prze okres "belonady". [2010-05-20 06:54]

jajaca

Za opis 5, za fotki -2 = 3 ***

[2010-05-20 14:08]

prezes28

Witam!!! Kolego Kłos!

Super wyprawa i fotki o.k. Daję 5, a co do wypowiedzi co niektórych kolegów, proponuję aby złożyli petycje do ministra odnośnie Belon, po przez wieki była masowo odławiana przez rybaków w tonach, na paszę jako chwast morski i nikt nic złego w tym nie widział, Dopiero jak zaczeliśmy nagłaśniać tą smaczną, zdrową i bardzo sportową rybę to znalazła się grupa etycznych wędkarzy. Mówicie o groźbie wyginięcia! Przyjżyjcie się rybaką i zawodą w pucku, gdzie wyniki uznawane za dobre to powyżej 100szt. Chłopaki połapali po kilka rybek, wramach treningu przed Belonadą Zachodniopomorską i wielki szum. Ja im wierzę, że część rybek została wypuszczona. Pozdrowienia dla ciebie i twojej ekipy i do zobaczenia 22 maja na zawodach.

[2010-05-20 16:21]

janglazik1947

A co to większośc kolegów się uparła -wypuszczac ryby.Może zastanówcie się czy te pokłute ryby nadają się do wypuszczenia.Może wypuszczając je narobimy więcej szkody niż to warte??Popieram ideę no-kil,ale czy to musi zawsze obowiązywac ,bez względu na skutki uboczne? [2010-05-20 16:25]

bobrowski12

Spoko, ładna sztuka xD [2010-05-20 19:05]

Norbert Stolarczyk

Opis ciekawy, z chęcią poznałbym tajniki metody Duńskiej, jak będziesz bliżej coś wiedział to proszę opisz ten fakt.pozdrawiam***** [2010-05-20 19:43]

jajaca

Panowie macie racje!!! Tylko, że jeśli propozycja przyjrzenia się rybakom i treningiem przed zawodami, była skierowana pod moim adresem i dotyczyła mojej oceny to informuję was, że

-2 za fotki i nie chodzi mi, że nie zostały wypuszczone, ale o etykę - postępowanie z rybami.

Chyba nie muszę wam tłumaczyć, że ryba i piasek to tortury dla ryby.

Wiem wiem pewnie były już uśmiercone, tak tak. (Wystarczy odpowiednio powiększyć fotkę)

 

Taka jest moja ocena i mam do niej prawo, mam też odwagę cywilną napisać, że nie dałem 5 *****, Pod sporą ilością opowiadań widzę same komentarze 5 ***** a średnia ocena np. 3 skąd się wzięła? Skoro wszyscy dawali 5! Tu przynajmniej kolega wie, że mi opis się podobał a foto nie.

 

Natomiast chwast? Nie znam takie ryby!

Każde stworzenie ma swoją rolę w naturze, możemy je lubić lub nie, ale właśnie tak jest.

Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją, ja ryby jem i zapewniam, że nie chodzi mi o to, że nie zostały wypuszczone, bo ta złapana własnoręcznie lepiej smakuje niż kupiona w sklepie.

Może się mylę? Mylić się rzecz ludzka, tylko człowiek głupi nie zmienia zdania, więc proszę przekonajcie mnie, że nie mam racji.

 

[2010-05-21 15:51]

jajaca

Natomiast chwast? Nie znam takie ryby!

Każde stworzenie ma swoją rolę w naturze, możemy je lubić lub nie, ale właśnie tak jest.

Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją, ja ryby jem i zapewniam, że nie chodzi mi o to, że nie zostały wypuszczone, bo ta złapana własnoręcznie lepiej smakuje niż kupiona w sklepie.

Może się mylę? Mylić się rzecz ludzka, tylko człowiek głupi nie zmienia zdania, więc proszę przekonajcie mnie, że nie mam racji.

[2010-05-21 15:52]

jajaca

Sprostowanie kolega pisze, że wypuścił!!! Ale to nie zmienia faktu, że po torturach!!!

To jeszcze gorzej, bo pozbył się argumentu, że poukładał na piasku martwe.

[2010-05-21 16:02]

klos

Kolego jajaca zajmij sie łazienkami tak będzie najlepiej! Bo czytanie ze zrozumieniem tobie nie wychodzi....

Pozdrawiam

 

[2010-05-21 16:43]

jajaca

To mogę dla ciebie zrobić, choć z przyjemnością czytałem twoje blogi, tylko ta fotka mi się nie podobała i do tego ci się przyznałem. Ale skoro sobie nie życzysz żebym czytał i oceniał twoje opowiadania to uszanuję twoją prośbę.

[2010-05-21 18:25]

Flayster

Ja zlapalem 9 belon ,ktore zabralem. Nie nazywam sie miesiarzem, poniewaz jezdze na belone rzadko i napewno nie oslabie populacji tej ryby biorac 9 osobnikow tego gatunku. Przyczepcie sie do wedkarzy ktorzy lapia po 50-60 szt na wyjazd, zabieraja je do domu i na drugi dzien znowu lapia.!!!! Zeby kazdy byl tak etyczny jak koledzy z wyjazdu to polskie wody bylyby napewno rybniejsze!!!! Nie raz widzialem jak wypuszcza sie szczupaki jazie, klenie bezokazyjnie oraz trocie po przekroczeniu limitu dziennego - ciekawe czy wszyscy krytycy tego artukulu autentycznie by zrobili tak jaki koledzy!!! [2010-05-22 18:38]

maksymilian 42

Kolego "niko" rybacy z zatoki gdańskiej łowią ok pięciu ton dziennie,jeżeli porównać połowy wędkarskie jest to tylko promil do połowów profesjonalnych rybaków,myślę że "nasi" ekolodzy(mam na myśli tych z naszego portalu)powinni zająć się sprawą połowów wykonywanych przez zawodowych rybaków.To nie my wędkarze wytrzebiliśmy dorsza na Bałtyku i nie jesteśmy w stanie wyłowić tyle belon aby zagrażało to katastrofie lub przełowieniem. .19.05.2010r.byłem,złowiłem i zabrałem 11 szt.do domu,myślę że przyroda na tym nie ucierpiała,a w między czasie dałem zarobić na stacjach benzynowych,szyprowi,no i tym którzy prowadzą gospody i na ten aspekt też trzeba patrzeć pozytywnie,a tak w ogóle to nie przesadzajmy z tą ekologią ,pozdrawiam maksymilian 42niko część Twojego pytania ile ,łowią rybacy reszta wypowiedzi do wyboru reszty Kolegów. [2010-05-29 09:22]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej