Polowanie na suma

/ 12 komentarzy / 21 zdjęć


Wstęp

Ostatnimi czasy, obok wysoko wyspecjalizowanych łowców karpi i amurów, coraz częściej słyszy się i widuje nad wodami wędkarzy, specjalizujących się w połowach sumów. Nic dziwnego, gdyż sum jest potężną, piękną i waleczną rybą naszych rzek, zbiorników zaporowych i jezior. Dlatego też, coraz częściej jest obiektem pożądania i marzeń niejednego gruntowca i spinningisty. 

Za dnia z reguły pozostający w ukryciu w swoich mrocznych kryjówkach. Na łowy wyrusza zazwyczaj pod wieczór. Największą aktywność przejawia zaś w porze nocnej.  Najczęściej wybiera sobie miejsca z urozmaiconym, umiarkowanie zabagnionym dnem. Rzeczne rynny, podmyte brzegi, spływy rzek, wykroty i wszelkie wodne zawady są jego domem. Wieczorami i nocą możemy go spotkać baraszkującego bliżej powierzchni, co często przejawia się charakterystycznymi pluskami.

Lipiec i sierpień są najbardziej łownymi miesiącami tego drapieżnika. Ciepłe, pochmurne i wręcz parne dni z lekkim deszczykiem, przedburzowe okresy są wymarzoną porą, podczas której sum żeruje intensywnie nawet w dzień. Kto pozna miejsca, w których sum ma swoje kryjówki, kto pozna ścieżki jego wędrówek i wypraw na mielizny w poszukiwaniu pożywienia, będzie Panem sytuacji. 

Sprzęt i zestawy:

Nasze możliwości, rodzaj zbiornika wodnego i warunki na nim panujące oraz wiele innych czynników, zwykle decyduje o doborze sprzętu i zestawów. Wiadomym jest, że wędziska muszą być silne, kołowrotki odporne na znaczne przeciążenia, a linki solidniejsze, niżeli przy zwykłych metodach gruntowych. Niemniej myślę, że nie należy popadać w przesadę i spokojnie można wykorzystać do tego celu posiadane gruntówki i karpiówki. Faktem jest, że dodatkowe akcesoria w postaci haczyków, krętlików, łączników i przyponów,itp. muszą spełniać najwyższe kryteria jakości.

Na swoje wyprawy sumowe z powodzeniem wykorzystuję posiadane wędziska i kołowrotki karpiowe.

Kołowrotki:
Cormoran Sinus BR XL 5500 5Pi, żyłka Jaxon Monolith Carp 0,35mm (nowość 2015);
Grauvell, Vorteks TS 6000, plecionka Jaxon Monolith Exelence 0,22mm (nowość 2013);
Jaxon Hegemon HRF 5000, plecionka Jaxon Monolith Premium 0,25mm (zapasowa szpula żyłka Trabucco T-Force 0,34mm);

Wędki:
2 x karpiówka Mikado SENSUAL CARP 390 / 3.00 lb ( 3 segmenty)
1 x karpiówka Jaxon Monolith XT Carp 360 / 3.00 lb (2 segmenty)

Metody:

Zrywka
Nie sposób opisać szczegółowo wszystkich metod stosowanych przy połowie suma, dlatego ograniczę się do kilku wybranych. Nie dysponując sprzętem pływającym w postaci łodzi lub pontonu, praktycznie musimy zrezygnować z jednej z najpopularniejszych metod z zastosowaniem żywca, jaką jest tzw. „Zrywka”. Jeden z wariantów został przedstawiony na  (rys.1.). Metoda ta swoją skuteczność zawdzięcza głównie możliwości precyzyjnego i stabilnego umieszczenia nawet większej przynęty, w rejonie zlokalizowanej kryjówki drapieżnika lub też na najprawdopodobniejszym kierunku jego żerowania. Należy przy tym zaznaczyć, że może za wyjątkiem solidnego spławika, większość zastosowanych akcesoriów jak bojka, ciężarek, linka zrywki można wykonać wykorzystując środki podręczne. Ostatnio widziałem w postaci bojki 5l butelkę po wodzie grodziskiej, która znakomicie spełniała swoją rolę. Jak przy każdej metodzie, tak i przy zrywce ważnym elementem zestawu jest odporna na przetarcia linka przyponowa, solidny hak lub kotwiczka oraz krętliki.

Podwodny spławik

Podwodny spławik (wariant bojka rys.2 i 2a), (foto nr 1) zjednuje sobie coraz więcej zwolenników, m.in. dzięki swojej uniwersalności a zwłaszcza skuteczności. Żywcowy zestaw możemy precyzyjne ulokować w łowisku wykorzystując sprzęt pływający, a także w określonych warunkach wykonując rzuty z brzegu. Ważnym elementem przy tej metodzie jest umiejętne dobranie wielkości ciężarka i wyporności spławikado wielkości przynęty. Podczas ostatniego wędkowania z powodzeniem do takiego zestawu zakładaliśmy drobiowe wątróbki. Zastosowanie bojki umożliwiło nam podniesienie przynęty, ponad bujnie rosnący na dnie łowiska rogatek i tym samym wyeksponowanie przynęty.



Gruntówka

Zwykła gruntówka z końcowym obciążeniem będzie z kolei idealną i najprostszą metodą, którą z powodzeniem możemy zastosować zarówna na rzece jak i na stojącej wodzie, z wykorzystaniem całej gamy przynęt (wariant rys.3). Metodę tą z powodzeniem można zastosować łowiąc na wątróbki drobiowe, pellety sumowe, rosówki, martwe rybki, filety ryb itp.





Pater noster
Oczywiście mówiąc o metodzie połowu sumów na żywca, nie można zapomnieć o starej jak świat metodzie Pater noster (wariant rys.4). Myślę przy tym, że wszystkie inne metody, w tym zrywka, podwodny spławik itp., jakby wykorzystują samą ideę zastosowaną w Pater noster. Dzięki żywcowi ustawionemu w wybranym miejscu, mamy możliwość w miarę swobodnej penetracji znacznego obszaru wokół bojki. Dodatkowo, podobnie jak w metodzie z podwodnym spławikiem, mamy możliwość zmiany położenia zestawów poprzez ich podciągnięcie, bez konieczności wykonywania ponownych wyrzutów. 


Przynęty: 

Myślę, że zdjęcia są na tyle czytelne, ze można ograniczyć się do opisu  jedynie wybranych przynęt. Szczególną uwagę zwrócił bym na wątróbkę (foto 3,3a). Ostatnio zwróciliśmy uwagę na fakt, że zdecydowanie lepszą od kurzej jest wątróbka indycza. Jest zdecydowanie mocniejsza i większa. Chcą mieć pewność, że nie spadnie nam ona z haczyka lub kotwiczki, powinniśmy zapinać wątróbkę za białe wiązadło  łączące oba płaty. Innym skutecznym sposobem, będzie umieszczenie wątróbki w siatkach wędliniarskich o większych oczkach. Stosując za przynętę wątróbkę, nie można zapomnieć o zaprawieniu jej suszoną krwią, która dodatkowo podnosi walory wabienia ryb (foto nr 7). Jedną z ciekawszych przynęt jest też świeżą makrela (foto 4,5), którą można dostać w sieci

Makro.
Na łowisku Szachty (płd.Poznań), na którym wędkowaliśmy na początku lipca, znakomicie sprawdziła się nam pasta pelletowa wykonana na bazie ekstraktów Betaine, Red Halibut i Black Halibut marki 4 Success (foto 6, 6a, 6b).   Pasta jest rewelacyjna i prosta w przygotowaniu. Do ekstraktu wystarczy dodać jajko i dokładnie wygnieść, następnie oblepić haczyk lub kotwiczkę i przynęta gotowa. Natomiast dodając do ekstraktu wody sporządzimy niezwykle kuszącą mieszankę zanętową. Sprzedawana jest ona w 2kg opakowaniach, co spokojnie wystarcza na 3-4 wypady nad wodę. Należy przy tym zaznaczyć, że w tak sporządzoną przynętę i zanętę wchodzą nie tylko sumy, ale i liny leszcze i karpie.

Podsumowanie

Najlepsze okresy do połowu sumów jeszcze przed nami. Połowa lipca i cały sierpień jeszcze przed nami. Warto więc lekko przystosować swoje gruntówki lub karpiówki i poświęcić chociaż kilka letnich wieczorów i nocek. Branie a następnie widok nawet niewielkiego wąsatego osobnika potrafi solidnie zagotować krew w żyłach, o czym zaczynam się przekonywać ostatnio sam. Powracają upalne i parne dni, zaplanujmy więc sumowe wypady na niewątpliwego króla polskich jezior i rzek.

 

4.8
Oceń
(46 głosów)

 


Wedkuje.pl poleca

 

Polowanie na suma - opinie i komentarze

pstrag222pstrag222 (2015-07-19 19:48)
0
Fajny wpis, i zastanawia mnie ta pasta czy mógłbyś cos więcej o niej napisać. *****
slawomir66slawomir66 (2015-07-19 20:04)
0
Witaj Marek. Dobre podpowiedzi dla początkujących łowców. Mam serdecznego kolegę, który jest łowcą sumów a na swym rozkładzie ma też takie 2 metrowe. Na ogół wędkuje na Zalewie Sulejowskim na którym są takie okazy. łowi metoda ze zrywką, którą też opisałeś a jego przynętą są leszcze czy karpie takie 1,5 kg. Jego problemem jest to, że na Zalewie Sulejowskim obowiązuje zakaz wywożenia przynęt. I nie ma przeproś aby coś wskórać w okręgu. Nie ma możliwości wytłumaczyć władzom że nie można wyrzucić takiego żywca. Więc płaci mandat za wywożenie i dalej wędkuje. I jeszcze jeden absurd. Jak narysowałeś - przy tej metodzie stosuje się bojki. Jak trzeba byc niemyślącym aby podczas kontroli wędkarskiej podejrzewać że owa bojka to coś co unosi sieci kłusownicze. Chłopak tłumaczy, rysuje podobny zestaw jak twój ale nic. Strażnicy czy policja wpływają i trałują miejscówkę. Szok i paranoja. Pozdrawiam sumiarzy.
heniekbakheniekbak (2015-07-19 21:40)
0
Witam bardzo przydatne porady,drobiowa strasznie delikatna więc ja nitką wiazalem😉 przy najbliższej okazji sprawdzę indycza😊 pozdrawiam.
marek-debickimarek-debicki (2015-07-20 20:09)
-1
Dwa lata wstecz, Firma NG Polska pokazała na Rybomanii w Poznaniu markę 4SUCCESS (kulki, pellety, mixy itp). Wówczas to po raz pierwszy zakupiłem po opakowaniu mixu halibut oraz kryll. Można z tego robić cuda. Poczynając od dodatku do kulek, poprzez zanęty, kończąc na przynętach takich jak opisałem wyrabianych z surowym jajkiem. Więcej znajdziesz na stronach: 1. https://pl-pl.facebook.com/NGPolska. 2.http://ng-polska.com/ Miłej lektury
marek-debickimarek-debicki (2015-07-20 20:14)
-1
Jeżeli chodzi o wątróbkę to połową sukcesu jest zakup towaru wysokiej jakoiści. Nie może być to wątróbka poszarpana, a płaty powinny być jednolite i połączone białą błonką (wiązadłem). Przebicie płatu wątroby skutkuje jej rozerwaniem lub szybkim zdjęciem poprzez rybę. Dlatego też należy zapinać wątróbkę, przeplatając hak wokół białej błony łączącej (wiązadła). Przynęta trzyma się wówczas dobrze i nie spadnie podczas nawet silnego wyrzutu. Inny skutecznym sposobem jest zastosowanie worka PVA.
pstrag222pstrag222 (2015-07-20 20:21)
-1
Dzięki za informacje... Sam się zastanawiam na jakimś wabieniem sumów bo coś omijają mnie
w6i6e6w6i6e6 (2015-07-21 20:28)
-1
Nie łowię z gruntu, ale takie teksty zawsze się fajnie czyta.
Dos equis xxDos equis xx (2015-07-23 00:46)
+1
Teoria opanowana, szkoda że zdjęcia wymiarowego suma nie ma, choć jednego
marek-debickimarek-debicki (2015-07-23 22:05)
0
Tak sobie myślę, że w końcu od czegoś trzeba zacząć! Pozdrawiam. M.D.
barrakuda81barrakuda81 (2015-07-29 14:24)
0
Lubię suma jako niespodziankę na końcu zestawu adresowanego do rzecznego sandacza czy szczupaka. Rzadko bywa dla mnie celem samym w sobie ale jak już dziabnie to erupcja adrenaliny murowana!Pozdrawiam.
groniargroniar (2016-09-02 08:40)
0
Próbujemy ale tylko male.Pozdrawiam
piotr-kasperekpiotr-kasperek (2016-09-02 10:58)
0
Heniekbak napisał: Witam bardzo przydatne porady,drobiowa strasznie delikatna więc ja nitką wiazalem😉 przy najbliższej okazji sprawdzę indycza😊 pozdrawiam. Niektórzy wędkarze wkładają ją do damskich skarpetek z lycry.

skomentuj ten artykuł

Zobacz podobne wpisy


 




Aplikacja