Zaloguj się do konta

Południowe karasie i liny.

Witam.!

Dnia 16 czerwca postanowiłem wybrać się na ryby wczesnym rankiem.Z wielką ochotą dzień przed nastawiałem budzik w telefonie na godz. 3.00,niestety zaspałem.;( Pogoda niczego sobie,cały dzień pochmurny i parny,wstałem o godzinie 10.00 pomyślałem sobie-ranek musiał być identyczny jak przedpołudnie.No i pierwsza myśl pootwarciu oczu:Jadę na ryby!No i tak się stało.Spakowałem się i naprzód.Godzina 12.00 byłem już nad niewielkim stawem.Czerwony gnojak i do boju,ale nic 10min zero poprawy 20min także nic,ale już po 30min postanowiłem zmienić stawek na inny niedaleko położony na polu obok niego,jest tam pomost,dużo krzaków,trzcin i 30cm wody i dobry metr zarośli.Myślę sobie spróbuję,dlaczego nie?Więc ponownie wrzucam "czerwonego" no i czekam po jakichś 5 minutach miałem branie,lecz niewykorzystane,zmieniłem hak ponieważ grot był tępy.Odrazu rybka,karaś,nieduży niestety.;( No i tak 2,5 godziny siedziałem nad tym stawem i łowiłem sobie karasie i kilka linów ku mojemu zaskoczeniu.
Dziś wybieram się na nocke na większe rybki.Zobaczymy jak bedzie.;)) Pozdrawiam wszystkich.;) Serdecznie.

Opinie (0)

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Czytaj więcej