Pomysł na sztuczną przynętę cz.II

/ 9 komentarzy / 2 zdjęć


W części pierwszej - dla tych którzy nie czytali, opisałem chęć stworzenia nowej przynęty.
Od poprzedniego wpisu udało mi się wykonać 4 prototypy takiej przynęty, które w dniu dzisiejszym były przez mnie testowane na rzece Wkrze. Ale zanim o testach może o samej przynęcie.
Przynęta składa się z blachy, drutu, koralików i oczywiście kotwiczki. I teraz słyszę jak mówicie, przecież to nic nowego. Takie blaszki już dawno są używane.
Heh, zgadza się. Ale są to blaszki gdzie skrzydełko jest zamontowane na strzemiączku. W mojej blaszce, skrzydełko ( nie wiem czy taka nazwa jest odpowiednia dla tego typu blaszki) nazwę to turbinka bo chyba lepiej pasuje. A więc turbinka zamontowana jest osiowo na drucie. Blaszka jest symetryczna a przez jej środek po uprzednim nawierceniu otworów i odpowiednim wygięciu przeprowadzony jest drut. Koraliki są dodatkiem pomagającym w lepszym kręceniu się turbinki i oczywiści efektem wizualnym. Ja zastosowałem również ołów do obciążenia.
Co do samej blaszki (turbinki) . Jak wiadomo prosta blaszka nie będzie się kręcić. Dlatego też została nacięta i wygięta tak, aby przepływająca woda wprawiała ją w ruch obrotowy. Została tu wykorzystana taka sama zasada jak przy wiatraczku.
Dołączony rysunek przedstawia prototyp blaszki.


Do swoich prototypów użyłem blachy gr.0,5 mm, co okazało się być zbyt lekkie i aby blaszka była odpowiedniej wagi, należało by użyć grubszej. Najlepsza chyba była by blacha miedziana lub mosiężna.
Wygięciem i wielkością łopatek możemy kontrolować szybkość obracania się blaszki.
Jeżeli chodzi o testy.
W pierwszej części napisałem że prototyp był testowany w warunkach domowych. W wannie blaszka zachowywała się zadowalająco i kolejne trzy o troszkę zmienionym kształcie także przeszły testy wannowe z wynikiem zadowalającym. W dni dzisiejszym będąc na działce przetestowałem prototypy w warunkach w jakich powinny pracować.
Praca samej przynęty jest prawidłowa i zgodna z pomysłem. Niestety żyłka skręca się mimo zastosowania krętlika.
Efektów w postaci ryb także nie udało się uzyskać ale to akurat nie jest winą przynęty gdyż próbowałem także na wypróbowane już w tej wodzie i miejscu przynęty i także nie udało mi się nic złowić.
Kończąc mój wywód chciał bym zachęcić majsterkowiczów do wypróbowania i modyfikacji owej przynęty i podzielenie się spostrzeżeniami na forum i ze mną.
Jeżeli mieli byście jakieś pytania piszcie.

05.11.2012
Siedząc dziś w pracy wymyśliłem inną wersję przynęty w której ograniczyłem tarcie i nie powinna już kręcić żyłki. Numerki na rysunku oczywiście to kolejność wytwarzania.

pozdrawiam

 


4.7
Oceń
(31 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Pomysł na sztuczną przynętę cz.II - opinie i komentarze

Wonski79Wonski79
0
Cały czas myślę o tym skręcaniu żyłki i chyba już wiem w czym rzecz. Tak więc: w standardowej blaszce strzemiączko ma 2 punkty podparcia co sprawia że opór między strzemiączkiem a drutem jest stosunkowo niewielki. W moim prototypie tych punktów jest więcej co wprawia drut w obrót. Rozwiązaniem jest zmniejszenie tarcia. Mam już kolejny pomysł na modyfikacje i czekam też na Wasze propozycje. (2012-11-05 12:15)
kamil11269kamil11269
0
***** (2012-11-05 15:08)
Wonski79Wonski79
0
Dodałem rysunek v2 ;) obmyślona w pracy aby zmniejszyć tarcie. (2012-11-05 21:10)
esox61esox61
0
Dobry pomysł to droga do wędkarskich sukcesów :))) (2012-11-06 21:00)
Lin1992Lin1992
0
Dobra robota. Życzę sukcesów. (2012-11-08 19:22)
krzysiekol98krzysiekol98
0
W ,,Wiadomościach Wędkarskich" 6/2010 W dziale RYNEK było przedstawione bardzo podobne urządzenie firmy EXORI: przynęta składała się z dwóch blaszek (Jedna była mniejsza a druga większa) Jedna była wewnątrz drugiej. Blaszki wirowały w przeciwne kierunki. Napisali,że przynęta jest dobra na bolenie, szczupaki, morskie trocie i dorsze oraz sumy. W przynęcie zastosowano jeszcze chwosty (2012-11-13 21:58)
Wonski79Wonski79
0
Nie chcę się upierać, że nikt wcześniej czegoś podobnego nie wymyślił. Jak już opisałem sprawdzałem w internecie jak i w Urzędzie Patentowym jakiejś wzmianki o takiej przynęcie i nie znalazłem. Od jednego z forumowiczów także dostałem informacje że kiedyś była opisana przynęta o podobnym działaniu ale nie ma ich na rynku. Możliwe że ich działanie nie jest takie dobre i jest to powód. Oczywiście żaden producent nie zainteresuje się jak nikt z tego nie będzie korzystał. Dlatego też zachęcam do zrobienia sobie takiej przynęty - po to załączyłem rysunki. Nie mam możliwości wykonania paru setek owej przynęty aby ją rozesłać do testów ani pieniędzy na przesyłki. W niedługim czasie dołącze także zdjęcia wykonanych już przez mnie przynęt, co na pewno pomoże konstruktorom. Moim celem nie jest zarobienie na tej przynęcie, oczywiście nie obraził bym się jak miał bym z tego jakieś profity. Pozdrawiam wszystkich konstruktorów i wynalazców. (2012-11-14 09:30)
użytkownik107516użytkownik107516
0
Porażka, takie przynęty istnieją już od wielu wielu lat. Przedewszystkim piszesz o czymś czego jeszcze nie przetestowałeś. Ps. Twoje wykonanie nie gwarantuje poprawnej pracy w wodzie. (2012-11-14 16:29)
Wonski79Wonski79
0
Jak widać nie przeczytałeś do końca albo z twoim czytaniem ze zrozumieniem tekstu jest coś nie tak. Na szczęście mam możliwość usunięcia tych twoich docinek ale nie zrobię tego. Pozdrawiam (2012-11-14 16:50)

skomentuj ten artykuł