POP'n'ROVER-Woblery powierzchniowe

/ 6 komentarzy / 4 zdjęć


Czarny scenariusz

W końcu wyczekiwany urlop – długo planowana wyprawa wędkarska nad dawno nie odwiedzane zaciszne jeziorko. Po kilku godzinach drogi wreszcie docieracie nad wodę, a tam niemiła niespodzianka… cała powierzchnia wody pokryta roślinnością. Wszędzie grążele, wysoko wynurzone rdestnice i moczarki. Już na starcie ponosicie klęskę, nie posiadacie odpowiednich przynęt na takie warunki. Koszmar wędkarski właśnie się urzeczywistnił…

Tajna receptura

Aby ta straszna wizja nigdy mi się nie sprawdziła mam w pudełku woblery powierzchniowe stworzone na płytkie mocno zarośnięte łowiska. Ich głębokość nurkowania wynosi zero, czyli możemy się ustrzec zaczepiania roślin sięgających niemal lustra wody. Nie stracimy też przynęt prowadząc je nad zatopionymi gałęziami.

Jak wygląda w praktyce korzystanie z takich przynęt? Wykonujemy rzuty najbliżej pasa wynurzonych roślin, powalonych drzew w zatoczkach o głębokości do 3m. Każde oczko, przesmyk pomiędzy grążelami, trzcinami to potencjalna kryjówka drapieżnika warta poprowadzenia wabika. Nie dopuszczamy do luzu na lince kontrolując palcem wysnuwającą się linkę w końcowej fazie rzutu. Powoduje to również cichsze podanie przynęty, która jedynie delikatnie pluśnie przy kontakcie z lustrem wody. Bardzo dobry układ prowadzenia to dwa średnio energiczne szarpnięcia i pauza ok. 2 sekundowa. Każdorazowe szarpnięcie musi powodować maksymalnie 0,5m drogi przynęty w naszym kierunku. Jak ryby żerują słabo często pomaga zwiększenie pauzy do 3 sekund. Właśnie podczas tego zatrzymania jest najwięcej ataków drapieżników. Jeżeli łowicie na łowiskach z duża presją wędkarską pomaga wykonywanie możliwie najdłuższych rzutów. Wypłoszone ryby przez innych wędkarzy trzymają się z dala od brzegów i tam spokojnie żerują. Rover i Pop mają doskonałe właściwości lotne, dlatego spokojnie dorzucicie nimi ponad 40m, do tego jeszcze gładziutka plecionka i 60m odległości są w Waszym zasięgu. Woblery wykonane są bardzo starannie, uzbrojone w bardzo ostre i mocne kotwice. Specjalnie zaprojektowany czerwony kształt pyszczka przynęt w wodzie wykonuje efekty akustyczne - cmoknięcia wabiące drapieżniki. SPITTIN’ ROVER posiada wbudowane obracające się śmigiełko, które podczas ściągania chlupocze na powierzchni wody pobudzając leniwe ryby.

Niesamowity i niezapomniany widok gdy za woblerem zobaczymy snujące w wodzie charakterystyczne wybrzuszenie, a po chwili widowiskowy atak ryby. Gdy będziemy odpowiednio cicho taki spektakl może się rozegrać niemal pod naszymi nogami. Emocje i adrenalina są murowane podczas wędkowania. Pop i Rover bardzo upodobały sobie szczupaki, okonie czy bolenie, a dzięki nim również i ja.

 


4.9
Oceń
(40 głosów)

 

POP'n'ROVER-Woblery powierzchniowe - opinie i komentarze

maverick314maverick314
0
Witam..... Rover jak i Spitin rover oraz pop są to bardzo dobre przynęty powierzchniowe, ktorymi łowi się fantastyczne ryby, ja osobiście posiadam rovera i popa i nie raz łowilem tymi przynetami niestety jak na razie bez rezultatu aczkolwiek się nie poddaje i wiem że kiedyś uda mi się złowić na te przynęty ryby. Gratuluje ci zlowienia tak pięknej ryby na taka wspaniałą przynętę :-), oby to nie była pierwsza i ostatnia. Pozdrawiam (2014-06-18 09:46)
barrakuda81barrakuda81
0
Przyneta "taka sobie''.Owszem złowiłem na niego pare niewielkich szczupaczków ale mam zastrzeżenia do jej pracy.Mniej wprawny w posługiwaniu sie tego typu wabikami wędkarz który nie opanuje techniki prowadzenia równie dobrze może rzucać patykiem...Brak mu pewnej płynności ruchów przy podciaganiu i potrafi "cos odwalic" ale jak ktoś jest niezbyt wymagajacy to może byc. (2014-06-18 10:21)
DraqDraq
0
Ja używam Spittin Roverów na okonie ;) (2014-06-18 14:11)
użytkownik66015użytkownik66015
0
Łowienie popperami jest bardzo emocjonujące a atak ryby bardzo widowiskowy. Największe moje zaskoczenie - wzdręga która zapięła się na tylną kotwicę siedmiocentymetrowego Rovera. Pozdrawiam ***** (2014-06-18 15:30)
kostekmarkostekmar
0
Jakoś nigdy nie udało mi się złowić jakiejkolwiek ryby na te przynęty !!! Nie wiem co jest grane, ale nawet jak wiem, że są ryby to i tak nie reagują na przynętę. Zagadkowe w kontekście Twojego opisu.? Zostawiam piątala i połamania !!! (2014-06-18 23:26)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Tak, brania powierzchniowe szczupaka, są widowiskowe i zapierające dech w piersiach. Uwielbiam je... (2014-06-19 11:08)

skomentuj ten artykuł