Poranny wypadzik na łowisko.

/ 3 zdjęć



Dysponując
wolnym dniem o godz.5 wyruszyłem na moje ulubione łowisko do
Owińsk. Byłem tam dwa dni temu drobnicy troszkę nałowiłem.
Pogodna nie była klarowna,lecz mnie to nie odstrasza. Popadał nawet
lekki deszczyk. Rybki współpracowały nie najgorzej. Ogólnie było
fajnie. Przez 4 godz. złowiłem ok.20 krąpi i 2 ładne leszcze.
Łowiłem na bacika. Najgorsze jednak są meszki. Potrafią umęczyć
człowieka. Bros ani Off nie są skuteczne. One nie gryzą lecz są
natrętne. Najgorzej obronić oczy. Jutro wyposażony w okulary
pływackie wyruszam rano ponownie. Dwie większe rybki wziąłem
pozostałe wypuszczone. Najważniejsze że coś się dzieje. Kol.
polujący na grubego zwierza /karpiarze/ nadal zawiedzeni. Jeżeli
jutro coś ciekawego złowię podzielę się wiadomością. Wybierającym się na rybki życzę powodzenia.Pozdrawiam.

 


3.3
Oceń
(7 głosów)

 

Poranny wypadzik na łowisko. - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł