Powrót do spinningu po kontuzji

/ 6 komentarzy / 4 zdjęć


Powroty bywają ciężkie, ale akurat ten nie był. W styczniu przeszedłem oprację kolana i musiałem poddać się rehabilitacji co wiązało się z długim odpoczynkiem od spinningu. Nie mogłem usiedzieć w miejscu bo kije leżały za szafą i czekały tylko aby je zabrać na ryby. I w końcu nastał ten dzień.
Ale przejdźmy do rzeczy. Pudełka zapakowane kije gotowe i heja na ryby. Padło na moje stare miejsce czyli Wola Uhruska. Przy okazji poszedłem na stare miejsce dziadka i byłem oczarowany bo wierza spadła do Bugu. Po paru rzutach postanowiłem przenieść się dalej. Pomysł okazał się trafny, gdyż za 3 rzutem wyciągnąłem okonia. Gdy stuknięcia ustały przeniosłem się na swoje stałe miejsce gdzie zawsze siadam z gruntem. Postanowiłem zmienić taktykę i połapać na ciężko.
Odbiegnę teraz od tematu i tu kieruję pytanie do doświadczonych spinningistów. Miałem bardzo dziwne branie i nie wiem co to było, guma była zsunięta z haka i strasznie pocięta, co to był za potwór?
Wracając do tematu, po tej dziwnej sytuacji przesunąłem się około kilometra w dół rzeki, do pewnej miejscówki o której powiedział mi mój znajomy. Tam też trafił mi się okonek. Potem wróciłem na to miejsce gdzie złapałem pierwszego okonia i to był strzał w dziesiątkę.
Po paru rzutach na paprocha na główce postanowiłem zmienić na boczny trok. Wystarczyło trzy rzuty i siadł na mojego Dragonika kolejny okoń. Następny rzut i znowu branie, myślałem że to kolejny okoń, ale to był mały szczupaczek.
I tym oto akcentem zakończył się pierwszy mój wypad spinningowy od dłuższego czasu.

 


4.9
Oceń
(20 głosów)

 

Powrót do spinningu po kontuzji - opinie i komentarze

u?ytkownik128179u?ytkownik128179
0
Gratuluję udanego powrotu do spinningu,myślę że gume mógł zaatakować sandacz,bardzo często przy spóźnionym zacięciu zsuwa gume z główki. Pozdrawiam (2013-08-30 19:56)
grisza-78grisza-78
0
Ode mnie też gratulacje i życzenia zdrowia. A jaka to była ryba.... Pewnie niestety już nigdy się nie dowiesz, kandydatów jest kilku - sandacz, szczupak, może sum. Pozdrawiam. (2013-08-31 16:58)
oliwia100oliwia100
0
Dla jednych to koniec czy przerwa, dla drugich początek. Wędkować zaczęłam właśnie po operacji kolana, gdyż biegać nie mogłam a taki ze mnie wariot, że ze stabilizatorem na nodze nad wodę wyleciałam :) Życzę zdrówka i gratuluję przepięknych okazów. (2013-08-31 17:40)
mszpetmanmszpetman
0
Dziękuję za miłe słowa. Mi tylko ryby zostały, ale to dobrze więcej czasu będę poświęcał w pogoni za drapieżnikiem. (2013-08-31 18:40)
camelotcamelot
0
na 99% że to był sandacz................ *****. Pozdrawiam serdecznie ! (2013-08-31 22:08)
grzegorz notgrzegorz not
0
Ja też wróciłem do wędkarstwa po 10-cio letniej przerwie. Przyczyna podobna. Kontuzja ręki i koniec z dotychczasowym hobby - rowerkiem:-) (2013-09-02 22:38)

skomentuj ten artykuł