Prawa wędkarza

/ 25 komentarzy


Witam. Mam pewien dylemat na temat wód użytkowania publicznego a nie mogę znaleść odpowiedzi w sieci. Może ktoś posiada tą wiedzę i pomoże mi w tej kwesti. Wody skarbu Państwa jak i wody należące do jednostek samorządu terytorialnego są wodami publicznymi.Czy prawo wodne nakazuje na właściciela obowiązek umieszczenia tablic informacyjnych dotyczących danego jeziora o możliwości z jego korzystania. Jeżeli właściciel jeziora- Gmina nie określiła zasad korzystania z jeziora ani na swojej stronie internetowej, ani na tablicy przy jeziorze to w takim przypadku czy Państwowa Staż Rybacka ma prawo ukarać wędkarza który uprawia na tym jerziorze sport wędkarski z godnie z przepisami PZW i posiadający aktualne opłaty na dany rok. Dziękuję wszystkim którzy udzielą mi na ten temat wyjaśnień. Pozdrawiam

 


3.8
Oceń
(4 głosów)

 

Prawa wędkarza - opinie i komentarze

pawlik-grabospawlik-grabos
+2
musi ukarać jeżeli nie stosujesz się do ustawy o rybactwie śródlądowym (2019-02-14 14:31)
adii3adii3
0
Trzeba brać pod uwagę, że w straży rybackiej też pracują ludzie i pierwsze takie zdarzenie bankowo będzie skutkowało tylko upomniem. (2019-02-14 15:35)
luxxxisluxxxis
+2
Do wędkowania na wodach publicznych,miejskich czy jak je tam nazwać uprawnia biała karta wędkarska.Nie musisz mieć opłacone składek pzw gdyz woda ta nie należy do nich a karta jest dowodem na to iż znasz obowiązujące przepisy,wymiary i inne pierdoły. Tak-PSR może ci wdoić mandat,a nawet powinna jeśli łamiesz prawo. RAPR to wytwór pzw jednak nad nim wysoko stoi ustawa o rybactwie śródlądowym,ona mówi też o wymiarach i okresach połowu. (2019-02-14 16:37)
StanlejdStanlejd
0
Dziękuję za odpowiedzi, ale one nie odpowiadają na moje konkretne pytania: 1 czy prawo wodne nakłada na właścieciela wody obowiązek umieszczenia tablicy informacyjnej o zasadach korzystania z danego zbiornika wodnego.2.Jeżeli właściciel wody - gmina nie określą zasad korzystania z danego jeziora nawet na swojej stronie internetowej gminy, to czy Straż Państwowa może karac wędkarza który wędkuje zgodnie z przepisami PZW za brak zezwolenia na dany zbiornik mimo że właściciel wody żadnych informacji na ten temat nie podaje do publicznej wiadomości. (2019-02-16 11:28)
luxxxisluxxxis
+2
Brak takiego przepisu,to do wędkarza należy obczajenie czy można i co można. Chcąc gdzieś połowić trzeba ustalić wszystko we własnym zakresie. (2019-02-16 18:30)
luxxxisluxxxis
+3
Ludzie zamiast wykupić kwity rwaliby poprostu tablicę i udawali niezorientowanych bo tablicy ni ma... (2019-02-16 18:32)
JulianJulian
+1
W Wiadomościach Wędkarskich jest taki ,,kącik " Paragraf i ryby . Proponuje do pana prawnika z tym pytaniem się zgłosić. Będzie spokojniej , łatwiej i przyjemniej oraz Adekwatniej !!!. Bo tak to ta dyskusja przypomina typowe Pier.....enie o Szopenie ( Chopinie z francuska) Ps. Fakt faktem że namnożyło się pełno takich tabliczek Droga prywatna ( namalowanych na tekturze czy desce) o których to ( drogach) NIKT !!!!! w stosownych urzędach nie wie ( zadaliśmy sobie ten trud) znaków zakazu wjazdu ustawionych na krzywych kołkach lub na drzewach. Istnieją moi drodzy koledzy odnośne normy i przepisy związne z takimi informacjami ( znakami ) . A tak to wygląda na ,,oddolną inicjatywę '' nowoprzybyłych ,,działkowiczów" którym nagle wędkarze przeszkadzają Tylko że wędkarze tam byli na wiele lat wcześniej zanim im do łba strzeliło działecke sobie wykupić nad wodą - nad którą jak nikt nie widzi zarzuce sobie siatecke na rybke dla kotka.Problem z dojazdem do wody i innymi takimi palantami jest problemem Ogólnopolskim co było gdzieś już na tym forum omawiane. Pozdrawiam koledzy i trochę zdrowego rozsądku. (2019-02-16 20:19)
StanlejdStanlejd
0
Jeszcze raz dzieki za wszystkie informacje. Pozdrawiam (2019-02-18 16:11)
luxxxisluxxxis
+1
Julian-na tabliczki sriczki i siateczki aż do wody mam super patent-cążki. Skuteczność 100%. (2019-02-18 17:02)
Romuald55Romuald55
+1
Sprawa jest dość skomplikowana.Ustawa o rybactwie mówi jasno,że wędkujący musi mieć przy sobie Kartę wędkarską oraz Zezwolenie uprawnionego do rybactwa na danej wodzie.Z Kartą wędkarską problemu nie ma,natomiast z pozwoleniem bywa różnie.Jeżeli uprawnionymi do rybactwa są właściciele prywatni,Stowarzyszenia,Kluby wędkarskie czy PZW to swoim cłonkom wystawiają pozwolenia na wędkowanie.Gorzej gdy uprawnionym do rybactwa jest organ administracji państwowej to zgodnie z ustawą trzeba mieć wydane przez uprawnionego do rybactwa zezwolenie.Co do tablic ,nie ma takiego obowiązku. (2019-02-18 20:00)
JulianJulian
0
Masz 100% racji + telefon komórkowy dla wybitnie beszczelnych. Byłem świadkiem jak ( nie wędkarz a kajakarz) . Wyjął i ze stoickim spokojem ( mimo wrzasków jednej takiej matrony ) zaraz zadzwonimy po straż miejską i sprawdzimy ,,statut tej drogi prywatnej do samej wody ) . Skutek był PIORUNUJĄCY !!!!!. Im bardziej towarzystwo darło mordę tym szybciej spier......ało. Pozdrawiam. (2019-02-19 15:03)
StanlejdStanlejd
0
dzięki wszystkim za odpowiedzi ,nie jestem zwolennikiem łamania przepisów choć je dość dobrze znam i ale też nie chcę się godzić na to że gmina jako właściciel wody nie określa zasad użytkowania czy zakaz wstępu itp.na swojej stronie internetowej ani na tablicach przy wodzie a Straż Państwowa odrazu wystawia mandaty. Dlatego tą kwestię roztrzygnie sąd. (2019-02-20 22:21)
51Marek51Marek
+1
Stanlejd, a nie szybciej i pewniej było wysłać meila lub zadzownić i zasięgnąc informacji u źródła, czyli u właściciela wody? Tutaj, na ogólnopolskim forum dowiesz się tylko przewaznie "co kto myśli o sprawie". Bez żadnej za odpowiedź odpowiedzialności! A tą odpowiedzialność poniesiesz Ty. (2019-02-21 16:43)
przemkowski46przemkowski46
0
To jest normalne w tym państwie ,że nikt nic nie wie.Nieznajomośc przepisów nie zwalnia od odpowiedzialności.Najlepiej pytać w swoim kole wędkarskim,ale i oni nic nie wiedzą.Ciemnogród. (2019-02-27 10:08)
MelfaMelfa
0
(2019-02-27 10:15)
MelfaMelfa
0
(2019-02-27 10:17)
SithSith
0
Cytat: "To jest normalne w tym państwie ,że nikt nic nie wie.Nieznajomośc przepisów nie zwalnia od odpowiedzialności.Najlepiej pytać w swoim kole wędkarskim,ale i oni nic nie wiedzą.Ciemnogród. (2019-02-27 10:08)" Jaki Rząd, taki swąd... (2019-02-27 12:16)
wowy58wowy58
0
Nie jestem prawnikiem, tylko ekonomistą, ale według mnie w w/w sprawie można się powołać na tzw "dorozumiane oswiadczenie woli" , tzn że; .1 Jezeli organ administracji państwowej lub samorządowej nie określa zasad korzystania z wód ogólnie dostępnych - to znaczy, że "rezygnuje" z procedur wydawania zezwoleń, itd, a zatem łowimy wg zasad Ustawy ( terminy, wymiary, ilości, metody , itp. 2. Ustawa nakłada na "uprawionego " obowiązek do ...itd - a jeśeli ten nie wykonuje tego obowiązku, to oznacza , że nie wnosi nic nowego ponad ustawę. Myślę, że w/w powinno wystarczyć - łowimy wg zasad ogólnych (ustawowych) i nie zapominamy o 1,5 m wolnego terenu od lini brzegu..... . Pozdrawiam (2019-03-02 08:22)
JulianJulian
0
Jezus ,Maria. !!!! Aż strach się bać. Panie Boże od prawników trzymaj mnie z daleka. A ja głupi i naiwny chciałem sobie nie wadząc nikomu w ciszy i spokoju posiedzieć sobie z wędką. Ps I tak to oto koledzy wędkarze. działa klasyczne prawnicze Perpetuum Mobile.Dawno pomżemy a to to będzie w Nieskonczoność Trwać. Nasze wnuki i prawnuki bedą roztrzygały ten spór . Z poważaniem Julian (2019-03-02 12:03)
JulianJulian
0
Pomrzemy - oczywiście. (2019-03-02 14:07)
51Marek51Marek
0
Panowie, koledzy! W którym miejscu ustawić znak/znaki, tablice czy cokolwiek innego informującego o danej wodzie, w jakiej ilości, na jakiej wysokości, etc, etc? Na przykład nad wodą o powierzchni nawet kilku hektarów, okolonej na około 1/3 obwodu lasem, na 1/3 polami uprawnymi i na 1/3 terenem bagiennym? Zawsze znajdę taką drogę dojścia, gdzie nikomu nie przyszłoby do głowy stawiać jakąkolwiek tablicę. I co? Zatem, jako, że nieznajomość prawa nie zwalnia ... JEDYNYM sposobem jest zdobycie informacji w jednostce samorządu lub miejscowym kole wędkarskim! Inaczej może nas czekać niemiła i kosztowna rozmowa z panami z PSR lub SSR. (2019-03-02 18:00)
zenfrzenfr
0
Panowie dyskutanci.Skąd u was tyle wiedzy.???Warunki wędkowania okresla rozporządzenie ministra rolnictwa, a prawo wodne i konstytucja określa zasady dostępu i korzystania z wód.Wymagania pozwoleń PZW na wodach publicznych jest zwykłym przestępstwem.Wody państwowe poza obwodami rybackimi nie mogą być obiektami dzierżawy i innych form obrotu cywilnoprawnego .Mandaty można płacić tylko za wykroczenia ustawowe.RAPR nie jest ustawą tylko zlepkiem pobożnych życzeń kilku jegomości ,która z ustawą ma tyle wspólnego co wół z karetą ..Wykroczenia przeciwko rapr mogą być rozpatrywane przez sądy koleżeńskie .Rybanaga blog spod com pl (2019-03-03 00:04)
bertholdberthold
0
Od dawna chyba komuny nie mamy ŻADNYCH praw , mamy tylko obowiązki i zakazy . (2019-03-03 09:18)
użytkownik26223użytkownik26223
0
Stanisławie . Jeśli posiadasz uprwnienia tzn masz kartę wędkarską to powinieneś czytać RAPR. Tam pisze "obowiązkiem wędkarza jest ustalenie do kogo "należy" dana woda." A więc nie jest tak że zobaczysz kawałek wody i nie obchodzi cie do kogo należy dana woda i na jakich zasadach i czy można wędkować. Z twojego postu nie wynika jakie wykroczenie popełniłaś ale widocznie coś przeskrobałeś skoro cie ukarano mandatem. (2019-03-03 09:25)
luxxxisluxxxis
0
Ciekawe i mądre słowa tu padają,widzę że ludzie,szczególnie Marek i Zenfyr są obeznani w przepisach jak diabli. Rapr jako ulepek wszystkiego-zgoda,pzw-dziady idące po nieokreślonej bliżej nielegalnej bandzie-zgoda. Taki to już kraj -specyficzny. Mnogość durnych przepisów powala. (2019-03-03 09:51)

skomentuj ten artykuł