Progresja wyników na finiszu sezonu 2015.

/ 5 zdjęć


Przez lato 2015 a zwłaszcza sierpień, niestety o trociach w rzekach na których bywam nic nie słyszałem. Wg kolegi w sierpniu był czas dobrych wyników na Parsęcie k. Karlina/Białogardu, ale dość krótko i pod koniec sierpnia wszędzie wiało nudą...Jako emeryt,  mogąc dowolnie planować swoje wyjazdy - 16-go, we środę wybrałem się na moją ulubioną Inę k. Goleniowa. Bardzo lubię odcinek od okolic basenu do tzw. \"źródełka\". Miałem tam pare pięknych przygód i chętnie tam wracam. Tym razem złowiłem pięknego samca troci o dł. 62cm i wadze 2,5kg. Ciekawostki to; złowiłem Go na podróbkę Meppsa aglia dekor TW nr 4. Tania blaszka, ale jak pracuje !? po drugie - złowiłem dokładnie w tym samym miejscu, w którym przed dwoma laty sromotnie przegrałem z trocią, po tzerzecie tą szczęśliwą blaszkę kupiłem w przeddzień wyjazdu...! A co do progresu - w tydzień później, czyli dzisiaj, 24-go września 2015r. też na tym odcinku INY, złowiłem samicę troci o długości 76 cm i masie 4,75kg.! Co do ciekawostek  - złowiona /troć=ona/ została na tą samą blaszkę co i poprzednia, tego dnia 4 razy ją urywałem, gdy twarde zaczepy nie rokowały wygranej a jednak! Kolanko kotwiczki się odginało, ale zaczepy puszczały! Oczywiście to zasługa \"rwącego\" i jego wytrzymałej plecionki...I dwie smykałki, z kategorii wyższa szkoła jazdy...Po pierwsze - znajomość łowiska...Ja zapamiętałem, że latem, przy super klarownej wodzie w tym odcinku nurt uformował dwa duże doły, takie jakby duże schodki w poprzek koryta... Dziś, przy dość mętnawej wodzie tych dołków nie było widać, ALE one tam były i w jednym z nich kryła się moja upragniona TROĆ!   Po drugie - dzień był okresami bardzo słoneczny, woda prześwietlona, dużo widać, ale gdy doszedłem do prostki ze wspomnianymi dołami okazało się, że akurat wysokie drzewa z naprzeciwka ocieniają wodę prawie na całej szerokości co mogło ośmielić ukrytą w dołku troć, w ciemnej wodzie... To tym razem \"na tyle\".  Pozdrawiam kolegów trociarzy !!!

 


0
Oceń
(0 głosów)

 

Progresja wyników na finiszu sezonu 2015. - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł