Zaloguj się do konta

Protest wędkarzy 21.03 czasowo zawieszony

Wielu z nas wędkarzy szykowało się do udziału w planowanym na 21 marca protestem pod Sejmem RP. Niestety ze względu na pandemię korona wirusa organizatorzy protestu podjęli decyzję o przełożeniu akcji na spokojniejszy czas. Redakcja wedkuje.pl przyłączyła się do akcji - plakaty i ulotki mogliście zobaczyć na naszym stoisku na Rybomanii. Możemy zapewnić, że akcja jest kontynuowana i każdego zachęcamy do podpisania się w bezpieczny sposób pod petycją w wersji on-line: podpisz petycję


Co chcemy wspólnie osiągnąć w ramach akcji "Protest wędkarzy"? Przede wszystkim zmienić sposób zarządzania publicznymi wodami w Polsce na taki, który pozostanie pod kontrolą wędkarzy rekreacyjnych a nie rybaków zawodowych. Tylko w ten sposób jest szansa na odbudowę rybostanu, zadbanie o ekologię oraz rozwój turystyki wędkarskiej. Obecny sposób nadzoru doprowadził do degradacji wód publicznych w naszym kraju a jednocześnie hamuje rozwój całej branży wędkarskiej oraz usług z tym związanych. Są to wielomilionowe straty zarówno dla nas wędkarzy jak i całej gospodarki. Jednocześnie wędkarstwo kojarzy się powszechnie z rybactwem a nie z hobby i aktywnością dla całych rodzin - stąd tak trudno pozyskać sponsora na zawody wędkarskie spoza branży. 


Dlatego wspólnie chcemy to zmienić. Protest jest początkiem całego procesu. Z pewnością potrzebne będą stosowne zmiany legislacyjne. Oraz zbudowanie koalicji sojuszników także na poziomie parlamentu. Dlatego tak ważne jest masowe poparcie wędkarzy, którzy chcą realnych zmian. Bez waszego głosu w pojedynkę nie uda się wywrzeć odpowiedniego nacisku.


Naszą akcję popiera m.in. Krajowa Federacja Towarzystw Wędkarskich - organizacja, która skupia kilkadziesiąt niezależnych, lokalnych, organizacji wędkarzy, którzy od wielu lat z powodzeniem zarządzają zbiornikami wodnymi. Wielu niezależnych ekologów, ichtiologów, ekspertów z branży wędkarskiej i nie tylko. Czas aby wszyscy wędkarze zaczęli głośno domagać się zmian.


Jeśli macie sugestie jak należy zmienić model gospodarowania wodami publicznymi napiszcie w komentarzach. Skoro nie należy wychodzić z domów to można podyskutować nad zmianami w wędkarstwie. Jak Waszym zdaniem powinno to wyglądać?  

Opinie (33)

erykom

Najpierw nowy zarzad PZW i najlepiej w odmlodzonym skladzie poprzez wybory i glosy wedkarzy a nie pod stolem bo ogolnie stare dziadki zarzadzajace PZW to sa 100 lat za murzynami. Jedna oplata na caly kraj i oczywiscie mozliwosc oplaty poprzez internet. Technologia jest juz tak zaawansowana a szanowne PZW wciaz zacofane. W kazdym kole powinien byc choc jeden zbiornik No Kill. Zarybienia zbiornikow przy kilku osobach z kola i wszystko nagrywane a nie jak to zwykle bywa slyszalem ze ponoc cos tam wpuscili. I tak nie zabieram ryb i wystarczy mi Moj odcinek Odry bo nie dosc ze moge spokojnie polowic to dodatkowo ryb jest choc i tak byloby lepiej zeby tych ryb bylo wiecej. To tylko Moje spostrzezenia dotyczace zmian. Choc i tak nie wierze w to ze kiedys bedzie lepiej niz obecnie [2020-03-14 16:40]

marcin-sz

Co ci da zbiornik no kill? [2020-03-14 17:26]

Rafal

W mojej opinii PZW w niczym nie pomoże bo to organizacja formalnie zarządzana przez rybaków. Czekanie aż 80-letnie dziadki nagle zmienią coś co im doskonale pasuje (stanowiska, diety, delegacje, itd) albo, że nagle grzecznie ustąpią i wpuszczą tam młodych ludzi jest raczej naiwne. Od 30 lat nic w tej organizacji się nie zmieniło. A każda próba minimalnych zmian natychmiast jest blokowana przez rybaków. Dyrekcje poszczególnych okręgów skupiają się na przychodach z ha wody - ile ryb uda się odłowić i ile na tym da się zarobić. Wędkarze są potrzebni jedynie do opłacania przesadnie wysokich składek i opłat na tzw. ochronę i zagospodarowanie wód. Jak ta ochorona i zagospodarowanie wygląda wystarczy przeanalizować oficjalne dane z PZW - wpływy z tytułu składek i opłat wędkarzy - ponad 160 mln zł rocznie - oficjalna wartość wydatków na zarybianie rocznie - 36 mln zł (mniej niż 1/4 budżetu PZW), co się dzieje z pozostałymi ponad 120 mln zł? Dlatego tak długo jak wędkarze będą tolerować ten stan i płacić składki na rybaków tak długo w wodach nie będzie ryb. A jeśli na rybactwie jest taki świetny interes to czemu rybacy sami nie wystartują w przetargach i nie wydzierżawią wody dla siebie prywatnie? Po co chowają się w PZW udając wędkarzy? Może dlatego, że gdyby nie składki wędkarzy to cały proceder "gospodarki rybackiej" okazałby się nieopłacalny? [2020-03-14 17:31]

51Marek

Rafal, którego roku dotyczą podane przez Ciebie kwoty? [2020-03-14 19:29]

Julian

Gdy będzie trzeba stosowną petycję podpiszę i wezmę udział w proteście . W żadne zmiany w PZW już Nie Wierzę . Jest niereformowalna jak nieboszczka PZPR a największym wrogiem tego Towarzystwa Wzajemnej Adoracji jest Wędkarz !!!!!. Na koniec jeszcze jedna dygresja - jak się ma no kill do kilometrów siat na Naszych Wodach . Pozdrawiam kolegów . [2020-03-14 21:10]

51Marek

A co to jest to "PZW" ??? Jakiś mityczny bóg, tytan,? Czy może, PZW, to dobrowolne stowarzyszenie? Jest może obowiązek przynależności do PZW? Kto komu broni skrzyknąć się z podobnymi sobie miłośnikami wędkarstwa i założenie stosownego stowarzysznie, związku, etc? Czy też jest jakiś sekretarz jakiejś PZPR czy innej PiS, który naznacza kto ma tym zarządzać i wszystkim i o wszystkim decydować? Niby ludzie dorośli, ale jak się nie złapie "za rączkę i do knajpy" to nic nie można! Gadanie, petycje, protesty, etc? A wziąć w rękę regulamin, przeczytać ze zrozumieniem i zacząć działać. Zmienić zarząd swojego koła, jeżeli źle działa. Potem zarząd okręgu. Zdobyć wiekszośc na walnym zgomadzeniu i wybrać taki zarząd o jakim się marzy. W PZW jestem od 1965 roku. Trochę przeszedłem z tym stowarzyszeniem. Bywałem też wybierany do zarządu koła. I jak się chce, to można coś zrobić. Ale najprościej jest ... ? [2020-03-14 21:33]

ryukon1975

W ten sposób korona wirus ratuje PZW. Czyli jest naprawdę zły. [2020-03-15 06:55]

Endriu1952

Tak dalej niemoze byc,ktos musi ,rozwalic to towarzystwo,uspionych prezesow PZW. Tym ludzia tylko na pieniadzach i premiach zalezy.wedkarze dla nich sie nie licza ,ryby tym bardziejPrezesow,,zastepcow prezesow itp,a ryb jak nie bylo tak niema.Tak dalej byc niemoze.Kiedys jako mlody chlopak jezdzilem z tesciem na Biebrze, na ktorej odlawiali ryby rybacy ze spoldzielni rybackiej i ryb starczylo dla wszystkich,obenie BPN wydzielil tarliska,rybakow niema juz dawno ryby tez wyparowaly.Poprostu NIE ZARYBIA SIE RZEK,ZBIORNIKOW,a skutek jest widoczny!! [2020-03-15 11:55]

andy

Znam te opowieści o braniu udziału w zebraniach od kilkudziesięciu lat ;)I dobrze wiem jak to działa. Nasz prezes koła nie mógł się doprosić budżetu okręgu - bo jest tajny. A jak zaczął wysyłać oficjalne pisma to Okręg zaczął straszyć sądem koleżeńskimi usunięciem z PZW. Tak to działa - PRL w czystej postaci. Wystarczy prześledzić życiorysy "działaczy" - prezesów okręgów, a to generał LWP a to admirał a to wysoki oficer MO. [2020-03-15 11:56]

Ronin1

Od lat i w tej chwili działalność wielu Kół PZW polega na organizowaniu konkursów wędkarskich dla garstki członków i to jest najważniejszy ich cel. Jednym słowem płaci (niejednokrotnie) kilka tysięcy członków po to aby z działalności koło korzystało kilkunastu. Tworzą się wręcz klany które dbają o kolegów, przyjaciół i rodziny, przy tym zapominając o tych którzy chcą po prostu przyjemnie spędzić czas na wędkowaniu. Znam przypadki kiedy koło jest opiekunem jeziora a piecze nad nim sprawuje osoba kłosująca na tym akwenie za co była wielokrotnie karana. O patologiach w PZW można opowiadać bez końca a każdy z kolegów zna podobne przypadki. Podsumować można krótko, wielu płaci a garstka z tego korzysta. Zmieni się to wtedy gdy amatorzy stracą władzę a problemem zajmą się zawodowcy. PZW się nie sprawdziło więc jedynym rozwiązaniem jest powstanie spółki która zajmie się gospodarką rybacką w całej Polsce. [2020-03-15 13:38]

Megane

100% racji,plus te śmieszne zawody gdzie łamie się przepisy i oszukuje tzw. nie kolegów. [2020-03-15 14:21]

oldboy

Na radykalną zmianę mam mocno (być może) kontrowersyjne propozycje, ale uwżam, że JEDYNE: Bez aktualnie rządzących, którzy są obecnie zajęci gaszeniem "pożaru" (koronawirus) - NIC SIĘ NIE ZROBI. Ale żeby cokolwiek zrobić, KAŻDA władza musi mieć odpowiednią większość (a więc siłę przebicia). Z wędkarstwem jest jak ze spółdzielczośćią mieszkaniową. Komuchy tak ją prawnie zabezpieczyli, że obecnie niewiele można zrobić bez zmiany Konstytucji!! Podobnie bedzie ze stowarzyszeniem PZW. Dopuszczenie młodych do PZW w jej obecnej postaci będzie tylko stratą czasu, bo wkrótce będą robić to samo. To Państwo musi wziąć rybostan pod opiekę, jako DOBRO NARODOWE, zapewnić choćby niewielką liczebnie kadrę, zapewnić BEZWZGLĘDNĄ walkę z kłusownictwem (choćby angażując do UZBROJONYCH patroli wojska OTK (tak, tak - tu nie ma żartów, bo kłusole są nad wyraz bezczelni i hardo nastawieni do nielicznej Straży Rybackiej). Do tego potrzebne są DRAKONSKIE kary w sądach - bez możliwości wydawania wyroków "w zawiasach" i traktowania kłusownictwa (jak za Komuny) za "społęcznie mało szkodliwe". [2020-03-16 16:54]

zbyszekrzepka

Jak ktoś kiedyś napisał,przestajmy rok płacić oplaty sami zdechną [2020-03-16 23:20]

Sith

Wszelkie demonstracje, pikiety i inne formy protestów tyle samo dadzą, cozasypanie syfilisu pudrem. Koleżanki i Koledzy, uzmysłówcie sobie, że "władza" ma nas w dupie! Gdybycapo di tutti capibył wędkarzem, a nie hodowcą kocicy, to co innego, natychmiast przegłosowano by specustawę, nasłano min. Kamińskiego, obwołano władze PZW wrogami narodu... "Lasciate ogni speranza, voi ch'entrate" (Dante Aligieri) i to byłoby na tyla... [2020-03-17 07:21]

Rafal

Sith właśnie po to jest te protest aby władza nie miała dalej w doopie. Bez nagłośnienia problemu nic nigdy się nie zmieni. Wędkarzy są setki tysięcy to nie dowiary że przez tyle lat cicho znosili tą sytuację. Najwyższy czas głośno domagać się zmian. [2020-03-17 12:09]

kusy0812

no kill to nie powinien być nakaz tylko wybór każdego wędkarza [2020-03-17 21:57]

Julian

Po pierwsze tylko Q.....wa mi tu bez poltyki . Po drugie jeszcze nie było protestu ,petycji a Wy już się za łby bierzecie . A na koniec po trzecie -Zło !!! zaczęło się od tzw. podziału ,,dzielnicowego " . Zaczęła się anarchia, koterie , wojenki między okręgami , Astronomiczne !!!! kręcenie lodów przez tzw. działaczy . O oczywiście również astronomicznej rozbudowie administracji nawet nie wspominam . A to wszystko przy biernej podstawie ZG PZW bo tak właściwie zakładając dobrą wolę ( w co wątpie) i tak ma g.....o do powiedzenia. Rozpasanie poszło tak daleko że na ZG PZW udzielni książęta ( tu slowo niecenzuralne oznaczające męski narząd rozrodczy ) kładą . Ps. Więcej w to nie wchodzę bo coś mi się zdaje że ta cała Nasza polemika w złym kierunku skręca. Mogę tylko przytoczyć słowa Marszałka . Polityka to pierwsza q.....wa która pod latarnią stała . Mimo wszystko pozdrawiam . [2020-03-18 11:18]

redakcja

Prosimy nie zbaczać na tematy nie związane z protestem i sytuacją w wędkarstwie. Wszyscy mają chyba jasność, że problem jest ogólnokrajowy a słaba świadomość dytyczy praktycznie wszystkich polityków bez wyjątku. Dlatego warto poprzeć protest i podpsać się pod petycją on-line: KLIKNIJ I PODPISZ PETYCJĘ [2020-03-18 11:30]

REKIN68

Pewnie nie będę pierwszy,ale wnioskuję o jednolite składki w całym kraju oraz likwidację "porozumień".Powinna być ogólnopolska lista wód dostępnych w ramach opłaconej składki. Protest popieram. [2020-03-18 17:29]

Pawlowandrzej

Nie codziennie loguję się na strony wędkuję.pl i ubplewam bo nic nie wiedziałem o proteście i jego formie. Jest bardzo dużo głosów i to tak różnych i tak skrajnych w swojej treści że za i przeciw trudno nawet uporządkować. Zgadzam się do co do oceny PZW jako udzielnym księstwie w naszym kraju, zgadzam się generalizując co do oceny kadry zarządzającej w okręgach i kołach. Przecierz my je wybieramy. Systematycznie uczestniczę w zebraniach koła, sam kiedyś nyłem skarbnikiem w jednym z kół w okręgu nadnotyeckim, i niestety brak frekwencji na zebraniach sprawozdawczych czy sprawozdawczo wyborczych daje przyzwolenie wybranym do takiego a nie innego postępowania. Sam nie należę do młodych członków należę już do PZW od niemała 50 lat. Właśnie niezadowolony tym co się dzieje staram się być aktywnym członkiem. Popieram protest bo jest marazm i kolesiostwo, ale chcę najpierw poznać plan protestu i cel jaki chcemy osiągnąć, należy się zmobilizować w konkretnym celu a nie para w gwizdek. Pozdrawiam koleżanki i kolegów wędkarzy. Wędkarz z koła PZW Lubonianka. [2020-03-18 21:02]

Julian

Miałem już nie zabierać głosu ale do ,,odezwania się " skłoniły mnie opinie moich młodszych kolegów . Może nie Wszystko Stracone , może wróci się wizja Mojego Starego PZW pełnego sympatycznych ludzi gdzie tylko w Polskę nie wyjechałem . W takich Jakicach podjechało do mnie dwóch wędkarzy - panie gdzie i na co . A ja tutaj i na czerwonego gnojaka . Było to przeszło 30 lat temu ( apogeum komuny ) I zacytuję klasyka . Czasy były gorsze ale ludzie byli lepsi . I to nie ma Nic wspólnego z polityką to jest obiektywne stwierdzenie faktu że waraz z komercjalizają wędkarstwa i Związku ( tego nie da się ukryć ) Narastały procesy Patologiczne . A tzw celebryci wędkarstwa zaczeli przynosić ,,zdrowe zachowania " . 95% tego badziewia zajmuje reklama i rozrabianie przynęty - przy takich ilościach musiał bym jeźdźić nad wodę co najmniej dostawczakiem . No i oczywiście No Kill - bo Oni potrzbują jak Wołodia Lenin Pożytecznych Idiotów a sieci Wszędzie do przysłowiowego wyrzygu . Ps. Jedno co może uratować ten Nasz Związek - to ludzie w średnim wieku z pełnym doświadczeniem prawniczym oraz młodzi ludzie Pełni Zapału . Daj mi Panie Boże abym na stare lata doczekał tych czasów gdy nikt mnie nie będzie pytał z Jakiego Okręgu !!! jestem ale zapytał mnie . Kolego jak dzisiaj Bo było Tak opłacałem składkę na Wody Nizinne a Wy wszyscy w całej Polsce Mogliście łowić gdzie chcecie na wodach Zaznaczam PZW Czytaj Polskiego Związku Wędkarskiego .Wszyscy Byliśmy Przyjaciela - tak jak moja śp ciocia ( powstaniec ) mówiła o swoim mężu pilocie RAF Cichy wariat i rozumiała odreagowanie jego stresu . Kochani My Wszyscy jesteśmy Cisi Wariaci . Wiem to po 42 latach w energetyce . I jeszce jedna konkluzja - panowie administratorzy gdy by nie to moje wędkarstwo to albo bym świra dostał albo bym zdechł Pozdrawiam kolegów po kiju . [2020-03-19 10:28]

wlotar

Coraz mniej ludzi garnie się do amatorskiego wędkarstwa , powód - horrendalne ceny sprzetu , dodatków wędkarskich , a przede wszystkim OPŁATY za prawo "moczenia kija ", wedkarze dziś to głownie emeryci dla których jest to zabawa i relaks po latach ciężkiej pracy, mało kogo już dziś stać jest płacic po 400 czy więcej PLN , dobrze jak emeryta przekroczy 65 lat ,wtedy ma 50% znizki , ale nawet z nią 200 czy 300 PLN to dużo, młodzież nie garnie sie do wędkowania , bo ma inne priorytety , a szkoda , coś zatem trzeba zmienić w PZW, aby promować wędkarstwo relaksyjne , a jednocześnie uświadamiające , że łowimy dla przyjemności obcowania z natura, a nie dla "mięsa" Pozdrawiam , rybom cześć. [2020-03-20 09:27]

kamael

Osobiście nie wierzę w jakąkolwiek zdolność do refleksji na poziomie PZW. Natomiast petycję popieram. Moim zdaniem przede wszystkim należy wprowadzić wyraźny podział na wody służące amatorskiemu połowowi ryb i wody służące gospodarce rybackiej. Kolejna sprawa to wprowadzić jedne zasady dla wszystkich wód służących amatorskiemu połowowi ryb w kraju (jedna niska składka na cały kraj, jednolite zasady zarządzania wodami, zwiększenie nadzoru) z wyjątkiem łowisk specjalnych. Odrębne zasady winny dotyczyć wyznaczonych łowisk specjalnych, które winny być gospodarowane na zasadzie dzierżawy i mieć odrębne regulaminy i opłaty. Przepisy regulujące w sposób jasny i precyzyjny zasady okresowych przetargów na dzierżawę wód (łowisk specjalnych) umożliwiające gospodarowanie tymi wodami także innym podmiotom niż PZW. Przepisy powinny przewidywać całkowitą jawność rozliczania wszelkich wydatków na zarybienia i zobowiązywać do nadzoru zarybień odpowiednią instytucję. [2020-03-20 19:03]

Rafal

#kamel dokładnie uważam, że powinien by wyraźny, ustawowy podział wód na publiczne - przeznaczone do wędkarstwa rekreacyjnego oraz wody godpodarcze podlegające dzierżawom na cele rybackiej eksploatacji. Wtedy rybak będzie mógł pozbyć się utrapienia w postaci wędkarzy a jednocześnie tak gospodarować wodą aby z niej wyżyć. Obecny model płacenia opłat przez wędkarzy, które potem utrzymują przy życiu rybaków z brygad PZW jest ogromnym marnotrastwem. Są miejsca w Polsce, gdzie Gospodarstwa Rybackie tak zrujnowały wodę, że same stoją na krawędzi bankructwa. Dlatego tak walczą o utrzymanie obecnego modelu aby wędakrze podlegali pod ustawę o rybactwie i w świetle prawa byli rybakami z wędką. [2020-03-21 15:21]

bikrut

Z mojego doświadczenia - ułatwić zakup pozwolenia na wędkowanie w wodach PZW dla niezrzeszonych, obcokrajowców i niedzielnych wędkarzy. Możliwość kupienia takiego pozwolenia wzorem Holandii możliwość kupienia karty wędkarskiej online z dostawą do domu łącznie z wykazem wód, książeczką praw i obowiązków, (w końcu kupujący to nie idiota i czytać potrafi) Odpowiednią appkę stworzyć, żeby łatwiej było sprawdzić czy dana woda jest dostępna i o kontakt z PZW i strażą rybacką. [2020-03-22 20:05]

Amurek61

Jestem na tak by rozwalić mafię,skupioną tylko na wprowadzaniu chaosu i życia ze składek PZW.Wprowadzić kartę ogulnopolską dostępną dla każdego amatora.Likwidacja prezesostwa i stołków,ktorzy znaleźli sposób na życie dla siebie i ich rodzin.Wyprowadzenia spólek,tórzy dzierzawią wody PZW.Likwidacja domków wypoczynkowych przy wodach i grodzenia wód.Popieram każźdą incjatywę dążacą do jawnego zarządzania wodamii naszymi skladkami.(2020.03.24). [2020-03-24 21:08]

Sith

@Amurek61, całe szczęście, że nie masz siły sprawczej jak Prezes z Nowogrodzkiej, bo niektóre z Twoich pomysłów zamordowałyby wędkarstwo amatorskie ;> [2020-03-25 05:38]

Spear

Ja widze inny problem. Jak gospodarka siądzie, a ludzie zaczna tracic prace lub mniej zarabiać to tylko niewielką część wędkarzy będzie stać żeby wywalic 300 zł na opłaty. Mam nadzieje, że ta przerosnięta do granic absurdu administracja zostanie zmuszona do cięcia kosztów i etatów. [2020-03-25 08:00]

sulek68

Jestem 75 letnim wędkarzem z Krakowa i w wojewódzwie Małopolskim muszę opłacać dwie wędkuję w Krakowie i N Sądeckim,pełną kartę zamiast 300zł płacę ulgowo 200zł to nawet nie 50%.razy dwie karty +różne dodatki jesto bardzo dóża kwota dla emeryta woła o pomstę do nieba. [2020-03-25 08:55]

Julian

Kolego ( jeśli mogę tak napisać mam 64 lata ) z Krakowa może spotkaliśmy się gdzieś tam nad Wisłą w Jaksicach , Koszycach, Rogowie ,Opatowcu w latach osiemdziesiątych . Gdy bym chciał teraz powrócić do ,,żródeł " mojego wędkowania z przed 50 lat musiał bym opłacić . Okręg Małopolski ( czy Krakowski ) Tarnowski , Tarnobrzeski ,Kielecki i mój mazowiecki a jak by mi się Wkry zachciało gdzie stawiałem swoje pierwsze wędkarskie kroki jeszcze Ciechanowski .Nawet w Najgorszym !!!! koszmarze mi się nie śniło że doczekam takiego ,,Związku " . Tylko nie wiem czy wędkarskiego czy złodziei i przekrętasów. Dużo zdrowia życzę Julian. [2020-03-25 10:39]

dorohusk

Co kraj to obyczaj w sprawch rybactwa i wędkarstwa..W każdym europejskim kraju jest inaczej, u nas w wędkarstwie i gospodarce rybackiej mamy pokłosie PRL-u. PZW ma 70 lat i jakie jest każdy widzi. Myślę, że nawyki naszych wędkarzy jeszcze przez wiele lat nie będą europejskie. Protesty i demonstracje przed sejmem nic nie dadzą. Jakie prawo mamy, takie mamy, a rybaków w "moim" okręgu wyrzuciliśmy z naszych wód już dawno temu. Dziwię się działaczom najwięszego okręgu mazowickiego, że tego dokonali. Nie można mieć do wszystkich o o wszystko pretensji. Pierwszy krok, to obecność na walnym zebraniu koła, chęć i praca na jego rzecz, a nie tyko pretensje o zagięty lub prosty palec. Bądźmy względem siebie życzliwi. Pozdrawiam zdroworozsądkowych. Andrzej (70). [2020-03-25 13:21]

Sith

Mylisz się Andrzeju, de facto zalązki powstały już 13 lipca 1879 r. http://pl.wikipedia.org/wiki/Polski_Zwi%C4%85zek_W%C4%99dkarski#Historia i tak należałoby datować powstanie związku. W pozostałej części w pełni zgadzam się z Tobą ;) [2020-03-26 07:13]

dariominus71

Żadnych nowych zarządów. Zlikwidować złodziejskie PZW, Wody Polskie powinny przejąć pełną kontrolę nad wodami. Przez kilkadziesiąt lat zbiorniki wodne służyły wedkarzom, a tu nagle ktoś wpada na pomysł aby je sprzedać jakiemuś deweloperowi, według mnie to zwykły przekręt finansowy.....!!!!!!!. Ujednilicić ogólnopolską niższą składkę za wędkowanie..... Łowiska no kill i haki bezzadziorowe są bez sensu, to może nakażmy mysliwym strzelać na próbę z małego kalibru, bo nie jest pewien czy chce tą zwierzynę czy tylko bawi się,,,,,,,,, efekty sa te same. Co za kretyn wymyśla te durne zasady? [2020-03-29 08:49]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Wiosenne liny

Zanim zacząłem zapuszczać się z moimi wędkarskimi wyprawami nad rzeki…