Przechowywanie złowionych ryb

/ 15 komentarzy

Przechowywanie żywych, złowionych ryb ma sens tylko wówczas, gdy przeznaczone są one do zabrania ze sobą w celach konsumpcyjnych . Przy łowieniu z brzegu można przechowywać ryby w obszernych, długich siatkach . Jest to możliwe tylko wtedy, gdy spinningista łowi w jednym miejscu lub na stosunkowo małym obszarze, gdyż noszenie siatki z żywymi rybami jest niedopuszczalne . Przy łowieniu z łodzi także można przechowywać żywe ryby w obszernej siatce, jednak przy zmianie miejsca siatka taka zacznie utrudniać poruszanie się po łowisku . Dlatego najlepszym wyjściem są specjalne sadze o opływowym kształcie, które można ciągnąć za łodzią . Jeżeli spinningista penetruje duże obszary wody, rybę przeznaczoną do zabrania ( zgodnie z obowiązującymi na danym łowisku przepisami ) powinien uśmiercić natychmiast po jej złowieniu, jeszcze przed wyhaczeniem . Dla zapewnienia odpowiedniej świeżości powinien także usunąć wnętrzności oraz skrzela i przechowywać rybę w torbie wędkarskiej ( lub koszu ) , zawiniętą w lnianą lub bawełnianą szmatkę . Rybę przeznaczoną do wypuszczenia należy zaraz po złowieniu delikatnie wyhaczyć, ewentualnie sfotografować i zważyć ( możliwie szybko ) , a następnie bezzwłocznie uwolnić . Przechowywanie ryb w siatce po to tylko, aby je po kilku godzinach wypuścić, jest bezsensowne i niedopuszczalne, gdyż niepotrzebnie naraża je na stres i uszkodzenie łusek, a co najmniej na miejscowe starcie ochronnej warstwy śluzu.

 


4.1
Oceń
(46 głosów)

 

Przechowywanie złowionych ryb - opinie i komentarze

kabankaban
0
W moim mniemaniu każdy normalny spinningista albo wypuszcza rybę po złowieniu (fotka,pomiar i woda) albo ją uśmierca po złowieniu jeżeli ma na myśli zabranie jej do domu. Przechowywanie żywych ryb łowionych tą metoda uważam za bezsens (siata i sandacze bądź szczupaki do wymiany w razie złowienia większego- to tylko i wyłącznie łódka). A tak poza tym jeżeli chcemy zabrać rybę w letni,upalny dzień to polecam po wypatroszeniu i usunięciu skrzeli (nad wodą po złowieniu) nafaszerować jej brzuch liśćmi pokrzywy i dopiero potem zawinąć w szmatkę albo lepiej (jeżeli mamy taką możliwość) liśćmi chrzanu.
(2012-02-01 10:14)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Temat wałkowany i przerabiany wielokrotnie co nie znaczy że źle.Wielu wędkarzy niepotrzebnie przechowuje ryby w siatce, zresztą ona ma jedynie zastosowanie w przypadku łowienia stacjonarnego. Ale co ważne podkreślenia, w szczególności dla młodych wędkarzy, ryby można zabijać i trzymać je w torbach, siatkach czy czymkolwiek i będzie to zgodne z przepisami. Bo jeszcze niedawno było tu na forum trzech czy czterech strażników SSR który twierdzili że ryby można przechowywać tylko żywe w siatce co jest oczywistą bzdurą. Ale Kolego pamiętaj: ryb żywych nie można przetrzymywać w żadnych sadzach lecz jedynie w miękkiej siatce ze sztywnymi obręczami. No i nie powinno się ich ciągać za łódką. Pozdrawiam
(2012-02-01 13:41)
marek-debickimarek-debicki
0

Temat wałkowany na różne sposoby i jak się okazuje dalej pozostają pewne wątpliwości. w ubiegłym roku 30 listopada umieściłem wpis dotyczący przechowywania złowionych ryb. Dla jednych Kolegów wzystko było O.K. inni mieli zastrzeżenia. Namiary poniżej Przechowywanie złowionych ryb prawnik WW radzi

"W grudniowym wydaniu WW w dziale FORUM, na stronie 56, oficjalnie ustosunkowano się do problemu wcześniej zgłaszanego i szeroko dyskutowanego na forum wedkuje.pl dotyczącego "Przechowywania złowionych ryb".

Tym wątkiem pragnę zwrócić uwagę Kolegów na końcową część wypowiedzi autora dotyczącą podmieniania złowionych ryb przechowywanych w siatce.

Jednoznacznie określono, że "....zezwolenia nie przewidują podmieniania złowionych ryb, a tym samym należy uznać, że osoba podmieniająca ryby dopuszcza się wykroczenia z art. 27a, ust. 1, pkt 2, lit. b) Ustawy o rybactwie śródlądowym". 

Osobiście uważam, że złowionych ryb przechowywanych w siatce nie powinno się podmieniać, bez względu na to jak są ustalone wytyczne do wypełniania rejestrów, czy też tych rejestrów nie wprowadzono.  O ile np. z karasiem, czy karpiem ze względu na ich wytrzymałość nie ma większego problemu, to już np. amur żle znosi kilkugodzinne przechowywanie w najlepszej nawet siatce. Ponadto szczególnie ciężkie warunki tlenowe panujące w wodzie w okresie letnim, znacznie zmniejszają przeżywalność każdej ryby. Jednym słowem osobiście wkładam do siatki tylko te ryby, które zamierzam zabrać, stanowią one tzw. pożytek i nie stosuję żadnych podmianek.

Limitowaną rybę którą zamierzam zabrać wkładam do siatki, myję i wycieram ręce, wyjmuję rejestr i zapisuję dane w rejestrze połowu. Ryby nie limitowane ilościowo zapisuję na koniec wędkowania. Procedura prosta, a karpie przecież z łowiska nie uciekną. Wszystko się da zrobić przed kolejnym wyrzuceniem zestawu.

Kolejna sprawa, to zasady rejestru powinny być jednolite w całym kraju. Jedno PZW, jednolite przepisy i jednolita ich imterpretacja. Może uniknęlibyśmy szeregu nieporozumień i sprzeczek. Jak na obecną chwilę co okręg, to inne obyczaje i ciężko dojść do ładu.

Takie jest moje stanowisko. Pozdrawiam

(2012-02-02 08:39)
marek-debickimarek-debicki
0
Temet ważny, trzeba bez obrazy o tym dyskutować. Pozdrawiam i *****pozostawiam. (2012-02-02 08:41)
DiabloDiablo
0
Mam Bardzo podobne zdanie na temat przetrzymywania ryb jak autor wpisu. Jedno tylko nie daje mi spokoju... A mianowicie czym są te wspomniane "sadze" i z czego wykonane? (2012-02-03 20:08)
WladeczekWladeczek
0
Z regulaminowego punktu sportowego połowu ryb na zawodach spiningowych i muchowych ryba po zmierzeniu przez sędziego wraca do wody wiec zaden problem. Na zawodach podlodowych i na zwykłym wedkowaniu rybę przeznaczoną do zabrania należy zabić. Wedkowanie splawikowe odpowiednia siatka mówi regulamin[długość i ilość obreczu metalowych] można przechowywać do 24 godz.Trochę długo wiem ale jak się jedzie na dłużej to można sobie zorganizować np. lodówka samochodowa. Żadnych podmianek nigdy nie stosowałem. jeżeli mowa o spininngu i mucha to pozostawim do wyboru Ja trzymam w niewielkiej siatce 2 obręcze metalowe dł. 40cm. jak na dłużej to zabijam patroszę obkładam pokrzywami i owijam w moką bawełnianą szmatę. Resztę pozostawiam do sumienia. W Moim okręgu rejestr połowu ryb wypełniam w domu[data i miejsce połowu]. Resztę w domu powędkowaniu. pozdrawiam (2012-02-07 18:54)
WladeczekWladeczek
0
Z regulaminowego punktu sportowego połowu ryb na zawodach spiningowych i muchowych ryba po zmierzeniu przez sędziego wraca do wody wiec zaden problem. Na zawodach podlodowych i na zwykłym wedkowaniu rybę przeznaczoną do zabrania należy zabić. Wedkowanie splawikowe odpowiednia siatka mówi regulamin[długość i ilość obreczu metalowych] można przechowywać do 24 godz.Trochę długo wiem ale jak się jedzie na dłużej to można sobie zorganizować np. lodówka samochodowa. Żadnych podmianek nigdy nie stosowałem. jeżeli mowa o spininngu i mucha to pozostawim do wyboru Ja trzymam w niewielkiej siatce 2 obręcze metalowe dł. 40cm. jak na dłużej to zabijam patroszę obkładam pokrzywami i owijam w moką bawełnianą szmatę. Resztę pozostawiam do sumienia. W Moim okręgu rejestr połowu ryb wypełniam w domu[data i miejsce połowu]. Resztę w domu powędkowaniu. pozdrawiam (2012-02-07 18:55)
marek-debickimarek-debicki
0
Kolego Wadyslawie. Zasady przedstawione w Twoim poście są proste i czytelne. Myślę, że dobrze by było aby w naszym kraju obowiązywały pod tym względem jednolite przepisy wędkarskie, chociaż w tym zakresie. (2012-02-08 03:51)
kamil11269kamil11269
0
5/5 (2012-02-10 15:51)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Jak by nie było miękka siatka, to nie dla spinningisty. On musi się przemieszczać. Nawet zastosowanie miękkiej siatki przy połowie z łodzi jest kłopotliwe przy zmianie miejsca. Oczywiście ci co rybę uśmiercają nie maja z tym problemu. Ale ja lubię świeżą rybę i nie uśmiercam ich do samego końca... Kiedyś były dozwolone wiadra (z dziadkiem na łódce mieliśmy taką 30l bankę wodę się odświeżało i było git) i agrafki na sznurkach. (2012-02-11 13:48)
ryukon1975ryukon1975
0
Nie będę wnikał w przepisy bo one nie zmieniają w żaden sposób faktów,są powikłane tak jak opinie wędkarzy przez to że nie ujednolicone na terenie całego kraju.PZW nie zachęca w ten sposób do wędkarstwa.Jak już zostało powiedziane wyżej w przypadku spinningu są dwie rozsądne opcje: uwolnienie ryby po ewentualnej fotce, lub uśmiercenie.Żadna siatka poza łodzią nie wchodzi w rachubę. 5 ***** (2012-02-11 14:19)
stan-żstan-ż
0
Cyt. "Przechowywanie ryb w siatce po to tylko, aby je po kilku godzinach wypuścić, jest bezsensowne i niedopuszczalne, gdyż niepotrzebnie naraża je na stres i uszkodzenie łusek, a co najmniej na miejscowe starcie ochronnej warstwy śluzu". Coś takiego popieram w całej rozciągłości. Niestety nie jest to jednoznacznie opisane w przepisach i często można spotkać wędkarzy dla ktorych podmienianie to chleb powszedni. (2012-02-13 20:52)
AmitafAmitaf
0
Zgadzam się z opinią Grzegorza "Kaban" w 100%. Poza tym dobrze, że o przecowywaniu ryb piszesz. Niejednokrotnie spotkałem się (inni wędkarze pewnie też), że ryby złowione na zawodach, przechowywane zdawało by się w warunkach dobrych, po zakończeniy łowienia lądowały śnięte w wodzie(...) Dlatego uważam, że jak ktoś już chce zabrać (czyt. musi) to powinien złowioną rybę bezzwłocznie usmiercić, a nie skazywać ją na powolną śmierć w siatce! Za atr. 5*****. Pozdrawiam (2012-03-07 12:43)
Okonek20Okonek20
0
Witam! Wyniosłem się z portalu PZW (za sprawą latającego F-terrorysty) i niestety naiwnie sądziłem, że tu spotkam wyłącznie "wędkarzy" co dla mnie brzmi dumnie i zobowiązująco z racji uprawiania tego szlachetnego hobby. I niestety od pierwszego dnia czuję się rozczarowany. Bezsensowna paplanina, pretensje o nie wiadomo co do nie wiadomo kogo, a w podtekście dlaczego nie wolno robić co się komu podoba. Wszystkim tym, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem, proponuję wykopać sobie dołek, nalać wody, wrzucić najlepiej jakiegoś sztucznego dziworyba i bawić się nim do woli. Niestety, w łowiskach mojego koła większość wypowiadających się nie byłaby mile widziana. Dziwie się, że tacy "pseudo wędkarze" gdzieś są tolerowani. Niestety, liberalizacja zasad członkostwa w PZW sięgnęła już bagna pod dnem. Wodom niech będzie cześć! (2012-04-02 23:17)
kormoruskormorus
0
Koledzy po kiju poczytajcie pomiędzy jednym a drugim braniem regulamin RAPR 4. ZASADY WĘDKOWANIA § 3 3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. Gdzie tu sadze i patroszenie? (2012-04-11 12:44)

skomentuj ten artykuł