Przechytrzyć karpia w upalne dni

/ 18 komentarzy / 20 zdjęć


Upalne dni, jakie sprezentowała nam pogoda w liopcu a zwłaszcza w sierpniu, a także kapryśne brania ryb, stały się przyczynkiem do poszukiwania innych jak dotychczas stosowane sposobów ich przechytrzenia. Z pewną nutką zazdrości można było tylko popatrzeć na karpiarzy, którzy wykorzystując najnowszą technikę i posiadane możliwości posiłkowali się różnym sprzętem pływającym. Byłem osobiście pełen podziwu dla umiejętności wędkarza i możliwości sprzętu, jakie zaprezentowane zostały przez sąsiada z wykorzystaniem łódki zanętowej. Tempo działania, dynamika, precyzja płynięcia do ustawionej bojki, zarówno w dzień jak i w nocy, robiły na mnie ogromne wrażenie. Wędkując z brzegu, bez możliwości wykorzystania łódek zanętowych lub łodzi, czy też pontonu należy po prostu poszukać innych skutecznych sposobów.

Wybór przynęty i zanęty

Łowisko nie należało do najłatwiejszych. Dno porośnięte było na znacznym obszarze bujnym rogatkiem, tworzącym dosłownie podwodne wały, rozłożone na różnej głębokości. Miękkie gliniaste dno z kolei, dodatkowo utrudniało sytuację, powodując zapadanie się w niej karpiowych ciężarków i przynęty. Na dodatek ograniczony do dwóch dób czas wędkowania, wymuszał zastosowanie materiałów bardzo dobrej jakości, o dość intensywnym oddziaływaniu.

Uwzględniając powyższe odstąpiłem od dotychczas stosowanych kulek Fantazy Baits o smakach halibut i truskawka i postanowiłem zastąpić je nowymi smakami.

Poszperałem w różnych materiałach traktujących o przynętach karpiowych i tak na pierwszą kompozycję, wybrałem 16mm haczykowe kulki pływające scopex-tigernuts firmy Carp Zoom. Do nęcenia postanowiłem użyć 8mm pelletu Trapera orzech tygrysi.

Jako drugą kompozycję wybrałem kulki scopex firmy Rapid Baits. Do nęcenia wybrałem pellet Carp Food 365 pellets firmy Solar. W jednym i drugim przypadku uzupełnieniem pelletu były rozdrobnione kulki zanętowe o tych samych smakach.

Sposób nęcenia i podania zestawu

Sposób złożenia i podania zestawu należało dostosować do panujących na łowisku warunków. W pierwszym wariancie do zestawów z kulkami pływającymi podłączone zostały tunele PVA wypełnienie umiarkowanie pelletem oraz pokruszonymi kulkami haczykowymi (tonącymi). Mając na uwadze dość silnie wiejący wiatr i odległość wędkowania, takie zestawy można było położyć z brzegu, w rejonie interesującego nas rowu na odległości około dwudziestu metrów.

Gorzej natomiast sprawa przedstawiała się w przypadku próby wykonania rzutu na większą odległość, w rejon wypłycenia porośniętego oczeretem jeziornym. Miejsce to było dodatkowo kuszące, gdyż w bezpośredniej bliskości roślin pozbawione było łąk rogatka.

Tutaj z pomocą przyszła pasta wyrobiona z jajkiem z mixu 4Success. Z tak wyrobionej pasty można było zrolować kulki do nęcenia, a także dodać pellet i wyrobić tym samym kule zanętowe.

Wykorzystując procę do metody odległościowej można było posyłać kule z pelletem na znaczną odległość. Mając na wodzie punkt orientacyjny w postaci wodnej roślinności, precyzja nęcenia jest naprawdę dobra i można się zamknąć w przestrzeni kilku metrów kwadratowych. Swoistym dopalaczem w przypadku pasty okazało się dodanie bioaktywatora Blutmehl, w postaci mączki z krwi.

Najlepsze brania na kulki pływające zanotowane zostały pomiędzy godziną 2.00, a 7.00. Wieczorem ryba była znacznie mniej aktywna, jakby odpoczywała po upalnym, męczącym dniu.

Miejmy nadzieję, że przedstawione powyżej kompozycje przynętowo-zanętowe, okażą się równie skuteczne już w najbliższym tygodniu i na innym łowisku, podczas krótkich popołudniowych wypadów.

 


3.8
Oceń
(18 głosów)

 

Przechytrzyć karpia w upalne dni - opinie i komentarze

Robson86Robson86
0
A gdzie fotki z rybami? co mi tu zbieraniem pkt za wpisy zalatuje.. (2015-08-21 11:00)
przemydrzakprzemydrzak
0
Jesteś dobry Marek ale temu wpisowi czegoś brakuje. Takie masło maślane. (2015-08-21 12:40)
adleradler
0
Oj! koledzy! Czepiacie się! Pełno przecież na forum zapytań na te tematy. Więc Marek jako jedyny odważył się podzielić swymi doświadczeniami z innymi. A Wy co od razu kopa w zad! Krytyka , owszem jest potrzebna, wskazana, ale prawdziwa, rzeczywista. A to mi wygląda na zabawę małych chłopców! Bez urazy koledzy, bo takie jest moje odczucie po Waszych wpisach i pozdrawiam Krzysztof O. - adler. (2015-08-21 16:42)
Piotr 100574Piotr 100574
0
***** (2015-08-21 18:26)
perwerperwer
-1
Piszesz Adler że krytyka jest potrzebna ,ale prawdziwa i rzeczywista - a tak krytyka wyżej kolegów to czepianie sie? Sam sie z sobą kłócisz ... A kolegów wpisy to nawet nie krytyka ,tylko delikatne sugestie na temat wpisu ,że jest słaby . Marek napisał beznadziejne kombinacje na temat nęcenia,doboru zanęty i ustawienia zestawu - gdzie musi sie nauczyć ,gdzie w ogóle należy szukać karpia . Jak rozpoznać ze w danym miejscu żeruje ,rozpoznać dno - gębokość -górki ,goły ,roślinność itd..bo to 90 % sukcesu ,a wszystko to oczywiście jak zwykle nie poparte połowem . Czyli dobrze kolega napisał masło ,maślane .Zresztą moim zdaniem Marek pisze ,by pisać-bez opamiętania .Cały ..pamiętam jego kilka ,czy kilkanaście kombinacji na temat połowu płoci ,leszcza ,czy innego białorybu - gdzie wpis za wpisem ,to już wymyślanie bez sensu . Ostatni jego wpis ,nawet skrytykował kolega z którym łowił ,to chyba samo świadczy o poziomie tych wpisów . Do tej pory ,ja- chyba jako jedyny zacząłem pisac prawde i krytyke ,bo nawet na najgorszy szajs ,ludzie pisałi -super ,ekstra itd..mam nadzieje że pare osób sie przełamie i zacznie pisać jak jest naprawdę. Nie pisze złośliwie - czyli ktoś se myśli - dobra kozaku ,sam coś napisz ,jak jesteś taki mądry ...Być może sam bym napisał szajs najgorszy ,być może nie ...ale wkurza mnie te forum wzajemnej adoracji ,czym obniżył poziom tych wpisów . (2015-08-22 10:53)
marcin-miczajkamarcin-miczajka
-1
Bardzo dobry artykuł o połowie z rzutu. Powiedzcie mi co to jest za wędkarstwo gdzie wywozi się zestawy na 300m z echosondą i gps, nęci 5 wiader itd. To już nie jest wędkarstwo tylko polowanie na ryby! Ryba powinna mieć szanse i jestem za tym, żeby zabronić wywózki modelami i łódkami i tak samo zakaz stawiania przyczep kempingowych nad wodą. Niektórzy postawią przyczepę w marcu to siedzą do października.. Paranoja. (2015-08-23 10:31)
JKarpJKarp
+1
A ja jestem za tym żeby zabronić pisać takie głupoty. Jestem na zasiadce i na trzech nie poszło wiadro zanęty. Złowiliśmy pięć karpi. Woda PZW. (2015-08-23 13:03)
pstrag222pstrag222
+1
***** (2015-08-24 10:28)
karwos33karwos33
+1
Dwa przepiękne odjazdy, które zanotował Marek na swoich zestawach, każą mi przypuszczać, że jego autorska kombinacja zanętowo-przynętowa jest jak najbardziej skuteczna :) Sposób z włóczką - totalna rewelacja! :) Co do zdjęć ryb, część z nich znalazła się w moim ostatnim artykule. Jeden z karpi, którego stracił podczas tego wyjazdu Marek, idzie na mój koszt - źle związałem przypon, nie zaciągając go porządnie. Wniosek - warto kupić specjalny zaciągacz z hakiem za 3zł, niż potem żałować i świecić przed Kolegą oczami :D *****, Pozdrawiam! (2015-08-24 20:11)
kamil11269kamil11269
0
Ja również mogę powiedzieć, że najlepsze brania w tych upalnych - w tym roku - miesiącach odnotowałem głównie w nocy. Były to godziny od 22 - 4. W dzień, ale pod sam wieczór (około 19) złowiłem karpia 7,5 kg i amura 10,2 kg. Przez południe i rankami nie miałem przez wakacje ani jednego brania. Więc coś w tym jest... Ryby widocznie z niezbyt dużym zapałem żerują w upalne dni. Chociaż wiadomo jak to jest z karpiami... Wszystko przecież zależy od ich kaprysu ;) (2015-08-24 21:20)
gracjan2409gracjan2409
+1
5 (2015-08-25 00:27)
JKarpJKarp
+2
Wszystko piknie Marku tylko dlaczego zrezygnowałeś z FB na rzecz tej firmy która jest ogólnie Jaxonem to nie wiem. I jeszcze piszesz, że " Na dodatek ograniczony do dwóch dób czas wędkowania, wymuszał zastosowanie materiałów bardzo dobrej jakości, o dość intensywnym oddziaływaniu ." - Carp Zoom w porównaniu z FB słabo wypada. Kiedyś była to dobra marka ale od kiedy zaczęli produkcję dla Jaxona dramatycznie jakość spadła. Jako ciekawostkę zupełnie nie związaną z tematem dodam, że kiedyś Traper miał w swojej ofercie kulki robione przez Pelzera ale jak Pelzer się skończył to i jakość Trapera też się skończyła. Podobno od kilku lat karpiowa kuchnia Trapera się poprawiła jednak nie miałem okazji używać. (2015-08-25 15:44)
użytkownik195357użytkownik195357
0
Artykuł faktycznie słaby, na dodatek nie poparty jakimikolwiek zdjęciami ryb. Idąc tym tokiem myślenia też mogę skrobnąć coś o łowieniu wiślanej troci bo jedną śliczną złowiłem. Czy dorszowaniu bo mam kumpla co często jeździ na nie... Specjalista łowi a nie tylko pisze. Poza tym widzę że jesteś strasznie niekonsekwentny bo tu pokazujesz że nastawiasz się na karpie a z drugiej strony krytykujesz zarybienia tą rybą takiego Karolewa. Pisaliśmy o tym na PW, pamiętasz? (2015-08-25 18:20)
marek-debickimarek-debicki
0
Tomas81! Inną sprawą jest ładowanie tonami karpia do jeziorka 14ha, a inną jego łapanie i nie ma związku jedna sprawa z drugą! JKarp! Rezygnacja z FB była raczej przypadkowa, gdyż szukałem orzecha tygrysiego. Natomiast do FB mam nadal "sentyment", po0nieważ to od tych kulek zaczynałem i na nie złowiłem swoje największe ryby. Opinię jak najbardziej należy wziąć pod uwagę. Pozdrawiam (2015-08-29 11:46)
użytkownik195357użytkownik195357
0
Nie Marku, mylisz się srogo. Skoro coś krytykujesz to bądź konsekwentny a jak mi czapka stanie. Prezentujesz wygodnictwo w najczystszej postaci. Poza tym "popełniasz" wiele wpisów z których wiele nie wynika a tym bardziej nie mają one nic wspólnego z Twoim doświadczeniem. Tak było np. z wpisem o połowach sumów. A ile tych sumów żeś złowił? Masz chociaż wymiarka? Więc skąd ta wiedza? Bo nie z doświadczenia. Tylko wypisana z neta a chyba nie o to chodzi w blogowaniu. Zresztą już pisałem, też mogę walnąć arta np. o dorszach czy trociach bo wiedzę teoretyczną mam, lecz nie praktyczną. Więc cicho siedzę i się w tym temacie nie udzielam. I takie podejście powinno cechować ludzi inteligentnych chcących być szanowanymi. Chyba chcesz być takim? Więc nie klep w klawiaturę informacje zaczytane z neta i nie poparte swoim doświadczeniem. Bo Ci się nudzi... Mimo wszystko pozdrawiam. (2015-08-29 19:54)
marek-debickimarek-debicki
+1
Widzę Tomas, że tylko Ty masz rację, więc niechaj tak zostanie. Proszę jednocześnie zrozum, że to jest moje blogowanie. Jednocześnie zauważ proszę, że moje wpisy z reguły są relacjami znad wody i zawsze poparte są określoną dokumentacją zdjęciową. Zawsze masz jednak zbójeckie prawo z tym się nie zgadzać. Jednak jeżeli masz taką wiedzę i wszystko tylko krytykujesz, to w końcu spróbuj "walnąć arta" i wykaż się swoim doświadczeniem. Mimo wszystko pozdrawiam. (2015-08-31 11:30)
użytkownik195357użytkownik195357
-1
Czy tylko ja mam rację w swojej krytyce? Otóż nie tylko ja bo jest też parę innych osób które słusznie Ci wytykają iż piszesz dla samego pisania. Dodatkowo nie popierasz tego swoimi wynikami. Bo ich niestety nie masz. Wiem że prawda czasem boli ale musi. Człowiek wtedy patrzy trzeźwiejszym wzrokiem na świat. A dokumentację zdjęciową możesz schować dla potomnych, liczy się doświadczenie i wyniki. Osobiście nawet wolę poczytać o Twoich karaskach, wzdręgach niż jakieś wydumane opisy metod które nie przyniosły Ci żadnych efektów. Efektów których oczywiście Ci życzę bo generalnie wydajesz się porządnym człowiekiem. (2015-09-02 23:34)
marek-debickimarek-debicki
+1
Moim zdaniem na naszym portalu są sami porządni ludzie! Jedni wędkuję, drudzy, myślą, trzeci wędkują i piszą, jeszcze inni myślą, że wędkują i piszą. Portal ten generalnie chyba jest po to, aby dzielić się z innymi swoimi uwagami, spostrzeżeniami, doświadczeniem i nie koniecznie samymi sukcesami. Zaznaczam jednak, że to jest tylko moje subiektywne zdanie, a że pisanie mnie bawi, to już nie moja wina. nieprawdaż? (2015-09-23 12:29)

skomentuj ten artykuł