Przemyślanie

/ 2 komentarzy

Witam w mijającym już 2014 roku do którego końca pozostało już tylko kilkanaście dni czy wędkarsko był rokiem dobrym czy poprawiliśmy swoje rekordy życiowe czy też złowiliśmy rekordowe ryby?Nasuwają nam się różne myśli i spostrzeżenia ale marzeniami jesteśmy już w przyszłym roku gdzie stawiamy sobie nowe cele jak i rekordy.Osobiscie dla mnie rok ten był może i udany łowiłem dużo na rzece Odrze gdzie to zaliczyłem trochę ladnych karpi ,szczupakow jak i dorodnych leszczy ale i koncówka roku okazała się smutna odszedł mój najlepszy kompan wędkarskich wypraw jamniczek KOREK to on przez pietnaście lat był moim towarzyszem na dobre i złe na szalejące nocą burze jak i letnie upały.To Korek był świadkiem złowionych wielkich okazow karpi i wielu bezrybnych wypraw bo taka jest wędkarska już dola.A na wędkarstwie to znał się jak żaden inny pies wiedział jak swinger idzie do góry i zaczyna grac sygnalizator to jest branie ryby i szczeknięciem dawał mi znac abym nie przespał zacięcia – potrafił godzinami siedziec koło zarzuconej wędki na grund i czekac aż ruszy się bombka i oznajmic to radosnym szczeknięciem że jest branie.Taki był – łzy same cisną się do oczu znał wszystkie dobre miejscówki do których to chętnie powracałem wraz z nim.Łowienie bez niego nie będzie już taką wielką radoscią jaką sprawiało nam wędkarstwo on przecież był jego częścią.Ale życie nieubłaganie płynie dalej tak jak nurt mojej ukochanej Odry gdzie jestem przeciez codziennie.Zastanawiamy się co można by było poprawic w przyszłym roku aby osiągać jeszcze lepsze wyniki jakie zanęty zastosowac mamy na to przeciez czas w ten zimowy okres aby to wszystko skorygowac.Poczytac jakieś rady pooglądac filmy z zasiadek kolegów i z nowym rokiem ostro zabrac się za wedkowanie. Bo to na pewno będzie rok udany przecież 2015 – równa data tylko ryby niewiem czy o tym wiedzą?Wracajac już do rzeki Odry tak zaniedbywanej coraz płytszej coraz bardziej zanieczyszczonej jej brzegi to pożal się boże same śmieci nasza wina nas ludzi my doprowadzamy do tego że nad wodą zachowujemy się nieodpowiedzialnie wszystko to wyrzucając – życzmy sobie aby ten nadchodzacy był pod tym względem lepszy po prostu czyściejszy.A co do ryb to Odra na niektórych odcinkach posiada jeszcze zasoby i to dosyć spore ale trafiają się odcinki że ryby jak na lekarstwo ale to już osobny temat – temat na śnieżne zimowe wieczory.Zmoich obserwacji widzę że na niektórych odcinkach Odry rybą dominującą staje się powoli sum poławiany zarówno na spining jak i na żywca / są już wędkarze którzy specjalizują się w połowach tej atrakcyjnej wędkarsko ryby z powodu swoich gabarytów jak i co za tym idzie siły.A ryby tej coraz więcej-- poławia jej się coraz więcej w okolicy Kędzierzyna-Kożla zarówno w nurcie Odry jak i w jej starorzeczach.A na wodach spokojnych trwa okres zarybień a następnie okres intensywnego połowu wpuszczonego karpia ale to powtarzający się coroczny cykl wędkarski.Patrząc na coroczne statystyki wędkarzy w naszym kraju corocznie przybywa coraz więcej osób chce obcowac z przyrodą spedzac wolny czas na łonie natury –dbajmy więc o nią a w zamian przyniesie nam wiele radości i na pewno wędkarskich wyników i nowych rekordów tego wam również życzę połamania kija.

 


5
Oceń
(13 głosów)

 

Przemyślanie - opinie i komentarze

piotrcarppiotrcarp
0
Oj szkoda tego Koreczka bo wesolo bylo z nim nad woda ale niestety taki los spotka nas wszystkich kiedys. (2014-11-27 00:15)
marek-debickimarek-debicki
0
Kolega znad wody, Andrzej miał Ogara Polskiego zwanego Zorba. Był to pies, któremu mój syn zakładał z wnukami Andrzeja wianki na głowę. Jak Zorba odszedł, Andrzej szybko pozyskał nowego, tej samej rasy psa. My się zestarzeliśmy, a pies jak z obrazka. Trzymam kciuki, super refleksja. Pozdrawiam i *****pozostawiam. (2014-11-29 18:17)

skomentuj ten artykuł